Dodaj do ulubionych

kto czyta Biblię?

    • gwiazdkaznieba Re: kto czyta Biblię? 08.02.05, 18:57
      Aha, nie jestem świadkiem Jehowy tylko katoliczką.
    • Gość: Anka Re: kto czyta Biblię? IP: *.cust.bezeqint.net 08.02.05, 20:31
      Ja czytam...
    • kuala_lumpur Re: kto czyta Biblię? 08.02.05, 20:38
      Mnóstwo osób czyta Biblię. I coraz więcej katolików, co osobiście mnie cieszy.

      Zupełnie inną sprawą jest rozumienie tekstu. Jeśli zacznie się czytać bez
      przygotowania to dojdzie się do takich absurdów jak powyżej pokazał nam jakiś
      użyszkodnik chcący pokazać, że Biblia to horror. Przygotowanie to choćby
      znajomość realiów czasów gdy była ona pisana. Poza tym Biblia składa sie z
      różnych ksiąg, które ze względu na odmienność gatunku interpretowane są inaczej.
      Cóż więcej... w samej Biblii (List Św. Piotra) mamy słowa o tym, że Pismo nie
      jest do prywatnego wyjaśnienia. Innymi słowy wyciąganie pochopnych wniosków
      teologicznych z kilku wersetów podanych nam np. przez ŚJ jest co najmniej
      nieodpowiedzialne...

      pozdrawiam
      • margala Re: kto czyta Biblię? 22.02.05, 10:59
        kuala_lumpur napisał:

        > .
        > Cóż więcej... w samej Biblii (List Św. Piotra) mamy słowa o tym, że Pismo nie
        > jest do prywatnego wyjaśnienia. Innymi słowy wyciąganie pochopnych wniosków
        > teologicznych z kilku wersetów podanych nam np. przez ŚJ jest co najmniej
        > nieodpowiedzialne...
        >
        > pozdrawiam

        zatem kto ma prawo wyjaśniać Pismo?
        • Gość: Kagan Re: kto ma prawo wyjaśniać Pismo? Tylko Bog! IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 22.02.05, 12:09
          Chyba tylko sam Bog ma prawo wyjaśniać Pismo! Zreszta w Koranie
          mamy napisane, ze Bog (Allach) dal Jezusowi "El Dzindzil",
          czyli Ewangelie, jedynie prawdziwa (wedlug Allacha), ale Jezus
          ja zgubil.
          Stad te Ewangelie, ktore sa w Nowym Testamencie, to takie
          same apokryfy jak tzw. Ewangelie niekanoniczne...
          Pozdr.
          • margala Re: kto ma prawo wyjaśniać Pismo? Tylko Bog! 22.02.05, 13:46
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Chyba tylko sam Bog ma prawo wyjaśniać Pismo! Zreszta w Koranie
            > mamy napisane, ze Bog (Allach) dal Jezusowi "El Dzindzil",
            > czyli Ewangelie, jedynie prawdziwa (wedlug Allacha), ale Jezus
            > ja zgubil.
            > Stad te Ewangelie, ktore sa w Nowym Testamencie, to takie
            > same apokryfy jak tzw. Ewangelie niekanoniczne...
            > Pozdr.

            skoro uważasz, że tylko Bóg ma prawo wyjasniać Pismo, to jak mam rozumieć twoje
            objaśnienia do Bibli?
            • Gość: Kagan Re: kto ma prawo wyjaśniać Pismo? Tylko Bog! IP: *.swiftdsl.com.au 26.02.05, 08:13
              Powtarzam tylko slowa Pana Boga! ;)
    • Gość: habakuk Re: kto czyta Biblię? IP: *.icpnet.pl 08.02.05, 21:50
      Pan sceptyk-racjonalista wykonał kawał fantastycznej roboty przeklejając po
      kilka razy te same pasujące do jego mocno naciąganych teorii fragmenty Biblii.
      Przede wszystkim dziwię się, ze takim ludziom chce się albo mozolnie przepisywać
      Biblię do internetu, albo wydawać kasę na Biblie elektroniczne - przecież
      stosując ich rozumowanie, to nieracjonalne i nielogiczne poświęcać tyle czasu i
      środków na mitologię.
      Ale nieee, ateiści-scpeptycy-racjonaliści (jak sami się określają) upatrzyli
      sobie osobistego wroga w katolicyźmie i wrzucają do jednego wora wszystkich
      katolików, Inkwizycję, Adama i Ewę, Mojżesza, proroków, Żydów, cyklistów i kogo
      im tam ślina na język przyniesie i na siłę udowadniają, ze wszyscy na świecie to
      kretyni (oprócz ich samych rzecz jasna). Z uporem maniaka przytaczają fragmenty
      Biblii mówiące o niewolnictwie, o śmierci i próbują wmówić pozostałym, że takie
      to niegodne rzeczy Biblia propaguje. Ja dołożyłbym jeszcze propagowanie
      wielożeństwa i kazirodztwa, co przed Mojżeszem było nader powszechne, nieprawdaż?
      Można dorabiać sobie rozmaite teorie do wyrwanych z kontekstu wersetów, nie
      znając ani trochę realiów świata sprzed kilku tysięcy lat. A te można przy
      odrobinie wysiłku poznać choćby poprzez archeologię - i to niekoniecznie biblijną.
      Powtórzę to, co już tu napisałem - Biblia to przede wszystkim historia LUDZI,
      ich upadków i dojrzewania. Wystarczy popatrzeć, że zupełnie innymi ludźmi byli
      ludzie czasów Abrahama, jeszcze innymi ludzie czasów króla Dawida i
      późniejszych, jeszcze innymi byli ludzie po niewoli babilońskiej, jeszcze inni
      byli za czasów Jezusa, i tak dalej poprzez wieki do czasów współczesnych. Wy nie
      znacie absolutnie historii Prawa, przede wszystkim nie znacie nauk Jezusa
      zapisanych w Nowym Testamencie a dotyczących właśnie wypełniania Prawa. Nie
      znacie wcale procesu kształtowania się żydowskiej tradycji i tzw. zwyczajów i
      przesądów, które przez pokolenia stały się niejako drugim prawem.
      Przecież nauka Jezusa rozprawiała się z tą skostniałą żydowską tradycją, która
      wówczas z Prawem Mojżeszowym miała już niewiele wspólnego. Dawała nowego ducha
      Prawu. A i dodaje mu wymiaru uniwersalnego - szczególnie poprzez głoszenie
      przykazania miłości.
      To prawda - Stary Testament obowiązuje Żydów, wszelkie prawa tam dane,
      przymierza itp. obowiązują tylko Zydów. Chrześcijaństwo opiera się na nauce
      Jezusa zawartej w NT, który jest wypełnieniem praw danych w ST i czyni to prawo
      uniwersalnym: jeśli będziesz kierował się prawem miłości bliźniego w życiu, z
      pewnością nie zabijesz, nie ukradniesz, nie będziesz nikomu szkodził; jeśli
      będziesz kierował się prawem miłości Boga to przede wszystkim pozwoli to ci
      spełniać prawo miłości bliźniego, a jeśli wierzysz w Boga, to będziesz Mu po
      prostu wierny.
      Człowiek nieustannie przechodzi moralną ewolucję i trzeba być naprawdę mocno
      ograniczonym i ciasnym, żeby tego nie widzieć i żeby spodziewać się, że przez
      całe wieki ludzie mieli moralność ludzi pierwotnych, a dopiero w ostatnich
      latach coś im odbiło i widzą, ze wzajemne wyrzynanie się w wojnach jest złe. My
      możemy krytycznie patrzeć na przeszłość, ale musimy pamiętać, że każde pokolenie
      żyje na miarę własnych czasów i uczy się od swoich przodków wyciągając mniej lub
      bardziej postępowe wnioski. Ciesz się ateisto, bowiem w średniowieczu płonąłbyś
      na stosie, bo to było wówczas uznawane za słuszne; na szczęście w dzisiejszych
      czasach ludzie dojrzeli i obecnie pozwalają zachowywać różnorodność
      światopoglądów - czego jednak, zdaje się, wy, tzw. racjonaliści nie rozumiecie i
      odmawiacie - jakby nie patrzeć - większości ludzi wolności sumienia i wyznania.
      Jeśli tak was drażni katolicyzm, to spróbujcie sobie go wyobrazić jako filozofię
      życia a nie religię, i łaskawie się od religii katolickiej odczepić.
      Podajecie tony źródeł autorstwa rozmaitych mądrych profesorów i myślicieli.
      Kimże oni są? Dlaczego ja mam im wierzyć? Zadaję wam to samo pytanie, jakie wy
      zadajecie pytając katolików, co takiego widzą w Biblii, która jest przecież
      pełna kłamstw.
      A wasze źródła? Co to w ogóle jest? Wypociny podrzędnych profesorzyn z
      koszykarskich uniwersytetów, którzy chcą albo muszą zaistnieć w świecie ,
      powiedzmy że naukowym. I bierzecie ich teoie na wiarę, jako dogmat, trzymacie
      się tego kurczowo i machacie żałośnie szabelką. Machajcie sobie, machajcie.
      Aha, Woltera zostawcie w spokoju. Nie jest listkiem figowym.
    • Gość: Lucyfer Brzuch Re: kto czyta Biblię? IP: 82.160.53.* 09.02.05, 00:06
      Moje życie jest bardzo interesującym komentarzem do całej sprawy. Zapraszam:
      www.lucy.brzuch.blog.gery.pl
    • Gość: Kinga K. Re: kto czyta Biblię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 02:13
      Ja sobie czytam od czasu do czasu, zeby sie podbudowac czyms wznioslym, jak mi
      rzeczywistosc nedzna zaskrzeczy. Opowiesci z Narni znam juz na pamiec, a Biblia
      ma na mnie podobny wplyw. Czuje sie wtedy uwznioslona i mi z tym weselej.
      Najbardziej lubie ten fragment (wersy nie po kolei):

      Podniescie oczy w gore i patrzcie, kto stworzyl te gwiazdy?
      Ten, ktory w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je wola po imieniu.

      Oto narody sa jak kropla wody u wiadra
      uwaza sie je za pylek na szali.

      Spod takiej potegi i olbrzmiej sily, nikt sie nie uchyli.

      I jeszcze np.:

      Nie lekaj sie, bo Cie wykupilem
      nazwalem Cie po imieniu, Tys moim.
      Gdy pojdziesz przez rzeki, ja bede z Toba
      i gdy przez rzeki, nie zatopia Ciebie
      Gdy pojdziesz prze ogien, nie spalisz sie
      i nie strawi Cie plomien.

      Ja tam lepiej sie czuje po takiej lekturze i generalnie nastroj mam jakby
      szlachetniejszy.

      • Gość: Kinga K. Re: kto czyta Biblię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 02:28
        No i jeszcze moj ulubiony fragment na pocieche:

        Nie wydawaj duszy swej smutkowi
        ani nie drecz siebie myslami
        bo smutek zgubil wielu
        i nie ma z niego zadnego pozytku.

        Ha! No faktycznie, nie ma :-)
    • Gość: lilek Re: kto czyta Biblię? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.05, 10:33
      czytam codziennie fragment,aby nie zapominać i aby trwać
      • Gość: maciej pytanie o Biblię? IP: *.telia.com 09.02.05, 16:05
        takie pytanie: w hotelach w usa sa biblie pokojach hotelowych oczywiscie po
        angielsku. pytanie : czy to sa nasze, sluszne biblie czy jakies
        poprzeinaczane,jehowe i po czym to poznac?
        • Gość: Tom Lee Re: pytanie o Biblię? IP: *.metrocafe.pl 09.02.05, 16:14
          Treść biblii jest przecież taka sama. Pies jest pogrzebany w interpretacji.
          Trzymajmy się tej słyszanej w kościele. I używajmy jej na codzień w praktyce
          doświadzcając jej dobroci czytając ją na codzień, lub wypisując takie fragmenty
          jak np. "Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia"
          • Gość: Kagan Re: pytanie o Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 10.02.05, 09:53
            W jakim kosciele Biblie interpretuja wlasciwie, a w jakim nie, i czemu?
        • Gość: Kagan Re: pytanie o Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 10.02.05, 09:52
          Po Imprimatur i Nihil Obstat, katoliku...
    • cracoviana :-) 09.02.05, 19:01


      ---
      • Gość: Kagan Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 10.02.05, 09:55
        Albo Tora? A moze cala prawda jest tylko w Talmudzie czy innym Zoharze?
        • Gość: Kinga K. Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:02
          Kto mial racje: Milosz czy Herbert? Ktory z nich mowil prawde o zyciu?
          • Gość: Kagan Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 04:16
            Mysle, ze zaden. Tak wiec ani Biblia ani Koran...
            pozdr.
            • kingakunowska Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? 12.02.05, 23:22
              Ale czytac mozna? Czy to nielegalne?
              • Gość: Kagan Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 13.02.05, 08:23
                Czytac Biblie? Alez TAK, jak najbardziej! Jest ona
                literacko nierowna (sam Stary Testament mial conajmniej 4 autorow:
                Jahwiste, Elohiste, Prawnika i Kaplana, a Nowy Testament to
                dzielo komitetu skladajacego sie z 4 oficjalnych i dziesiatek
                nieoficjalnych Ewangelistow oraz Pawla, Piotra, Judy & Jana),
                ale warta przeczytania! Tylko nie dawajcie jej do czytania
                dzieciom! I czytajcie ja bardzo krytycznie, pamietajac, ze
                Stary Testament byl przeznaczony wylacznie dla zydow.
                Pozdr.
                • Gość: KInga K. Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:25
                  Skad wiesz, ze nie jestesmy Zydami, do jasnej anielki?
                  • Gość: Kagan Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.02.05, 11:35
                    Wedlug Biblii WSZYSCY jestesmy zydami, bo pochodzimy
                    od Adasia i jego Ewki, czyli od zydkow.
                    Bowiem Adas i Ewke to byli potomki Abrahama i Mojzesza!
                    A wiec musieli byc koszerne! Pan Bog mial w tym
                    zapewne swoj interes. A weksle zyrowal mu zapewne
                    Szatan...
                    • Gość: Kinga K. Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:43
                      Masz Ty fantazję, Kagan :-)
                      :-P
                      • Gość: Kagan Re: Czemu Biblia, a nie np. Koran? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 12:18
                        Ulanska! ;)
      • Gość: Uwaga Cenzorzy z kurii! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 10.02.05, 09:56
        Grasuja po tym watku!
      • Gość: Kinga K. Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:51
        To, czy Bog jest, czy nie, nie ma nic wspolnego z faktem, ze Biblie przyjemnie
        poczytac i sie podbudowac. A jakies tam szczegoly, czy tlumaczenia, co mnie to
        obchodzi!
        Kiedy czytam Opowiesci z Narni, podbudowuje sie atmosfera, gdzies mam, ze to
        fikcja i nie bede wnikac, czy zly cenzor nie wycial czegos oryginalu.
        Ogolny duch Biblii mnie podtrzymuje i to jest najwazniejsze, kto by tam sie w
        jakies detale zaplatywal. Oczywiscie, ze wiele na pewno jest przeklamac, ale co
        z tego? Liczy sie ogolny wydzwiek.
        • ania_z_belgii Re: :-) 11.02.05, 09:57
          A to tez znasz?
          1. Rodzina - Jezus powiedział wyraźnie, że przyszedł dzielić rodziny, kazał nienawidzieć matki, i ojców:
          - Mateusz 10:35-37 “Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; 36 i będą nieprzyjaciółmi
          człowieka jego domownicy. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę
          bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.”;
          - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52 Odtąd bowiem pięcioro
          będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53 ojciec przeciw synowi, a syn przeciw
          ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».”.
          A przecież przedtem, w Starym Tstamencie, Ojciec Jezusa czyli Jahwe nakazał absolutny i bzewarunkowy szacunek dla rodzicow (Exodus
          20:12 “Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.”).
          2. Wojna i pokój - Jezus jest wyraźnie za wojną i zbrojeniami, a przeciwko pokojowi i rozbrojeniu:
          - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”;
          - Łukasz 22:36 “36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech
          sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!.”.
          3. Biznes i finanse - w Jan 2:13-15 jest opisane, jak Jezus wygonił wymieniaczy pieniędzy (dziś powiedzielibyśmy pracowników kantorów wymiany pieniędzy)
          z przedsionka świątyni w Jeruzalem, choć owi ludzie byli tam potrzebni, albowiem kapłani nie przyjmowali pieniędzy rzymskich
          “Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów
          oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze
          świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.”.
          4. Rolnictwo - w Marek 11:12-14 Jezus przeklął drzewko figowe za to, że nie rodziło fig po sezonie “Nazajutrz, gdy wyszli oni z Betanii,
          uczuł głód. 13 A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz
          przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. 14 Wtedy rzekł do drzewa: «Niech nikt nigdy
          nie je owocu z ciebie!» Słyszeli to Jego uczniowie”. Także Marek 11: 20-21 “20 Przechodząc rano, ujrzeli drzewo
          figowe uschłe od korzeni. 21 Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, drzewo figowe, któreś przeklął,
          uschło». 22 Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga!.”.
          5. Poparcie niewolnictwa - w Łukasz 12:47-48 Jezus poparł wyraźnie niewolnictwo “Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił
          zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. 48 Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę.
          Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.”.
          Patrz także Stary Testament : niewolnik może być zakatowany na śmierc, oby nie za szybko – Exodus 21:20-21 “Kto by
          pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy
          życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością”. Nic dodać, nic ująć…
          Patrz tez:
          www.racjonalista.pl/kk.php/d,84
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,2349
          • Gość: Kinga K. Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:17
            "Rodzina - Jezus powiedział wyraźnie, że przyszedł dzielić rodziny, kazał
            nienawidzieć matki, i ojców"

            No sama prawda, bym powiedziala, w sensie psychologicznym. Jesli nie odetniemy
            sie mentalnie od rodzicow, powiedzmy, to nie staniemy sie nowymi, doroslymi
            ludzmi. Jest tym racja i religijna, bo w penyhm sensie chrzescijanin staje sie
            czlowiekiem bez dachu nad glowa; lisy maja nory, ptaki maja gniazda etc.
            Ja to rozumiem bardzo optymistycznie, ze kto nie ma domu, ten ma caly swiat :-)
            I te nienawisc tez tak rozumiem; w sensie nie przywiazywania sie, nie
            uzalezniania, a nie faktycznego spania na ulicy w nienawisci do rodziny, to
            absurd.

            "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien."

            Zakochany czlowiek by tak powiedzial, mozna mu wybaczyc.

            Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój?

            O, to jest sama prawda, nawet zbyt delikatnie powiedziana. Od kiedy czlowiek
            uwierzy, spokoju za grosz nie ma.

            Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”;

            Zgadza sie. Czuje ten rozlam, miedzy chrzescijanskimi wartosciami, a moja
            ludzka natura. Ja uwazam, ze Jezus mowil w sensie mistycznym, duchowym, a nie
            spolecznym hehehe.

            "niech
            sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!."

            Tez bym wolala walke i przygody niz mieszczanskie zycie w spokoju, no co zrobic.

            “Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W
            świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów
            oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy
            sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze
            świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły
            powywracał.”.

            O patrz, a to mi sie w Nim akurat najbardziej podobalo.

            5. Poparcie niewolnictwa - w Łukasz 12:47-48 Jezus poparł wyraźnie
            niewolnictwo “Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie
            przygotował i nie uczynił
            zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę.

            Ja to tez interpretuje duchowo, ze np. moje cialo jest moim sluga i ma znac
            moja wole, a jak sie nie bedzie sluchalo, to je sobie zdyscyplinuje. Notabene,
            przydaloby mi sie troche dyscypliny w rannym wstawaniu. W tym sensie cialo zna
            moja wole, a nic nie robi, a powinno, bo to ja nim rzadze, a nie ono mna.

            "Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym
            więcej od niego żądać będą.”."

            Podpisuje sie. Od inteligentnych i zdolnych wiecej sie wymaga i tym gorzej dla
            nich, jak sie lenia.

            “Kto by
            pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką,
            winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy
            życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego
            własnością”. Nic dodać, nic ująć…

            No takiez to byly czasy, co zrobic, wiernie opisane. Czy mieli stosowac filtr
            poprawnosci politycznej przy pisaniu? A moze sie w grupach terapeutycznych
            spotykac?
            :-)))
            pozdrawiam serdecznie
            K.
            • Gość: Kinga K. Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:28
              To tak jak pojecie dzihadu, swietej wojny, ktore de facto oznacza walke z
              wlasnymi slabosciami, a jej obszarem ma byc w zalozeniu dusza czlowieka. Czemuz
              ludzie sa tak doslowni! To sa pisam religijne w koncu, a nie manifesty
              partyjne, wiec raczej mozna sie spodziewac alegorii, metafor i przypowiesci.
              • Gość: Kinga K. Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:36
                Przepraszam, to jeszcze raz ja, lekko sie rozproszylam.
                Podsumowujac, nauka to nauka, a poezja to poezja. Kazdy sobie interpretuje, jak
                lubi. Dla mnie dyskusje to jak udowadnianie, ze - powiedzmy - w Opowiesciach z
                Narni sa niescislosci, bo bohater ma na poczatku tomu inny kolor oczu niz pod
                koniec, albo ze Tolkien kazal druzynie spotkac na bagnach owady, jakie na
                bagnach nie bywaja. A co mnie to! Liczy sie atmosfera i dobry wplyw. Jak na
                kogos ma zly, niech nie czyta. A po co dyskutowac naukowo o czyms nienaukowym?
                • ania_z_belgii Re: :-) 11.02.05, 14:08
                  Ty czytasz biblie jak Harrego Pottera. Ale wiekszosc
                  ludzi czyta ja jako SLOWO BOZE, wskazowke jak zyc.
                  I dowiaduje sie, ze ojciec i matka to nic (jak u
                  Pawlika Morozowa), ze mozna miec czlowieka na wlasnosc,
                  i co wiecej, ze takiego niewolnika mozna z zimna krwia
                  zamordowac, bo jest on twa wlasnoscia... :(
                  • kingakunowska Re: :-) 11.02.05, 14:33
                    A gdzie tam. Dla mnie to tez wskazowki. I nie wierze, ze ludzie sa tak tepi, ze
                    metafory nie rozumieja :-) A z tym zabijaniem to juz w ogole ...
                    • Gość: Kagan Re: :-) IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 04:33
                      Powtarzasz dokladnie slowa konfederatow z poludnia Stanow
                      Zjednoczych Ameryki Polnocnej. Oni tez znajdowali w Biblli
                      pochwale niewolnictwa i pozwolenie na zabijanie nieposlusznych
                      niewolnikow. Interpretacja metaforyczna pozostawia tak duza
                      swobode interpretatorowi, ze moze on(a) wszystko uzasadnic
                      cytatmi z Biblii: masowe mordy, gwalty, zlodziejstwo na globalna
                      skale. prezydent Bush ma tez zawsze Biblie w reku i Boga w
                      ustach, a niesie on, jak Jezus wojne:
                      Jezus jest wyraźnie za wojną i zbrojeniami, a przeciwko pokojowi i rozbrojeniu:
                      - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”;
                      - Łukasz 22:36 “36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!.”.
                      I to robi Bush: odbiera chleb biednym Amerykanom aby finasowac
                      kolejne zaborcze wojny imperialne "w imie Boga"... :(
                      Biblia to bardzo niebezpieczna ksiazka, powinna byc
                      dostepna tylko dla waskiego grona naukowcow, a nie dla laikatu.
              • ania_z_belgii Re: :-) 11.02.05, 14:05
                Nie widzisz, ze poszczegolne czesci Biblii nie dosc, ze przecza
                sobie nawzajem, to jeszcze zawieraja pochwale niewolnictwa oraz
                zabijania ludzi? Ze Biblia pochwala nie tylko lekcewazenie rodzicow, ale
                tez posiadanie czlowieka na wlasnosc, jak jakas martwa rzecz, orz nawet mord
                dokonany z zimna krwia na takim niewolniku! Ja uwazam, zas
                ze Biblia powinna byc dozwolona od lat 21 i zawierac na okladce
                ostrzezenie, podobne jak na opakowaniu papierosow: THIS BOOK IS DANGEROUS FOR YOUR HEALTH... :(
            • ania_z_belgii Re: :-) 11.02.05, 13:57
              Gość portalu: Kinga K. napisał(a):
              “Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W
              świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.”.
              O patrz, a to mi sie w Nim akurat najbardziej podobalo.
              - Nie znasz bowiem calej prawdy: Jezus byl zly, ze to nie on zarabial
              na kulcie Jehowy, ale Kocheni, Lewici i ci wlasnie wymieniacze
              pieniedzy rzymskich na zydowskie...

              5. Poparcie niewolnictwa - w Łukasz 12:47-48 Jezus poparł wyraźnie
              niewolnictwo “Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie
              przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę.
              Ja to tez interpretuje duchowo, ze np. moje cialo jest moim sluga i ma znac
              moja wole, a jak sie nie bedzie sluchalo, to je sobie zdyscyplinuje. Notabene,
              przydaloby mi sie troche dyscypliny w rannym wstawaniu. W tym sensie cialo zna
              moja wole, a nic nie robi, a powinno, bo to ja nim rzadze, a nie ono mna.
              - Tam jest niestety wyraznie o niewolnikach, a nie o twoim ciele. W ten sposob mozna udowodnic wszystko, np. ze "chlosta" oznacza tylko terapeutyczne
              bicze wodne...

              “Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy
              życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego
              własnością”. Nic dodać, nic ująć…
              No takiez to byly czasy, co zrobic, wiernie opisane. Czy mieli stosowac filtr
              poprawnosci politycznej przy pisaniu? A moze sie w grupach terapeutycznych
              spotykac?
              - Czyli ze Deut. 5:17 i Exodus 20:13 "nie bedziesz zabijal" NIE
              obowiazuja katolikow... :(
              > K.
              • kingakunowska Re: :-) 11.02.05, 14:37
                Nie znasz bowiem calej prawdy: Jezus byl zly, ze to nie on zarabial
                na kulcie Jehowy, ale Kocheni, Lewici i ci wlasnie wymieniacze
                pieniedzy rzymskich na zydowskie...

                Nie sadze, ale nawet jesli, no to co? Przedsiebiorczy byl! :-P

                Tam jest niestety wyraznie o niewolnikach, a nie o twoim ciele. W ten sposob
                > mozna udowodnic wszystko, np. ze "chlosta" oznacza tylko terapeutyczne
                > bicze wodne...

                Ale ja nic nie chce udowadniac, toz kazdy moze sobie rozumiec, jak chce! "Co
                poeta mial na mysli" ...
                >
                Czyli ze Deut. 5:17 i Exodus 20:13 "nie bedziesz zabijal" NIE
                obowiazuja katolikow... :(

                Z calej mysli chrzescijanskiej wynika zupelnie co innego, na szczescie :-)
                Reszta niech sie zajmuja teolodzy :-)))
                Pzdr.
                • Gość: Kagan Re: :-) IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 04:57
                  1) Zgoda: Jezus jako zyd znal sie na biznesie i
                  bezwzglednie tepil konkurencje!
                  2) Pochwala niewolnictwa w Biblii jest ponad
                  wszelka watpliwosc!
                  3) Dekalog odnosi sie tylko do zydow, bo byl tylko
                  zydom dany przez Jehowe via Mojzesz!
                  • kingakunowska Re: :-) 12.02.05, 23:24
                    1) He he he
                    2) No patrz, ja czytalam, i nic takiego nie widze.
                    c) a skad wiesz, kim ja jestem czy nie?
                    • Gość: Kagan Re: :-) IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 13.02.05, 08:25
                      Jestes osoba, ktorej sie wydaje, ze posiadla wszelakie
                      mozliwe madrosci. To jest OK, jesli ci z tym dobrze,
                      ale ludzie takich na ogol nie lubia... ;)
            • ania_z_belgii Re: :-) 11.02.05, 14:20
              Gość portalu: Kinga K. napisał(a): "Rodzina - Jezus powiedział wyraźnie, że przyszedł dzielić rodziny, kazał nienawidzieć matki, i ojców"
              No sama prawda, bym powiedziala, w sensie psychologicznym. Jesli nie odetniemy
              sie mentalnie od rodzicow, powiedzmy, to nie staniemy sie nowymi, doroslymi
              ludzmi.
              - Ale to jet sprzeczne z Dekalogiem "Czcij ojca twego i matke twoja"
              (Exodus 20:12).

              Jest tym racja i religijna, bo w penyhm sensie chrzescijanin staje sie
              czlowiekiem bez dachu nad glowa; lisy maja nory, ptaki maja gniazda etc.
              Ja to rozumiem bardzo optymistycznie, ze kto nie ma domu, ten ma caly swiat :-)
              - Rozumiem, ze swoj dom odalas bezdomnym, po chrzescijansku... ;)

              I te nienawisc tez tak rozumiem; w sensie nie przywiazywania sie, nie
              uzalezniania, a nie faktycznego spania na ulicy w nienawisci do rodziny, to
              absurd.
              - Jak nie masz domu, bo go oddalas bzedomnym, to musisz spac
              w parku albo pod mostem... :(

              "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien."
              Zakochany czlowiek by tak powiedzial, mozna mu wybaczyc.
              - NIE! Milosc nie usprwiedliwia naruszenia Dekalogu (Exodus 20:12).

              Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? O, to jest sama prawda, nawet zbyt delikatnie powiedziana. Od kiedy czlowiek uwierzy, spokoju za grosz nie ma.
              - Jezus wyraznie szykowal sie do rozpoczecia wojny religijnej... :(

              Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.
              Zgadza sie. Czuje ten rozlam, miedzy chrzescijanskimi wartosciami, a moja
              ludzka natura. Ja uwazam, ze Jezus mowil w sensie mistycznym, duchowym, a nie
              spolecznym hehehe.
              - Tak to mozesz, metoda z Orwella (1984) udowodnic ze wojna to pokoj,
              policja zajmuje sie milowaniem obywateli a kosciol rozdawaniem swego
              majatku ubogim... :(

              "niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!." Tez bym wolala walke i przygody niz mieszczanskie zycie w spokoju, no co zrobic.
              - Jak to co? Jechac na wojenke do Iraku, jako ochotniczka!
              Tam przygod czeka na cibie co nie miara... ;)

              “Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W
              świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.”.
              O patrz, a to mi sie w Nim akurat najbardziej podobalo.
              - Bo to bylo zle tlumaczenie. To nie byli "bankierzy", ale
              osoby wymieniajace pieniadze rzymskie na zydowskie, bowiem
              kaplani w Swiatyni (Kocheni i Lewici) nie przyjmowali rzymskich
              monet. A Jezus zazdroscil Kochenom i Lewitom zyskow z kultu
              Jahwe...
              • kingakunowska Re: :-) 11.02.05, 14:47
                > - Ale to jet sprzeczne z Dekalogiem "Czcij ojca twego i matke twoja"
                > (Exodus 20:12).

                Sprzeczne? Dlaczego? Czy maminsynek, ktory oderwie sie od matki i stanie sie
                wolnym mezczyzna, przestanie tym samym ja czcic? Czcic, czyli szanowac,
                niekoniecznie sluchac w kazdej sprawie.
                >
                Rozumiem, ze swoj dom odalas bezdomnym, po chrzescijansku... ;)

                Nie mam swojego domu :-) Ani samochodu :-) I nie chce miec.
                >
                Jak nie masz domu, bo go oddalas bzedomnym, to musisz spac
                w parku albo pod mostem... :(

                W sensie wlasnosci, przywiazania, czy ja wiem ... mozna byc np. bardzo bogatym
                i nieprzywiazanym do tego - gdyby szlag wszystko trafil, nic by sie nie stalo.
                Sa ludzie, na ktorych cieniem sie kladzie byle co. Mnie di epodoba idea, zeby
                nie miec nic - nie w sensie fizycznym, bo cos tam do zycia jest potrzebne, ale
                zeby byc wolnym od przywiazan.
                Mozna byc i bezdomnym, i nie byc od nich wolnym, to juz kwestia wewnetrzna,
                przeciez bezdomny moze sie czuc bardzo bogaty np.
                >
                > - NIE! Milosc nie usprwiedliwia naruszenia Dekalogu (Exodus 20:12).

                A wiesz, mi to przypomina cos jak milosc wlasnie ... mezczyzna odchodzi od
                matki i bierze zone ... i nie daj Bog, zeby matki nie mial "w nienawisci" :-)
                Co nie znaczy, ze nie moze jej kochac i czcic, szanowac.
                >
                Jezus wyraznie szykowal sie do rozpoczecia wojny religijnej... :(

                Ty tak to widzisz, ja inaczej :-)
                >
                > - Tak to mozesz, metoda z Orwella (1984) udowodnic ze wojna to pokoj,
                > policja zajmuje sie milowaniem obywateli a kosciol rozdawaniem swego
                > majatku ubogim... :(

                Moge, bo nie mowie o faktach, ale o literaturze, poezji ... spoleczne sprawy
                mnie nie interesuja za bardzo.
                >
                > - Jak to co? Jechac na wojenke do Iraku, jako ochotniczka!
                > Tam przygod czeka na cibie co nie miara... ;)

                Nie na wojne, ale np. pomagac gdzies, to tez jak wojna w zasadzie, jak walka;
                ze soba, z trudnosciami ... walka z choroba np. To jest cos ... lepiej przezyc
                porzadny dramat, niz nic nie przezyc, zapasc sie w fotel przed telewizorem :-)
                >
                > - Bo to bylo zle tlumaczenie. To nie byli "bankierzy", ale
                > osoby wymieniajace pieniadze rzymskie na zydowskie, bowiem
                > kaplani w Swiatyni (Kocheni i Lewici) nie przyjmowali rzymskich
                > monet. A Jezus zazdroscil Kochenom i Lewitom zyskow z kultu
                > Jahwe...

                Ja tam przy tym nie bylam, wiec nie wiem, co myslal :-))))) Ja to wszystko
                widze zupelnie inaczej, chyba moge?

                pozdroweczka z Gdanska :-)
                K.
                • Gość: Kinga K. Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:03
                  No i jeszcze bylo "cokolwiek uczynilibyscie jednemu z braci moich
                  najmniejszych, mniescie uczynili" :-)
                  • Gość: Kagan Re: :-) IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 04:35
                    Taak? Jezus byl zydem, Hitler jednak wymordowal bezkarnie
                    miliony braci Jezusa... :(
                    • kingakunowska Re: :-) 12.02.05, 23:26
                      Skad wiesz, ze bezkarnie?
                      • Gość: Kagan Re: :-) IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 13.02.05, 08:28
                        Zydom znow zbyt wiele brzydkich rzeczy uchodzi bezkarnie...
                • Gość: Kagan Re: :-) IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 05:07
                  K: Ale to jet sprzeczne z Dekalogiem "Czcij ojca twego i matke twoja"
                  (Exodus 20:12).
                  -Sprzeczne? Dlaczego? Czy maminsynek, ktory oderwie sie od matki i stanie sie
                  wolnym mezczyzna, przestanie tym samym ja czcic? Czcic, czyli szanowac,
                  niekoniecznie sluchac w kazdej sprawie.
                  K: Jezus powiedział wyraźnie, że przyszedł dzielić rodziny, kazał nienawidzieć matki, i ojców: Mateusz 10:35-37 “Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.”;
                  - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52 Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53 ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».”.
                  I rozumiem, ze swoj dom odalas bezdomnym, po chrzescijansku... ;)
                  - Nie mam swojego domu :-) Ani samochodu :-) I nie chce miec.
                  K: OK, oddalas meble, telewizor, komputer dla ubogich... ;)
                  Gratuluje! :) Ale jak nie masz domu, bo go oddalas bzedomnym, to musisz spac
                  w parku albo pod mostem... :(
                  - W sensie wlasnosci, przywiazania, czy ja wiem ... mozna byc np. bardzo bogatym i nieprzywiazanym do tego - gdyby szlag wszystko trafil, nic by sie nie stalo.
                  K: Teoretycznie tak, ale w praktyce 99.9% bogaczy jest niewolnikami
                  swego majatku... ;)

                  - Sa ludzie, na ktorych cieniem sie kladzie byle co. Mnie di epodoba idea, zeby
                  nie miec nic - nie w sensie fizycznym, bo cos tam do zycia jest potrzebne, ale
                  zeby byc wolnym od przywiazan.
                  K: Tu zgoda! :)

                  - Mozna byc i bezdomnym, i nie byc od nich wolnym, to juz kwestia wewnetrzna,
                  przeciez bezdomny moze sie czuc bardzo bogaty np.
                  K: Mowimy tu o bogactwie materialnym, nie duchowym...
                  Milosc nie usprawiedliwia tez naruszenia Dekalogu (Exodus 20:12).
                  - A wiesz, mi to przypomina cos jak milosc wlasnie ... mezczyzna odchodzi od
                  matki i bierze zone ... i nie daj Bog, zeby matki nie mial "w nienawisci" :-)
                  K: ale Jezus powiedział wyraźnie, że przyszedł dzielić rodziny, kazał nienawidzieć matki, i ojców: Mateusz 10:35-37 “Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.”; Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52 Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53 ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».”.
                  - Co nie znaczy, ze nie moze jej kochac i czcic, szanowac.
                  K: ??? "ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej"
                  Jezus zreszta wyraznie szykowal sie do rozpoczecia wojny religijnej... :(
                  - Ty tak to widzisz, ja inaczej :-)
                  Jezus jest wyraźnie za wojną i zbrojeniami, a przeciwko pokojowi i rozbrojeniu:
                  - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”;
                  - Łukasz 22:36 “36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!.”.

                  K: Tak to mozesz, metoda z Orwella (1984) udowodnic ze wojna to pokoj,
                  policja zajmuje sie milowaniem obywateli a kosciol rozdawaniem swego
                  majatku ubogim... :(
                  - Moge, bo nie mowie o faktach, ale o literaturze, poezji ... spoleczne sprawy
                  mnie nie interesuja za bardzo.
                  K: Literatura nie istnieje w oderwaniu od spoleczenstwa. Ty, jak
                  Tuwimowski STRASZNY MIESZCZANIN widzisz zas wszystko OSOBNO... :(

                  K: Jak to co? Jechac na wojenke do Iraku, jako ochotniczka!
                  Tam przygod czeka na ciebie co nie miara... ;)
                  - Nie na wojne, ale np. pomagac gdzies, to tez jak wojna w zasadzie, jak walka;
                  ze soba, z trudnosciami ... walka z choroba np. To jest cos ... lepiej przezyc
                  porzadny dramat, niz nic nie przezyc, zapasc sie w fotel przed telewizorem :-)
                  K: Dobrze, ze ci odeszla chec na wojaczke...

                  K: Bo to bylo zle tlumaczenie. To nie byli "bankierzy", ale
                  osoby wymieniajace pieniadze rzymskie na zydowskie, bowiem
                  kaplani w Swiatyni (Kocheni i Lewici) nie przyjmowali rzymskich
                  monet. A Jezus zazdroscil Kochenom i Lewitom zyskow z kultu
                  Jahwe...
                  - Ja tam przy tym nie bylam, wiec nie wiem, co myslal :-))))) Ja to wszystko
                  widze zupelnie inaczej, chyba moge?
                  K: Poczytaj jakis dobry komentarz historyczny do Biblii!
                  - pozdroweczka z Gdanska :-)
                  K: Nawzajem z Melbourne (tez port, ale nie taki ladny) :)
    • fredzio54 Re: kto czyta Biblię? 10.02.05, 10:35
      Polskie Katolicy nie czytja bo Katolicki Koscial twierdzi z "to nie dla
      nas" "to dla zydow"
      W Erec Israel zyje sie Bibla
      • margala do fredzia54 24.02.05, 13:58
        fredzio54 napisał:

        > Polskie Katolicy nie czytja bo Katolicki Koscial twierdzi z "to nie dla
        > nas" "to dla zydow"
        > W Erec Israel zyje sie Bibla

        Fredziu, nigdy w Kościele nie słyszałem takiej opinii.
        Gdzie to słyszałeś?
        pozdrawiaM.
    • ariana1 Re: kto czyta Biblię? 10.02.05, 12:30
      Ja czytam. Nie jestem ŚJ. Mam wydanie brytyjskie i tylko takie czytam.
    • mamajudo Re: kto czyta Biblię? 10.02.05, 13:48
      Ja wlasnie zaczelam wczoraj czytac mojej czteroletniej córce Bibie i wiecie co?
      Dzis od rana nie daje mi spokoju:))) Chce wiecej i wiecej!!! A zaczelam jej
      przeciez czytac od "okrucienstw", potop juz mamy za soba. A ona jest
      zachwycona! Czy nie warto zaczynac od najmlodszych lat:)))
      -------------
      Dobrego dnia dla każdego!!!
      • mamajudo Re: kto czyta Biblię? 10.02.05, 13:49
        Zapomnialam dodac, zem katolik (-czka):)))
        -------------
        Dobrego dnia dla każdego!!!
      • ania_z_belgii Re: kto czyta Biblię? 11.02.05, 14:27
        A to jej tez przeczytasz? O corkach Lota tez?
        II. NOWY TESTAMENT
        1. Rodzina
        Jezus powiedział wyraźnie, że przyszedł dzielić rodziny, kazał nienawidzieć matki, i ojców:
        - Mateusz 10:35-37 “Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; 36 i będą nieprzyjaciółmi
        człowieka jego domownicy. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę
        bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.”;
        - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52 Odtąd bowiem pięcioro
        będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53 ojciec przeciw synowi, a syn przeciw
        ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».”.
        A przecież przedtem, w Starym Tstamencie, Ojciec Jezusa czyli Jahwe nakazał absolutny i bzewarunkowy szacunek dla rodzicow (Exodus
        20:12 “Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.”).
        2. Wojna i pokój
        Jezus jest wyraźnie za wojną i zbrojeniami, a przeciwko pokojowi i rozbrojeniu:
        - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”;
        - Łukasz 22:36 “36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech
        sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!.”.
        3. Biznes i finanse
        W Jan 2:13-15 jest opisane, jak Jezus wygonił wymieniaczy pieniędzy (dziś powiedzielibyśmy pracowników kantorów wymiany pieniędzy)
        z przedsionka świątyni w Jeruzalem, choć owi ludzie byli tam potrzebni, albowiem kapłani nie przyjmowali pieniędzy rzymskich
        “Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów
        oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze
        świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.”.
        4. Rolnictwo
        W Marek 11:12-14 Jezus przeklął drzewko figowe za to, że nie rodziło fig po sezonie “Nazajutrz, gdy wyszli oni z Betanii,
        uczuł głód. 13 A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz
        przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. 14 Wtedy rzekł do drzewa: «Niech nikt nigdy
        nie je owocu z ciebie!» Słyszeli to Jego uczniowie”. Także Marek 11: 20-21 “20 Przechodząc rano, ujrzeli drzewo
        figowe uschłe od korzeni. 21 Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, drzewo figowe, któreś przeklął,
        uschło». 22 Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga!.”.
        5. Poparcie niewolnictwa
        W Łukasz 12:47-48 Jezus poparł wyraźnie niewolnictwo “Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił
        zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. 48 Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę.
        Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.”.
        Patrz także Stary Testament : niewolnik może być zakatowany na śmierc, oby nie za szybko – Exodus 21:20-21 “Kto by
        pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy
        życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością”. Nic dodać, nic ująć…
        Patrz tez:
        www.racjonalista.pl/kk.php/d,84
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,2349
        • Gość: habakuk Re: kto czyta Biblię? IP: *.icpnet.pl 11.02.05, 18:28
          aniu_z_belgii:

          TY KOMPLETNIE NIE ROZUMIESZ BIBLII. MOŻESZ JĄ TU TYSIĄC RAZY WKLEJAĆ I NIE
          ZROZUMIESZ, BO MASZ OCZY I USZY ZAMKNIĘTE. MAM NADZIEJĘ, ŻE SPŁYNIE NA CIEBIE TA
          ŁASKA I JĄ KIEDYŚ ZROZUMIESZ.
          To tyle tytułem wstępu.

          Mt 10, 35-37 - nie wiesz o co tu chodzi, a wystarczy spojrzeć w historię, choćby
          na Związek Radziecki, gdzie dzieci rodziców swoich wydawały enkawudzistom, bo
          tamci wierzyli w Boga i ukradkiem chodzili do kościołów i cerkwi. Jezus nie
          nakłania nas do nienawiści, mówi jedynie, że Jego nauka będzie przedmiotem
          "wojen ideologicznych" i z powodu Jego słów będzie wiele nienawiści wśród samych
          ludzi.
          To niestety prawda, że z powodu nauki Jezusa przelało się wiele krwi. Ale czy to
          Jezus sprawił? Nie, sprawili to ludzie, którzy nie rozumieli Biblii, nie chcieli
          jej zrozumieć, albo widzieli w niej zagrożenie dla siebie.

          Poza tym wykazujesz się dalszą nieznajomością nauki Jezusa. Czy nie poowiedział
          On w Mt 22,37-40 - A Jezus powiedział: Będziesz miłował Pana Boga twego z całego
          serca twego, całą duszą twoją i całym umysłem twoim. (38) Oto największy i
          pierwszy nakaz. (39) A drugi jest mu podobny: Będziesz miłował bliźniego twego
          jak siebie samego. (40) Na tych dwu nakazach spoczywa całe Prawo i Prorocy. ???

          Dla wierzących w Boga na 1 miejscu jest Bóg, na 2 może być własna rodzina.
          Proste i czytelne. Ale nie dla niewierzących - ale to już nie mój problem. Jeśli
          Ty nie wierzysz, to po co się tego czepiasz? Wierzący nie mają tu bowiem dylematu.

          Co do "biznesu i finansów" - a czemu pomijasz werset 16, który mówi "a do
          sprzedawców gołębi rzekł: Zabierzcie to stąd, z domu Ojca mego nie czyńcie
          targowiska." Co, ten werset gorszy? Czy też nie pasuje do Twojej teorii? pomyśl
          nad tym.

          Co do talentów i owoców - już się inni wypowiedzieli.

          A co do niewolnictwa - ja już też się tu wypowiadałem. Nie znasz kontekstu
          Biblii, nie znasz historii.
          Swojego czasu obowiązywał kodeks Hammurabiego i był on wzorem prawa dla
          ówczesnego świata. Ale kto go dziś by chciał wprowadzać i egzekwować jego
          przestrzeganie litera w literę? Świat się zmienia - przede wszystkim dojrzewa i
          się uczy; trudno bowiem się spodziewać aby ludzie XXI wieku umysłowo i moralnie
          byli na poziomie jaskiniowców. To, co dla tamtych było dobre - w tamtym czasie i
          jakichś tam określonych okolicznościach historycznych nie musi być dobre dla nas
          w czasach obecnych. Wtedy niewolnictwo bylo normą, teraz nie jest, kiedyś
          nieliczni umieli czytać, teraz większość raczej umie, kiedyś nie było komputerów
          i samochodów, teraz są, i tak dalej. Trzeba być ciasnym i ograniczonym, żałosnym
          "racjonalistą" żeby tego nie widzieć i nie rozumieć.

          Zgodnie z Mt 16, 15-19 oraz Mt 18,18 Jezus ustanawia ludzi przewodzących
          Kościołowi na ziemi i daje im możliwość stanowienia prawa:
          (15) Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? (16) Odpowiadając na to Szymon
          Piotr rzekł: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. (17) A Jezus oświadczył:
          Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony, gdyż nie ciało ani nie krew objawiły
          ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. (18) A oto Ja mówię ci: Ty jesteś
          Piotr [skała], i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie
          przemogą go. (19) Tobie dam klucze królestwa niebieskiego: Cokolwiek zwiążesz na
          ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie
          rozwiązane i w niebie.

          Radzę czytać Biblię, a nie o niej mówić bez jej znajomości.
          • Gość: Kagan Nie czytajcie Bibli! IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 04:45
            ość portalu: habakuk napisał(a): aniu_z_belgii:
            TY KOMPLETNIE NIE ROZUMIESZ BIBLII. MOŻESZ JĄ TU TYSIĄC RAZY WKLEJAĆ I NIE
            ZROZUMIESZ, BO MASZ OCZY I USZY ZAMKNIĘTE. MAM NADZIEJĘ, ŻE SPŁYNIE NA CIEBIE T
            A ŁASKA I JĄ KIEDYŚ ZROZUMIESZ. To tyle tytułem wstępu.
            K: To ty raczej jej nie rozumiesz, bo jej przeslanie jest proste:
            zydzi, dopoki byli narodem wybranym Jehowy, mogli robic co chcieli.
            Dekalog obowiazywal tylko zydow i w stosunku do zydow, a wiec np
            "nie zabijaj' znaczylo "nie zabijaj innego zyda" itd. Widac, ze ty
            znasz tylko tyle z Biblii, ile tego zyczy sobie twoj guru (ksiadz/pastor)... :(

            Mt 10, 35-37 - nie wiesz o co tu chodzi, a wystarczy spojrzeć w historię,
            choćby na Związek Radziecki, gdzie dzieci rodziców swoich wydawały enkawudzistom, bo tamci wierzyli w Boga i ukradkiem chodzili do kościołów i cerkwi.
            K: A w Hiszpanii dzieci donoslily na rodzicow do Sw. Inkwizycji, gdy owi
            rodzice nie chodzili do koscila... :(

            Jezus nie nakłania nas do nienawiści, mówi jedynie, że Jego nauka będzie przedmiotem "wojen ideologicznych" i z powodu Jego słów będzie wiele nienawiści wśród samych ludzi.
            K: Jezus jest wyraźnie za wojną i zbrojeniami, a przeciwko pokojowi i rozbrojeniu: Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”; Łukasz 22:36 “36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!.”.

            To niestety prawda, że z powodu nauki Jezusa przelało się wiele krwi. Ale czy
            to Jezus sprawił? Nie, sprawili to ludzie, którzy nie rozumieli Biblii, nie chcieli jej zrozumieć, albo widzieli w niej zagrożenie dla siebie.
            K: Nie! oni wyraznie sluchali Jezusa: Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”;
            Łukasz 22:36 “36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!.”.
            To chyba jasne, ze zadaniem chrzwscijanina jest walka z niewiernymi!

            Poza tym wykazujesz się dalszą nieznajomością nauki Jezusa. Czy nie poowiedział
            On w Mt 22,37-40 - A Jezus powiedział: Będziesz miłował Pana Boga twego z
            całego serca twego, całą duszą twoją i całym umysłem twoim. (38) Oto największy i pierwszy nakaz. (39) A drugi jest mu podobny: Będziesz miłował bliźniego twego jak siebie samego. (40) Na tych dwu nakazach spoczywa całe Prawo i Prorocy. ???
            K: NIE! PRAWO zawarte jest w Torze, glownie w DEKALOGU, a nie w
            apokryficznych Ewangeliach...

            Dla wierzących w Boga na 1 miejscu jest Bóg, na 2 może być własna rodzina.
            Proste i czytelne. Ale nie dla niewierzących - ale to już nie mój problem. Jeśl
            i Ty nie wierzysz, to po co się tego czepiasz? Wierzący nie mają tu bowiem dylematu.
            K: Niemniej Biblia przeczy sobie: Mateusz 10:35-37 “Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.”; Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52 Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53 ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».”. A przecież przedtem, w Starym Tstamencie, Ojciec Jezusa czyli Jahwe nakazał absolutny i bzewarunkowy szacunek dla rodzicow (Exodus 20:12 “Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.”).
          • Gość: Kagan Nie czytajcie Bibli! (2) IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 04:54
            Co do "biznesu i finansów" - a czemu pomijasz werset 16, który mówi "a do
            sprzedawców gołębi rzekł: Zabierzcie to stąd, z domu Ojca mego nie czyńcie
            targowiska." Co, ten werset gorszy? Czy też nie pasuje do Twojej teorii? pomyśl
            nad tym.
            K: Jezus byl za wojna - Łukasz 12:51-53 “Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”; Łukasz 22:36 “36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!.” - a wiec nie lubil golabkow, symbolu pokoju!

            Co do talentów i owoców - już się inni wypowiedzieli.
            K: OK, zakladam ze sie ze mna zgadzasz.

            A co do niewolnictwa - ja już też się tu wypowiadałem. Nie znasz kontekstu
            Biblii, nie znasz historii. Swojego czasu obowiązywał kodeks Hammurabiego i był on wzorem prawa dla ówczesnego świata. Ale kto go dziś by chciał wprowadzać i egzekwować jego przestrzeganie litera w literę?
            K: Dekalog byl oparty wlasnie na tym barbarzynskim kodeksie... :(

            Świat się zmienia - przede wszystkim dojrzewa i się uczy; trudno bowiem się spodziewać aby ludzie XXI wieku umysłowo i moralnie byli na poziomie jaskiniowców. To, co dla tamtych było dobre - w tamtym czasie
            i jakichś tam określonych okolicznościach historycznych nie musi być dobre dla na sw czasach obecnych. Wtedy niewolnictwo bylo normą, teraz nie jest, kiedyś
            nieliczni umieli czytać, teraz większość raczej umie, kiedyś nie było
            komputerów i samochodów, teraz są, i tak dalej. Trzeba być ciasnym i ograniczonym, żałosnym "racjonalistą" żeby tego nie widzieć i nie rozumieć.
            K: To czemu Bog napisal Biblie tylko dla tych prymitywnych koczownikow
            z Palestyny? Czemu Bog pochwalal niewolnictwo? Czemu nie napisal wyraznie,
            ze nie godzi sie miec czlowieka na wlasnosc i ze nie godzi sie go zabijac?
            W Łukasz 12:47-48 Jezus poparł wyraźnie niewolnictwo “Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. 48 Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.”.

            Patrz także Stary Testament : niewolnik może być zakatowany na śmierc, oby nie za szybko – Exodus 21:20-21 “Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością”. Nic dodać, nic ująć…

            Zgodnie z Mt 16, 15-19 oraz Mt 18,18 Jezus ustanawia ludzi przewodzących
            Kościołowi na ziemi i daje im możliwość stanowienia prawa:
            (15) Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? (16) Odpowiadając na to Szymon
            Piotr rzekł: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. (17) A Jezus oświadczył:
            Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony, gdyż nie ciało ani nie krew objawiły
            ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. (18) A oto Ja mówię ci: Ty jesteś
            Piotr [skała], i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie
            przemogą go. (19) Tobie dam klucze królestwa niebieskiego: Cokolwiek zwiążesz
            na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie
            rozwiązane i w niebie.
            K: To jest cytat z apokryficznej Ewangelii. Bog jest duchem, nie
            ma bo i nie potrzebuje potomstwa, tym bardziej na Ziemi...;(

            Radzę czytać Biblię, a nie o niej mówić bez jej znajomości.
            K: Jak widzisz, ja Biblie znam, i to zbyt dobrze aby nie widziec,
            ze to tylko zbior i to niespojny bajek starozydowskich, na
            dodatek amoralnych i ociekajacych krwia... :(
            • Gość: habakuk nie klep tyle, bo ci palce uschną IP: *.icpnet.pl 12.02.05, 12:48
              Czy ja ci zapodaję cytaty z "apokryficznych" Ewangelii? A z jakich Ewangelii ty
              cytaty podajesz? Nie z tych samych?
              Zostaw Biblię tym, którzy chcą ją poznawać i widzą w niej sens. Jeśli ty tam
              sensu nie widzisz, po co się tak gorączkujesz? Mitologią? Bajkami? Może zdrowiej
              będzie dla ciebie wziąć się za braci Grimm i czerwonego Kapturka? Ileż tam
              przemocy...

              z tobą się nie da dyskutować, sam sobie odpowiedz dlaczego - po powtórnym
              przeczytaniu własnych postów.
              Żegnam.
              • Gość: Kagan Tobie zas mozg juz usechl... :( IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 14:08
                Gość portalu: habakuk napisał(a): Czy ja ci zapodaję cytaty z "apokryficznych" Ewangelii? A z jakich Ewangelii ty cytaty podajesz? Nie z tych samych?
                K: Ale ja je uwazam za apokryfy! ;)

                - Zostaw Biblię tym, którzy chcą ją poznawać i widzą w niej sens.
                K: A to niby czemu? Kto mi zabroni ja krytykowac? Bog mi nie zabrania,
                wiec ty tym bardziej mi nie zabronisz krytykowac Biblii!

                - Jeśli ty tam sensu nie widzisz, po co się tak gorączkujesz? Mitologią? Bajkami? Może zdrowiej będzie dla ciebie wziąć się za braci Grimm i czerwonego Kapturka? Ileż tam przemocy...
                K: Mniej niz w Biblii!

                - z tobą się nie da dyskutować, sam sobie odpowiedz dlaczego - po powtórnym
                przeczytaniu własnych postów.
                K: Ty bys chcial, aby krytyka Biblii byla prawnie zakazana... :(
    • ala_1234 Re: kto czyta Biblię? 11.02.05, 09:08
      Ja czytam. Warto
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:07
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:08
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:08
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:08
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:09
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:10
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:12
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:13
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:13
        Ja tez! Ale nieletnim (ponizej 21 lat) byl jej nie dal do samodzielnej
        lektury...
    • Gość: CENZOR Usunalem rekomendacje tego watku! IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 12.02.05, 05:09
      Bo zamiast zachecac, ten watek wrecz zniecheca do lektury Biblii! ;)
    • margala do administratora 14.02.05, 12:12
      Szanowny Administratorze,
      proszę o usunięcie powtarzających się wpisów, ponieważ utrudniają one lekturę
      tego wątku.
      PozdrawiaM.
      • Gość: Kagan Re: do administratora IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 04:06
        Pan Bog sobie widac zyczy, aby niektore posty byly tu powielone,
        podobnie jak Bog chrzescijanski ma wiecej niz 1 osobe! ;)
        • stella25b dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach religii 15.02.05, 11:33
          Moj syn na lekcjach religii. Porownuje teksty ewangelistow, probujac wylapac
          roznice w poszczegolnych ewangeliach i odpowiedziec na pytanie skad te roznice.
          Natomiast jesli chodzi o stary testament- to za zadanie ma, interpretacje
          tekstu bibijnego.
          • margala Re: dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach rel 16.02.05, 08:55
            stella25b napisała:

            > Moj syn na lekcjach religii. Porownuje teksty ewangelistow, probujac wylapac
            > roznice w poszczegolnych ewangeliach i odpowiedziec na pytanie skad te
            roznice.
            >
            > Natomiast jesli chodzi o stary testament- to za zadanie ma, interpretacje
            > tekstu bibijnego.

            czy lekcje religii są oddzielnie dla protestantów i katolików?
            • Gość: Kagan Re: dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach rel IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.02.05, 11:32
              Mysle ze tak. Biblia katolicka rozni sie sporo
              od prostestanckiej, a ta sporo od Tory. Quran
              (a w Niemczech sa miliony Turkow) rozni sie zas sporo
              od Tory...
            • stella25b Re: dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach rel 16.02.05, 11:35
              margala napisał:

              > stella25b napisała:
              >
              > > Moj syn na lekcjach religii. Porownuje teksty ewangelistow, probujac wyla
              > pac
              > > roznice w poszczegolnych ewangeliach i odpowiedziec na pytanie skad te
              > roznice.
              > >
              > > Natomiast jesli chodzi o stary testament- to za zadanie ma, interpretacje
              >
              > > tekstu bibijnego.
              >
              > czy lekcje religii są oddzielnie dla protestantów i katolików?

              tak. Sa to oddzielne lekcje dla katolikow i ewngelikow a dla "reszty swiata" w
              ramach lekcji religii jest etyka.
              >
              • Gość: Kagan Re: dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach rel IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 12:19
                A czemu nie ma lekcji Koranu dla Turkow?
          • Gość: Kagan Re: dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach rel IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.02.05, 11:30
            W Niemczech religioznawstwo i biblistyka (ta naukowa, a nie
            apologetyczna) zawsze staly wysoko, i to od czasow Lutra.
            Katolicka Polska jest za Niemcami w tej dziedznie
            "lata swietlne" do tylu... :(
            • Gość: cta Re: dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach rel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 01:18
              Chyba nie lubisz Kościoła i uważasz że wszystko co mówi i robi jest farsą.
              Byc może chciałbyś żeby wogóle nie istniał.Ale przez 2000 tysiące lat nikt go
              nie zniszczył bo nie jest on zbudowany na ludzkiej myśli ale na Myśli
              Ojca,która został nam objawiona w Jezusie Chrystusie,a Boga nie da się
              zwycieżyć.
              • Gość: Kagan Re: dzieci w niemieckich szkolach na lekcjach rel IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:49
                Tez mi dzielo "boskie" ze sparazlizowanym starcem na czele i banda pedofilow w
                szeregach... :( To, ze cos jest stare i duze, nie znaczy ze musi byc tez
                dobre... :(
    • fibin O czym 90% katolikow nie wie? 27.02.05, 20:18
      O czym 90% katolikow nie wie?

      120 r. - Pierwsze wzmianki o uzywaniu wody swieconej do "wypedzania duchów"
      nieczystych

      157 r. - Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty

      II wiek - Swiety Klemens z Aleksandrii pisal, "Kazda kobieta powinna byc
      przepelniona wstydem przez samo tylko myslenie, ze jest kobieta".

      - Rzymski filozof Celsus poswiadcza falszowanie pism chrzescijanskich, mowiac o
      rewizjonistach:
      "przerabiali Pisma Swiete z ich pierwotnej postaci i usuneli wszystko, co
      pozwalalo im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutow." (Pomimo
      zakazania przez Kosciol prowadzenia jakichkolwiek dalszych badan dotyczacych
      pochodzenia Ewangelii, uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez
      Kosciol Ewangelie zostaly przerobione i poprawione)

      Az do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie slyszeli o wieczystym dziewictwie
      Maryi. Ewangelia Mateusza informuje , iz Jozef "nie zblizal sie do Maryji, az
      porodzila Syna". ("Zblizenie sie" oznacza w Bibli malzenskie wspólzycie.)

      200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji.
      Chrzescijanie zostali podzieleni na duchownych i laikow - przedtem wszyscy byli
      na równi , jednoczesnie bedac bracmi i kaplanami przed Bogiem.

      220 r. - Przyjeto dogmat o koniecznosci pewnych czynnosci koscielnych,
      niezbednych do zbawienia.

      250 r. - Wprowadzono nauke o wiecznych mekach.

      312 - Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie jedna z religii
      panstwowych poganskiego Rzymu. Powstanie Instytucji Kosciola Katolickiego.
      Poczatek przesladowania i mordowania niechrzescijan.

      321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast dotychczasowej
      soboty. (na pamiatke zmartwychwstalego rzymskiego boga Mitry)

      325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "swietego"
      i "dwojce swieta" awansujac Jezusa do miana Boga.Jezus z Betlejem ma zastapic
      dotychczas czczonego Mitre.

      330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarlych "swietych" i ich relikwii

      360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow

      381r. - Do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy Swietej" cesarz
      Teodozjusz dolaczyl trzecia osobie tzw." Ducha Swietego". Dzialo sie to na
      soborze w Konstantynopolu

      391 r.- W Aleksandrii Chrzescijanie spalili najwieksza na swiecie biblioteke, w
      której
      przechowywano okolo 700 000 starozytnych zwojów. Zamknieto starozytne
      akademie, skonczylo sie nauczanie kogokolwiek poza murami kosciolow.

      431r. - Wyrazenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostalo zastapione na Teo
      Tokos - Boga Rodzica.

      449 r. - Papiez Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.

      539 r. - Ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej

      VI wiek. Chrzescijanski filozof Boethius, pisal "Kobieta jest swiatynia
      zbudowana na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi glosowali nad
      problemem, czy kobiety maja dusze, a w X wieku Odo z Cluny glosil,
      ze "Obejmowac kobiete to tak jak obejmowac wór gnoju..."

      593 r. - Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla uzdrowienia
      finansow kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow od kar czysccowych.

      600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz laciny do liturgii.

      715 r. - Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych.

      726 r. - W Rzymie zaczeto czcic obrazy.

      - Kosciol rzymski z Dziesieciu Boskich Przykazan usunal drugie, ktore brzmi:
      "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie
      w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sa w wodach pod ziemia.
      Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl"

      - Otwarlo to droge do handlu medalikami, obrazami, szkaplerzami, krzyzykami,
      posagami itp .Przykazan jednak musialo pozostac dziesiec. Podzielil wiec
      kosciol ostatnie przykazanie, mówiace o niepozadaniu ani zony, ani osla, ani
      wolu, na dwie czesci i odtad katolicy maja tez Dziesiec Przykazan, tak jak i i
      Zydzi.

      783 r. - Nastal zwyczaj calowania nog papieza.

      813 r. - Ustanowiono Swieto Wniebowziecia N.M.P.

      993. r. - Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.

      X wiek .Cala Europa znalazla sie pod panowaniem papiezy.95 procent ludnosci nie
      umialo ani czytac, ani pisac; ludzie zyli w ciemnocie i brudzie; wode uwazano
      za szkodliwa dla zdrowia; kwitly przesady i gusla. Zalamuje sie aktywnosc na
      polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna sie
      mroczny okres w historii Europy.

      1000 r. -Ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien Zaduszny.

      1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby rozwiazac problem
      przejmowania spadkow przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i dzieci)

      1077 r. - Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"

      1095 r. - Papiez Urban II wezwal rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na
      Jerozolime. Zainicjowal w ten sposob pierwsza wyprawe krzyzowa.

      1099 r. - Masakra Muzulmanów i Zydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund
      pisal: "Na ulicach lezaly sterty glów, rak i stóp.Jedni zgineli od strzal lub
      zrzucono ich z wiez; inni torturowani przez kilka dni zostali w koncu zywcem
      spaleni.To byl prawdziwy, zdumiewajacy wyrok Boga nakazujacy, aby miejsce to
      wypelnione bylo krwia niewiernych."

      XII wiek. Uczony i filozof, swiety Tomasz z Akwinu glosil, ze zwierzeta nie
      maja zycia po smierci ani wrodzonych praw, oraz ze "przez nieodwolalny nakaz
      Stwórcy ich zycie i smierc naleza do nas".

      1116 r. - Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho"

      1140 r. - Ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych.

      1204 r. - Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja.Sludzy kosciola zameczyli lub
      spalili zywcem setki tysiecy ludzi. Piece sluzace do palenia ludzi, takie jakie
      byly budowane w XX wieku przez nazistowskich Niemców, po raz pierwszy stosowane
      byly przez chrzescijanska inkwizycje
      "Encyklopedia katolicka" twierdzi, ze inkwizycja "duzo zdzialala dla
      cywilizacji".

      1204 r. - Papiez Innocenty III wyslal armie krzyzowców do Konstantynopola:
      Zolnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z zaciekloscia grabiac i mordujac
      mieszkancow.Nastepnie pladruja i pala miasto. Wedlug relacji kronikarza
      Geoffrey'a Villehardeuin'a, nigdy przedtem, od stworzenia swiata, nie
      wywieziono z miasta tylu bogactw.

      1208 r. - Innocenty III zaoferowal kazdemu, kto chwyci za bron, oprócz
      prolongaty splat i boskiego zbawienia, równiez ziemie i majatek heretyków i ich
      sprzymierzenców, rozpoczela sie Krucjata Albigenska, której celem bylo
      wymordowanie katarów. Szacuje sie, ze Krucjata Albigezjanska pochlonela milion
      istnien ludzkich, nie tylko katarów, ale dotknela wieksza czesc populacji
      poludniowej Francji.

      - Przeor, dowodzacy wojskami krucjaty, gdy mu sie skarzono, ze trudno jest
      odróznic wiernych od heretyków, odpowiedzial: "Zabijać wszystkich. Bóg ich
      odrózni".
      /Pamiętacie – gośc który wyrzucił pieska z samochodu w Nico, miał to na tylnym
      zderzaku ;D/

      1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
      technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.

      1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nie
      oszczędzano mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani tez
      rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na
      chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie.”

      1252 r. - Tortury zostają prawnie dozwolone przez Kościół (zostały
      usankcjonowane przez
      Papieża Innocentego IV)

      - Tortury obejmowały: Łamanie na kole, wieszanie za ręce z ciężarami u nóg,
      ściskanie czułych części ciała, sadzanie na rozżarzonych węglach lub żelazie,
      wyłamywanie stawów, gotowanie żywcem itp. Była to "ludzka" - jak zapewnia
      kościół - metoda badań

      1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacią.

      1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała

      1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny W odpowiedzi papież
      ekskomunikowali cale miasto, Florencje.

      XIV wiek - Wybucha ep
      • fibin Re: O czym 90% katolikow nie wie? 27.02.05, 21:15
        1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny W odpowiedzi papież
        ekskomunikowali cale miasto, Florencje.

        XIV wiek - Wybucha epidemia czarnej śmierci, Kościół wyjaśniał, ze widne za ten
        stan rzeczy ponoszą żydzi, zachecajac przy tym do napasci na nich

        1311 r. - Papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna korona wladcy

        1326 r. - Niezgodnosc przesadnie bogatej organizacji Kosciola z gloszonymi
        przez nia ideami Jezusa Chrystusa ,doprowadzila do ogloszenia bulli papieskiej
        Cum inter nonnullos, w której uwazano za herezje twierdzenia, jakoby Jezus i
        Jego apostolowie nie posiadali zadnej wlasnosci w postaci dobr materialnych.

        1377 r. - Robert z Genewy wynajal bande najemników, którzy po zdobyciu Bolonii
        ruszyli na Cessne. Przez trzy dni i noce, poczawszy od 3 lutego 1377 roku, przy
        zamknietych bramach miasta, zolnierze dokonali rzezi jego mieszkanców. W 1378
        roku, Robert z Genewy zostal papiezem i przyjal imie Klemensa VII

        1450-1750r - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zameczono
        setki tysiacy kobiet posadzanych o czary.

        - Dzieci mozna bylo równiez oskarzac o czary: dziewczynki po ukonczeniu 9,5
        lat, chlopców po ukonczeniu 10 lat. Mlodsze dzieci torturowano w celu uzyskania
        zeznan obciazajacych rodziców. W procesach o czary brane byly pod
        uwage "zeznania" dwulatków

        1484 r. - Papiez Innocenty VIII oficjalnie nakazal palenie na stosach kotów
        domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten byl praktykowany przez trwajacy
        setki lat okres polowan na czarownice.

        - Wiara, ze zwierzeta sa posrednikami diabla, doprowadzila do zalamania sie
        naturalnej kontroli liczebnosci populacji gryzoni. Celem ataku gorliwych
        chrzescijan najczesciej byly koty, wilki,weze, lisy,i biale koguty. Poniewaz
        wiele z tych zwierzat polowalo na
        roznoszace choroby gryzonie, ich eliminacja wzmogla wybuchy epidemii

        1492 r. - Kolumb odkryl Ameryke.Inkwizycja szybko postepuje sladami odkrywców.
        Tubylców, którzy nie chcieli nawrócic sie na wiare chrzescijanska, palono na
        stosach.

        1493 r. - Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko wszystkim
        narodom w Ameryce Poludniowej, które odmówily przyjecia chrzescijanstwa.

        - Kobiety i mezczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim miesem i cwiartowanymi
        zywcem indianskimi niemowletami. Wbijano ciezarne kobiety na pale,
        przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano,
        gwalcono, ucinano rece, nosy, wargi, piersi.

        - Jezuita José de Anchieta twierdzil: Miecz i zelazny pret to najlepsi
        kaznodzieje. Tego oto barbarzynce, Jan Pawel II beatyfikowal w 1980 r.,
        nazywajac go apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji misjonarzy.

        - Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11 milionów
        Indian, a po stu latach juz tylko póltora miliona. Slowo Boze zawiezione w
        tamte rejony pieknie zaowocowało

        - Papiez tysiaclecia J.P.II podczas pobytu na tamtych ziemiach mowil
        o "zwyciestwie fundamentalnych praw człowieka i dziele ewangelizacji i pokoju "

        1563 r. - Ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem objawienia od
        Slowa Bozego.

        1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwa Dnia Swietego
        Bartlomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papiez Grzegorz XIII napisal potem
        do króla Francji Karola IX: "Cieszymy sie razem z toba, ze z Boska pomoca
        uwolniles swiat od tych podlych heretyków"

        1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubran z "krótkimi rekawami,
        gdyz moglyby zostac odsloniete nagie ramiona".

        - Galileusz probuje rozpowszechniac teorie heliocentryczna. Zostaje zatrzymany
        przez Inkwizycje.

        - Poglady swietego Augustyna odzwierciedlaly "naukowe" podejscie Kosciola do
        swiata:
        "Jest to niemozliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali sie ludzie,
        gdyz w Pismie Swietym nie ma wzmianki o takim rodzie wsrod potomkow Adama."

        1852 r. - Wprowadzono nabozenstwo majowe do N. M. P.

        1854 r. - Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczeciu N.M.P.

        1855 r. - Sprzeciw Kosciola wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kosciol
        glosil iz "wolnosc to bluznierstwo, wolnosc to odwodzenie innych od prawdziwego
        Boga. Wolnosc to mówienie klamstw w imie Boga". Wczesniej ,do Kongresu Stanów
        Zjednoczonych kosciól wniósl projekt ustawy zabraniajacej wydobywania z lona
        ziemi ropy naftowej, która Bóg tam umiescil, aby czarci w piekle mieli czym pod
        kotlami palic

        1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.

        - Poczatek XX wieku. - Papiez Leon XIII nadal udowadnia, ze najwyzsza kara daje
        sie uzasadnic nastepujaco: "Kara smierci jest niezbednym i skutecznym srodkiem
        dla osiagniecia celu
        Kosciola, gdy buntownicy wystapia przeciw niemu i narusza jednosc duchowa"

        1917 r. - Tortury byly prawnie dozwolone przez Kosciol od roku 1252, w którym
        zostaly usankcjonowane przez papieza Innocentego IV, az do roku 1917, w którym
        to zaczal obowiazywac nowy Codex Juris Canonici

        1950 r. - W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmatyzacje fizycznego
        wniebowziecia Maryi.W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzieciu N. M. P.
        ( w Ewangeliach nie ma slowa o tym).

        1965 r. Dopiero w 1965 roku Kosciól rzymskokatolicki uniewaznil potepienie
        Galileusza.

        1977 r.- Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do stanu
        duchownego, "Poniewaz nasz Pan byl mezczyzna"
        • Gość: Plec ducha Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 28.02.05, 07:56
          1977 r.- Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do stanu
          duchownego, "Poniewaz nasz Pan byl mezczyzna"
          - czyli ze Bog ma plec! ciekawe... ;)
          • margala Re: O czym 90% katolikow nie wie? 01.03.05, 10:08
            Gość portalu: Plec ducha napisał(a):

            > 1977 r.- Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do stanu
            > duchownego, "Poniewaz nasz Pan byl mezczyzna"
            > - czyli ze Bog ma plec! ciekawe... ;)
            raczej chodzi o płeć Chrystusa
            • Gość: Kagan Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 03.03.05, 14:28
              Rozumiem, ze Bog jest duchem. Mogl sie ludziom ukazac
              jako czlowiek, ale wtedy plec tej "emanacji boskiej" jest
              drugo, a nawet trzeciorzedna... :(
              • margala Re: O czym 90% katolikow nie wie? 03.03.05, 15:32
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Rozumiem, ze Bog jest duchem. Mogl sie ludziom ukazac
                > jako czlowiek, ale wtedy plec tej "emanacji boskiej" jest
                > drugo, a nawet trzeciorzedna... :(

                może nawet czwartorzedną ale jednak płcią
                • Gość: Kagan Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 05.03.05, 09:26
                  Plec Jezusa (wl. Jeszui) byla czystym przypadkiem.
                  Wbrew temu co twierdzil Einstein, Pan Bog gra czesto
                  w kosci, i postanowil tak: liczba nieparzysta,
                  pokaze sie im jako mezczyzna, parzysta - jako kobieta.
                  I Panu Bogu wyszla w rzucie kostka siodemka... ;)
                  A glupi katolicy dorobili do tego cala pseudoteorie... :(
                  • Gość: cta Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 01:05
                    To niestety ty wysuwasz pseudoteorie myśląc że że Bóg Ojciec,Mądrość
                    Stwarzajaca,to jakiś jajcarz bawiący się kostkami hazardowymi.Proponuję żebyś
                    zajrzał do podręcznika do biologii i prześledził budowę,skład i działanie
                    komórki.Moim zdaniem na tym przykładzie widać że nic nie jest dziełem przypadku.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Kagan Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:47
                      Jest. Poczytaj lepiej Dawkinsa, profesora zoologii z W. Brytanii...
          • Gość: cta Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 00:44
            Jezus jako człowiek był mężczyzną
            • Gość: Kagan Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:46
              Raczej gejem, bo nie mial ani zony ani dzieci..
              • margala Re: O czym 90% katolikow nie wie? 07.03.05, 13:40
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Raczej gejem, bo nie mial ani zony ani dzieci..

                też nie mam
                • Gość: Kagan Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:49
                  Ale on powiedzial (p. me posty wyzej), ze przyszedl
                  dzielic rodziny i poklocic ojca z synem, matke z corka... :(
                  • margala Re: O czym 90% katolikow nie wie? 07.03.05, 15:27
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > Ale on powiedzial (p. me posty wyzej), ze przyszedl
                    > dzielic rodziny i poklocic ojca z synem, matke z corka... :(

                    wyrwane z kontekstu
                    • Gość: Kagan Re: O czym 90% katolikow nie wie? IP: 203.221.209.* 10.03.05, 10:24
                      Wcale nie wyrwane. To esencja Ewangelii, tej prawdziwej (EL DZINDZIL) czyli
                      Ewangelii wedlug Jezusa!
                      • Gość: Kagan [...] IP: *.infodiv.unimelb.edu.au 11.04.05, 11:49
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • margala ................... 11.04.05, 14:39

      przypuszczam, że obecnie większym powodzieniem cieszą się homilie Ojca Świętego
      niż Biblia.
      • Gość: Kagan Re: ................... IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 19.04.05, 12:23
        Najwiecej wyznawcow w "pomrocznej" ma bowiem wojtylizm, a nie
        chrzescijanstwo!
    • sigrid.storrada Re: kto czyta Biblię? 11.04.05, 21:35
      Czytam Biblię, staram się codziennie. Stam się też wyszukiwać wiadomości o
      okolicznościach, czasie powstania, autorach poszczególnych ksiąg. Jestem
      protestantką.
      • Gość: Kagan Re: kto czyta Biblię? IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 19.04.05, 12:26
        Gratuluje! Podziel sie z nami swymi odkryciami!
        Niech sie swiat dowie kim byl np. Jahwista i Elohista!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka