direta
16.12.04, 11:06
Cieszę się że coraz więcej Narnijczyków i Narnijek tu zagląda.
Jedna z Was pisała coś o filmie, mozna prosić o więcej szczegółów?
Ja oglądałąm parę, czy parenaście lat temu taki półanimowany (tzn dzieci i
sceneria była prawdziwa a Lew i różne dziwne postacie to chyba były lalki,
ale nie wiem czy animowane czy cos na zasadzie muppetów.
Film był taki sobie, ale obejrzałam z przyjemnościa, bo odwoływał się do
watków które znałam z ksiązki i z którymi byłam jakoś związana emocjonalnie.
Z kolei mąż opowiada o jakims filmie rysunkowym, który mocno przeżył w
dzieciństwie i który na 90% był ekranizacją Opowieści z Narni.
A ten jaki będzie?