autumna
18.11.05, 13:00
Zetknęłam się z tym określeniem parę razy. "Cyber" to jeszcze rozumiem, ale co ma do tego "punk"? Z tegoż nurtu czytałam "Neuromancera" Gibsona (pierwowzór "Matrixa"), jak dla mnie nudne jak flaki z olejem, ale ciekawa jestem, co jeszcze pod ten gatunek podpada.