Dodaj do ulubionych

Emil Zola - gdzież ta degeneracja?

21.12.05, 16:47
Po pierwsze, zastanawiam się czy ktoś z was czyta jeszcze Zole, tak sam dla
siebie. Ja mam dziwny sentyment do jego książek. Chodzi przede wszystkim o
rozmach i wnikliwość.
Po drugie, oskarżany w swoich czasach Zola o opisy środowisk degeneratów,
dziś już tym nie razi, bo przyzwyczailiśmy się do wszystkiego. Więc np. opis
urywania penisa martwemu sklepikarzowi przez rozjuszone kobiety nie budzi
wielkiej kontrowersji.

Lecz wtedy, czy Zola chciał być kontrowersyjny, czy tylko udowadniał
wszystkim, że wygładzony świat nie istnieje? Prekursorzy zawsze dowodzą tego,
w co nikt nie wierzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: milla Re: Emil Zola - gdzież ta degeneracja? IP: 87.207.55.* 21.12.05, 19:03
      czytam bardzo chetnie - uwielbiam Nane - wracam do niej czesto - zawsze po
      lekturze Zoli gleboko sie nad soba zastanawiam..nie tylko nad soba, ale czy
      zastanawianie sie nad innymi - nad tym, jak zyja, co zlego robia, dlaczego tak
      sie dzieje - ma dzis sens?
      • nchyb Wszystko dla pań 22.12.05, 09:31
        Pal diabli degenerację. Wszystko dla pań to moja ukochana książka Zoli, do
        której dośc często powracam...
    • Gość: rosomak Re: Emil Zola - gdzież ta degeneracja? IP: 82.160.104.* 22.12.05, 09:39
      Germinal!!! nie o degenerację chodzi, nie o szokowanie, nie o udowadnianie. To
      sygnał, że bal się skończył, że świat to nie perfumy, koafiury i przyjęcie u
      cioci. Kobieta to nie egzaltowana Madame Bovary ale spocona brudna mocno
      nieletnia zaharowana robotnica!!
      • nihiru Re: Emil Zola - gdzież ta degeneracja? 22.12.05, 12:42
        Zola jest znakomitym obserwatorem rzeczywistości. Bardzo wnikliwie opisuje
        zjawiska zachodzace w społeczeństwie.
        We "Wszystko dla pań" przedstawił rozwój tzw "wielkiego handlu"
        a w "Germinal" dziki kapitalizm w najbrutalniejszym wydaniu. Po jego lekturze
        zrozumiałam w końcu skąd się wziął komunizm.

    • maitri Re: Emil Zola - gdzież ta degeneracja? 23.12.05, 11:32
      Lubie Zole-zwlaszcza "Germinal".Mysle,ze to nie chec szokowania zmusila go do
      napisania tego wszystkiego,raczej chcial pokazac jaki naprawde jest swiat pod
      gruba warstwa pudru.
      • volga_jasnowidzaca Re: Emil Zola - gdzież ta degeneracja? 23.12.05, 13:39
        Ja mam wrażenie, że jego książki się wcale nie zestarzały - czytam i zawsze mam
        wrażenie że mogłyby komentować obeną sytację - Wszytko dla Pań to doskonały
        przykłąd, ale też Prawda czy tryligia Paryż-Lourdes-Rzym. Ta ostatnia to tez
        jak przegląd idei politycznych dziewiętnastego wieku (polecam politologom:-).
    • Gość: brnXB Re: Emil Zola - gdzież ta degeneracja? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.14, 17:32
      Odkryłem niedawno Zolę i oderwać się nie mogę. Na okładkach jego książek powinno widnieć ostrzeżenie jak na ramkach szlug:
      uwaga! to uzależnia!
    • maitresse.d.un.francais Owszem, mnie razi i budzi 13.04.14, 17:42
      Znam Zolę, ale budził we mnie powyższe uczucia.

      Zapewne zostanę sklasyfikowana jako "przewrażliwiona" (czyżby przewrażliwieni byli ludźmi drugiej kategorii???)

      Ciekawy wątek, wiele się dowiedziałam z Waszych wypowiedzi.
      • solaris_1971 Re: Owszem, mnie razi i budzi 14.04.14, 18:41
        Ja tez znam Zole, zaczyytwalam sie nim w liceum. Figuruje na mojej liscie ksiazek do ponownego przeczytania, podobnie jak Maupassant.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka