Gość: sla
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.07.05, 15:22
Mam lat 23... no, 23 i pół i dziecięciem będąc uwielbiałam Maya i westerny i
wszystkie te książki o Indianach, o traperach, podróżniczo- przygodowe, jak
były podpisane w bibliotece, chociaż juz wtedy były niemodne, a niedawno
wróciłam do nich z ciekawości trochę, a troche z sentymentu i stwierdzam, że
nadal mnie bawią! Zastanawiam się, czy w dzisiejszych czasach jeszcze to ktoś
czyta... Dzieci pewnie nie, mają harrypottery i fantasy, a dorośli?