Dodaj do ulubionych

pierwsza wazna powiesc XXI wieku

21.10.05, 13:55
Nie ...Loany Eco- patrz recenzja Brain..era (mozna sie spierac czy ten Wloch
napisal w ogole wazna powiesc).
Tez nie Ignorancja Kundery (niestety).
Tez nie Smutne dziwki Marqueza (to jest wielkie nieporozuminie)
Nic Llosy.
Coetzee (Elizabeth Costello nie znam)
Ishiguro, Rushdie,Naipaul,Saramago,etc. tez odpadaja.
Pynchon (czy on cos napisal w XXIw?)

Idac Rakiem Grassa- to jest chyba moj typ. I sam sie sobie dziwie.

A Wasze typy?

Nie wspominam oczywiscie o takich aktualnych asach jak M.Houellebecq
Nie mam wiecej pomyslow

Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 14:09
      Huellebeck "Platforma"
      Czy jakaś inna książka z tego okresu w ogóle kogoś naprawdę obeszła?

      W Polsce wciąż niedoceniany jest Tomasz Piątek. Jego twórczość powinna
      przetrwać, czego nie można powiedzieć o innych naszych twórcach.
      • braineater Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 15:07
        też Huellebesq i też Platforma - przynajmniej jesli idzie o siłę oddziaływania,
        acz w skrytości serca to sobie za pierwszą naprawde ważną powieść XXI wieczną
        uznam Cryptonomicon Neala Stephensona, bo spełnia wszystkie warunki takiego
        dzieła - jest powieścią (w klasycznym, prawie, że XIX wiecznym znaczeniu),
        dotyka istotnych kwestii - ubóstwo 3 Świata, wpływ nowych technologii na
        człowieka, opis zawirowań teologii kapitalistycznej, która z kasy czyni
        jedynego obecnego w świecie boga (i to też niematerialnego), no i rzecz
        najwazniejsza - genialnie napisana.

        Pozdrowienia:)
        • nienietoperz Ad Stephenson 21.10.05, 15:15
          Tu mnie zacheciles, bo Cryptonomicon nabyty dosc dawno wciaz kurzem zachodzi
          gdzies w kacie, nieprzeczytany...
          W kwestii powiesci XXIwiecznej wypowiem sie po nadrobieniu zaleglosci
          XXwiecznych.
          Uklony,
          nntpz
        • Gość: czytelnik Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 16:32
          Dodam, że twórczości Huellebecq'a (nigdy nie wiem jak to napisać) za wybitną
          pod względem literackim w żadnym razie nie uważam. To po prostu sprawnie
          napisane książki. Poruszają jednak istotne problemy współczesnego świata,
          często w sposób prowokacyjny. Na co komu nawet świetna powieść, która nikogo
          nie zainteresuje?
          A więc Huelebecq ze względu, jak napisał Brainear, na siłę oddziaływania.
          • Gość: czytelnik Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 16:36
            Braineater
            Przepraszam za przekręcenie ksywki.
            • braineater Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 16:38
              nie problem - mogłem sobie prostszą wymyslić:)
    • daria13 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 15:17
      > Tez nie Smutne dziwki Marqueza (to jest wielkie nieporozuminie)

      Jasne, że Smutne dziwki nie, choćby ze względu na nikłą objętość, ale może
      zechciałbyś sprecyzować dlaczego według Ciebie, ta ksiażka to aż "wielkie
      nieporozumienie".
      Długo czekałam na ten komentarz i mam zamiar tym razem przyprzeć Cię do muru;)
      Nad najlepszą z tego wieku muszę jeszcze pomyślec, bo to nie jest wcale takie
      łatwe.
      Pozdrawiam serdecznie:)
      • itek1 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 15:51
        Smutne dziwki byly dla mnie przygnebiajaca lektura, bo uwadatnily w calej pelni
        niemoc tworcza Marqueza, ktora go trawi od czasow Milosci w czasach zarazy
        (1985)(znacznie slabszej niz np.Kronika zapowiedzianej smierci(1981)) poprzez
        nieudanego Generala w labiryncie (1989)(nudaaa choc tam jest jeszcze troche
        dawnego M.), O milosci i innych demonach (1994)(autor nudziiii bardziej niz w
        Generale), dalej mamy Raport (1996) (ciut lepszy, aczkolwiek do reporazu o
        rozbitku (1950s) sie to nie umywa), no i konczymy Dziwkami(2005)- bez sensu dla
        mnie- nudaaaaa + poczucie zazenowania w stosunku do autora, ze takie cos wydal
        autor Jesieni patriarchy(1975),100 lat(1967) oraz Szaranczy(1950s) oraz w
        stosunku do glownego bohatera, ktorgo losy & poglady nic-a-nic mnie nie interesuja.

        Jak widac Llosa nie jest osamotniony.

        A rozmowa nt.Dziwek wlasnie z taka entuzjastka prozy Marqueza jak Szanowna Daria
        (ceniaca tworczosc boskiego Gabo wyzej niz dziela takiego Faulknera czy
        Dostojewskiego:)) nie ma z mojego pkt. widzenia za duzego sensu, bo nie mam
        pozytywnych wibracji, ani glebokich przemyslen wspominajac lekture tej ksiazeczki.

        De gustibus non est disputandum.

        Pozdrawiam:)
        • daria13 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 16:25
          Dziękuję za dłuuuugo oczekiwaną odpowiedź. Choć muszę powiedzieć, że czuję
          lekki niedosyt, bo zbyt mało argumetnów merytorycznych, a bibliografię Marqueza
          wszyscy dobrze znamy;). Ale rozumiem Twoje podejście i takt, w obliczu mojego
          beznadziejnego uwielbienia, jak to słusznie zauwazyłeś. To ładnie z Twojej
          strony, że liczysz się z moimi uczuciami;).
          Btw. nigdy nie powiedziałam, ze cenię wyżej twórczość Marqueza niż
          Dostojewskiego. Co do Faulknera, to rzeczywiście jest tak jak piszesz.
          Pozdrawiam wzruszona:)))
    • broch Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 16:48
      Chyba Roberto Bolano: "Chile by night". Poza tym raczej nic. Byc moze ze sa inne
      wybitniejsze dziela ktore powstaly po 2000, ale nic takiego nie wpadlo mi do
      reki. Aha moze jeszcze "Wszystkie imiona" Saramago trafilyby na liste lepszych
      powiesci XXIw.
      Nie czytalem ostatniego Marqueza, Coetzee i Eco z wymienianych wyzej, ale
      Coetzee faktycznie nigdy nie napisal niczego naprawde interesujacego, pozostali
      panowie juz nie pisza nic interesujacego. Rushdie tez ma najlepszy czas za soba,
      to samo dotyczy Ishiguro, Huellebecq to kpina.
      • nienietoperz Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 16:58
        Drogi Brochu,
        Houellebecque'a wiemy, ze nie znosisz niereformowalnie, ale czym podpadl Ci tym
        razem Coetzee? Czytalem wylacznie Hanbe i Elisabeth Costello, obie na pewno
        warte uwagi - na pewno nie powiesci stulecia, ale zeby od razu nieinteresujace?
        Z uklonami
        nntpz
        • broch Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 17:53
          Niczym mi nie podpadl, po prostu nie jest az tak interesujacy.
          Huellebecq jest pozbawiony talentu, uwazam ze tlumaczenie wartosci dziela
          zaangazowaniem to bzdura. Oznacza iz kazdy forumowiec moze liczyc na uznanie pod
          warunkiem ze napisze krytycznie o cywilizacji, smietnikach i global warming.
          Gdyby facet napisal zbior esejow, byc moze iz wartosc literacka nie mialaby
          znaczenia, ale napisal ksiazke slaba. Z reszta jak na eseje to Jego mysl tez cienka.

          Coetzee to zupelnie cos innego, w porownaniu to Huellebecqa zdecydowanie ma
          talent. Ale takich utalentowanych pisarzy jest wielu. Tzn poziom Jego prozy nie
          jest az tak wysoki abym uznal Go za objawienie.
          Poniewaz utalentowanych pisarzy jest wielu, nie wydaje mi sie aby szczegolnie
          Coetzee wyroznil sie dzielem ponad poziom w XXIw.
          Poniewaz zas mowa o pierwszej waznej powiesci XXIw mysle ze Coetzee takiej nie
          napisal. To nie jest zla literatura, tyle ze nie wybitna.

          Padam do nozek
          • Gość: czytelnik Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 18:07
            A co jest wybitne? Ilu wybitnych pisarzy przypada przeciętnie na pięciolecie i
            czy pojawiają się w sposób regularny?
            Dla porównania: ilu znamy wybitnych piłkarzy klasy Maradony czy Platiniego? A
            jak to wygląda w Polsce? Mamy jednego Żurawskiego, którego szczytem możliwości
            jest na razie szkocka liga. Uważam, że w literaturze jest podobnie.
            • broch Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 21.10.05, 18:46
              czy koniecznie trzeba cos porownywac do czego innego? Jak nie pilkarze, to
              samochody.

              Poza tym sam sobie odpowiedziales: to sa Twoje typy (jak i pilkarze - aby bylo
              latwiej). Coetzee nie jest moim typem, tym bardziej Huellebecq.
              Uwazam ze Bolano napisal duzo lepsze powiesci, wpisalbym "The Natural Order of
              Things" Antunesa, ale nie jestem pewien daty pierwszego portugalskiego wydania.

              Moze przypomne pytanie itka:
              "A Wasze typy?"
              • Gość: czytelnik Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 19:17
                Twierdzę tylko, że ważna powieść nie musi być napisana przez "wybitnego"
                pisarza.
                Ale przyjmuję do wiadomości, że Huellebecq nie musi być ważny dla Ciebie. Dla
                mnie też specjalnie ważny nie jest, ale podchodzę do sprawy trochę
                socjologicznie i stwierdzam, że drugiego takiego pisarza jak Huellebecq po
                prostu nie ma. Ludzie go czytają, spierają się i nie są to senne spory
                akademickie - to mi wystarczy.
      • bronek24 Kazuo Ishiguro 22.10.05, 20:47
        Ishiguro ma najlepszy czas za soba? Na jakiej podstawie tak mowisz? W 2000
        roku, tylko piec lat temu , byl w ostatniej szostce (When We Were Orphans) do
        Bookera, w tym roku tak samo . Co kilka lat wydaje swietna ksiazke, a przy tym
        ma zaledwie 50 lat. Dla powiesciopisarza to z reguly najwiekszej potencji
        tworczej.
        • bronek24 Re: Kazuo Ishiguro 22.10.05, 20:48
          mam na mysli"okres"
      • sutekh1 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 04.11.05, 13:17
        o nie! właśnie przeczytałem "wszystkie imiona" i co tam widzę? raczej popularne
        podejście do spraw tego swiata ujęte w quasi-kafkowską alegorię (nawet tak tę
        książkę sprzedają!)- podejście ze strony chrzescijaństwa lub jak kto woli -
        katolicyzmu. bohater nic nie wygrywa (na pewno nie samego siebie) ani nic nie
        odkrywa . numery które robi pasterz owiec są wręcz nachalnie biblijne.
        konkluzji po przeczytaniu moze być wiele (choćby i to że wielka cmentarnia
        ludzi i ich imion która odbywa się już w ARCHIWUM, na nędznych papierach i
        potem w ziemi czy w piachu do niczego nie prowadzi bo w świetle Boga wszystkie
        imiona są niczym nawet prochem nie są- bo liczy się co innego). ta powieść nie
        dotyka tak naprawdę nawet tego, że babel który wciąz budują ludzie przez
        instytucjonalizację, archiwizację i wciąż od nowa pisane interpretacje - jest
        próbą zapomnienia o naturalnych prawach materii i mięsa które się psuje wraz z
        czasem który jest naszym katem. nie wiem - nie podoba mi się ta powieść nie ma
        tu żadnej oniryczności. scena na cmentarzu z pasterzem mogłaby być ale teraz
        nasunęło mi sie porównanie biblijne a Saramago to pisarz religijny....
    • itek1 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 24.10.05, 22:32
      Cos jakby slabo nam szlo:)

      Z wyjatkiem mojego Grassa (Idac rakiem jest nota bene nowela), irytujacego i
      nadrabiajacego czym sie da:) Houellebecqa, ktorego nie mozna czytac nie
      odczuwajac dosyc duzego wstretu (zarowno w stosunku do tresci, jak i niechlujnej
      formy) oraz dziela autora podanego przez brocha, ktorego nie znam- niewiele,
      zeby nie rzec, nic zgola.
      Czyzby wspolczesna literatura jest w fazie degrengolady???

      W porownaniu do tego co sie dzialo sto lat wczesniej jest nedznie.
      W latach 1900-1905 powstaly m.in. nastepujace dziela:
      Lord Jim (1900)
      Buddenbrookowie (1901)
      Jadro ciemnosci (1902)

      W stosunku do czasow sprzed 0.5 wieku jest jeszcze gorzej.
      Mamy m.in.:
      Buszujacy w zbozu (1951)
      Stary czlowiek i morze (1952)
      Na wschod od Edenu (1952)
      Czekajac na Godota (1953)
      Podroz do zrodel czasu (1953)
      Stiller (1954)
      Wladca much (1954)
      Wladca pierscieni (1955)
      Lolita(1955)

      Czyzby forma powiesci sie skonczyla???
      A moze wiele wybitnych potencjalnych autorow zajmuje sie czyms innym??? I
      niekoniecznie jest to film, teatr, itp.

      Ja sklaniam sie zdecydowanie ku tej drugiej mozliwosci.

      Chetnie wyslucham Waszych opinii.



      • broch Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 25.10.05, 01:12
        moze tyle tego (znakomitego pisarstwa) jest, ze nie wiadomo za co sie zabrac do
        tlumaczenia :))
        Chyba tlumaczenia powiesci o ktorych wspominales uzazaly sie (zdaje sie) sporo
        pozniej w polskim tlumaczeniu. Byc moze gdy za 10 lat spojzysz wstecz okaze sie
        iz faktycznie kilka wybitnych dziel na poczatku nowego wieku powstalo.
        Bolano jest w tlumaczeniu. (inna powiesc). Niedlugo powinien sie ukazac na
        polskim rynku.
        • bronek24 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 30.10.05, 23:29
          Widze ze ciezko nam idzie. Co powiecie wobec tego na genialnego amerykanskiego
          pisarza :Philip Roth; The Human Stain (2000), The Plot Against America (2004).
          Nie mowcie, ze nie czytaliscie, nie wierze w tym towarzystwie...
          • staua Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 04.11.05, 16:08
            Owszem, Roth jest dobrym kandydatem. A sama nic nie wpisalam, bo mialam takie skojarzenie, jak
            ktos ponizej - ze to, co pozostanie w pamieci, to bedzie "Kod da Vinci" i tego typu bestsellery...
      • wampuka Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 01.11.05, 11:46
        Taki drobiazg - "Czekając na Godota" to nie powieść...

        z ukłonami,
        w.
    • zielka Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 30.10.05, 23:56
      1. Nowa wersja "Kalendarza i klepsydry"..
      (oj, no pardon, nie moglam sie powstrzymac:-)

      2. Coetzee, "Elisabeth Costello", jak najbardziej. Nie jest tak, ze nie smuci mnie fatalne zakonczenie, bo
      smuci. Co zrobic. Jednak ksiazka nie dosc, ze jest napisana wolno a z gniewem, to, jak juz komus to
      wyznalam, dla mnie to jest osobiscie odkrycie, ze mozna pisac dzis nie-ironicznie zupelnie, i ze nie
      trzeba puszczac oka do czytelnika.

      Houellebecq? hm. Niestety, rewelacyjne "Czastki" przypadaja na wiek ubiegly, a "Platforma" jest przy tej
      poprzedniej powiesci zalosnie slaba. Mam przeczytac i zrelacjonowac "La possibilité d'une ile", wydana
      z 2 mce temu?

      Powiem Wam jak ojcu, ze skoro juz o Michelu mowa, to jest po prawdzie tak (no, nikt mnie juz nie
      czyta, wyobrazam sobie, wiec dalej bedzie pelno megalomanii), ze ja juz go nie lubie. Nie, nie chodzi
      nawet o to, ze odszedl od zony nagle jakies 2 tyg temu, i ze wciaz nie wiadomo, kto sie zajmie psem.
      Chodzi o jego film pornograficzny, ktorego jest nieszczesliwym autorem. Nakrecil takie cudo
      kilkuminutowe, 16sto bodaj, o pieknym tytule "Rzeka" (La Riviere). Nie, no niestety, stracil w mych
      (mowilam, ze bedzie megalo*) oczach wszystko w zasadzie, i ciezko mi bedzie zabrac sie za te nowa
      "Mozliwosc wyspy".

      dobranoc.
      • broch Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 31.10.05, 04:07
        "Nie, nie chodzi nawet o to, ze odszedl od zony nagle jakies 2 tyg temu, i ze
        wciaz nie wiadomo, kto sie zajmie psem. Chodzi o jego film pornograficzny,
        ktorego jest nieszczesliwym autorem. Nakrecil takie cudo kilkuminutowe, 16sto
        bodaj, o pieknym tytule "Rzeka" (La Riviere). Nie, no niestety, stracil w mych
        (mowilam, ze bedzie megalo*) oczach wszystko w zasadzie, i ciezko mi bedzie
        zabrac sie za te nowa "Mozliwosc wyspy". "

        Jak wypisujesz takie idiotyzmy j.w., to lepiej nic nie relacjonuj, wstrzymaj sie
        od komentowania literatury dowolnej, moze wyjdz na spacer i oddychaj gleboko.
        Ani Jego zycie osobiste, ani tworczosc filmowa, nie maja wiekszego znaczenia dla
        oceny tego co napisal. Nie bronie lit. Houellebecqa (ktora wlaczajac "Czastki"
        jest kiepska), tyle ze uwazam iz o ocenie tworczosci nie powinny decydowac
        czynniki pozaliterackie o ktorych piszesz poniewaz takie podejscie jest po
        prostu glupie.
        • zielka Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 31.10.05, 09:52
          ach, przeciez zniechecalam do lektury, ostrzegajac przed megalomania; oczywiscie to sie juz wiecej nie
          powtorzy. skladam samokrytyke.
        • Gość: czytelnik Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku IP: *.acn.waw.pl 31.10.05, 10:54

          broch napisał:


          > Jak wypisujesz takie idiotyzmy j.w., to lepiej nic nie relacjonuj, wstrzymaj
          si
          > e
          > od komentowania literatury dowolnej, moze wyjdz na spacer i oddychaj gleboko.


          Z Ciebie Broch tojest kupa chama. Ze mnie w tym momencie też, ale uważam, że do
          chamów można czasem po chamsku. Ile książek byś nie przeczytał i tak nic Ci nie
          pomoże, bo wnioskuję, że z Ciebie już niereformowalny pierdziel.
          Bez odbioru.
          • broch Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 31.10.05, 13:06
            alez, oh, hmm, no to tylko przepraszam, hmm ale niesmialo ohh chcialbym zwrocic
            uwage iz zycie autora nie powinno wplywac na ocene przepraszam Jego tworczosci
            przepraszam jeszcze raz, ze uwage przepraszam zwrocilem. Bardzo niesmialo. Ide
            sie kajac. Przepraszam.

            Ja bym tylko prosil dorogi i absolutnie wychowany oraz nie pierdzielowaty
            czytelniku w jaki sposob zycie prywatne pisarza moze wplywac na odbior Jego
            powiesci. Przepraszam.

            Przy okazji zwracam uwage ze Twoja uwaga ma niewiele wspolnego z czyimkolwiek
            pisarstwem.
            • solaris_1971 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 01.11.05, 13:49
              Wspolczuje Ci Broch. Wydawaloby sie , ze forum "ksiazki" bedzie wolne od
              chamstwa i ublizania sobie, bo wszyscy tacy kulturalni i oczytani....
              A jednak. To chyba zasluga anonimowosci forum - mozna sie bezkarnie wyzyc.
              • solaris_1971 Re: pierwsza wazna powiesc XXI wieku 01.11.05, 13:55
                A tak w ogole to Itek bardzo fajnie sformulowal pytanie. Juz 5 lat trwa wiek
                XXI, a czyzby nic wielkiego sie nie ukazalo ? Furore zrobil tylko Dan Brown ze
                sowim slynnym "Kodem". A moze nowy wiek to wlasnie czas takich powiesci ? Ja
                osobiscie mam wrazenie, ze powstaja jeszcze wielkie dziela, ale pozostaja
                niezauwazone ze wzgledu na Harrego pottera i rzeczy takie jak "Kod".
              • broch hijacking i cos tam 01.11.05, 17:55
                oboje z czytelkikiem uprawiacie hijacking watkow, niech tam
                Po pierwsze, ja napisalem ze opinia o literaturze na podstawie czyjegos zycia
                prywatnego jest glupia (i pdtrzymuje to stwierdzenie). Nie napisalem ze ktos
                jest glupi. Ty wraz z czytelnikiem adresujecie wypowiedzi pod moim adresem.
                Drobna roznica. Mysle ze powinnas popracowac nad wlasna kultura zanim zaczniesz
                zwracac uwage innym. Na razie przypominacie oboje z czytelnikiem pijaczka w
                tramwaju ktory zwraca k..wa uwage ze miejsce ciezarnej nalezy k..wa ustapic.
                Mardzo smieszne i dalekie od kultury.

                Anonimowa solaris, poniewaz jestes anonimowa, Twoj zarzut anonimowosci jest
                nieco surrealistyczny. Nie mowiac juz o tym ze do tego typu insynuacji nie masz
                podstaw.

                Nie jest jasne w Twoim poscie czego mi wspolczujesz.

                Nawiasem mowiac watek byl o literaturze, nie o mnie.
                • sutekh1 Re: hijacking i cos tam 04.11.05, 13:25
                  tak, ale ludzie potrzebują się czasem na kogoś wys..ać. na mnie juz
                  wielokrotnie . jedyne co możemy zrobić to: gwałtownie oddawać.
                  poza tym tworzenie jakichś spisów książek na XXI wiek jest raczej dziwnym
                  zajęceim - wszak to, co powstało w latach 90. przepływa przez pisaninę lat
                  pierwszych XXI wieku. taki martin amis na przykład albo jona
                  lethem...stephenson lub ...shuty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka