Dodaj do ulubionych

internet a książka

IP: *.uni.lodz.pl 05.05.05, 18:16
czy uważacie że internet stanowi zagrożenie dla książki? czy należy te dwie
rzeczy rozdzielać czy kreować wspólną płaszczyżnę? czy można
wykorzystać "potencjał" internetu tak by służył sprawom książki?

(jestem studentką bibliotekoznawstwa i to zagadnienie interesuje mnie ze
względu na przedmiot jednych z zajęć kierunkowych.będzie to pewnego rodzaju
ankieta więc proszę o podanie wieku i płci)
Obserwuj wątek
    • monikate Re: internet a książka 05.05.05, 18:28
      A nie wykorzystujemy internetu choćby na tym forum? Dyskutujemy o literaturze,
      polecamy sobie utwory warte przeczytania, informujemy o nowościach. Ja np. o
      istnieniu wielu książek dowiedziałam się na FK.
      Od internetu można się uzależnić (ja jestem na najlepszej drodze), tak jak od
      tv, palenia, etc. Lecz akurat to uzależnienie egzystuje pokojowo z
      uzależnieniem od literatury, nabytym już w wieku przedszkolnym.
    • kate22 Re: internet a książka 05.05.05, 19:27
      jest zagrożeniem bardzo powaznym ja gdyby nie internet spedzała bym pewnie wiecej czasu przed ksiazka tyle że 60% mojego czasu na necie to sprawy z ksiazkami fora, strony bibliotek, ksiegarnie internetowe itd., wiec w jakims sensie czytam o tylu dobrych ksiazkach zapisuje tytuły i staram sie jak najwiecej przeczytac Znowu przypadek mojego chłopaka: jak nie miał neta przeczytał całego Władce + Hobbita i Harrego opowiadał, że pochłoneły go te książki zupełnie. Próbowałam go teraz zachęcic do czytania podsuwałam ksiazki mówiłam ze tak dobrych ksiazek jest mnóstwo, ale on mówi ze teraz jak ma neta to nei ma szans ze kiedys jak zamieszkamy razem to zacznie czytac. ja: kobieta lat 23, chłopak: mężczyzna lat 22
      • monikate Re: internet a książka 05.05.05, 19:33
        Kate, trochę racji to Ty masz; ja b. dużo czasu spędzam w necie. Z drugiej
        strony-patrz mój post. I przecież każdy miłośnik literatury lubi porozmawiać na
        tematy z nią związane z innymi. Internet bardzo ułatwia wymianę poglądów.
        Prawda jest gdzieś pośrodku, jak zawsze.
        • kate22 Re: internet a książka 05.05.05, 19:50
          z tym zagrażeniem to bardziej miałam na mysli mojego chłopaka, bo śmie twierdzic ze gdyby nie net to udałoby mi sie zachęcic do czytania. A mój przypadek: zawsze czytałam, tylko ze teraz gdy siedze w necie wiecej wiem, znam tytuły i recenzje nowości i w ogole mam w głowie tyle tytułów do przeczytania i tyle opinii. Kiedyś wybierałam ksiazki nieswiadomie troche sie kierowałam gazetami troche opiniami kolezanek ale jednak mało pisali o ksiazkach w gazetach młodziezowych a i kolezanke czytającanie tak łatwo znaleźć. A w necie .... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka