Dodaj do ulubionych

Marlowe i Archer

IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / *.wonlok.com.pl 21.06.02, 15:47
Czy jest ktoś kto zna tych twardzieli? Skończyłem czytać po raz piąty a może
szusty Żegnaj Laleczko. Rewelacyjna jak zawsze. Może ma ktoś książkę i chce się
jej pozbyć o tytule Morderstwo w Puddle Creck.
To jak Filip Marlowe czy Lew Archer?
Obserwuj wątek
    • Gość: szcz Re: Marlowe i Archer IP: *.czes.gazeta.pl 21.06.02, 17:37
      Marlowe!!! Prywatnie uważam, że najlepsze jest Długie
      pożegnanie, Siostrzyczka oraz opowiadania z tomu
      Kłopoty to moja specjalność, ale wszystkie są bomba.
    • jejowannabe Marlowy to nasza specjalność 24.06.02, 10:33
      Gość portalu: aric napisał(a):

      > Czy jest ktoś kto zna tych twardzieli? Skończyłem czytać po raz piąty a może
      > szusty Żegnaj Laleczko. Rewelacyjna jak zawsze. Może ma ktoś książkę i chce się
      > jej pozbyć o tytule Morderstwo w Puddle Creck.
      > To jak Filip Marlowe czy Lew Archer?

      "Archer, powiadasz? Nie ma tu żadnego Archera, bracie. Ani dziewczynek, ani bimbru, ani nic. Tylko ten Chandler,
      brachu, tylko ten Chandler." :)))
      Czytam go w oryginale i mam go w oryginale, więc co to Puddle Creck nie wiem. Rozumiem, że nie chodzi o to, aby
      Marlowe rozwiązał zagadkę pudla który zagryzł kreta. W bibliografii jest za to Poodle Springs Story
      • Gość: aric Re: Marlowy to nasza specjalność IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / *.wonlok.com.pl 24.06.02, 16:01
        jejowannabe napisał(a):

        > Poodle Springs Story

        OK! Wykazałem brak profesjonalizmu i przepraszam za moją ignorancję tytułu.
        Polski tytuł to Morderstwo Poodle Springs. Chandler napisał chyba tylko pierwsze
        cztery rozdziały i odszedł.
        • jejowannabe Re: Marlowy to nasza specjalność 25.06.02, 07:39
          Gość portalu: aric napisał(a):
          > OK! Wykazałem brak profesjonalizmu i przepraszam za moją ignorancję tytułu.
          > Polski tytuł to Morderstwo Poodle Springs. Chandler napisał chyba tylko pierwsze
          > cztery rozdziały i odszedł.

          Miałam dodać uśmiechnięty emotikon. Nie chciałam ani wytykać Ci nieprofesjonalizmu, ani się popisać
          że ja po angielsku. W końcu wszyscyśmy profesjonały, bo czytamy Chandlera :)) Po prostu łatwiej znaleźć
          tytuł bez literówek (choćby w wyszukiwarce albo skomputeryzowanej bibliotece). Ale swoją drogą, poza
          "Żegnaj laleczko", oryginały lepsze. Prsk pzdr
          • Gość: aric Re: Marlowy to nasza specjalność IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / *.wonlok.com.pl 25.06.02, 10:40
            OK. A jak z Rossem MacDonaldem. Chandler, cholerka zaczął pisać dopiero po
            piędziesiątce i trochę szkoda, żę napisał tak mało Marlowów. Lubię czytać o
            Archerze, jest trochę posobny do Filipa.
            Czy czytałeś może Bay City Blues, są tam dwa opowiadania fantazy.
            • jejowannabe Re: Marlowy to nasza specjalność 25.06.02, 11:45
              Kiedyś zrobiłam sobie bibliografię Chandlera. Przedstawiam poniżej (jeżeli piszę po polsku, tzn. że
              nie znam tytułu oryginału). To raczej do użytku domowego, więc mogą być błędy. Ale a nuż się przyda.
              Polecam biograficzne "Mówi Chandler", tam sporo ciekawostek.

              OPOWIADANIA
              1. Blackmailers Don't Shoot (1933)
              2. The King In Yellow (?)
              3. (Świadek oskarżenia) (1934)
              4. Smart-Aleck Kill (1934)
              5. Golden Fish (1935)
              6. Guns At Cyrano (1935)
              7. The Man Who Liked Dogs (1935)
              8. The Curtain (1935)
              9. Pick-Up On Noon Street (1935)
              10. Bay-City Blues (1936)
              11. Try The Girl (1937)
              12. Mandarin's Jake (1937)
              13. (Morderca w deszczu) (?)
              14. The Hot Wind (1939)
              15. Pearls Are A Nuisance (1939)
              16. Trouble Is My Business (1939)
              17. I'll Be Waiting (1939)
              18. The Bronze Door (1939)
              19. The Lady In The Lake (1939)
              20. Spanish Blood (?)
              21. Nevada Gas (?)
              22. No Crime In The Mountains (1941)
              23. Professor Bingo's Stuff (1951)
              24. A Couple Of Writers (1951)
              25. English Summer (1957)
              26. Pencil (1958)

              POWIEŚCI
              27. The Big Sleep (1939)
              28. Farewell, My Lovely (1940)
              29. The High Window (1942)
              30. The Lady In The Lake (1943)
              31. The Little Sister (1949)
              32. The Long Good-Bye (1953)
              33. Playback (1958)
              34. The Poodle Springs Story (1959)

              SCENARIUSZE
              35. Double Indemnity (1944)
              36. And Now Tomorrow (1944)
              37. The Unseen (1945)
              38. The Blue Dahlia (1946)
              39. (Nieznajomi w pociągu) (1950)
              40. The Falcon Takes Over
              41. - Murder, My Sweet
              42. - Brasher Doubloon
              43. - The Lady In The Lake

              INNE
              44. The Simple Art Of Murder (1944)
              45. Writers In Hollywood (1945)
              56. Oscar Night In Hollywood (?)
              47. (Dziesięć procent życia) (1952)
              48. Raymond Chandler Speaking (?)
              • Gość: aric Re: Marlowy to nasza specjalność IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / *.wonlok.com.pl 25.06.02, 11:59
                Dzięki, będę wiedział czego szukać po antykwariatach, bo w księgarnich albo nie
                ma wznowień, albo mnie nie stać.
                Mam chyba wszystkie zbiory opowiadń oprucz Hiszpańskiej Krwi.
                To jest: Czysta robota, Morderca w deszczu, Kłopoty... i Bay City Blues.
              • ada08 Re: Marlowy to nasza specjalność 26.06.02, 11:29
                Ho, ho ... :)

    • ada08 Marlowy i Archery 24.06.02, 12:22
      swietna lektura wakacyjna :-)

      z klasyki kryminalu jeszcze Patrycja Highsmith i Dashiell Hammett

      :)
      • Gość: aric Re: Marlowy i Archery IP: *.wonlok.com.pl / 172.27.18.* / *.wonlok.com.pl 24.06.02, 15:58
        ada08 napisał(a):


        > Dashiell Hammett


        Czy udało ci się kupić coś oprucz Sokoł Maltański, Papierowy Czowiek, Czerwone
        Żniwo. Napisał bodaj jeszcze dwie powieści. Nie liczę wydanych opowiadań.
        Poszukuję także Rossa MacDonalda "Kobiety Wicherlego", "Uśmiech
        śmierci", "Pożegnalne spojrzenie" i "Chłód", wiem, że były wydane w Polsce.
        • ada08 Re: Marlowy i Archery 26.06.02, 11:28
          Gość portalu: aric napisał(a):

          > ada08 napisał(a):
          >
          >
          > > Dashiell Hammett
          >
          >
          > Czy udało ci się kupić coś oprucz Sokoł Maltański, Papierowy Czowiek, Czerwone
          > Żniwo.

          Nic ponadto , co wymieniles :) Zreszta i te wymienione czytalam w przekladzie na
          francuski; bardzo mi byly pomocne w nauce języka.

          Wracając do Chandlera, ja też , jak koleżanka wyżej (nie moge zapamiętać
          nicka :)) polecam Ci ''Mówi Chandler''.

          A czytales cos Jamesa Headleya Chase ?

          A skoro juz wspomnialam o j. francuskim , to do moich ulubionych klasykow
          powiesci kryminalnej nalezy rowniez Georges Simenon.

          Pozdrawiam.
          ada


          • aric Re: Marlowy i Archery 26.06.02, 13:31
            Kiedyś dawno jak miałem lat 18, w poprzedniej dekadzie. Chodządz po
            antykwariatach spotykam często jego ksiązki. Pamiętam tytuł coś o HongKongu i
            trumnie. Może polecisz jakieś mocniejsze pozycje.
            Czytam także Alexa, najlepsza zdecydowanie "Gdzie przykazań brak dziesięciu",
            oraz Gardnera, tutaj nie mam faworytów. Wszystkie są do siebie podobne i
            wszystkie które czytałem podobały mi się.
            Co do Simenona to mam jakąś blokadę ale pewnie się przemogę. Tutaj też proszę o
            jakieś mocne pozycje.
            A tak swoją drogą to antykwariaty w Łodzi to fajna rzecz. Wchidzisz, masz przy
            sobie dziesięć złotych i wychodzisz z 10 książkami. I nie są to bynajmniej
            knoty. Np. Głęboki sen Chandlera kupiłem w dobrym stanie za 50 groszy!!! i to
            na Pietrynie.
            • ada08 Re: Marlowy i Archery 26.06.02, 15:09
              książki Chase'a czytalam również w przekladzie francuskim, ale mam w domu ze
              dwie pozycje, zobacze jakie są tytuly oryginalne i jutro napisze :)

              Alexa ''Gdzie przykazań brak dziesięciu'' czytałam dawno temu, pamiętam
              też ''Cichym ścigałam go lotem''. Podobaly mi sie , to byly chyba w ogole
              pierwsze ''kryminały'', jakie czytałam.

              A z Simenonem to jest tak, ze u niego nie ma takich ''mocnych'' pozycji,
              wszystkie jego powieści , a napisal ich naprawde sporo , są jakoś do siebie
              podobne; mają ten sam klimat, tę samą niespiesznie rozwijającą się akcję;
              Morderstwo jest przewaznie jedno , góra dwa :))) To są raczej powieści
              detektywistyczne , niż kryminalne. Powiedzialabym nawet , ze są to powiesci
              psychologiczno-detektywistyczne :). Ale ja ja lubię ich atmosferę i lubie
              Maigreta.... Mialam tych maigretów ze trzydziesci i tez, tak jak Ty swoje
              książki , kupowalam je w antykwariatach , za grosze. Potem poszly między ludzi
              i mam juz tylko moze ze dwanascie tytulow, ale wszystkie są w oryginale
              francuskim, a po polsku to chyba nigdy żadnego Simenona nie czytalam :)

              Pozdrawiam :)
              ada
              • aric Re: Marlowy i Archery 26.06.02, 15:37
                OK. Czekam na Chase'a.
                Czytałaś Rossa Mac Donalda? Np Ruchomy Cel (Moving Target).
                Z niezłych Alexa jest jeszcze "Jesteś tylko Diabłem".
                Nie lubię natomiast Agaty.
                • ada08 Re: Marlowy i Archery 27.06.02, 07:41
                  Chase'a znalazlam w domu dwa tytuly. W angielskiej wersji wyglądaja tak:

                  1. Lady, here's your wreath.

                  2. Tell it to the birds.

                  Ta pierwsza powiesc zawiera na poczatku dosc upiorny acz malowniczy opis
                  egzekucji na krzesle elektrycznym :-) W ogole Chase jest dosc okrutny, jak dla
                  mnie troche za bardzo.

                  ''Ruchomy cel'' - tytul znam, ale nie jestem pewna, czy czytalam. Natomiast nie
                  moge sobie przypomniec tytulu jednej z powiesci Rossa, ktora czytalam z 10 lat
                  temu: grupa pasazerow , ktorzy uszli z zyciem z katastrofy lotniczej, gdzies na
                  odludziu (Góry Skaliste ?) wsrod nich oczywiscie ciemne typy ....

                  Agata to troche jak Simenon. Stroświecczyzna :) Ja czytalam tylko ''Morderstwo
                  w Orient-Expressie'' i ''10 małych Indian''.

                  Zreszta tworczosc Agaty (podobnie , jak Simenona) to cos zupelnie innego , niz
                  tworczosc Tych panow , o ktorych rozmawiamy :)
                  Pozdr :)
                  a.
                  • aric Re: Marlowy i Archery 27.06.02, 08:36
                    Helo. Niestety nie kojarzę tej powieści Rossa. Mam jakieś 12 jego książęk i
                    sądzę, że to trochę nie w jego stylu. On pisze podobnie jak Chandler, samotny
                    detektyw, wiele postaci, mozolne z częstą akcją poszukiwania, szybki finał.
                    Ruchomy cel natomiast został zfilmowany pod tym samym tytułem i był całkiem
                    niezłym przebojem filmowym. Archera zagrał Newman, zmienili tylko nazwisko
                    bochatera na Harper. Potem jeszcze nakręcili Zdradliwą toń, ale przeszła bez
                    echa.
                    Agaty dawno temu coś czytałem, ale nie pamiętam. Natomiast oglądałem film
                    Lummeta "Morderstwo w Orient Ekspresie" i podobało mi się. Moja kumpela zbiera
                    Agatę z czasopisma, które wychodzi co 2 tygodnie, chyba. Ma już tego ponad 40,
                    a będzie miała ponad 80. Więc wszystko przede mną.
                    Bardzo gorąco polecam Rossa MacDonalda. Ja zacząłem od jego ostatniej
                    powieści "Błękitny Młoteczek" z 1976, "Ruchomy cel" napisał natomiast w 1949.
                    Polecam najbardziej: "Pasiasty Karawan", "Druga Strona Dolara", "Śpiąca
                    Królewana", a tak wogóle to wszystkie są rewelacyjne. Każda z nich ma coś co
                    mnie zaskoczyło.
                    P.S.
                    Dziękuję za Chase'a odwiedzę napewno antykwariat. A tak na marginesie to
                    ciekawe słowo antykwariat. Przeciwność kwariatu, ciekawe czy istnieje takie
                    słowo.
                    Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka