Gość: grovan
IP: 217.153.35.*
10.07.02, 16:42
Witam. Pierwszy raz zabieram głos. Jestem po lekturze 80 stron książki o wyżej
podanym tytule. Książka jest podobno wydarzeniem. A ja się właśnie zastanawiam
czy czytać TO dalej. Jeśli ktoś to przeczytał, to proszę dać znać, czy do końca
się coś rozwinie i wyjaśni, czy też ten quasi cybernetyczny strumień
świadomości trwa do ostatniej strony?