plociara
29.11.05, 14:24
...Pastwiono się nad niejakim Konwickim - młodym literatem, posłusznym i
oddanym członkiem partii i wszelkich jej młodzieżowych przybudówek. Napisał
opowiadanie o miłości. Z wszystkimi akcesoriami jak trzeba: szlachetny oficer
UB, kochankowie pie.. się niemal pod kontrolą podstawowej organizacji
partyjnej, nigdy przeciw, zawsze za i ze Związkiem Radzieckim, w łóżku
nieustanna mowa o proletariacie. A jednak okazało się "nie takie". Ludzie w
wieku przydrożnych kamieni, o powierzchowności karłów i maszkar - Melania
Kierczyńska, Adam Ważyk - informowali ludzi w średnim wieku i o normalnym
wyglądzie o tym, co to jest spółkowanie - dojrzałe, klasowo odpowiedzialne, a
nie animalistyczne, wynaturzone, amerykańsko-imperialistyczne.
www.niniwa2.cba.pl/leopold_tyrmand.htm