Dodaj do ulubionych

Kochamy polskie thrillery ?

21.06.05, 22:10
Moi drodzy - chciałam zacząć ten wątek aby poznać Wasze zdanie. Mianowicie -
czy uważacie, że znajdziemy w polskiej (!) literaturze godny polecenia
thriller ? Gdzie zaczniemy się naprawdę bać, trzymając trzęsącą ręką książkę,
a po plecach kilkadziesiąt razy przebiegnie nam przyjemny dreszcz podniecenia
i przerażenia ? Wiadomo - na świecie jest wiele klasyków mistrzów tego
gatunku - Coben, Kava, Cook, Wilson, Forbes etc. Ale czy w Polsce, znacie
jakiś naprawdę dobry thriller ?? Pytanie kierowane do miłośników gatunku
oczywiście :)
Gorąco pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Kochamy polskie thrillery ? 21.06.05, 22:31
      pewnie znajdą się tacy, co poleca "Śmierć w Breslau" i "Koniec świata w
      Breslau" ale ja bym nie polecał, bo to strasznie przemędzone
      W latach 90' brylował pan Kraśko Jan powieściami typu 'Cos tam:) w Holland
      Tunelu" i próbował być polskim Ludlumem, ale jakoś mu nie wyszło
      Ja ze swojej strony polecic mogę opowiadania Jerzego Nowosada, niestey tylko w
      pismach typu "Fenix", bo była to jedna z najlepszych prób wprowadzenia klimatów
      grozy w polską literaturę popularną.
      No i z ostatnich odkryć - Zygmunt Mikulski "domofon", pierwszy lub jeden z
      pierwszych regularnych horrorów amerykańskiego typu (czyli something wicked
      this way comes:) w polskiej literaturze. Sprawnie napisane, z niezłym pomysłem
      wyjściowym (nawiedzony blok)i sympatycznymi dialogami.
      Ale generalnie w temacie obowiązuje ubóstwo - no chyba, że lubisz Piątka:)
      Pozdrowienia:)
      • chiara76 do braineater'a:) 21.06.05, 23:17
        braineater napisał:

        > No i z ostatnich odkryć - Zygmunt Mikulski "domofon", pierwszy lub jeden z
        > pierwszych regularnych horrorów amerykańskiego typu (czyli something wicked
        > this way comes:) w polskiej literaturze. Sprawnie napisane, z niezłym
        pomysłem
        > wyjściowym (nawiedzony blok)i sympatycznymi dialogami.

        Zygmunt Miłoszewski napisał "Domofon". To nie, że się czepiam, ale jakby ktoś
        namówiony chciał szukać tej książki (rzeczywiście dobra, przeczytałam pod
        wpływem recenzji na FK), to mógłby się trochę naszukać.
        Pozdrawiam.
        > Pozdrowienia:)
        • braineater Re: do braineater'a:) 22.06.05, 08:13
          Kolejny argument, coby nie pisac po nocy i sprawdzać, co tak na prawdę stoi na
          pólce za moimi plecami:)
          Oczywiście Miłoszewski:)
          Pozdrowienia:)
      • danwar1 Re: Kochamy polskie thrillery ? 22.06.05, 13:45
        właśnie poza Breslau nie znam żadnych polskich thrillerów

        ale w sumie to czytam więcej literatury faktu, więc nie jestem au courant
      • cedr_1 Re: Kochamy polskie thrillery ? 09.07.05, 19:22
        Nie "Coś tam" i nie w "Holland Tunelu", tylko "Tunel". To raz.
        Pan Kraśko może i chciał zostac polskim Ludlumem - kto by nie chciał? - ale
        Ludlum był jeden i w Polsce - po polsku - raczej nie miałby szans. To dwa.
        O ile wiem, Pan Kraśko zajmuje sie teraz przekładami i gdzieś kiedyś pisał, że
        zajął się tym, ponieważ z pióra - jako autor - trudno w Polsce wyżyć; i ja mu
        wierzę. To trzy.
        A czy "brylował? Co to jest brylowanie?
    • bumm Re: Kochamy polskie thrillery ? 22.06.05, 09:17
      Ja bym dorzucił "Księgę jesiennych demonów" Grzędowicza, bo to nieczęsty
      przypadek literackiej grozy mocno i nie sztucznie osadzonej w polskich
      realiach. I bardzo dobrze napisanej.
      • marikaprzybyl Domofon i Księga... 22.06.05, 10:19
        Dziękuję za chociaż dwie te odpowiedzi :) Szczerze powiem, że o "Dmofonie"
        słyszałam. Ba, nawet poszłam do księgarni mając w zamiarze kupić jeden z tych
        tytułów: "Ciemności weź mnie za rękę", "Pokrętny umysł" i właśnie "Domofon".
        Ale kiedy zobaczyłam dość wysoką cenę tej ostatniej książki jakoś się
        rozmyśliłam, tym bardziej że nie słyszałam żadnych recenzji na
        temat "Domofonu" - tylko opis na jakiejś ulotce.
        Co do "Księgi jesiennych demonów" to być może słyszałam coś, chyba mi się obiło
        o uszy, ale zupełnie nie wiem czego mogę sie po tej książce spodziewać :) Można
        delikatne nakreślenie fabuły ? :)
        Serdecznie pozdrawiam.
        • bumm Re: Domofon i Księga... 22.06.05, 10:25
          Recenzja Domofonu była na pewno w GW, bardzo pozytywna (i słusznie). A "Księga"
          to zbiór dłuższych opowiadań, każde z nich ma za punkt wyjścia jakąś bardzo
          zwykłą sytuację życiową (facet ma wrażenie, że żona się od niego odsuwa;
          samotna kobieta przyjmuje w swoim domu gościa, który zatrzymuje się na dłużej
          itd.), przez sporą część tekstu niewiele albo w ogóle nie ma zjawisk
          nadprzyrodzonych, tylko stopniowo pojawiają sie przebłyski i ziwastuny jakiejś
          wyższej grozy. Grzędowicz bardzo zręcznie ubiera w fabuły codzienne lęki i
          fobie. No i znakomicie konstruuje opowiadania, tam wszystko pasuje, trybiki
          zachodzą jak trzeba - miodzio.
          • chiara76 Re: Domofon i Księga... 22.06.05, 10:35
            no, teraz, to i ja się na to zakusiłam:) Mówisz, że warto przeczytać ?
            • bumm Re: Domofon i Księga... 22.06.05, 10:41
              Spróbuj! Ja byłem zachwycony, bo facet po prostu bardzo dobrze pisze. No i jest
              to najszlachetniejsza odmiana grozy: nikt nie próbuje cię straszyć jakimiś
              potworami ganiającyi po zmroku - tu się wyciąga na wierzch zupełnie banalne,
              ale przez to znane nam bardzo dobrze ludzkie lęki i przebiera je w horrorową
              konwencję.
              Grzędowicz wydał teraz pierwszy tom powieści "Pan zimowego ogrodu" - czeka
              sobie u mnie na półczece, aż przewalę lektury w toku, ale już się nie mogę
              doczekać...
              • marikaprzybyl Skusiłeś niejednego. 22.06.05, 11:07
                Bumm, myślę, że skusiłeś na "Księgę..." niejedną osobę, która przeczytała Twoją
                wypowiedź :) A przynajmniej mnie - a mnie nie łatwo przekonać. A więc duży "+"
                dla Ciebie.
                Zapraszam innych do dyskusji o najlepszych polskich thrillerah ! A co myślicie
                o "Marice" ??
                Gorąco pozdrawiam.
              • chiara76 Re: Domofon i Księga... 22.06.05, 11:12
                ooo, to lubię...właśnie nie potwór z krwią na rękach, ale coś, co powoduje, że
                się boimy. No, mnie już namówiłeś. Jak przeczytam i dokopię się do tego wątku,
                to napiszę, jak mi się podobało.
                • bumm Re: Domofon i Księga... 22.06.05, 11:19
                  OK, jesteśmy umówieni :-)
                  • marikaprzybyl Re: Skusiłeś niejednego. 22.06.05, 11:22
                    Ja jutro podobnie jak koleżanka (?) pójdę do księgarni i poproszę o "Księgę..."
                    mam przynajmniej taką nadzieję, bo jest jeszcze możliwość, że nie starczy mi
                    czasu.
                    Kolejny raz pytam - co sądzicie o "Marice" ??
                    Pozdrawiam.
                    • chiara76 Re: Skusiłeś niejednego. 22.06.05, 11:51
                      marikaprzybyl napisała:

                      > Ja jutro podobnie jak koleżanka (?) pójdę do księgarni i poproszę
                      o "Księgę..."

                      koleżanka:) potwierdzam.
                      >
                      > mam przynajmniej taką nadzieję, bo jest jeszcze możliwość, że nie starczy mi
                      > czasu.
                      > Kolejny raz pytam - co sądzicie o "Marice" ??
                      > Pozdrawiam.

                      nie wiem, o czym mowa, dlatego się nie wypowiadam.
              • chiara76 no i jestem po lekturze 02.07.05, 17:32
                właściwie nie powiem więcej, niż Bumm, bo on bardzo zwięźle napisał na
                temat "Księgi...". Tak podobała mi się i to właśnie za to, że nie usiłowała
                straszyć mnie pokrwawionymi trupami a pokazano zwykłe ludzkie lęki, obawy. To,
                czego być może boimy się najbardziej. Plus dla dobrej polszczyzny!
                Mam prośbę do Bumm'a, Napisz coś więcej po lekturze "Pana zimowego ogrodu",
                proszę.
                Pozdrawiam.
                • bumm Re: no i jestem po lekturze 04.07.05, 09:53
                  Napiszę, ale jeszcze się nie wziałęm za nią. W każdym razie jest następna w
                  kolejce :-)
      • chiara76 do Bumm'a:) 29.06.05, 17:16
        No dobra, to ja zdaje się za jakiś czas będę mogła coś więcej powiedzieć o tym,
        jak mi się ta książka podobała. Na razie początek brzmi ciekawie, niemniej
        jednak wiem, że na dłuższą lekturę będę mieć czas raczej w nocy, hmm, nie wiem,
        czy to dobry pomysł?:)
        • bumm Re: do Bumm'a:) 30.06.05, 09:38
          No ba - nie ma to jak lektura horroru nocą. Jeszcze dobrze by było, gdybyś
          została sama w domu :-)
          • chiara76 Re: do Bumm'a:) 30.06.05, 09:47
            na szczęście ufff, nie jest aż tak źle.
            Hmm, jestem po lekturze opowiadania z kartą (hmmm, świetne obserwacje
            psychologiczne nawiasem mówiąc) i w trakcie drugiego (tego o terapeucie).
            Podobają mi się, więc na razie dziękuję za polecenie.
    • Gość: lolek Re: Kochamy polskie thrillery ? IP: *.skok-stef.com.pl 22.06.05, 14:03
      Pytasz o polskie thrillery, czyli raczej o współczesną popularną literaturę
      grozy. Ja polecam polskiego klasyka gatunku Stefana Grabińskiego, którego
      nowele można porównać do tego co pisał np. Poe. Strachu tu może niewiele, ale
      jego opowiadania kolejowe mają niesamowity klimat - pociągi-widma,
      niewyjaśnione wypadki, samotny dróżnik i tajemnicze zdarzenia. A wszystko w
      podane w formie gawędy, opowieści snutej przez narratora, jego niby-wspomnienia
      z dawnych czasów.
    • Gość: BESSA~LALA Re: Kochamy polskie thrillery ? IP: *.chello.pl 22.06.05, 14:52
      Polska to wymarzona wprost sceneria dla thrillerów, szczególnie politycznych.
      polecam Wam "BESSA~LALĘ", którą napisałem sam. jest króciutka recenzyjka tej
      książki w czerwcowym 'Playboyu'. każda liszka swój ogonek chwali. wydawca
      ["Dolnośląskie"] reklamuje tę pozycję jako rzecz o magii, seksie i zbrodni w
      Polsce czasów transformacji. wystarczy?
      niestety 'Wyborcza' o mojej książce nie napisze na pewno, a ja ją tak kocham!!
      nawet czasami ją cytuję. to moja wielka miłość bez wzajemności. taki układ sado-
      maso :o) pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: BESSA~LALA Re: Kochamy polskie thrillery ? IP: *.chello.pl 22.06.05, 14:54
      PS. nazywam się Giedrowicz, Piotr Giedrowicz.

    • nchyb Plama na suficie 22.06.05, 15:14
      Piotr Zaremba - Plama na suficie. Nie znam tej książki, ale szkając opisów
      Domofonu, natknęłam się na wydaną również przez WAB w serii z zegarkiem -Plamę
      na suficie. Z opisu wynika, że daje się w książce dostrzec zafascynowanie
      autora Lśnieniem S. Kinga. Może więc warto i po Plamę sięgnąć. Czytał ktoś może?

      To opis z Merlina:
      Późnym wieczorem w okolicach Otwocka w dziwnych okolicznościach zostaje
      uprowadzony młody mężczyzna. Znika bez śladu. W tym samym czasie do Warszawy
      przyjeżdża w poszukiwaniu pracy młoda dziewczyna. Ponura willa na Grochowie, w
      której udaje jej się znaleźć pokój, kryje w sobie tajemnicę podwójnego
      morderstwa sprzed ponad pół wieku. Plama na suficie
    • quarantina Re: Kochamy polskie thrillery ? 22.06.05, 15:28
      A ze starszych tytułów: śledztwo St.Lema?
      • marikaprzybyl Rozkręcamy się - kolejne pogawendki o thrillerach. 22.06.05, 15:47
        Widzę, że do naszego tematu, wkradł się autor jakiejś książki :) Witamy panie
        Piotrze, i zapraszamy do dyskusi.
        Co do tych wszystkich thrillerów, widzę coraz więcej wypowiedzi i coraz więcej
        nazw tytułów. I bardzo dobrze.
        Szczerze powiem, że nigdy nie słyszałam o "Śledztwie" Lema. Ktoś mógłby mi
        przybliżyć ten tytuł ?
        Gorąco pozdrawiam.
        • Gość: kamyk sledztwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:18
          To po prostu klasyk i trzeba to znac. Ksiazka bardzo stara lecz Lem potrafi byc
          ponadczasowy jak malo kto.
          • lalka_01 Re: sledztwo 22.06.05, 17:48
            Znikaja ciala z kostnic i jest sledztwo, ktore ma to wyjasnic - to tak w duzym
            skrocie ;-).
            • marikaprzybyl Re: sledztwo 22.06.05, 19:19
              Dziękuję za odpowiedź :) Dziwne - jeśli to klasyka powinnam to znać ;) Dlatego
              ruszam do biblioteki i idę wypożyczyć.
              Pozdrawiam.
              • Gość: FOXIE77 Re:thrillery IP: 170.134.133.* 22.06.05, 21:11

                Ja tez bardzo sie ciesze z rekomendacji tej Ksiegi, Grzedowicza
                Mam bardzo male doswiadczenie z polska literatura tego typu,
                a dobry thriller to fajne czytanko.

                pozdrawiam

                • squonk Re:thrillery 23.06.05, 10:41
                  A ja jesli chodzi o Grzedowicza i "Ksiege" to fajnie mi sie czytalo poczatki
                  tych opowiadan, lekkie pioro, dobry punkt wyjscia itp. Natomiast koncowki byly
                  takie, jakby autorowi zabraklo pomyslu na rozwiniecie tematu i chcial jak
                  najszybciej skonczyc, albo byl ograniczony iloscia znakow, bo pisal dla
                  czasopisma (vide: np. pierwsze opowiadanie z tomu o karcie kredytowej - zaczyna
                  sie swietnie a potem przechodzi w jakis dziwny belkot o koncowce juz nie
                  wspomne).
                  Natomiast "Domofon" (do kupienia chyba tylko w sprzedazy wysylkowej) jest
                  aktualnie w trakcie czytania i czyta sie niezle. Widac, ze autor lubi Kinga i
                  czerpie z niego najlepsze przyklady (dobre obyczajowki). Troche mnie drazni
                  obecnosc w kazdym horrorze inteligentnego alkoholika i opisywanie jego delirek.
                  W przypadku Kinga bylo to uzasadnione, bo facet sam byl alkoholikiem i pewnie
                  chcial przekazac jakie meczarnie musial przechodzic. Autor "Domofonu" jest
                  chyba za mlody na takie doswiadczenia, wiec te opisy czytam raczej pobieznie i
                  bez glebszych przemyslen. Ale ogolnie jest ok.
    • camel_3d chlopi :)) 23.06.05, 13:09

      • marikaprzybyl "Domofon" w stylu Kinga ? 23.06.05, 14:46
        Bardzo się ucieszyłam szczególnie z wypowiedzi squonka (?), który napisał
        trochę więcej o "Domofonie" niż można przeczytać w zwykłych recenzjach
        gazetowych czy ulotek nowości wydawniczych.
        Nie przypuszczałam, że ta gruba książka [bo jest gruba, prawda ?] może być aż
        tak interesująca i polski autor może udanie nawiązywać do mistrza gatunku -
        Stephana Kinga.
        A jakie są Wasze zdania na temat "Domofonu" ? Czy warto wydać na niego te 30.00
        zł ? :) No i zapraszam do wymieniania dalszych tytułów dobrych polskich
        thrillerów !
        Gorąco pozdrawiam.
        • chiara76 Re: "Domofon" w stylu Kinga ? 23.06.05, 14:48
          polecam jeszcze ten wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=23844614&a=23844614
    • nonstop Re: Kochamy polskie thrillery ? 27.06.05, 14:20
      "Czas nietoperza" Roberta F. Strattona z początku lat osiemdziesiątych.
      Myślałem wtedy, że to książka autora zagranicznego, mimo, że nie było podanego
      tytułu oryginału. No, ale w tamtych czasach nie takie cuda się działy.
      :)
      Mimo wszystko wtedy wciągała, nie wiem jak teraz. Dawno do niej nie wracałem,
      ale sądzę, że wątpię.
      :)
      A'propos "Śledztwa". Było kiedyś takie wydanie połączone z "Katarem", co było
      całkowicie uprawnione. Choć akcja "Śledztwa" dzieje się w latach
      pięćdziesiatych, a "Kataru" w, powiedzmy, dziewięćdziesiątych to łączy je coś w
      rodzaju Zasady Heisenberga - los, Ananke, przypadek?
      Radzę więc i "Katar" poznać, jeśli "Śledztwo" się podobało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka