Dodaj do ulubionych

Emancypantki

IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 03.05.02, 14:07
Czy ktoś lubi tę książkę? Jestem w połowie i jestem zachwycona. Lżejsze to
niż "Lalka", niby pogodne, a przygnębiające... Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kunce Re: Emancypantki IP: *.chello.pl 03.05.02, 18:32
      to prawda, "Emancypantki" to ksiązka z krwi i kości. Ślicznie zarysowane
      postaci, klimaty dużego miasta i prowincji (ta pani podsędkowa z Eufemią!),
      niebanalna historia miłosna - a właściwie kilka, mądre rozważania społeczne i
      religioznawcze, a przede wszystkim pyszny Pana Prusowy humor, w niczym nie
      ustepujący sienkiewiczowskiemu!
      W dodatku moje wydanie ma jeszcze śliczne ilustracje Antoniego Uniechowskiego!
      "Emancypantki" czytałam chyba ze 30 razy, tak jak niektórzy "Anię z
      Zielonego... (przepraszam jej miłośników, ale całego cyklu nie trawię)
      • ada08 Re: Emancypantki 06.05.02, 07:25
        Jedna z pierwszych, moze pierwsza ''dorosla'' ksiazka w moim zyciu.
        Wcale wtedy nie wiedzialam co to sa emancypantki, nawet przez dlugi czas
        blednie wymawialam to slowo , jako ''emancyptanki'' :-)

        Skusily mnie do niej ilustracje w wydaniu dziel wszystkich Prusa
        (ciemnozielona, plocienna okladka).
        Czytalam te powiesc od tego czasu tyle razy, ze nawet nie zlicze. Zadnej
        ksiazki w zyciu tyle razy nie czytalam.

        Kapitalne sceny z zycia prowincji, swietne typy prowincjonalne i warszawskie
        (Korkowiczowie, Krukowscy, Zgierski, Dębicki , pani Latter , no i Madzia
        oczywiscie), warszawskie salony Solskich, Arnoldow, pozytywistyczne
        dyskusje.... Prus to dla mnie zdecydowanie najwiekszy polski pisarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka