29.08.05, 21:04
Używacie? Mam przeróżne, owcę zakładającą strony palcami, z empiku koteczka z magnesem, i dziesiątki klasycznych, tekturkowych, i leżą gdzieś bezładnie pośród książek, a ja wtykam między strony stary bilet albo odkładam książkę grzebietm do góry. ;//
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Zakładki 29.08.05, 21:08
      ale Masz kolecję!
      Ja zbieram, i co najważniejsze, używam.
      Mam wśród nich kilka osobistych "rarytasów", jak dwie japońskie ( jedna z
      cieniusieńkiego metalu), obie oczywiście maciupeńkich rozmiarów.
      Mam magnetyczną (prezent od forumowiczki z FK:)
      Mam też zrobioną przez brazylijską koleżankę, która wie, że lubię czytać, na
      tej ona nakleiła zdjęcia swojego ukochanego Rio de Janeiro.
      Mam grecką, przysłaną przez przyjaciółkę z jej wojaży do Grecji...
      dużo by mówić...
      Ja używam i w zależności od nastroju i tego, jaka jest książka używam
      rozmaitych.
      • iwka_j Re: Zakładki 30.08.05, 21:08
        Chiara!
        Swietne hobby!!!!! Chyba mnie zainspirowalas i tez zaczne zbierac!!!!!

        Ja mam zakladki ktore zrobila mi moja babcia, a ona juz niestety nie zyje. Mam
        wiec pamiatke.
        • chiara76 Re: Zakładki 30.08.05, 21:27
          no Widzisz, pewnie, że to hobby!
          Niedawno dostałam dwie fajne do kolekcji od koleżanki ze Stanów, jedna bardzo
          patriotyczna , z ich flagą;)
          Mam też niby papirusowe, od kogoś, kto był w Egipcie, ale to moim zdaniem made
          in China.
          Bardzo lubię zakładki z reprodukcjami dzieł rozmaitych...
          Mówię, że to fajne hobby!
          • iwka_j Re: Zakładki 30.08.05, 21:47
            ja tez tak mowie i... juz sie nim zarazilam!!!:-)

            P.S. Chiaro niedlugo sie odezwe, teraz u mnie duzo zmartwien i stresu wiec i
            ochoty na pisanie brak. Ale pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!!!
          • chihiro2 Re: Zakładki 30.08.05, 21:47
            Mojej siostrze kiedys chlopak zrobil zakladke z czterolistnych koniczynek
            ponaklejanych na tekturke. Dziesiatki ich bylo! Naszukal sie, oj naszukal!
            Wzruszajacy prezent :)
            Chiara, jak tak zbierasz namietnie, to moze ci cos przesle, wyslij do mnie
            maila z adresem :) - a jakich malarzy lubisz?

            Pozdrawiam :)
    • chihiro2 Re: Zakładki 29.08.05, 21:11
      Mam zakladki, takie zwykle, tekturkowe. Ale mam wiele cudnych pocztowek,
      ktorych wole uzywac jako zakladek. I staram sie je jakos dopasowywac do
      czytanych ksiazek (jak czytalam Donoso uzywalam pocztowki z plakatem do
      filmu "Miasto boga", teraz do "Kwartetu aleksandryjskiego" uzywam starej
      pocztowki z Egiptu).
      • Gość: gigi Re: Zakładki IP: *.olsztyn.mm.pl 29.08.05, 21:37
        Ja ma też sporo zakładek, ale ostatnio wygrzebałam od brata taką zieloniutką z
        napisem 'Ta tektura miała być odpadem - teraz jest atrakcyjną zakładką' :D
        Jeszcxze stosuje papierki po batonach, jak nie mam czegoś porzadniejszego do
        założenia
    • braineater Re: Zakładki 29.08.05, 21:40
      głownie pamięciowo - staram się pamietac strone na której skończyłem, lub
      przynajmniej akapit (co nie zawsze się udaje:)
      A jesli chodzi o papierówki, to nic lepszego niz bilet kolejowy:)
      P:)
      • slonecznawiosna Re: Zakładki 30.08.05, 11:43
        braineater napisał:

        > głownie pamięciowo - staram się pamietac strone na której skończyłem

        Musisz mieć dobrą pamięć :) Ktoś mi mówił, że do tego celu używa biletów
        lotniczych. Czy one nie są za duże? Niedawno Mamie kupiłam bardzo ładną
        kartonową zakładkę z fragmentem reprodukcji obrazu V. Van Gogha.

        A sama używam teraz cienkiej karteczki z małego darmowego notesiku z „Twojego
        Stylu” jako zakładki i nawet tak bardzo się nie gniecie. Czasem korzystałam z
        zakładek dołączonych do książki, którą obecnie miałam „na tapecie”. Kiedyś
        służyły mi do tego celu kartoniki z nowo zakupionych ubrań i specjalnie do tego
        służąca rzecz, zrobiona z grubego płótna z reprodukcją Arrasu ze zwierzętami:
        Kozica (moja ulubiona) – to chyba były najtrafniejsze rozwiązania jak do tej
        pory.

        Polecam wątki:
        1. „Zakreślenia, karteczki... wszystko poza treścią”, autor: Gość: zakładka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=20625541&a=20625541 .

        2. „Do diabła!”, autor: hrabalek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=15566462&a=15566462 .

        Są tam niektóre ciekawe rozwiązania :)


        Pozdrawiam

        Iskierka

        --
        „Książka jest jak ogród noszony w kieszeni”
        Przysłowie chińskie


        • staua Re: Zakładki 30.08.05, 18:05
          Lotnicze po wejsci do samolotu sa male (tylko ten odcinek z Twoim miejscem i bramka). Tego wlasnie
          uzywam.
          Mam sporo zakladek, ksiazki czesto je maja jako bonus-reklamowke wydawnictwa, poza tym
          wyjezdzajac ze Szwajcarii dostalam od mojej miedzynarodowej grupy zakladki zrobione przez kazda
          osobe wlasnorecznie, z cytatami, obrazkami, przypominajkami...tych uzywam bardzo chetnie. Ale takze
          pocztowek, biletow, lyzeczek, marginesow obwoluty, pamieci... roznie bywa.
          • slonecznawiosna Re: Zakładki 30.08.05, 20:28
            Witam

            Niedokładnie się wyraziłam. Czasem dają do biletów etui. Myślałam, że to może
            służyć jako zakładka :)

            W „Wieściach” W. Whartona młodszy syn głównego bohatera pisał historię zakładki
            na niej samej czyli jakie książki „odwiedziła” i kiedy, o ile pamięć mnie nie
            myli.

            Na zakładkach wprost uwielbia kłaść się moja kotka i nimi się bawić – to
            przecież taka fajna zabawa, takie „mulutkie”, takie lekkie eh :))

            Ostatnio widziałam, że jakaś kobieta otwierała książkę kierując się zagiętym
            rogiem.


            Pozdrawiam

            Iskierka

            --
            „Książka jest jak ogród noszony w kieszeni”
            Przysłowie chińskie



            • slonecznawiosna Re: Zakładki 30.08.05, 21:07
              slonecznawiosna napisała:

              > W „Wieściach” W. Whartona młodszy syn głównego bohatera pisał histo
              > rię zakładki na niej samej czyli jakie książki „odwiedziła” i kiedy, o ile
              > pamięć mnie nie myli.

              Byłam blisko. Trwa rozdawanie prezentów na Boże Narodzenie. Mike daje swemu
              młodszemu bratu Benowi zakładki.

              „Dla Bena są zakładki do książek, ręcznie powycinane i pomalowane. Zakładek
              jest dwadzieścia, każda opatrzona nazwiskiem autora i tytułem książki, którą
              Mike przeczytał i pokochał. Ben ogląda je jak w transie, tasuje niczym karty
              tarota. Jestem pewien, że do „Wielkiejnocy” (widoczny błąd korekty) przeczyta
              wszystkie te książki...”

              Fragment książki pod tytułem „Wieści” W. Whartona


              Pozdrawiam

              Iskierka


          • chihiro2 Re: Zakładki 30.08.05, 21:14
            To juz wtedy zostaje boarding card - karta pokladowa, o ile dobrze mi sie
            wydaje. To juz nie jest bilet. slonecznawiosna miala racje - bilety sa duze.

            Pozdrawiam :)
            • staua Re: Zakładki 30.08.05, 22:11
              boarding card chyba sie dostaje, jak sie oddaje bagaz i jest takiej samej wielkosci, jak bilet, ale ten
              odcinek, mas zracje, pochodzi wlasnie z niej, nie z biletu.
    • Gość: nocka Re: Zakładki IP: *.eltronik.net.pl 29.08.05, 21:40
      Mam,stare nawet jeszcze szkolne robione na zmytej kliszy filmowej i własnoręcznie obszywane na lekcji prac ręcznych, albo fobryczne z gwiazdkami kina, mam nowoczesne z takimi homologowymi (czy jak to tam się nazywa) wzorami,
      inne tekturowe i oczywiście też najbardziej lubię kartki,otrzymywane od njbliższych, lubię zakładki, kiedyś nawet myślałam o kolekcjonowaniu, nawet zaczęłam, ale potem uleciało. Ale lubię, oglądam w sklepach, u ludzi, czasami ktoś pozostawi w książce. Wymierny ślad człowieka. Wtedy dla mnie ksiązka żyje.
    • bdx65 Re: Zakładki 29.08.05, 21:42
      Jest na rynku taka herbata pu-erh, prasowana w kostki; z jednej paczki można
      mieć 4 zakładki - piękna lakierowana tekturka z chińskim liternictwem.
    • chihiro2 Re: Zakładki 29.08.05, 21:49
      Przypomnial mi sie jeszcze taki incydent z przeszlosci. Mialam jakis
      beznadziejny okres, ze strasznie bylam humorzasta i klocilam sie z ukochanym co
      niemiara. Z biblioteki wypozyczylam ksiazke. Otwieram w domu, a tam za okladka
      zatknieta karteczka z wydrukowanym powiedzeniem: "Madry niczym sie nie
      przejmuje, zas glupi w byle czym powod urazy upatruje". Az ciarki mnie
      przeszly... Od razu przeszly mi moje humorki.
    • lirael Re: Zakładki 30.08.05, 07:47
      Zdecydowanie pocztówki.
      W kilku ostatnio kupionych książkach znalazłam tekturowe zakładki, krzykliwie
      reklamujące sponsorów, w formie bonusa :)
    • kafe_ole Re: Zakładki 30.08.05, 09:48
      Moje zakładki zakładkowe mają dziwne zdolności wyparowywania z książek. Nigdy
      nie ma ich, kiedy są potrzebne. Wkładam więc do książek to, co akurat mam pod
      ręką - bilet, paragon, wydruk z bankomatu itp. Ta metoda sprawdza się w moim
      przypadku bardziej niż ładne "prawdziwe" zakładki, zwłaszcza że z reguły mam
      kilka książek napoczętych jednocześnie.
    • yanga Re: Zakładki 30.08.05, 10:16
      Pewnie, że używam i tępię odkładanie otwartych książek grzbietem do góry. Córki
      nie udało się wdrożyć, wnuka owszem - sam teraz mamie zwraca uwagę. Zakładek
      mam dużo, wszyscy wiedzą, że je lubię, bo też zawsze mam kilka książek w
      czytaniu.
      • pszczola25 Re: Zakładki 30.08.05, 12:11
        Mam kilkanaście tekturowych zakładek reklamujących jakąś szkołę językową- używam
        trzech, reszta leży. Od siostry dostałam fantastyczną zakładkę zrobioną z
        papirusu, ale chyba komuś innemu też się spodobała... Ponadto zakładka z kliszy,
        złożonej pocztówki obszytej jakąś kolorową wełną, stare zdjęcia, widokówki. A
        jak nic nie mam, lub zacznę czytać książkę poza domem- bilety, chusteczki
        higieniczne, rachunek.

        A mój chłopak miał jedną ( tą reklamującą szkołę językową). Podpisał ją sobie,
        pozaginał i nie zaczynał niczego czytać, jeśli nie miał SWOJEJ zakładki. Czasem
        nawet sprawdzał, czy ja przez przypadek mu jej nie wzięłam:)
    • agni_me Re: Zakładki 30.08.05, 12:05
      Nie używam. Od wczesnego dziecięctwa mam tak, że odkładając książkę zerkam na
      numer strony i pamiętam. Do tego stopnia, że kiedy jako dwunastolatka sięgnęłam
      po "Paragraf 22" i odłożyłam po 36 stronach, to sięgając po książkę dwa lata
      później pamiętałam doskonale numer strony. Tak mnie to zaskoczyło i
      rozśmieszyło, że to nieszczęsne 36 pamiętam do dziś dnia.

      Uwielbiam kupować książki w antykwariatach, tam czasem można spotkać zasuszony
      mlecz czy bilet sprzed lat, który służył za zakładkę. To równie miłe jak
      dopiski czy tajemnicze znaki robione na marginesach książek, ślad po kropli
      kawy, plama po tłustym okruchu.

      Natomiast trudno mi zrozumieć nabożeństwo z jakim się podchodzi do książek,
      żadnych dopisków, żadnego jedzenia przy czytaniu, bez mała mycie rąk przed
      każdorazowym wzięciem dzieła do ręki, no i to, żeby, brońcie bogowie, nie
      odłożyć książki to góry grzbietem. Naprawdę ma wiekami wyglądać jak książka
      nieczytana?
    • Gość: kasza Re: Zakładki IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 30.08.05, 12:24
      Ja robię je sama. Z muliny, tak jak się parę lat temu robiło bransoletki
      przyjaźni. I jak mam ochotę do dobieram czasami wzór do treści, okładki.
    • Gość: ben-oni Re: Zakładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 13:01
      Moja 9 letnia córka uwielbia je robić , więc mam ich trochę ( w koty ,
      krasnale , domki i kaczki ) .
    • bizon.bizonowicz Re: Zakładki 30.08.05, 16:15
      Między kartkami jednej z wypożyczonych dzisiaj książek znalazłam laminowaną
      zakładkę z wizerunkami egipskich faraonów made in Germany :) Mam ochotę się
      odwdzięczyć i kiedy będę zwracać książkę, między stronice włożę własnoręcznie
      zrobioną zakładkę :)
      • hazel2 Re: Zakładki 30.08.05, 19:34
        Była akcja "Uwolnij książkę", teraz inaugurujemy akcję "Uwolnij zakładkę"! ;)
        Może kiedyś wróci do pierwszego właściciela? Fajnie byłoby się przekonać. Ja
        też mam egipską, przywiezioną z Egiptu, ale gdzie wyprodukowano? Któz to
        wie?! :)
        Pozdrawiam!
      • foxie777 Re: Zakładki 30.08.05, 19:42

        Tez zakladki roznego rodzaju, zdjecia np moich kotkow.
        czasami do gory grzbietem , ale dopiski absolutnie nie.
        po prostu mnie irytuja.

        pozdrawiam
        • piterek_82 Re: Zakładki 31.08.05, 17:24
          "Zahir" Coelho zaopatrzony był w zakładkę, na której znalazł się tekst:
          "Miłość jest dziką siłą. Kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy
          próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. KIedy próbujemy ja zrozumieć,
          miesz nam w głowach."
    • Gość: agga Re: Zakładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 22:10
      moja matula zrobila sobie kieys zakładke do kiązki z malutkeij filiżanki z
      kawą...efekt-jeden to "krystyny corki lavransa" w kolorze sepii...;0
      • Gość: jaija Re: Zakładki IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.09.05, 00:25
        Czasem po latach fajne rzeczy się odkrywa. Podczas katalogowania książek w
        Księdze dżungli znalazłam fotę... Modern Talking!!!!!!!!!!!
        • staua Re: Zakładki 01.09.05, 04:15
          Kiedys znalazlam w dawno nie czytanej ksiazce zdjecie klasowe (wczesna podstawowka) mojego kolegi.
          Znalismy sie w czasach studenckich, wtedy to pozyczylam mu te ksiazke i oddal z zakladka.
    • Gość: sayonara2 Re: Zakładki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 09:36
      Najczesciej uzywam pocztowek. Teraz skojarzylam,ze mam tez kilka ciekawych
      zakladek (jestem typem "chomika":-))) i spodobal mi sie pomysl z ich zbieraniem.
    • icowynato Re: Zakładki 01.09.05, 11:14
      W obecnie czytanych "Niebezpiecznych związkach" za zakładkę służy próbka kremu
      firmy S...., na której są napisane następujące słowa: pasja, wrażliwość,
      spełnienie, czułość, spojrzenie, pragnienie, piękno, zachwyt. Czyż te słowa nie
      są idealne do tematu książki :)
    • abra.cadabra Re: Zakładki 01.09.05, 14:03
      Namiętnie grywam w gry komputerowe :) Po zakupie kilku kolejnych robi mi się
      sterta pudełek sporych rozmiarów, więc trzeba je co jakiś czas zutylizować ;)
      Wtedy biorę nożyczki i wycinam co ładniejsze fragmenty (a grafika jest czasem
      naprawdę prześliczna!), głównie grzbiety - w ten sposób powstają moje
      zakładki :) Hm, szkoda tylko, że zazwyczaj spoczywają w szafce przy biurku, a
      między stronami czytanych książek najczęściej poniewierają się metki, zdjęcia,
      bilety, paragony fiskalne, czasem zasuszony jesienny liść...
      • abra.cadabra Re: Zakładki 01.09.05, 14:14
        Ach, no i mam jeszcze kupioną na Wawelu zakładkę "Arras ze zwierzętami: łanie",
        ale ta ma swoje miejsce w drewnianym kuferku ze skarbami ;)
    • kawa_malinowa A co powiecie o plackach ziemniaczanych? :) 01.09.05, 14:12
      Nie używam :) Zakładam książki kartkami, notatkami, ołówkiem, wełną, włosem ;)
      Zdarzyło mi się korzystać z karty bankomatowej, którą w książce zostawiłam i
      musiałam rzucić się na poszukiwanie w dziale z romantyzmem ;) To było dopiero
      nerwowe przerzucanie stron!

      Najoryginalniejzse jakie znam- PLACEK ZIEMNIACZANY. Znaleziono go w jednej z
      książek w mojej bibliotece miejskiej.... Szokujące, prawda?

      Zakładki owszem zbieram -z Muzeum Narodowego przywiozłam sobie kilka sztuk ze
      świetnym reprodukcjami, szczególnie "Stańczy" przypadł mi do gustu. A nie
      używam, bo wtedy gubię, a czasami mi szkoda. Kolekcjonuję też niektóre zakładki
      reklamowe wydawnictw.
      • abra.cadabra Re: A co powiecie o plackach ziemniaczanych? :) 01.09.05, 14:16
        He, he :))) Sztućce jeszcze rozumiem, ale danie główne...?! Perwersja! ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka