Gość: kathy83 Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 07:56 Wstyd może się przyznać, ale parę lat temu bardzo się wzruszyłam na "Rilli ze Złotego Brzegu" :)) Ten piesek co czekał na Jima ;( Odpowiedz Link Zgłoś
bastard_bloodwritten Re: książki na których ryczeliśmy 28.12.04, 16:14 James Clavell - Król szczurów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koralina Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.ssmb.com 28.12.04, 16:24 Tak, seria o Ani Shirley jest pelna wzruszajacych momentow. Śmierć Mateusza, śmierc Waltera i historia Wtorka wycisnęły ze mnie wiele łez... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 18:28 Mała księżniczka Chłopcy z Placu Broni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beciq Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 21:57 ze wzruszenia: "sto lat samotności" i "prawiek i inne czasy" ze śmiechy " piotrek zgubił dziadka oko a jasiek chce dożyć spokojnej starości" (leugut) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesia Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.chello.pl 29.12.04, 13:30 tez sie wstyd prznac ale jak czytalam Tredowata to ryczalam (udawalam wtedy ze sie ucze trzymajac ksiazke pod stolem i wmawialam rodiznei ze mam katar hehe) Kamienie na szaniec ze smeichu na Lesiu, Wszystko czerowne Chmielewskiej i Wojna domowa Zientarowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.crowley.pl 29.12.04, 18:12 "Pan wołodyjowski" - scena jego pogrzebu "ania z zielonego wzgórza" "przeminęło z wiatrem " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebus Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 20:03 hmm, pierwsze ksiazki, nad ktorymi plakalam, to: * O psie, który jezdzil koleja (jak biedaczysko wpadl pod pociag!!!) * Ania z Zielonego Wzgórza (jak najlepszy na swiecie Mateusz zszedl z tego swiata...) * i nie pamietam co jeszcze, ale chyba cos takiego bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
oossaa Re: książki na których ryczeliśmy 30.12.04, 18:18 jedyna: Auteczko Hrabala Odpowiedz Link Zgłoś
g.i.jane Re: książki przy których ryczeliśmy 30.12.04, 18:35 oossaa napisała: > jedyna: Auteczko Hrabala Ja też płakałam okropnie przy Auteczku a także przy niektórych opowiadaniach Hrabala z tomików Dobranocki dla Cassiusa i Święto Przebiśniegu np Najpiękniejsze Oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SESAD Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.icpnet.pl 01.01.05, 17:21 PLAKALEM JAK KATOWALI JANKO MUZYKANTA, PLAKALEM JAK UMIERAL RUDY W KAMIENIACH NA SZANIEC I JESZCZE JAK W WOJNIE I POKOJU UMIERAL KSIĄZE BOLKOŃSKI Odpowiedz Link Zgłoś
nauta_ Re: książki na których ryczeliśmy 02.01.05, 14:07 Ryczałam, ale ze śmiechu przy "Lesiu" Chmielewskiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
ogieniwoda Re: książki na których ryczeliśmy 04.01.05, 12:35 największa trauma z dzieciństwa - Mała syrenka Andersena i O psie, który jeżdził koleją, łkanie po nocach i przedsmak buntu przeciw okrucieństwu świata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marchewka Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.access.uk.tiscali.com 04.01.05, 12:49 'Dziewczynka z zapalkami'-jak pojawia sie wizja babuni zabierajacej dziewczynke do nieba,buuuuuuu 'Chlopcy z placu broni'-jak chory Nemeczek w malignie zrywa sie z lozka i mowi o walce za plac i umiera. Rozklejam sie kompletnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: książki na których ryczeliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:39 "Czasami wołam w niebo" i wszyscy którzy pożyczali ode mnie te ksiazke tez płakali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nov Re: książki na których ryczeliśmy IP: 193.29.205.* 05.01.05, 11:24 "Pachnidlo" Suskinda, bo ostatnio skonczylam. Generalnie beksa na wiekszosci. Hrabal kazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fargo Re: książki na których ryczeliśmy IP: 195.117.255.* 05.01.05, 12:07 O psie który jeździł koleją, to chyba dla większości dzieci traumatyczne przeżycie (lektura w 3 klasie) Odpowiedz Link Zgłoś