Dodaj do ulubionych

Filmy na podstawie prozy Marqueza

29.04.05, 13:59
Kiedys, chyba w 1995 w okolicach Wielkanocy organizowany byl w Warszawie, w
kinie Rejs, przeglad filmow nakreconych na podstawie prozy G.G.Marqueza.
Obejrzalam tylko dwa filmy wtedy: "Listy z parku" (kubanski) i "Jestem, kogo
szukasz" ("Yo soy el que tu buscas", hiszpanski). Czy ktokolwiek wie, czy te
filmy w ogole sa dostepne? A moze ktos tez byl na tym przegladzie i pamieta,
albo zna inne filmy nakrecone na podstawie Marqueza? A na podstawie innych
pisarzy iberoamerykanskich? Poza "Domem dusz" i "Przepiorkami w platkach
rozy" nic mi nie przychodzi do glowy.
Obserwuj wątek
    • daria13 Re: Filmy na podstawie prozy Marqueza 29.04.05, 14:29
      Bardzo, bardzo dawno temu widziałam film na podstawie Kroniki zapowiedzianej
      śmierci, bodajże pod takim samym tytułem. Jedyną rzeczą, którą pamiętam jest
      zawód (który zresztą był do przewidzenia), że nie udało się reżyserowi oddać
      nawet części atmosfery marquezowskiej prozy i to, że w jednej z ról występował
      bodajże syn Alaina Delona, ale głowy nie dam. Jeśli ktoś pamięta ten film, to
      się gorąco polecam.
      To ciekawe, ale rozmyślałam niedawno nad założeniem wątku o nieprzekładalności
      prozy Marqueza na język filmu, ale uznałam, że jest to zbyt oczywiste i banalne
      pytanie. Bardzo byłoby fajnie, gdybyś zechciała się podzielić z nami wrażeniami
      z tych dwóch przez Ciebie obejrzanych filmów, bo może jednak jest to możliwe.
      Pozdrawiam:)
      • chihiro2 Re: Filmy na podstawie prozy Marqueza 29.04.05, 14:45
        Problem w tym, ze filmy, ktore widzialam oparte byly na opowiadanaich, ktorych
        nie czytalam :(
        Slabo pamietam "Listy z parku". To opowiesc o starszym panu, ktory na rynku w
        jakims miescie pisze dla ludzi listy milosne. Pamietam, ze atmosfera malego
        miasteczka, upal, duchota, a przy tym elegancja tego pana (przywodzaca na mysl
        doktora Juvenala Urbino z "Milosci w czasie zarazy") zostaly bardzo ladnie
        przedstawione.
        Natomiast "Jestem, kogo szukasz" zachwycilo mnie niezmiernie! To historia
        dziewczyny, ktora gra w jakiejs reklamie, wracajac z planu zdjeciowego zabiera
        autostopowicza, ktory ja gwalci w tym samochodzie. Kobieta jest doglebnie
        zbrukana, oburzona i zrozpaczona. Wyrzuca go z samochodu i odjezdza. Po jakims
        czasie rozpoczyna poszukiwanie tego gwalciciela z pragnieniem zemsty - zabicia
        go. Wpada w jakas obsesje, chodzi po zakladach dla chorych umyslowo z
        dewiacjami seksualnymi, po cmentarzach. W tle jest chyba Madryt, ulice,
        knajpki, tance, wszystko pieknie ukazane. Jednym z bohaterow jest tez
        mezczyzna, ktory zakochuje sie w omawianej kobiecie, ma w sobie tyle milosnego
        zaru, ze potrafi doprowadzic szklanke wody do wrzenia... Klimaty dosc
        marquezowskie, niestety wiecej szczegolow nie pamietam. Aha, konczy sie tym, ze
        ta kobieta spotyka na jakiejs dyskotece tego gwlaciciela, biegnie do niego i w
        drodze jakby sie w nim zakochuje. Caluja sie, ale gwalciciel ginie - zakochany
        w bohaterce mezczyzna wbija mu noz w plecy...

        Hmm... generalnie sadze, ze Marqueza jest bardzo trudno nakrecic. Podobnie jak
        Cortazara. Ale np. opowiadania Cortazara, jak i niektore Borgesa swietnie
        nadawalyby sie na miniatury filmowe - gdyby ktos zechcial podjac wyzwanie, bo
        zadanie nie jest proste...
        • cecyl Re: Filmy na podstawie prozy Marqueza 29.04.05, 15:16
          Filmów jest znacznie więcej niz nam sie wydaje, bo sa filmy oparte na
          oryginalnych scenariuszach Marqueza (pisanych np. wspólnie z Carlosem Fuentesm)
          i są adaptacje wczesniej wydanych książek i tak np. jest "Niewiarygodna i
          smutna historia niewinnej Erendiry i jej niegodziwej babki" z Irene Papas w
          roli głównej. "Kronika zapowiedzianej śmierci". Cykl filmów telewizyjnych pod
          tytułem "O miłosciach niemozliwych" (bodajże)z których część powstała na
          podstaiwe opowiadan z "12 opowiadań tułaczych". A ten film o zgwałconej to
          watek przecież z "Miłości w czasach zarazy". Ponoć w zeszłym roku Garcia
          Marquez sprzedał prawa do ekranizacji "Miłosci w czasach zarazy" i chyba innych
          powieści też. I chyba powstaje własnie "Zła godzina". A co do Cortazara to
          przypominam, że "Powiększenie" Antonioniego jest adaptacja opowiadania
          Cortazara. Borgesa też filmowano (np. "Sur" Carlos Saura)
          • tanczacy.z.myslami Re: Filmy na podstawie prozy Marqueza 02.05.05, 10:17
            cecyl napisał:

            > Ponoć w zeszłym roku Garcia
            > Marquez sprzedał prawa do ekranizacji "Miłosci w czasach zarazy" i chyba innych
            > powieści też.

            "Miłość w czasach zarazy" i "Sto lat..." na ekranie??? To będą dłuuuuuugie filmy...
            • chihiro2 Re: Filmy na podstawie prozy Marqueza 02.05.05, 10:18
              Moze telenowele? :)
    • nobullshit ekranizacje Vargasa Lllosy 29.04.05, 20:47
      "Ciotka Julia i skryba", "Pantaleon i wizytantki".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka