Dodaj do ulubionych

Erich Maria Remarque

IP: 195.8.168.* 04.11.02, 19:18
Ktore ksiazki czytaliscie?
Ktore lubicie?
Moje ulubione to :
- 'Czarny Obelisk'- tragikomedia w ktorej cynizm miesza sie z mlodziencza
naiwnoscia(bohatera),weltszmerc ze spustoszeniami dokonanymi przez wojne...
- 'Czas zycia i czas smierci' - gorzka opowiesc o 'milosci w czasach
zarazy',przezywanej szybko i gwaltownie.
- 'Luk triumfalny' - tutaj bohater zdecydowanie rozni sie ode mnie.Ravic jest
czlowiekiem wypalonym ale i on dostaje szanse na ponowne rozpoczecie zycia,na
przezwyciezenie koszmaru z przeszlosci i milosc(ktora co prawda przyniesie mu
nowy bol).
- 'Nim nadejdzie lato' - niby blahy melodramat ale jest w tu cos porywajacego
(moze to umiejetnosc Remarka do opowiadania prostych histori w zajmujacy
sposob?)
Oczywiscie 'Noc w Lizbonie'(chociaz nie jakos specjalnie)
a takze wojenno - powojenne -
'Na zachodzie...','Droga powrotna'i'Trzej towarzysze'....
Nie lubie 'Cieni w raju','Iskry zycia',mimo ze ksiazki te czyta sie dobrze to
jednak czegos mi tam brakuje,a ze Remark przez wszystkie ksiazki poruszal te
same tematy to werdykt moze byc tylko jeden - w innych zrobil to lepiej...
'Dom marzen' - pierwsza ksiazka Ericha,gdybym przeczytal ja na poczatku
bylaby i ostatnia...

Piszcie....

P.S.Warszawianka ktora oczaruje mnie swoja recenzja,interpretacja czy
czymkolwiek moze liczyc na butelke wodki...






Obserwuj wątek
    • Gość: Mema Re: Erich Maria Remarque IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 19:38
      "Czarny obelisk"- jedna z moich naj,najulubieńszych:za poczucie humoru, mądrość
      (ileż tam złotych myśli...), za ciekawy wątek choroby psychicznej, w ogóle za
      połączenie brutalnej niemal realności Niemiec w okresie kryzysu i
      nierzeczywistości świata Izabeli, za to, jak E. M. R. łączy gorycz czasów i
      słodycz uczucia, za dystans do swiata, za... hmm... no juz nie wiem , za co.
      Jak przeczytam kolejny raz (już 5?), to moze napiszę ;)
      "Łuk triumfalny" - podobał mi sie mniej; ale mam sentyment do bohaterki (imię);)
      "Na zachodzie bez zmian"- zaskoczył mnie sposób pokazania wojny, inny niż w
      wcześniej czytanych przeze mnie ksiazkach; zaskoczenie było pozytywne.
      Jakaś ksiażka, która nazwałabym nieudolną kopią "Am Westen.."- nawet ie
      zapamiętałąm tytułu- znaczy: nie było warto.
      "Więcej (...) nie pamiętam" ;)
      Pozdrawiam
      Mema
      • staua Re: Erich Maria Remarque 05.11.02, 22:15
        Moj faworyt to "Luk triumfalny", ze wzgledu na egzystencjalizm i pesymizm w nim
        zawarty. Uwielbiam Ravica wlasnie dlatego, ze jest wypalony, ale jednak nie do
        konca cyniczny, jest tez romantykiem, mimo wszystko, nie uwazasz?
        A mezowi dalam i uzyskalam komentarz "takie sa kobiety", a moim zdaniem Jeanne
        jest tak krancowo zagubiona i samotna, i nie wie jak zyc...
        Jestem z Warszawy, ale nie w Warszawie od dluzszego czasu, wodki nie lubie.
        Pozdrawiam
    • Gość: mema Re: Erich Maria Remarque IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 19:39
      aa.. no tak: "Noc w Lisbonie"- ciekawe, ciekawe...

      PS: Nie jestem warszawianką i nie pijam wódki ;)
      • Gość: dodo Re: Erich Maria Remarque IP: *.sympatico.ca 05.11.02, 22:59
        dla mnie "noc w lizbonie" to chyba najlepiej
        zwerbalizowane moje wlasne wyobrazenie o tym jak powinien
        kochac kobiete dojrzaly mezczyzna. znalazlam w tej
        ksiazce to wszystko, co sama gdzies sobie podswiadomie
        wykombinowalam jako nastolatka i bardziej juz swiadomie
        probowalam dostrzec w spotykanych mezczyznach.
        z lepszym lub gorszym skutkiem :-)
        podobne odczucie mialam tylko czytajac "komu bije dzwon"
        hemingwaya... ciekawe, moze to kwestia epoki, hmm... bo w
        tym miesci sie przeciez i bogart z "casablanki", prawda?
        natomiast "na zachodzie bez zmian" powinno byc lektura
        obowiazkowa we wszystkich jednostkach wojskowych swiata
        - moze byloby ciut wiecej spokoju...
        z warszawy jestem, w warszawie od lat nie mieszkam, wodke
        bardzo lubie - wypije za twoje zdrowie ;-) dobrze zmrozona!
        • Gość: brojam Re: Erich Maria Remarque IP: 213.241.20.* 06.11.02, 12:05
          Droga Powrotna. Ta książka nie tylko najpełniej pokazuje czym jest wojna i co
          niszczy w człowieku, ale ukazuje też jak boleśnie jest rozstawać się z ludźmi,
          z którymi kiedyś wiele nas łączyło. Jets bardzo, bardzo dobra.
          Pozdrawiam
          PS: jestem warszawianką
          • Gość: jacek2 Re: Erich Maria Remarque IP: *.abo.wanadoo.fr 06.11.02, 20:48
            Dla milosnikow tego pisarza polecam ksiazke o nim samym napisana przez Julie
            Gilbert pt. Milosc i nienawisc.Bardzo ciekawa i dobrze napisana ksiazka.
    • Gość: KATAHDIN Re: Erich Maria Remarque IP: *.mercerville-36-37rs.nj.dial-access.att.net 06.11.02, 23:26
      Lubie E.M.Remargue ! "Czas zycia , czas smierci " , to moja ulubiona
      ksiazka. Jak czas pozwoli przeczytam jeszcze raz. "Czarny obelisk" jest
      na drugim miejscu.


      Pozdrawia SLONECZKO !
      ( moze tutaj Cie spotkam,
      to dla osoby ktorej szukam.
      Uwielbia Remarque.)
    • Gość: Abakarov Re: Erich Maria Remarque IP: 195.8.168.* 07.11.02, 19:38
      Jak widze wszystkie niemal obecne tu panie zywiolowo reaguja na 'butelke
      wodki'.
      Po pierwsze mial to byc zart-nawiazanie bo niemal we wszystkich ksiazkach,ba to
      za malo powiedziane,niemal na kazdej stronie u Remarque'a 'bohaterowie nie
      stronia od alkoholu...'.A po drugie wodka moze oznaczac dowolny mocniejszy
      trunek,oczywiscie najodpowiedniejszy bylby calvados ale..Tu zaczynaja sie
      problemy.Dzisiaj blakajac sie po Manchesterze znalazlem co prawda w ofercie
      jednego ze sklepow 15-letni calvados ale jak jest z tym w Polsce to nie wiem
      (oprocz restauracji,jednak tam ceny sa dosc wysokie)...Po trzecie - oczarowac
      to znaczy napisac cos naprawde zaskakujacego w tresci lub w formie,nie ujmujac
      nic uroczym stwierdzeniom ze Remarque to pisarz dobry i bliski wpisanym tu
      osobom....
      Co do ksiazek:'Droga powrotna' to ksiazka dobra ale dosc prosta i z jasno
      zarysowana teza.'Luk triumfalny' jest swietny ale jakos za nim specjalnie nie
      przepadam,ja sadze ze to kwestia wieku i daleko bardziej odpowiada mi
      spojrzenie na swiat Ludwika Bodmera albo 'Trzech towarzyszy'....
      • staua Re: Erich Maria Remarque 07.11.02, 20:50
        Calvados nie jest zbyt pyszny...po "Luku" mialam straszna ochote napic sie go,
        i przesladowalo mnie to przez pare lat, az wreszcie pojechalam na poludnie
        Francji i wychylilam kieliszek c. w restauracji...i rozczarowalam sie, niestety.
        A "Luk triumfalny" nie odpowiada Ci z racji zbyt mlodego wieku, czy zbyt
        podeszlego? :-)
        • Gość: sullivan Re: Erich Maria Remarque IP: 159.50.96.* 08.11.02, 15:30
          staua napisała:

          > Calvados nie jest zbyt pyszny...

          zalezy jak stary... pilem calvados ponad trzydziestoletni i byl to cud. a mlody
          zazwyczaj smakuje i pachnie jak bimber. ale to tez jego urok. calvados to
          bardzo "ludowy" trunek, dobry dla lekkich wykolejencow jak Ravic.

          a oczywiscie, calvados pijam przez sympatie do doktora Ravika i do tej cudownej
          ksiazki, jaka jest "Luk Trymufalny"

    • Gość: Abakarov Re: Erich Maria Remarque IP: 195.8.168.* 08.11.02, 19:19
      To nie to ze mi nie odpowiada...Doceniam 'Luk...' ale jestem za mlody i za malo
      w zyciu przeszedlem zeby myslec jak Ravic...Wole podejscie do swiata lekko
      cyniczne ale nie tak gorzkie,lekko naiwne i ciagle zadne czegos nowego...
      Co do calvadosu,znalazlem pietnastoletni,i pytam znawcow czy warto wen
      zainwestowac 15 funtow(=ok 90 zl)?
      • Gość: sullivan Re: Erich Maria Remarque IP: 159.50.96.* 11.11.02, 16:31
        15-letni powinien byc dobry, a 90 zl to cena w miare przyzwoita. jesli Cie stac
        i masz ochote, to pewnie, spraw sobie przyjemnosc.
        ale wiedz, ze znalezc dobry calvados nie jest latwo, bo nie ma znanych nazw jak
        w przypadku koniaku czy whisky. wiec raz trafisz dobrze, a raz tak sobie, czy
        wrecz zupelnie kiepsko. inna taktyka, to probowac w dobrych barach lub
        restauracjach. ale pewnie w sumie wychodzi to jeszcze drozej.
        • Gość: Abakarov Re: Erich Maria Remarque IP: *.acn.pl 27.01.03, 15:00
          Przywiozlem sobie butelke calvadosu z Anglii.Pierwszy kieliszek zbytnio mi nie
          smakowal i trunek powedrowal do szafy.Ale ostatnio,grajac w szachy z
          przyjaciolka skosztowalismy i tym razem to bylo to....Mam nadzieje ze niedlugo
          przywioze sobie jakis calvados z Pragi,moze nawet przeszmugluje cala
          barylke;).....
    • Gość: gava Re: Erich Maria Remarque IP: *.dial.indiana.edu 27.01.03, 17:52
      Luk Triumfalny, Na zachodzie bez zmian, Noc w Lizbonie, Czas zycia, czas
      smierci.
      Kiedys przeczytalam chyba wszystko Remarque'a, co bylo dostepne po polsku.
      Mielismy taki "napad", rzeklabym, w malym gronie znajomych w szkole sredniej.
      Potem umowilismy sie na specjalne spotkanie, gdy ojciec jedego z kolegow
      przywiozl z Francji calvados. Koniecznie trzeba tez bylo palic Chesterfieldy.
      Zielonych Laurensow niestety nie dalo sie kupic.
      Pzdr
    • Gość: gerkad Niezapomniany... IP: *.idea.pl 27.01.03, 21:39
      Dla mnie "spotkanie" z E.M.Remarque'iem zaczęło sie od "Na zachodzie bez zmian".
      Potem sie posypalo i czytałem po kolei "Łuk tryumfalny","Czarny obelisk","Czas
      zycia ,czas śmierci", "Noc w Lizbonie" i "Trzej towarzysze".W rankingu stoja
      najwyzej "Łuk tryumfalny","Noc w L.." i "Trzej towarzysze".Ostatnio chciałem
      przypomnieć sobie te "klimaty" i nabyłem w ksiegarni "GAM" (nota bene przewija
      sie tam postać doktora Ravic'a, suponuję ,że to jest on , akcja toczy sie w
      Egipcie),ale to juz mi zdecydowanie nie odpowiadało.Może to jest kwestia
      wieku , i człowiek tak idealizuje czasy młodości , to samo czyni z
      przeczytanymi dawniej powieściami ...Nota bene miałem zamiar poruszyc wątek
      E.M.Remarque na tym forum , cieszę sie ,ze jest tylu jego zwollenników.A propos
      calvados'a ostatnio kumpel ze studiów zaprosil mnie do siebie i uraczył mnie
      własnie tym trunkiem ( niestety nie wiem jaki rocznik , ale po butelce mozna
      bylo sądzic ,że to jest clouwieczoru jesli chodzi o trunki - wyborny.Czasami na
      czacie jak bywałem to przyjmowałem nick Dr~Ravic, wiekszość i owszem brała mnie
      za doktora ale tylko nieliczni wiedzieli ,ze to bohater powieści Ericha Marii
      Remarque'a.
      POzdrawiam z Warszawy
      • Gość: Abakarov Re: Niezapomniany... IP: *.acn.pl 28.01.03, 00:32
        Nie czytalem "Gam" ale Remarque lubil powtarzac,rozwijac w swoich ksiazkach
        niektore watki,rowniez doktor Ravic epizodycznie pojawia sie w jego ostatniej
        ksiazce "Cienie w raju".A z tym nickiem to zabawne bo ostatnio dosc czesto
        uzywam takiego wlasnie,jedynie z opuszczeniem dr;)Bylem prawie pewien ze musza
        byc i inni ludzie wystepujacy pod nim,milo takiego czlowieka spotkac.
    • kicia7 Re: Erich Maria Remarque 28.01.03, 08:39
      Przez długie lata "Łuk Tryumfalny" to była moja książka na doły psychiczne.
      Jeśli Ravic sie jakos pozbierał, to w końcu ja też mogę - na tej zasadzie. To
      co mnie najbardziej zadziwia u Remarque'a, to jego umiejętnośc opisywania
      kobiet, ze szczególnym uwzględnieniem roli fatałaszków. Nieprawdopodobne, żeby
      mężczyzna tak pisał o kieckach, kapeluszach, makijażu itp. Taki scenki, jak
      Elżbieta przymierzająca kapelusz, czy Lilian kupująca sukienkę, albo pat
      malująca sie przed lustrem - no jaki mężczyzna potrafiłby to zaobserwować, a
      jeszcze tak opisać!!! A poza tym bardzo się przywiązałam do Karla z "Trzech
      towarzyszy" - obiema rękoma podpisuje sie pod poglądem, że niektóre przedmioty
      mają duszę.
    • Gość: Syrena Re: Erich Maria Remarque IP: 217.153.45.* 28.01.03, 08:55

      dzień dobry, wszysykim miłośnikom i wielbicielom Remarqua gorąco polecam listy,
      jakie pisał do Marleny Ditrich. Ostatnio zostały wydane w książce pt. "Powiedz,
      że mnie kochasz...". Bardo interesująca literatura.
      Pozdrawiam
      Syrena
    • Gość: Ana Re: Erich Maria Remarque IP: *.krakow.pl 28.01.03, 17:13
      Czytałam Łuk triumfalny, Czarny obelisk, Na zachodzie bez zmian, i jeszcze
      kilka drobniejszych, ale najbardziej podobał mi się "Czas życia i czas
      śmierci". Podobał mi się dlatego że pokazuje wojnę od drugiej strony. Zawsze
      uczono nas w szkole i w różnych wojennych filmach że wszyscy Niemcy byli źli, a
      czytając tą książkę jest się całym sercem po stronie tego "złego" niemieckiego
      chłopaka przeżywającego swoją pierwszą i zarazem ostatnią miłość.
    • starra Re: Erich Maria Remarque 28.01.03, 19:41
      ja najbardziej lubię Luk triumfalny i ten cytat :kiedy kochamy stajemy sie
      niesmiertelni jak deszcz czy wiatr...Nawet sprobowalam po tej ksiazce
      calvadosu ,ale mnie nie zachwycil:))
      • Gość: Abakarov Re: Erich Maria Remarque IP: *.acn.pl 30.01.03, 21:16
        W temacie damskich fatalaszkow a szczegolnie sukienek to uwazam ze po prostu
        obledne sa kreacje Maggie Cheung w filmie "Spragnieni milosci",w oryginale "In
        the mood for love" Wong Kar Waia.Zamieszczam link,co prawda na tych zdjeciach
        kolory nie sa najlepsze,ale mozna sie zorientowac co do stylu i ewentualnie
        poszukac zdjec na wlasna reke... www.gutekfilm.com.pl/spragnieni-
        milosci/galeria.htm
      • Gość: mema Re: Erich Maria Remarque IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 21:33
        ee.. mnie tez nie smakował calvados a spróbowałam własnie przez "Łuk".
        "Zwykły jabcol"- jak to powiedział mój znajomy, koneser win, d'ailleurs ;)

        mema
        • Gość: Abakarov Re: Erich Maria Remarque IP: *.acn.pl 30.01.03, 21:54
          Bo po pierwsze,z mojego punktu widzenia czyli faceta,calvados trzeba pic z
          kobieta.Po drugie nie wolno sie nim delektowac,trzeba pic jak wodke a wtedy
          jest niesamowity.Zostalo mi jeszcze pol butelki,i mam nawet plan z kim ja
          wypije;)
          • Gość: Mema Re: Erich Maria Remarque IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 22:06
            Gość portalu: Abakarov napisał(a):

            > calvados trzeba pic z
            > kobieta.

            hihihi.. tak jak żubrówkę z sokiem jabłkowym a dżin z tonickiem? ;)
            a francuzi mówią "spac z poduszką", "jesć z łyżką"... Niemcy chyba podobnie.. ;)
            ech, ta składnia.. ech, te zabawy językiem (dwuznaczność zamierzona) ;)

            Realizacji planów :))

            mema

            • Gość: Abakarov Re: Erich Maria Remarque IP: *.acn.pl 13.03.03, 00:21
              Mala a ty smakujesz emigranckiego chleba?
              Ja tez uwielbiam E.M.R. ale jednej ksiazki,mianowice "Domu marzen" przetrawic
              nie moglem...
              Osobiscie licze ze na nadchodzace urodzinki dostane "Luk" albo "Czas
              zycia...",wydane w takiej bardzo efektownej serii Rebisu...
              • mala20033 Re: Erich Maria Remarque 13.03.03, 00:34
                Tak smakuje...Dlatego "Luk..." i "Noc w Lizbonie" tak bardzo mi sie podobaja...
                Pozdrawiam...Zgadzam sie z Toba co do "Gam" i "Domu Marzen"..sa jakby innego
                pisarza.Slabe.
    • Gość: mala20033 Re: Erich Maria Remarque IP: *.olysoftit.com / 192.168.1.* 13.03.03, 17:28
      Deszcz najstarsza kolysanka swiata..to napisal Remarque...
    • Gość: Mala20033 Re: Erich Maria Remarque IP: *.olysoftit.com / 192.168.1.* 13.03.03, 18:12
      O Remarque moglabym mowic,pisac bez konca.Ostatnio przeczytalam jego "Powiedz
      ze mnie kochasz..."..listy do Marleny..
    • Gość: czapski Re: Erich Maria Remarque IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 13.03.03, 19:51
      Łuk Triumfalny wspaniały, Dom Marzen to istny koszmar grafomanski ktory
      skonczyl sie dla mnie po 50 stronach, Na Zachodzie bez zmian dobre, podobniej
      ak ksiazka ktorej tytulu nie pamietam, jedynie to ze bohaterem byl Kern
      • mala20033 Re: Erich Maria Remarque 13.03.03, 20:04
        Chyba to jest "Kochaj Blizniego"
    • karmilla Re: Erich Maria Remarque 14.03.03, 11:37
      ież to lat minęło od kiedy czytałam EMR. Dużo tego przeczytałam, i wyznać
      muszę, że myla mi się jego książki. Na zachodzie bez zmian z Czas życia i czas
      śmierci, Trzej towarzysze z Nim nadcejdzie lato, Kochaj bliźniego z Łukiem
      triumfalnym... Chyba tylko do Czarnago obelisku nie znalazłam analogii, albo
      już zapomniałam. Dużo wątków podobnych, czasem mylą się bohaterowie, w każdej
      książce koniecznie prostytutki (no w prawie każdej), odgrywające dużą rolę w
      życiu bohatera... A jednak lubię. I chyba w najbliższym czasie odświeże sobie
      wspomnienia, albo sięgnę po coś, czego jeszcze nie czytałam.
      Z pewnością po zachwytach jakie słyszałam nad Łukiem triumfalnym nim go
      przeczytałam, spodziewałam się czegoś lepszego, dlatego rozczarowałam się.
      Chyba najbardziej lubię Kochaj bliźniego, z wątkiem miłości Steinera do żony
      (mam nadzieję, że nie pomyliłam nazwiska bohartera i ksiązki, ale naprawdę,
      czytałam to jakieś 10 lat i nie pomnę ile książek temu) i Czarny obelisk - w
      całości.
      wszystkich miłośników Renarqua pozdrawiam
      • mala20033 Re: Erich Maria Remarque 14.03.03, 15:54
        W jego ksiazkach jest odbicie EMR. Romantyk,ale trunkowiec kochajacy w
        nadmiarze kobiety.Dobroc i slabosc.Poszukiwanie absolutnego piekna i ciekawosc
        tej czarnej strony zycia.Czlowiek..Do jego ksiazek wciaz wracam..
    • Gość: mala20033 Re: Erich Maria Remarque IP: *.olysoftit.com / 192.168.1.* 15.03.03, 17:41
      To z "Luku.."
      "..ty mnie opuscisz ,wiem to napewno.Ravic rozesmial sie.- To powiesz
      odchodzac.Wytlumaczysz mi,ze to ja ciebie opuscilem.Znajdziesz argumenty,
      uwierzysz w nie i wygrasz sprawe przed najwyzszym trybunalem swiata:przed
      natura."...Erich Maria Remarque...
    • mala20033 Re: Erich Maria Remarque 17.03.03, 15:22
      "Za glosno?Co jest za glosne?Tylko cisza.Cisza, w ktorej sie czlowiek rozpada
      jak w prozni."...to z "Luku..."
    • Gość: mala20033 Re: Erich Maria Remarque IP: *.atl.dsl.cerfnet.com 19.03.03, 16:27
      "Milosc to ktos, z kim sie chce razem zestarzec"....to z "Luku..."
      • Gość: Myszka Re: Erich Maria Remarque IP: *.olysoftit.com / 192.168.1.* 22.03.03, 15:35
        Juz nikt nic wiecej nie napisze??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka