Dodaj do ulubionych

"Szkarłatna litera" N. Hawthorne'a

23.09.05, 18:05
Zaczyna się nieciekawie; w rozdziale wstępnym poznajemy przyszłego narratora,
a on nudzi, nudzi...
Ale po ok. 30-40 stronach (zależy od wydania), zaczyna się niezła opowieść.
Dla nas, żyjących w Europie, gdzie epoka oświecenia nauczyła samodzielnie
myśleć - prawda, że tylko niektórych - sytuacja głównej bohaterki Hester
Prynne jest niewiarygodna i wzięta jakby z baśni-horroru.
Purytańskie społeczeństwo Massachusetts i jego niepisane prawa są gorsze od
długoletniej kary więzienia, może nawet kary śmierci...
A wszystko, bo Hester Prynne śmiała pokochać i urodzić owoc tej "występnej"
miłości...
Polecam Wszystkim P.T. Czytaczom i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • staua Re: "Szkarłatna litera" N. Hawthorne'a 23.09.05, 20:45
      Wedlug mnie najistotniejsze w "Szkarlatnej Literze" jest to, jak Hester nosila swoja litere, majaca byc dla
      niej brzemieniem, zrodlem wstydu i pamiatka grzechu, a ona przepieknie, ozdobnie ja wyhaftowala i
      nosila z podniesiona glowa. Bardzo mi to zaimponowalo.
      Wcale nie jak z horroru w tamtych czasach i warunkach - jesli ktokolwiek czytal "Bakunowy faktor",
      satyryczny przeciez, wie.
      A moze ktos zna ekranizacje "Szkarlatnej Litery" z Demi Moore i powie, czy dobra?
      • kawa_malinowa Re: "Szkarłatna litera" N. Hawthorne'a 23.09.05, 20:48
        Jako film na pewno ciekawa! Bardzo ładnie zrobiona, niezła gra aktorska. Ale
        pamiętać trzeba, że akcenty są nieco inaczej rozłożone, że jak każda
        ekranizacja różni się od książki. :)
        "Szkarłatna litera" była jedną z książek przeczytanych właśnie po obejrzeniu
        filmu. Początkowo byłam zawiedziona lekturą, ale z kolejnymi stronami zaczęłam
        doceniać prozę Hawthorne'a.
        A Hester -właśnie za to, o czym wspomniałaś - należy do moich ulubionych
        bohaterek literackich.

        Serdeczności!
        • staua Re: "Szkarłatna litera" N. Hawthorne'a 23.09.05, 20:58
          Prawda? Teraz nazwanoby ja feministka...
          Moze w takim razie obejrze ten film, choc do tej pory nie mialam ochoty, bo nie znosze Demi Moore
          (tzn. nie przecze, ze jest dobra aktorka i miala kilka bardzo dobrych rol, ale jej nie lubie)
          Pozdrawiam, napisze maila wkrotce!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka