Dodaj do ulubionych

O czym jest "Złoty pelikan" Chwina?????

06.09.05, 16:18
Niedawno skończyłam "Hanemanna " i teraz zastanawiam się , co w manierze
pisarskiej Chwina mi przeszkadza...Dlaczego kojarzy się z Bieńczykiem to już
sama nie wiem- może kwestia czułości w opisie detalu? A może wcale nie. No
nie wiem już sama...W związku z tym ustalilam, że cos jeszcze Chwina muszę
przeczytać i padło na "Złotego pelikana", bo "Esther" miała na okładce zdaje
się jakiegos prerafaelitę...Nie, żebym miała coś do prerafaelitów, ale...
Czy móglby mi ktoś napisać kilka słow o "Zlotym pelikanie"? Tak ładnie, jak
to w najlepszych czasach tego forum bywało?:)))))
Obserwuj wątek
    • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:22
      choc jakbyktoś równie ładnie o "Ester" napisał , to moze zdecydowałabym się na
      nią?:)))))
      • kawa_malinowa O pannie "Esther" 06.09.05, 16:32
        „Esther” Stefana Chwina wskrzesza świat, jaki przestał istnieć prawie wieku
        temu. „Esther” to powieść równie zagadkowa, jak główna jej bohaterka. Akcja
        właściwej opowieści- poprzedzonej przybyciem na stołeczną ulicę Nowogrodzką,
        gdzie rozegrał się fragment rodzinnej sagi, spadkobiercy słyszanych niegdyś
        historii- rozpoczyna się wraz z przybyciem do domu państwa Celińskich mlodej
        kobiety, która otrzymała posadę guwernantki ich młodszego syna. Celińscy to do
        pewnego stopnia polscy Buddenbrokowie- poważna, szanująca tradycję, ceniąca
        naukę i pracę mieszczańska rodzina, która wzbogaciła się na handlu. Panna
        Simmel wywiera dziękczynny wpływ na postępy swojego podopiecznego- jak mówi
        Aleksander, instyktownie oddzielała ona rzeczy ważniejsze od mniej ważnych-,
        staje się obiektem młodzieńczej fascynacji drugiego z braci, który ściągnął do
        domu w czasie przerwy na studia. Kobieta to piękna, podobno bardzo
        inteligentna, bywała w świecie. Czyżby romans?

        Pierwsze strony powieści pozwalają przypuszczać, że oto przed czytelnikiem
        kolejna opowieść o miłości. Niespiesznie płynąc dalej, historia przeistacza się
        w powieść psychologiczno-obyczajową, która porusza problemy większej rangi.
        Radosna, chociaż tajemnicza dziewczyna zapada wkrótce na zdrowiu. Dziwaczna
        choroba, na której rady zdezorientowani Celińscy szukali u najrozmaitszych
        medyków, osłabienie sił zyciowych nie mają swojego racjonalnego wytłumaczenia.
        CZyżby romantyczna choroba końca wieku? Pacjentka staje się jednocześnie
        świadkiem niepokojących wydarzeń- dziwna atmosfera unosi się nad miastem, ktoś
        okaleczył w kościele świętą rzeźbę, ,ulice wrą, dochodzi do cygańskiego
        pogromu, który jednoznacznie przekreśla marzenie o XIX wieku jako o idylli.
        Bohaterom nieobce są dylematy filozoficzne i religijne, problemy moralne.

        Charakterystycznym wydaje się- co może być swoistym oddaniem ducha epoki- że u
        Chwina ro mężczyźni grają pierwsze skrzypce. Esther- najważniejsza postać
        kobieca- nie dość, że nie udowadnia swoim zachowaniem posiadania zalety
        inteligencji- większą część książki spędza w łóżku, a jeśliby odjąć znaczenie
        książki jako hymnu na cześć ludzkiej pamięci, to okazałoby się, że panna Simmel
        w powieści była piękną, nieco bezcielesną nawet lalką, pretekstem do opisów
        sukien.

        Rosyjkiego miasto Warschau- jak określona zostaje Warszawa- można u Chwina
        doświadczyć bardzo zmsyłowowo. Sam autor w wywiadzie na temat jednej z książek
        określił swój sposób narracji jako „reistyczny”. Wiele miejsca poświęca opisom
        przedmiotów i miejsc. Wybór sukni przez pannńę Esther to niesamowity spektakl
        słów, prawdziwa semantyczna uczta, a takich opisów w ksiązce jest o wiele
        więcej. Na pierwszy plan często wysuwają się właśnie te, pozornie trzeciorzędne
        informacje (nie znamy wielu istotnych szczegółów- przeszłość Esther jest dla
        czytelnika nieznacznie tylko wydobyta z mroku), które nadają książce koloryt.
        Chwin to rzeźbiarz kunsztownych zdań, który sprawia, że bukiety maków naprawdę
        szumią, a umyte okna pachną wilgotnie.
      • Gość: kkk Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 14:33
        dziewczyno, zdecyduj się, czego chcesz
        • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 08.09.05, 14:43
          Chcę dobrej recenzji. A dziewczyną juz dawno nie jestem.
    • kawa_malinowa Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:25
      Moim zdaniem okładka Esther jest bardzo piękna, po przeczytaniu książki miałam
      tapetę z "April" baardzo długo :) Ale to kwestia gustu. W sumie pozostaje tez
      pytanie, czy to jest dobrze do ksiazki dobrana okładka, bo ja mimo wsxzystko
      bym do tej Esther serdecznie namawiała.

      A teraz do meritum = "Złoty Pelikan" jest dla mnie opowieścią o świecie, który
      wypada z formy. O tym jak niewiele potrzeba piasku, który dostał się w trybiki
      codziennych naszych torów, by cały ten delikatny mechanizm życia wywrócić do
      góry nogami. O poświęceniu i o przebaczeniu. Chwin stawia w tej książce kilka
      ciekawych pytań, takich trochę dotyczacych moralności, trochę filozofii. "Złoty
      pelikan" jest dla mnie opowieścią o kondycji świata, o samotności w nim
      człowieka, który nigddzie - w religii, w psychologii, - nie może znaleźć
      oparcia.

      Punktem wyjścia jest taki sobie obrazek - wykładowca oblewa kandyatkę na
      studia. Być może niesłusznie. Potem dociera do niego informacja o samobójstwie
      dziewczyny....

      No i znów ten piękny, wspaniały Gdańsk. Malarskie opisy, które smakuje się jak
      dobre wino. Trochę celnych obserwacji o świecie.

      pozdrawiam
      • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:32
        O, bardzo dobrze, ze to kolezanka, a nie kto inny pisze:)))
        A mozna jeszcze trochę o "Esther"? Bo nie o to chodzi, żebym dobierała ksiązki
        okładkami, ale akurat przy Chwinie miałam na to ochotę:)))))A jaka wg Ciebie
        powinna byc jej okładka ?
        • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:33
          O przepraszam, zapytałam, a nie zauwazyłam odpowiedzi:)))Ale mimo wszystko ,
          nadal mogę zapytać o to , jaka okładka byłaby w sam raz:)
          • kawa_malinowa Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:39

            Ciekawe pytanie z tą okładką - nic mi, szczerze mówiąc, nie przychodzi do
            głowy, ale... To i owszem mogłoby być coś prerafalitów, na pewno nie realizm...
            Zaczynam w głowie przerzucać secesyjne slajdy (jeśli coś "dobiorę",
            bezzwłocznie poinformuję), ale to chyba jedynie wynik moich upodobań.

            Szczerze mówiąc - "April" mnie przyciągnęła, kiedy pierwszy raz ujrzałam tom-
            uważam, że ta okładka powinna być w miarę prosta. Sam napis? Jakiś delikatny
            emblemat?
            A jeśli już o okładkach mowa- "Złoty pelikan" w wydaniu Świata Książki zrobił
            na mnie wrażenie niemalże piorunujące!
            • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:52
              www.biblioteka.pruszkow.pl/index.php?option=content&task=view&id=54&Itemid=33

              Ten tak? :))))) no wiesz, mnie to przede wszystkim zdenerwowała, bo bardzo
              przypomina mi osobę , której organicznie nie znoszę - a mam takie dwie, jedna w
              realu, jedna w virtualu:)
              Jednym słowem, gdybys mogła polecić mi teraz, co wybrać z tych dwóch ksiązek,
              to którą byś polecila?:)
              • kawa_malinowa Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:56
                Właśnie ta okładka!
                Moim zdaniem "Złoty pelikan" jest lepszy - i masz do wyboru różne wydania ;)
                Ale poczekaj, moze ktos jeszcze sie wypowie.
                • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 06.09.05, 16:58
                  hehe, no tak - okładka to ważne, bo człowiek by się denerwował zamykając:) No
                  to poczekam, może jeszcze ktoś tu wpadnie:)
                • Gość: jo-asiunka Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:03
                  Po Kawie nawet nie probuję się wypowiadać. Napiszę tylko, że polecam obydwie, bo
                  Chwina kocham w całosci.
                  • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 07.09.05, 09:45
                    Hmmm ...a ja dalej nie wiem...:)
                    • mamarcela Re: uwiedziona i porzucona!? 07.09.05, 10:38
                      hermina5 napisała:

                      > Hmmm ...a ja dalej nie wiem...:)

                      Nie będzie za mądrze, ale za to od serca.
                      Otóż rzeczonego "Pelikana" przeczytałam ze dwa lata temu na fali zachwytu
                      zmysłowym, czy jak to Ty nazywasz "czułym" sposobem opisywania szczegółów,
                      atmosferą i sposobem narracji Chwina. Ale na pytanie "o czym jest "Złoty
                      pelikan" nie potrafię Ci odpowiedzieć. Zapomniałam?!? Chociaż przecież
                      doskonale pamiętam poszczególne sceny, opisy, detale architektoniczne. Pamiętam
                      też uczucie irytacji, ktore zaczęło mi towarzyszyć pod koniec lektury - po co
                      to wszystko i dlaczego ja ciągle czuje się zakochana chociaz przecież doskonale
                      wiem, że nic z tego nie będzie. Uwiedziona i porzucona się czułam.
                      Zmanipulowana. Trochę tak jak po obejrzeniu "Tańcząc w ciemnościach", tylko, że
                      Trier manipulował moimi uczuciami, a Chwin odczuciami estetycznymi.
                      I dlatego nie wiem, o czym tak naprawdę był Złoty pelikan, a ponieważ nie wiem,
                      a chyba chciałabym, będę musiała niebawem do niego wrócić. Może zresztą właśnie
                      o to Chwinowi chodziło: o ten niedosyt, niedopowiedzenie, zakochanie bez
                      wzajemnośći?
                      Albo może ja za głupia jestem.
                      Ja czytałam w kolejności Hanemann, Esther, Pelikan i w/w uczucie narastało.
                      Spróbuj może najpierw Pelikana, a później Esther?
    • Gość: kung fu plaster Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:20
      Nie wiem. Nie czytałem.
    • vilya1 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 07.09.05, 11:49
      A ja mogę ze swojej strony zaproponować jedynie to, co napisałam rok temu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=16003231&a=16011257, mimo że
      dopiero teraz widzę, jak mało konkretne są te moje wrażenia, więc i pomocne
      zapewne nie będą. Ze swojej strony radziłabym czytać Chwina chronologicznie, on
      zmienia się w sposób konsekwentny i przemyślany, więc chyba najpierw "Esther",
      następnie "Złoty pelikan". W obu wypadkach ze świadomością, że powieści te mogą
      zachwycić, ale również potrafią bardzo rozczarować (jeżeli zestawić je
      z "Hanemannem").
    • weatherwax Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 07.09.05, 18:37
      Ja zaczynałam od "Pelikana", potem "Hanemann", potem "kartki z dziennika".

      Bardzo "Pelikana"polecam.
      Dla mnie to jest książka o tym jak krucha jest nasza równowaga, jak łatwo
      przekroczyć linię dzielącą tzw. normalność od ... właśnie, od czego? Od
      szaleństwa? A co to jest szaleństwo? A co to jest norma? I kto jest władny to
      oceniać?

      Chwina też kocham w całości :-))
    • glupia.gaska Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 08.09.05, 11:30
      Najbardziej przerażające opisy śmierci jakie czytałam, obrzydliwe wręcz -
      rottenowskie
      • hermina5 Re: O czym jest "Złoty pelikan" Chwina????? 08.09.05, 11:59
        tzn?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka