Dodaj do ulubionych

Krew Monte Casino

16.05.05, 19:38
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: melipo Re: Krew Monte Casino IP: 211.27.39.* 17.05.05, 03:16
      Ogladalem dwa dni temu film dokumentalny o Monte Casino.
      W walce zginelo dwadziescia tysiecy zolnierzy po obu stronach. Walki trwaly trzy
      miesiace. Wedlug wypowiedzi angielskich oficerow walki by trwaly krocej, gdyby
      amerykanie nie zbombardowali Klasztoru oraz miasteczka Monte Casino. To byl
      blad. Spadochroniarze niemieccy nie wkroczyli do Klasztoru dopoki nie zostal on
      zniszczony i mogli sie ukrywac w gruzach. W walkach uczestniczyli
      Nowozelandczycy, Australijczycy, Kanadyjczycy, zolnieze z Indii, Anglicy oraz
      Polacy. Polacy poniesli najwieksze straty ale zdobyli klasztor i zawiesili
      Polska Flage na Monte Casino. To byla jedyna flaga powiewajaca na gorze Monte
      Casino. Bitwa otworzyla droge do Rzymu. Alianci tym razem nie bombardowali i
      wyciagajac wnioski z bledow popelnionych na MC wkroczyli do Rzymu bez trunosci.

      Jeden ze spadochroniarzy opowiadal jak wziol do niewoli Hindusa, ktoremu
      skonczyla sie amunicja. Musieli sie schronic przed ostrym obstrzalem, gdy
      Niemiec zasnal na chwile hindus mu nic nie zrobil a mogl go zastrzelic z
      niemieckiego pistoletu. Inny spadochroniarz opowiadal jak anglicy porzyczyli im
      trzy nosze, aby mogli poznosic swoich rannych. Gdy odawali nosze nikt do nich
      nie strzelal.
        • bigosik70 Re: Krew Monte Casino 17.05.05, 11:36
          czesc_gewara napisała:
          > Oglądałem ten film. Był tam komentarz, że Polacy wkroczyli do klasztoru po
          > wycofaniu się niemieckich spadochroniarzy, czyli praktycznie bez walki. Ach Ci
          > nasi kochani alianci :-)
          Walka byla wczesniej. Ale Niemcy musieli sie wycofac, bo walka o Monte Cassino
          stracila dla nich sens, bo front sie przesunal ( bodajze na poludniu, chyba po
          ataku Hindusow albo Nowozelandczykow ) i zostali oskrzydleni. Dlatego samo
          ostateczne zdobycie Monte Cassino bylo (prawie) bez walki.

          Niestety ta cala bitwa to typowy przyklad bezsensownego rozlewu krwi... .

          Dokladniejsze informacje na: www.battleofmontecassino.com/Monte3.htm
    • Gość: Anatol bitwa o Monte Casino IP: *.pomorzany.v.pl 21.05.05, 00:47
      Patrzę na mapę Włoch i trudno mi zrozumieć "otwarcie drogi na Rzym". Alianci w
      pełni panowali na morzu. Czy cała linia brzegowa półwyspu była szczelnie
      ufortyfikowana? A co z desantem pod Neapolem? Na przedwojennej mapie Włoch
      widzę 4 (CZTERY) drogi wiodące na północ. Tylko jedna z nich, najbardziej
      górzysta przebiega w pobliżu masywu Monte Casino. Dlaczego uwzięto się na ten
      klasztor? Czy gdyby Niemcy byli nieco lepiej uzbrojeni to Alianci stali by w
      tym miejscu do 8 maja 1945r? Kto mi to wytłumaczy? Gdyby Hitler miał podobny
      pomyślunek to też miesiącami zdobywał by linię Maginota.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka