Dodaj do ulubionych

Wyszlem z domu na minutke.

02.07.05, 22:56
Zachecony aplauzem forumowiczow poetow dotyczacym mojego poprzedniego wpisu
postanowilem tworzyc dalej.
Jak wam sie podoba?
PS
Bledy to moja specjalnosc.

Wyszlem...

Wyszlem z domu na minutke
By odwiedzic z piwem budke

A maj gruchnol mi po twarzy
Zielenia co w sloncu sie zarzy

I jakies glosy wsrod galezi
I romansowo traktor rzezi

I Pani Krysia rozpiela bluzke
I ryby stara zrzucily luske

Tak szlem patrzylem dookola
I pomyslalem- swiat cie wola

Wola i krzyczy chlopie mily
Czy do poezji potrzeba sily

Nadludzkiej sily i talentu
By wyrwac z mysli sie zametu

I tworzyc,tworzyc...

Rozmarzon wiedzac,ze do chwaly
Droga juz nie jest taka kreta...

Patrze ... a budka juz zamknieta.


Obserwuj wątek
    • sonia40 Re: Wyszlem z domu na minutke. 02.07.05, 23:48
      Tak myślałam, że sobie żartujesz. Ale tym razem z tych żartów wyszedł ci
      bardzo fajny wierszyk. Dawno się tak nie ubawiłam. Masz zacięcie satyryka.
      Trochę się rytm wali ale pomysł świetny. To " wyszłem" rozbrajająco śmieszne.
      Mało tu osób na to forum zagląda, ale jak będziesz pisać takie wierszyki to
      napewno będzie ich więcej. Jedną ubawioną czytelniczkę już masz.
      Trochę Twój wierszyk poprawiłam, ale bardzo niewiele.
      Pozdrawiam rozbawiona.

      SPACER

      Wyszłem z domu na minutkę
      By odwiedzić z piwem budkę

      A maj gruchnął mi po twarzy
      Kwieciem co się w słońcu żarzy

      Jakieś głosy wśród gałęzi
      Romansowo traktor rzęzi

      Krysia dziś rozpięła bluzkę
      Ryba starą zrzuca łuskę

      Tak szłem patrząc dookoła
      Myślę sobie- świat cię wola

      Woła, krzyczy - chłopie miły
      do poezji masz dość siły

      Wielkiej siły i talentu
      aby wyrwać myśl z zamętu

      i móc tworzyć przez dzień cały

      Marzę sobie, że do chwały
      Droga już nie jest taka kręta

      Patrzę ... budka już zamknięta.
      • aventia_anis Re: Wyszlem z domu na minutke. 05.07.05, 07:41
        Fajny, bo jajcarski. I tyle :P
      • jerlat Re: Wyszlem z domu na minutke. 17.09.05, 13:41
        sonia40 napisała:


        >
        > Marzę sobie, że do chwały
        > Droga już nie jest taka kręta
        >
        > Patrzę ... budka już zamknięta.

        Tylko to juz tu zupelnie nie pasuje.. :)
        • jerlat Re: Wyszlem z domu na minutke. 17.09.05, 13:41
          Oczywiscie mialem na mysli :
          " Marzę sobie, że do chwały
          > > Droga już nie jest taka kręta"
          • sonia40 Re: Wyszlem z domu na minutke. 17.09.05, 17:13
            Dlaczego nie pasuje? No idzie sobie Peel, rozmarzony taki, energia go rozpiera
            sławnym poetą chce zostać, więc wymyślił sobie, że do sławy prosta droga
            prowadzi, tak jak do tej budki z piwem. A tu masz, budka zamknięta. Ech życie!
            Pozdrawiam zabawnie :)))
            • quasthoff MORELKI 17.09.05, 18:10
              Może lepiej, że budka była zamknięta. Gyby okazalo się, że piwa niet a w
              sprzedaży został tylko napój morelowy i w dodatku ciepły. A dodatkowo koło
              budki Anuszka wylała olej słonecznikowy. Lepiej nie wiedzieć co by się stało.
    • nowy_login73 Re: Wyszlem z domu na minutke. 17.09.05, 19:22
      fajne :)
      poproszę o jeszcze :)



      ------------------
      trzydziestoletnia-zapiski.blog.onet.pl/
      • h_oliveira Re: Wyszlem z domu na minutke. 19.09.05, 17:03
        No nie, przeciez ten wiersz jest do bani, sorry.
        • svolo Re: Wyszlem z domu na minutke. 01.10.05, 17:44
          No nie ten wierszyk jest do bani!!!
          Ani zabawny,ani za nic
          sensu w nim nie ma.

          Ten ktos kto pisze takie bzdury
          Powinien schowac sie do dziury
          i cicho siedziec

          Lecz coz tak w Polszcze sie przyjelo
          ze wszystkim ego sie rozdelo
          i mooooooooooowia, piiiiiiisza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka