Dodaj do ulubionych

Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żoną?

    • Gość: mańka Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.07.05, 13:54
      Wokulski, ale bez Izy :)
      i Yossarian, chociaż w sumie nie wiem, dlaczego, przecież specjalnie szarmancki
      to on nie był ;)
      • monikate Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 29.07.05, 16:01
        Wokulski tylko wtedy nudny, kiedy zakochany w izabeli :) Odkochany -to 100%
        faceta!
        Pana Darcy też bym chciała! Poza tym jeszcze kapitan Brandon z "Rozważnej i
        romantycznej", Eddie Snaith, pisarz ożeniony z Joanną (Valancy) z "Błękitnego
        zamku" L. M. Montgomery.
        Ale czemu głównie panie wybierają mężów?!
        Ofelia, Jane Eyre, Cathy ("Wichrowe Wzgórza"), Scarlett, Melania, Oleńka, Diana
        przyjaciólka Ani, Ligia, Eunice, panny z "Jeżycjady" chociażby... nikt ich nie
        chce?!
        Żenić się te chłopy nie chcą, ot co! :-)
        • karmilla Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 29.07.05, 16:44
          > Ale czemu głównie panie wybierają mężów?!
          > Ofelia, Jane Eyre, Cathy ("Wichrowe Wzgórza"), Scarlett, Melania, Oleńka,
          Diana
          >
          > przyjaciólka Ani, Ligia, Eunice, panny z "Jeżycjady" chociażby... nikt ich
          nie
          > chce?!
          Panowie to prędzej by żony z filmów wybierali, bo to wzrokowcy ;-)
          • monikate karmilla... 31.07.05, 19:05
            ...wygląda na to, że masz rację :(
            Gdzie te chłopy? :)
      • Gość: naiwna Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:04
        hahaha, jak już lecieć Paragrafem 22, to lepszy na męża byłby kapelan
        anabaptysta! oczywiście przyłapany w stanie wolnym, bez żony za którą tak
        tęsknił i trójki dzieciaków :))))
    • Gość: Sambady Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.echostar.pl 29.07.05, 16:32
      Nastazja Filipowna z "Idioty" Dostojewskiego. Uwielbiam takie niepoprawne
      kobiety
      • monikate Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 29.07.05, 16:42
        A takiej Scarlett to wszyscy się boją? Podobnie, jak wielu panów w powieści? :))
        • hrabalek Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 29.07.05, 17:24
          ja to bych sie bała doktora Niegłowicza ze Skiroławek.
          Charakterny był i autorytet w całej wsi miał.
          Baby się go bały , bo musiał najpierw każdą poniżyć zanim..., ale nie za bardzo
          baby wiedziały jak to poniżanie wygląda, czyli tajemniczy był-a to- u faceta
          już coś !
          • Gość: FOXIE77 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: 170.134.134.* 29.07.05, 21:47

            No wlasnie , czasami baby to wola takiego co to wali, nigdy
            nie potrafilam tego zrozumiec, ale przypadki znam osobiscie.
            Oj ciezko z tym wyborem.

            PS. Fakt, ze Wokulski nudny z Izabela, ale przeciez innej
            nie chcial

            pozdrawiam
            • Gość: Yśka Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.idea.pl 30.07.05, 00:26
              1)Rhett Butler oczywiście:)
              2)Henry z "Tajemnej historii" - trochę sztywny, ale jakiś taki męski, mroczny i
              pociągający:)
              3)Garp ze "Świata według Garpa" - wesoły człowiek
              4)Cristoforo z "Narodzin Wenus" - szarmancki, kulturalny
              • katee10 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 30.07.05, 11:27
                Ravic... bo akurat odpływam w stronę Łuku Triumfalnego...
                • braineater Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 31.07.05, 20:41
                  1)Portos
                  2)Winnetou
                  3)Dr Watson
                  4)Philip Marlowe
                  5)Tytus Groan
                  ale jako zem hetero to zostaje mi tylko pianistka, Holly Golightly no i
                  Karenina, ale zeby tak sie ładnie pod ten pociag rzuciła:)

                  Pozdrowienia:)
                  • monikate Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 31.07.05, 21:06
                    :)) Znaczy, Ania Karenina na żonę na długo się nie nadaje?
                    • yanga Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 03.08.05, 23:02
                      No na żonę to raczej nie.
    • Gość: annnia Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.zepter.com 01.08.05, 12:50
      lista jest dłuuuga..., ale tak np.:
      Hrabia Monte Christo- mroczny i bogaty;)
      Gilbert-za wiernośc;)
      Janek Bohatyrowicz- mezalianse są taaaak romantyczne;)
      Arsene Lupin- enigmatyczny, ale dżentelmen;)
      no i mój ostatni typ- Eric z "Upiora w operze"- można sobie przy nim spełnić
      marzenia dotyczące zbawiennego wpływu kobiet na mężczyzn(oczywiście utopijne,
      ale co tam;)
    • Gość: sss Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 12:53
      Herkules Poirot
      • stirling Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 01.08.05, 14:09
        Patriotycznie:
        1)Kazimierz Spychała (ze "Sławy i chwały")
        2)Janek Bohatyrowicz
        3)Wokulski
        4)Jurek Hajduk (Jezycjada)
    • Gość: Marta W. Johnny Armatonni z "Flaków z Nietoperza" IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 01.08.05, 13:19
      Johnny Armatonni, jeden z bohaterów "Flaków z nietoperza". Za seks, wdzięk,
      urok, humor - generalnie za podstawowe rzeczy, które mnie kręcą w mężczyznach.
      U Johnnego jest tego apogeum.
      • Gość: Krzych Re: Johnny Armatonni z "Flaków z Nietoperza" IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 05.08.05, 15:00
        Taa, Janek jest the best (oczywiście nie jako mąż dla mnie:)...
        Jak go pierwszy raz zobaczyłem, to o mało ze śmiechu nie skończyłem...
    • aise Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 01.08.05, 16:06
      1. Pan Darcy z "Dumy i uprzedzenia" - za całokształt:-)

      2. Gilbert Blythe - za całokształt

      3. Rhett Butler - za całokształt
      :-)))
    • ada08 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 01.08.05, 17:58
      Felicjan Dulski.
      Bo robił piesze wycieczki.
      Bo nie sprawiał w domu kłopotów.
      I był małomówny, ale jak się już odezwał to tak, że wszyscy oniemieli !!!
      :-)
      a.
    • Gość: holly Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 01.08.05, 18:01
      oj, nie będę oryginalna- Rhett, Rhett i po trzykroć Rhett:) Takiego mężczyzny mi trzeba - twardego, zdecydowanego i romantycznego do bólu;) Pozdrawiam

      p.s. fajny wątek
    • Gość: Marya Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 18:05
      Absolutnie Michael Moscovitz z 'Pamiętnika księżniczki'... Nieprzypadkowo
      idealny.
      • Gość: matyldazone@gazeta Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.piasta.pl 01.08.05, 20:46
        Michał Strogow albo Andrzej Kmicic - nawet sama bym się oświadczyła!
    • Gość: justine Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 21:53
      1. Woland z Mistrza i Małgorzaty - za tajemniczość i nieprzewidywalność
      2. Florentino Ariza z Miłości w czasach zarazy - za bezgraniczną miłość i...
      ogólnie :))
    • Gość: Aga Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: 194.146.128.* 01.08.05, 23:20
      Też mało oryginalne typy:
      1. Pan Darcy - za to, jak się oświadcza i za wygląd Colina Firtha.
      2. Andrzej Kmicic - bo nikt tak po wariacku nie kocha.
      3. Gilbert Blythe - bo to idealny facet od II klasy podstawówki.
      4. (i tu chyba będę oryginalna) Szatow z "Biesów" - za delikatność i mądrość.
      5. i Ron Weasley z "Harry'ego Pottera" - bo sierota kompletny i nieśmiały.

      Coś mam dziwne wrażenie, że się to kupy nie trzyma, ale wszak kobieta zmienną
      jest...
    • Gość: jezyk7 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.retsat1.com.pl 02.08.05, 00:47
      Gilbert Blythe koniecznie, bo to pierwszy mój ideał... Co do Rhetta Butlera to
      zgadzam się co do wyjątkowości, ale to nie facet dla mnie. O i tu zdziwię
      państwa, bo jeszcze za męża mogłabym miec Hamleta ew. któregokolwiek z błaznów w
      dramatach Calderona ;)

      A np. z Jeżycjady to Robert Rojek, choc praktycznie każdy z wystepujących tam
      kawalerów jest na swój sposób interesujący ;)

      pzdr.

      jezyk7
    • Gość: darekd3 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 09:09
      Mikage Sakurai z "Kuchni" Banany Yoshimoto. Dlaczego?Hm, jest nieszczęsliwą
      sierotą(chciałbym,o ile w moim wykonaiu to możliwe,podarować jej odrobinę
      szczęcia), jest ciepła,miła i sympatyczna.
      Na chwilę obecną nie mogę sobie przypomnieć innych "kandydatek".
      pozdrawiam
      P.S Fajny temat założyłas Monikate:)
      • monikate Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 02.08.05, 16:30
        :))
    • Gość: nocka Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.eltronik.net.pl 02.08.05, 09:15
      a ja wiem,już dawno,że marzą nam sie czasami jakieś tam typki idealne,vide wyżej bardzo często,a przecież do miłości i życia potrzeba iskry, i tu ciągle i niezmiennie Jędruś Kmicic.Potop, to na marginesie,urocza powieść o ludziach i ich słabostkach.Ach ten Jędruś.Ciągle Jędruś,tylko Jędruś.
      • misia695 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 02.08.05, 09:24
        Tomek I Huck-nie można się z nimi nudzić.
    • Gość: xxx Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 02.08.05, 09:19
      Dziewczyny! Czy żadna z Was nie czytuje komiksów? Bo aż się prosi, żeby to był
      Thorgal! No, dla mnie może jeszcze McGyver, bo lubię facetów, którzy radzą
      sobie w każdych okolicznościach ;)
      • Gość: aga Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.toya.net.pl 02.08.05, 16:03
        Z kalwiatury mi to wyjełaś ! :)))
        Wspomniany wyzej Baltona tez mile widziany :) Gilbert takze , ideal lat
        dzieciecych :)) Krotko mowiac poligamia to jest to...:))
    • autumna Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 02.08.05, 14:55
      Zdecydowanie Sewer Runicki z "Powrotu do Santa Cruz" Anny Glińskiej. Czytał to w ogóle ktokolwiek oprócz mnie???
      • monikate Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 02.08.05, 16:32
        Ja czytałam, chociaż dawno. Owszem, tak, tak, Sewer również jak najbardziej!
        • Gość: FOXIE77 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: 170.134.133.* 02.08.05, 17:58


          Tak sobie czytam, te interesujace wypowiedzi, i nasuwa sie
          mysl, ze w sumie tych kandydatow jest jednak bardzo malo.
          Tyle ksiazek, tylu bohaterow, ale na meza to sprawa ciezka.
          Ja caly czas stawiam na Petroniusza, bo slowo daje nikt inny
          mi na mysl nie przychodzi

          pozdrawiam
          • yanga Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 03.08.05, 23:00
            Ale, na miłość boską, nie na męża! On tylko leżałby na tym... no na tym do
            leżenia, pił wino i dawał się wachlować.
            • Gość: naiwna Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:11
              yango, ale Petroniusz był bogaty, po co miał się pocić? :P Wyszłabyś za takiego
              za mąż i też byś się dawała wachlować i obsypywać płatkami róż...
        • monikate Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 03.08.05, 19:40
          Poza tym Anna Glińska napisała wcześniej powieść, której tytułu nie pamiętam.
          18-letnia Joasia jedzie do krewnych do Brazylii, czuje się samotna, niechciana
          przez rodzinę, zakompleksiona... w drodze poznaje marynarza w typie Sewera
          Runickiego, też jak najbardziej facet na męża. Może ktoś pamięta tytuł tej
          powieści i bliższe dane odnośnie marynarza?
          • yanga Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 03.08.05, 22:58
            Ooo, to Ty też to znasz? Niestety nie pamietam tytułu, ale powieść owszem.
            Baardzo mi się podobała!
            • foxie777 Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 03.08.05, 23:29

              No wlasnie, to nie jest prawda, bo byl rowniez bardzo energiczny
              i jak zaszla potrzeba. Plusy bardzo inteligentny,kulturalny
              oczytany , znal sie na jedzeniu i piciu{uwielbiam dobre wino}
              bardzo bogaty, nie lubil awantur, koneser we wszystkim.
              nie dziwkarz, ale znal sie na sprawie. Czy mam dalej wyliczac?

              pozdrawiam
            • monikate Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 04.08.05, 16:26
              Przeca, że znam! Czytałam chyba wszystkie powieści dla młodzieży Anny Glińskiej
              (pseudonim literacki Natalii Gałczyńskiej), ale tytuły wywiało mi z głowy...
              Guglałam temat na różne sposoby, lecz bezskutecznie.
              A co do Petroniusza, to protestuję! Fakt, jest to indywidualista, lecz przy
              odpowiedniej kobiecie... jak najbardziej na męża się nadaje!
    • donatta krzyżówka 03.08.05, 23:10
      Jak dla mnie, poproszę o skrzyżowanie Retta Buttlera (ta ironia, szyderstwo i
      miłość aż do szpiku kości), głównego bohatera "Błękitnego zamku" L.M.
      Montgomery (choinka, nie chciałby mnie na żonę, bo nawet jego imienia nie
      zapamiętałam :-) ), za umiłowanie przyrody, pisarstwo i bagatelizowanie
      materialnych aspektów życia, oraz Kmicica za ułańską fantazję, wierność i
      brawurę.

      No, i wychodzi mi, że poślubiłam prawie ideał :-)
      • Gość: FOXIE77 Re: krzyżówka IP: 170.134.133.* 03.08.05, 23:19
      • Gość: janka Re: krzyżówka IP: *.chello.pl 03.08.05, 23:41
        Barney ,książki[te o przyrodzie] pisał pod psudonimem John Foster a naprawdę
        nazywał się Bernard Redfern}pozdrawiam
        • Gość: janka Re: krzyżówka IP: *.chello.pl 03.08.05, 23:42
          Swego czasu uwielbialam "Błękitny zamek"L.M.Montgomery
          • Gość: ;) Re: krzyżówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:37
            a swego czasu w polskiej wersji barney nazywał się edward;)
      • Gość: mirka do donatty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 08:13
        Ironia, szyderstwo i ulańska fantazja w codziennym życiu ? Nie, dziekuję. Nie
        znioslabym. Myślę, że ty tez. Niestety, bo interesujące to jest. Z dystansu.
        • donatta Re: do Mirki 04.08.05, 10:18
          Ja znoszę. Jutro będzie 10 lat :-)
          I jeszcze powiem Ci coś na ucho: nie zniosłabym, gdyby było inaczej ...
          • donatta Re: jeszcze jedno 04.08.05, 10:19
            Ale żeby nie było niedomówień: mój wiosek nie podpala!
            • Gość: mirka Re: jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 15:25
              ...hmmm...może jest szyderczy w jakis miły sposób, ale...no tentego, gratuluję
              jednym slowem !!!!
    • Gość: misza Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: 212.191.130.* 04.08.05, 12:06
      Stawiam na arbitra Petroniusza.
      Cyniczny, ironiczny, subtelny.
      Koneser, znawca tego i owego.
      Zaznaczam, że świniowaty to on był, ale nie w stosunku do kobiety, którą
      prawdziwie kochał...
      a mam nadzieję, że małżeństwem bylibyśmy niezłym i nie byłoby potrzeby
      ironizować...
    • Gość: markiza merteuil Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 17:57
      Markiz Valmont rzecz jasna!!!!i nie pytajcie dlaczego!
      • Gość: aga Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.toya.net.pl 05.08.05, 14:20
        Hrabia Valmont ;) Odpowiedz jest oczywista , łatwo nim manipulować.
    • Gość: kasia Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 14:31
      Jak zobaczyłam Twój nagłówek to od razu pomyślałam o bohaterze "Przemineło z
      wiatrem".Tak Rhett Butler,bez zastanowienia!Mam nadzieję,że mój mąż tego nie
      zobaczy!I tak by nie wiedział o kogo chodzi,ale jest niesamowicie zazdrosny!
    • Gość: Monisia Generał Zlewnik Komputronik z "Flaków" IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 05.08.05, 14:58
      Moim mężem chciałabym żeby był Generał Zlewnik Komputronik. Ma takie szerokie
      barki i seksolubny chód... hihihi.
    • mamarcela nastolatka w sobie? 05.08.05, 20:57
      Będzie spostrzeżenie socjologiczne: otóż drogie panie, kobiety, dziewczyny, na
      mężów i kochanków (literackich)wybieracie w 99% tych facetów, którymi
      zafascynowane byłyście w wieku lat nastu - stąd Rett Butler, Darcy, hrabia
      Monte Christo, Gilbert Blythe, Wokulski i inni przecudnej urody panowie.
      Wniosek - "on revient toujours a ses premiers amours", co na polski przekłada
      mniej więcej jako "prawo pierwszych związków". Czyli mężów wybieramy
      zdecydowanie facetów z lektur (fascynacji) najwcześniejszych, co potwierdza
      moją tezę, że każda z nas jest nastolatką podszyta, a już szczególnie te
      czytające. I tutaj dodałabym od siebie Atosa czyli hrabiego de la Fere - Boże
      jak ja się w nim kochałam będąc dziewczęciem. A na poważnie to ja chciałabym
      mieć żoneczkę (chociażem hetero), może dlatego, że mężów już miałam. I to broń
      Boże żadną tam pianistkę "w podróży" tylko pracowitą pragmatyczną żoneczkę, co
      to upierze, upiecze, zaceruje i w ogóle zadba.
      • Gość: naiwna Re: nastolatka w sobie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:22
        hihihi mamarcelo... ja znam co najmniej kilku facetów, którzy potrafią
        pragmatycznie wyprać, wyprasować, ugotować, do pracy pójść, zarobić, wrócić,
        dzieckiem się zająć :))) Istnieją tacy :) Może jeszcze na takiego trafisz :)))

        A ja czuję się nagle staro, bo jako jedna z nielicznych tutaj wybrałam
        Atticusa, który jest takim właśnie "idealnym mężem i ojcem", facetem absolutnie
        do rzeczy, nie żadnym tam, przepraszam za wyrażenie z "Dziennika Bridget
        Jones" :P, popaprańcem emocjonalnym :D Czyli we mnie jakoś tych nastoletnich
        tęsknot już nie ma... może dlatego, że miałam ojca "sympatycznego awanturnika",
        i wiem, że na dłuższą metę życie z takim człowiek jest naprawdę męczące :)
        • mamarcela Re: nastolatka w sobie? 05.08.05, 22:52
          Ja też paru znam takowych, ale albo zajętych, albo jakichś dziwnie nie
          pociągających - przynajmniej dla mnie. Chociaż kto wie może jakis gotujący i
          cerujący Monte Christo jeszcze przede mną? A a propos Atticusa to jest on ze
          wszech miar romantyczny i "nastoletni" do bólu - moja nastoletnia córka uważa
          go za ideał. A i żaden z tych najczęściej wymienianych popaprańcem emocjonalnym
          nie był. Co więcej z tego wątku wynika, że tzw. "trudni mężczyźni" raczej nie
          mają powodzenia. Bo, czy Gilbert, albo Wokulski, albo Darcy byli popaprańcami -
          toż to wzorowi męzowie i ojcowie (przynajmniej potencjalnie).
      • monikate mamomarcela... 06.08.05, 21:38
        ..nie do końca tak jest! Otóż mnie w wieku nastoletnim podobali się na zabój
        Aschley, Erlend i inni bridgetjonesowi pięknisie i poparańcy emocjonalni. Bo ja
        jakowąś romantyczność w nich widziałam, co mi się wtedy wydawało absolutnie
        niezbędne do życia. Szczęściem dość szybko gusty mi się odmieniły, czyli
        inaczej: nabrałam poczucia rzeczywistości/
    • perli żoną 06.08.05, 01:18
      Orlando, a mężem Ubik. Syreny z Tytana też można polubić.
    • Gość: gaudia Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.08.05, 21:06
      ja to bym chciala po troszku z kazdego:
      książę Myszkin
      Mr Darcy
      Heathcliff
      Geralt
      Woland - mmmm
    • dorymunda Re: Wątek relaksowy: kto zostałby Waszym mężem/żo 07.08.05, 01:35
      Tomek Wilmowski i Rhett Butler.
      Z Atticusem z rozsadku, ale ja lokuje swoje uczucia nieodpowiedzialnie, wiec
      wole Prewitta z "Stad do wiecznosci"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka