Gość: Zdanka IP: *.4web.pl 12.12.05, 18:33 Abstrahując od tego, że dobrze sie to czyta...Zwłaszcza te nieustające opisy pokojówek:))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Geza Csatz - jak to nazwisko sięw ogóle czyta 12.12.05, 18:36 se czytałem jako czszat a pisac pisze rewelacyjnie, szkoda, że tak mało go po polsku. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: Geza Csatz - jak to nazwisko sięw ogóle czyta IP: *.4web.pl 12.12.05, 18:50 Tak to włąsnie u nas jest - amerykańcy pisarze tłumaczeni na wyscigi , a reszta po pare opowiadań ;/ Kurcze, nie ma pojęcia - ten węgierski to taki do ludzi niepodobny, ze możesz mieć rację, a możesz jej nie mieć:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka_S Re: Geza Csatz - jak to nazwisko sięw ogóle czyta IP: 62.233.173.* 12.12.05, 21:49 Czac. Pozdrawiam przy okazji miłośników literatury węgierskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
speer Re: Geza Csatz - jak to nazwisko sięw ogóle czyta 13.12.05, 10:55 Wegierskie imie i nazwisko (Geza to imie meskie) powinno sie czytac tak: "Gyjzo Czac". Nie znam tego autora, interesujacy? Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Geza Csatz - jak to nazwisko sięw ogóle czyta 13.12.05, 11:13 Nawet bardzo. Mocno węgierski, wyglądający na kogos pomiedzy Kafką a Burroughsem, przy czym kafkowski ma styl pisania, a burroughsowy styl życia - tez morfinista i też upolował swoją żonę. Lekarz, wariat, narkoman, modernista, więc, co więcej chcieć:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela upolować żonę? 13.12.05, 11:26 Brain, co to znaczy "upolować żonę"? Tak z dwururki, czy wprost przeciwnie? Nie znam szczegółów dotyczących tego fragmentu zyciorysu Burroughsa, ani tym bardziej tego pana, co to już wiemy, jak sie go czyta, a bardzo mnie to intryguje. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: upolować żonę? IP: *.4web.pl 13.12.05, 11:35 Znaczy ułatwić jej dosłownie zejście z tego świata za pomoca zabicia żony. No i tak mi odpowiadacie, każdy w inną stronę, a nikt nawet nie zauwazył , że rypnęłam się, bo to jest CSATH , a nie "z" na końcu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: upolować żonę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 11:43 Dzięki. Czyli dokładnie z dwururki. :) A ja juz miałam nadzieję, że znajdę przepis, jak upolować sobie żonę w sensie metaforycznym - przydałaby mi się dodatkowa matka moim dzieciom na święta.:) Skoro Csath to przez analogię z panem Edwardem i panią Zuzanną Csato - pewnie się Czat czyta, ale nie wiem. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
speer Re: upolować żonę? 13.12.05, 11:44 No to jeszcze napisz czy sa jakies kreski nad samogloskami, Geza CSATH - nad e w imieniu Geza jest kreska na pewno. A nad a w nazwisku CSATH? Bo jesli jest kreska to wymawia sie to "gyjzo czaat" a jesli kreski nie ma, to bedzie "gyjzo czot". H na koncu sie nie wymawia w wegierskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: upolować żonę? IP: *.4web.pl 13.12.05, 12:26 Jest kreska nad a w nazwisku:) PS. Znasz węgierski? Ze słyszenia to japoński wydaje mi sie prostszy:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
speer Re: upolować żonę? 13.12.05, 12:43 Tak, znam wegierski. Jest to jezyk z grupy jezykow ugrofinskich (w Europie do tej grupy naleza oprocz wegierskiego finski i estonski). Jezyki ugrofinskie sa zupelnie inne niz jezyki indoeuropejskie (do ktorych nalezy miedzy innymi polski, niemiecki, hiszpanski, angielski itd) Jezyki ugrofinskie pochodza z glebokiej Azji, zarowno wymowa, jak i struktury gramatyczne sa zupelnie inne od nam znanych... :-) Odpowiedz Link Zgłoś