Dodaj do ulubionych

Niebieska butelka na parapecie....

06.01.06, 14:22

Byłam przywiązana do tego, że w pokoju, gdzie stała szafa

"Nie było (...) nic więcej, jeśli nie liczyć stojącej na parapecie pustej
butelki z niebieskiego szkła."

a tymczasem

"There was nothing else in the room at all except a dead bluebottle on the
window-sill."

blue bottle
a
bluebottle - to mucha - plujka czy nie daj Boże inna cholera.......
I co? Jak to jest z tymi tłumaczeniami?
Help! ;)
Obserwuj wątek
    • randybvain Andrzej Polkowski 06.01.06, 16:25
      To taki cudak, ktory nam podeslal Zuchona zamiast Trumpkina.
      Jednak jego Blotosmetek, Gromojar czy Truflogon sa w miare zgrabne.
      I tak dobrze, bo np. w pierwszym wydaniu "Lwa..." zapowiedz "Srebrnego Krzesla"
      zawiera niejako Dzil, a "Ostatniej Bitwy" Malpe Kretaczke.
    • senseeko Re: Niebieska butelka na parapecie.... 06.01.06, 20:23
      Prawdę powiedziawszy, bardziej mi pasuje niebieska butelka niż zdechła
      niebieska mucha. Może panu Polkowiskiemu tez ta zdechła mucha psuła klimat?
      W końcu tłumaczenia jak kobiety - albo piękne albo wierne ;)
    • kubissimo Re: Niebieska butelka na parapecie.... 06.01.06, 22:55
      mucha sie nawet zalapala na film :)
      • amelia25 Re: Niebieska butelka na parapecie.... 08.01.06, 21:21
        jej rola zwróciła moją uwagę ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka