Dodaj do ulubionych

Trzeci wątek z zagadkami

18.01.06, 23:23
direta napisała:

> Jaki był głowny motyw dla którego Edmund NIE przyznał się rodzeństwu, że
był w
> Narni z Łucją i wolał, aby nadal myślano, ze Narnia jest tylko wytworem jej
> wyobraźni?

blondyna2005 napisała:

> bo myśleli ze Łucja zwariowała i nie chciał zeby tak o nim myśleli
> o to chodzi?

Nie nie o to. Chyba w ogóle nie miał tego typu myśli po tym jak był juz w
Narni
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.01.06, 08:32
      Hm, po spotkaniu z Białą Czarownicą, która prosiła go o zachowanie tajemnicy,
      spotkał od razu Łucję opowiadającą o okropnej wiedżmie uważającej się za
      królową Narni. To trochę musiało mu dać do myślenia, a przecież został też
      zaczarowany przez Jadis i ogólnie nie był chłopcem, który przyznaje się do
      błędów...
      Sama nie wiem, co jeszcze. Direto, jaka jest prawidłowa odpowiedź?
      • ebo5 Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.01.06, 09:38
        Miał przyprowadzić rodzenstwo do Czarownicy. Na jej prośbę mial nie mówić, ze
        sie już spotkali. Łatwiej było mu nie wspominać, ze był w Narni - żeby nie
        stracić wiarygodności i przeprowadzić swoje zamierzenie bez komplikacji.
        • direta Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.01.06, 09:57
          ebo5 napisała:

          > Miał przyprowadzić rodzenstwo do Czarownicy. Na jej prośbę mial nie mówić, ze
          > sie już spotkali. Łatwiej było mu nie wspominać, ze był w Narni - żeby nie
          > stracić wiarygodności i przeprowadzić swoje zamierzenie bez komplikacji.

          No to już troche karkołomne o tyle, że mogło tak być, ale to nie wynika z
          tekstu. Mi chodzi o konkretny fragment książki (książki, nie filmu)
      • direta Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.01.06, 09:56
        wenus.z.willendorfu napisała:

        > Hm, po spotkaniu z Białą Czarownicą, która prosiła go o zachowanie tajemnicy,
        > spotkał od razu Łucję opowiadającą o okropnej wiedżmie uważającej się za
        > królową Narni. To trochę musiało mu dać do myślenia, a przecież został też
        > zaczarowany przez Jadis i ogólnie nie był chłopcem, który przyznaje się do
        > błędów...
        > Sama nie wiem, co jeszcze. Direto, jaka jest prawidłowa odpowiedź?

        No ciepło, ale jeszcze nie to (Jedno zdanie jest prawidłowe). Mam zacytować
        fragment, czy jeszcze ktoś spróbuje rozwikłać motywy Edmunda?
        • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.01.06, 10:43
          Bo był zły na Łucję, że to ona miała rację, a nie on.
          • direta Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.01.06, 13:24
            gordianus napisała:

            > Bo był zły na Łucję, że to ona miała rację, a nie on.

            Kiedy Łucja stwierdziła, że jak się Piotr i Zuzanna dowiedzą, że to jednak
            prawda, to wreszcie uwierzą i będzie pyszna zabawa,
            "...Edmund nic nie odpowiedział, ale w głebi serca pomyślał, że dla niego nie
            będzie to wcale zabawne. _________Będzie musiał przyznać przed wszystkimi, że
            Łucja miała rację____________ i był pewny, że pozostała trójka stanie po
            stronie faunów i zwierząt, sam zaś był juz bardziej niż w połowie po stronie
            Czarownicy..."

            Tak więc prawidłowo odpowiedzieli do spólki Wenus i Gordianus. Wenus, bo
            zauważyła, że Edmund nie był chłopcem, który by się łatwo przyznał do błedu i
            Gordianus, bo zauważył, że był zły, że jednak Łucja miała rację, a to przecież
            on (czego Gordianus już nie napisał) był tym, który najbardziej ją wyśmiewał i
            najmocniej jej dokuczał.
            A do tego czuł, że w momencie przyjęcia z aprawdę istnienia Narni staną w
            opozycji do siebie, a więc, że dobrowolnie skaże się na ostracyzm. (a może i
            sumienie mu mówiło, ze źle wybiera stając po stronie Czarownicy, ale juz nie
            umiał wybrać inaczej i bał się, że bedą go odwodzić od jego wyboru, a w każdym
            razie na pewno go w nim nie umocnią. A on musiał jakoś zracjonalizować swój
            wybor, by wybrać to, czego pragnął (rachatłukum) a jednocześnie móc spojrzeć w
            lustro bez obrzydzenia.

            No to jak? Oboje zadajecie po zagadce? I następną zadaje ten, kto odpowie na
            dwie? :) (czy każde zadaje po połowie zagadki? ;)))
            • gordianus moje pół zagadki 19.01.06, 14:40
              Co centaury jedzą na śniadanie?
              • wenus.z.willendorfu Re: moje pół zagadki 19.01.06, 15:01
                Żeby nie wprowadzać zamieszania, rezygnuję ze swojej połowy zagadki
                • direta Re: moje pół zagadki 19.01.06, 17:08
                  wenus.z.willendorfu napisała:

                  > Żeby nie wprowadzać zamieszania, rezygnuję ze swojej połowy zagadki

                  Jaka szkoda - mogłaś przecież na przykład zapytać co na śniadanie jada
                  błotowij ;)
                  • wenus.z.willendorfu Re: moje pół zagadki 19.01.06, 18:07
                    direta napisała:

                    > Jaka szkoda - mogłaś przecież na przykład zapytać co na śniadanie jada
                    > błotowij ;)
                    >

                    Albo kto zjada błotowija ;-)

                    W takim razie odpowiem na pytanie Gordianusa:
                    Centaur na śniadanie zjada owsiankę, kilka pawenderów, cynaderki, bekon, omlet,
                    zimną szynkę, grzankę i marmoladę. Popija to kawą i piwem. Potem pasie się na
                    trawie, kończąc posiłek ciepłą mieszanką ziemniaków z otrębami, porcją owsa i
                    torbą cukru.
                    • direta Re: moje pół zagadki 19.01.06, 22:04
                      wenus.z.willendorfu napisała:

                      > direta napisała:
                      >
                      > > Jaka szkoda - mogłaś przecież na przykład zapytać co na śniadanie jada
                      > > błotowij ;)
                      > >
                      >
                      > Albo kto zjada błotowija ;-)

                      Piękne! (Olbrzymy w Harfangu oczywiście)
                      >
                      > W takim razie odpowiem na pytanie Gordianusa:
                      > Centaur na śniadanie zjada owsiankę, kilka pawenderów, cynaderki, bekon,
                      omlet,
                      >
                      > zimną szynkę, grzankę i marmoladę. Popija to kawą i piwem. Potem pasie się na
                      > trawie, kończąc posiłek ciepłą mieszanką ziemniaków z otrębami, porcją owsa i
                      > torbą cukru.
                      >
                      Uch!!!! Bardzo wyczerpująca odpowiedź, byłabym wyczerpana po takim posiłku ;)
                      Ale widać wyraźnie, ze Lewis lubił sobie podjeść. (Na przykład Łucja świeżo po
                      posiłku wstąpiła do pana Tumnusa i była w stanie zjeść tam sardynki na
                      grzankch, grzanki z czymś, nie pamiętam i jeszcze na deser granki z miodem)
                      (Może był potomkiem centaurów, hi,hi)
                      No to jaka jest Twoja zagadka?
                      • wenus.z.willendorfu Moje półtorej zagadki ;-) 20.01.06, 12:52
                        Gdy Edmund szedł z domu Bobrów do pałacu Białej Czarownicy, była taki moment,
                        gdy prawie, prawie zawrócił. Być może zrobiłby to, gdyby nie przyszła mu do
                        głowy pewna myśl. Jaka?
                        • gordianus Re: Moje półtorej zagadki ;-) 20.01.06, 13:41
                          Zdaje się, że postanowił wybudować lepsze drogi, kiedy już zostanie królem.
                          • wenus.z.willendorfu Re: Moje półtorej zagadki ;-) 20.01.06, 13:56
                            Zgadza się.
                            Teraz Twoja kolej.
    • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 20.01.06, 15:09
      Co Edumd zostawił w Narnii w czasie przygody z Kaspianem?
      • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 20.01.06, 15:58
        gordianus napisała:

        > Co Edumd zostawił w Narnii w czasie przygody z Kaspianem?

        nową latarkę
        • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 20.01.06, 19:36
          Tak jest. Kolejna zagadka?
          • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 20.01.06, 21:34
            Dzięki :)

            No to może łatwo:

            Co było trudne do zaklasyfikowania jako zwierzę, roślina bądź minerał?

            Robert
            • senseeko Re: Trzeci wątek z zagadkami 20.01.06, 22:33
              robmar napisał:

              > Dzięki :)
              >
              > No to może łatwo:
              >
              > Co było trudne do zaklasyfikowania jako zwierzę, roślina bądź minerał?
              >
              Wuj Andrzej? ;))))
              > Robert
            • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 20.01.06, 22:35
              Wuj Andrzej.
              Dlaczego Kot w Grobowcach podrapał Szastę?
              • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 20.01.06, 22:36
                Sorry, spóźniłam się. Nie bierzcie pod uwagę mojej zagadki...
                • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 21.01.06, 01:11
                  To ja poza konkursem odpowiem, że to było jedno drapnięcie. A drapnął
                  dydaktycznie po wyznaniu Kora, iż ten kiedyś rzucał kamieniem w kota. Tak czy
                  owak to cudza historia...

                  Oczywiście zatwierdzamy wuja pierwszemy odpowiadającemu :)
    • senseeko No to moja zagadka 21.01.06, 11:57
      Moja zagadka jest trochę rozbudowana.
      Kim z pochodzenia był doktor Kornelius, dlaczego kazał Kaspianowi uciekać z
      zamku i (najważniejsze) dokąd polecił mu się udać?
      • robmar Re: No to moja zagadka 21.01.06, 15:18
        senseeko napisała:
        > Moja zagadka jest trochę rozbudowana.
        > Kim z pochodzenia był doktor Kornelius, dlaczego kazał Kaspianowi uciekać z
        > zamku i (najważniejsze) dokąd polecił mu się udać?

        Cisza, to może ja się dopiszę (nie zamykając zagadki).

        Kornelius był mieszańcem karła (tak było po polsku? w każdym razie dwarf) i
        człowieka. Kazał uciekać z powodu pojawienia się kandydata na następcę tronu -
        narodzin syna uzurpatora. A dokąd? Nie pamiętam wskazania konkretnego miejsca,
        ale może było. Jeśli było, to raczej tylko jedno przychodzi mi do głowy...

        Na ale miałem nie zamykać zagadki, więc nie będę zgadywać :)

        Robert
        • kega Re: No to moja zagadka 21.01.06, 17:14
          Kaspian miał się udać na dwór króla Archenlandii, gdzie miał zostać serdecznie przyjęty.
          I tak, w polskiej wersji dwarf to karzeł.
          Mała dygresja: ;)
          Hm, a zabawne to. Podejrzewam, że dziś przetłumaczono by to 'krasnolud'. I Narnia wyglądałaby zupełnie inaczej. Przynajmniej w moich oczach.
          • senseeko Re: No to moja zagadka 21.01.06, 17:24
            kega napisała:

            > Kaspian miał się udać na dwór króla Archenlandii, gdzie miał zostać
            serdecznie
            > przyjęty.

            A jak ten król miał na imię?
            • ania_klara Re: No to moja zagadka 21.01.06, 17:34
              ha, skoro nie zdążyłam odpowiedzieć na poprzednią, to na
              tę: król miał się nazywać Nain

              moja zagadka:
              a co Kornelius dał na drogę Kaspianowi?
              • robmar Re: No to moja zagadka 21.01.06, 20:44
                ania_klara napisała:

                > moja zagadka:
                > a co Kornelius dał na drogę Kaspianowi?

                na przykład konia, ale pewnie nie o to pytasz :)

                robert
                ps. ja wiem, że Zuznna nie jest parzystokopytna, ale to był naprawdę ......
                • senseeko Re: No to moja zagadka 21.01.06, 23:16
                  robmar napisał:

                  > ania_klara napisała:
                  >
                  > > moja zagadka:
                  > > a co Kornelius dał na drogę Kaspianowi?
                  >
                  > na przykład konia, ale pewnie nie o to pytasz :)

                  Konia mu nie dał, bo Kaspian miał swojego, hi,hi
                  Dał mu sakiewkę z uciułanymi "zaskórniakami" no i oczywiście róg Królowej
                  Zuzanny
                  >
                  > robert
                  > ps. ja wiem, że Zuznna nie jest parzystokopytna, ale to był naprawdę ......

                  Swoją drogą aktorka grająca Zuzannę ma naprawdę nieźle poukładane w głowie, z
                  tego co o niej piszą. W każdym razie chyba nie podzieli (mam nadzieję) losu
                  postaci, którą gra.

                  To kto w końcu zadaje zagadkę, bo juz się pogubiłam
                  • ania_klara Re: No to moja zagadka 21.01.06, 23:34
                    Ty zadajesz, bo odpowiedziałaś dobrze i w całości
                    to jaka zagadka?
        • ania_klara Re: No to moja zagadka 21.01.06, 17:31
          Kornelius radził mu uciekać na dwór króla Archenlandii

          dobrze?
          ale odpowiedziałam tylko na część pytania, bo reszta
          już wyjaśniona - czy mogę zadać zagadkę?

          ania
          • ania_klara Re: No to moja zagadka 21.01.06, 17:32
            o psiakość, o kilka minut się spóźniłam :-(

            ania
    • senseeko Zatem kolejna zagadka 22.01.06, 00:04
      Kto i kiedy przyniósł kosz pełen karłów (zdradzających wyraźne objawy choroby
      morskiej)?
      • tasior31 Re: Zatem kolejna zagadka 22.01.06, 01:47
        Kosz z karłami przyniosl zdaje sie olbrzym...
        Teraz pytanie odemnie: jak nazywal sie przywodca gnomów który wskazal Kaspianowi droge do wyjscia po czym udal sie do Bizmu??
        • ania_klara Re: Zatem kolejna zagadka 22.01.06, 09:09
          to, że zdaje się olbrzym, to oczywiste, bo kto inny miałby
          na to siłę :-)
          kosz pełen karłów przyniósł w "Kaspianie" olbrzym na spotkanie
          na Tanecznym Uroczysku, gdzie miała się odbyć narada ze
          wszystkimi stworzeniami narnijskimi: zwierzętami, Faunami,
          Satyrami i innymi
          • senseeko Czas na kolejna zagadka 22.01.06, 11:07
            ania_klara napisała:

            > kosz pełen karłów przyniósł w "Kaspianie" olbrzym na spotkanie
            > na Tanecznym Uroczysku, gdzie miała się odbyć narada ze
            > wszystkimi stworzeniami narnijskimi: zwierzętami, Faunami,
            > Satyrami i innymi

            Pytanie było "kto i kiedy" więc to ania_klara udzieliła najpełniejszej
            odpowiedzi, choc przydałoby się jeszcze imię olbrzyma.
            Aniu, Twoja zagadka?
        • senseeko Re: Zatem kolejna zagadka 22.01.06, 11:28
          tasior31 napisał:

          > Kosz z karłami przyniosl zdaje sie olbrzym...
          > Teraz pytanie odemnie: jak nazywal sie przywodca gnomów który wskazal
          Kaspianow
          > i droge do wyjscia po czym udal sie do Bizmu??


          Moim zdaniem - nie Kaspianowi ;)
          Ale mogę się mylic (niech mnie ktoś poprawi)
          No i Twoja odpowiedź jest niepełna (pytanie było kto i kiedy)
          • ania_klara Re: Zatem kolejna zagadka 22.01.06, 20:25
            moja zagadka jest taka:
            pierwszy powiedział: Nie płynę dalej. Na wiosłach do Narni.
            drugi: Nie narodziliśmy sie po to, żeby żyć jak zwierzęta.
            a co i w jakich okolicznościach powiedział trzeci?

            ania
            • direta Re: Zatem kolejna zagadka 22.01.06, 20:48
              ania_klara napisała:

              > moja zagadka jest taka:
              > pierwszy powiedział: Nie płynę dalej. Na wiosłach do Narni.
              > drugi: Nie narodziliśmy sie po to, żeby żyć jak zwierzęta.
              > a co i w jakich okolicznościach powiedział trzeci?
              >
              Piękna zagadka! Sam cymesik!
              Trzeci oczywiście powiedział "Proszę o musztardę" :)

              Powiedział to przez sen, gdy Kaspian zaczął nim potrząsać.
              • ania_klara Re: Zatem kolejna zagadka 22.01.06, 20:57
                świetnie! czekamy na Twoją zagadkę
          • croyance Re: Zatem kolejna zagadka 23.08.10, 16:46
            Nie Kaspianowi, tylko Rilianowi. Nie byl to tez przywodca, tylko maly,
            smiesznie wygladajacy gnom o imieniu Golg.
    • direta Re: Trzeci wątek z zagadkami 22.01.06, 22:00
      Kto w Narni i w jakich okolicznościach domagał się brytyjskiego konsula?
      (proszę podać co najmniej dwie okoliczności)
      • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 22.01.06, 22:14
        direta napisała:
        > Kto w Narni i w jakich okolicznościach domagał się brytyjskiego konsula?
        > (proszę podać co najmniej dwie okoliczności)

        Eustachy, np. po porwaniu przez handlarzy ludźmi. A drugich okoliczności z
        pamięci nie podam, bo na 100% nie pamiętam dokładnie momentu. Może ktoś inny
        zasłuży na nagrodę?

        Robert
        • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 23.01.06, 00:14
          Hmmm, nikt nie pisze. No to może trochę pozgaduję.

          O ile pamiętam prosił też o konsula tuż po przyjęciu na statek Kaspiana.
          Być może też na targu niewolników, bo dużo wtedy marudził. Ale głowy nie dam...

          Robert
          • direta Re: Trzeci wątek z zagadkami 23.01.06, 14:14
            Obie odpowiedzi poprawne.
            Jak jest Twoja zagadka?
            • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 23.01.06, 14:22
              Pytanie:

              Jaka wiedza może uczynić szczęśliwym młodego konia?
              • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 23.01.06, 22:04
                Jeśli mam dodać jakieś wskazówki, to powiem, że dotyczy to także człowieka.
                • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 24.01.06, 13:48
                  Wiedza o tym, że jest głupi. Czyli: scio me nihil scire...
            • ewa_anna2 Re: Trzeci wątek z zagadkami 22.11.07, 23:17
              Podnoszę
    • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 24.01.06, 13:52
      W którym momencie Święta Jesieni podaje się Człowieka?
      • karolina_29 Re: Trzeci wątek z zagadkami 24.01.06, 15:51
        pomiędzy rybą a pieczystym :-)
        • karolina_29 Kolejna zagadka 24.01.06, 21:05
          Nie słyszałam protestów, więc zadaję swoją zagadkę (prosta!)

          Aslan jest lwem, ale nie zawsze ukazuje się w postaci lwa.
          Proszę o podanie TRZECH innych postaci, w jakich ukazał się Aslan.
          • robmar Re: Kolejna zagadka 24.01.06, 21:17
            karolina_29 napisała:

            > Aslan jest lwem, ale nie zawsze ukazuje się w postaci lwa.
            > Proszę o podanie TRZECH innych postaci, w jakich ukazał się Aslan.

            tak dla uściślenia: np. ilustrację w książce (głowa Aslana) liczymy za lwa czy
            za inną postać?

            Robert zaciekawiony
          • gordianus Re: Kolejna zagadka 24.01.06, 21:31
            Kot, jagnię, albatros.
    • gordianus Re: Trzeci wątek z zagadkami 24.01.06, 21:32
      Którą postać narnijską Lewis wymyślił jako pierwszą?
      • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 24.01.06, 21:53
        Mówią, że fauna. Ale nie wiem, czy słowo wymyślił jest adekwatne...
        • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 25.01.06, 09:42
          ...nie wiem, czy moja odpowiedź jest zatwierdzona?
    • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 25.01.06, 20:27
      załóżmy, że mogę zadać... no to coś łatwego:

      Jakie niebezpieczeństwa czyhają na piorun Tasza?
      • wenus.z.willendorfu Re: Trzeci wątek z zagadkami 25.01.06, 21:44
        Może zatrzymać się w połowie drogi na haku?
        • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 25.01.06, 22:02
          :)

          Tak, oczywiście...

          Twoja kolej!
    • wenus.z.willendorfu Re: Trzeci wątek z zagadkami 26.01.06, 12:58
      Dlaczego Tumnus obawiał się Białej Czarownicy? Bał się, że może mu zrobić...co?
      • siostra_m Re: Trzeci wątek z zagadkami 26.01.06, 13:04
        Bał się, że Czarownica oderwie mu ogon, odpiłuje różki i zmieni kopytka w
        kopyta starej szkapy.
        Albo że jeszcze może go zamienić w posąg.
        Tak?
        • wenus.z.willendorfu Re: Trzeci wątek z zagadkami 26.01.06, 13:08
          tak :-)
          • zona_mi Ufff... nareszcie się udało wstrzelić ;))) 26.01.06, 13:15
            No, to poszła siostra_m obmyślać zagadkę ;) Pewnie wymyśli coś trudnego :)
    • siostra_m Re: Trzeci wątek z zagadkami 27.01.06, 11:00
      O jakim kolorze faun Tumnus miał oczy? :)

      Pozdrawiam
      Martynka
      • karolina_29 Re: Trzeci wątek z zagadkami 27.01.06, 16:36
        Brązowe.
        • karolina_29 Pora na zagadkę 28.01.06, 13:25
          Który z siedmiu baronów zamienił się w posąg? (proszę o imię)
          • robmar Re: Pora na zagadkę 28.01.06, 15:23
            Najprawdopodobniej Restimar.

            Mógłby być Oktezjan, gdyby zostawił bransoletę na wyspie smoka, ale chyba
            wszyscy zakładali, że tam zginął...
            • karolina_29 Bingo :-) 28.01.06, 15:27
              Tak jest.
    • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 28.01.06, 16:30
      No to pytanie, może trochę nawiązujące do innego już przeze mnie zadanego:

      Dlaczego Lew uczył Julię Znaków, zamiast zwyczajnie powiedzieć co ona ma zrobić
      (powiedzieć Eustachemu, że król to Kaspian, dać dokładną mapę, etc.)?


      • karolina_29 No nie! 28.01.06, 18:15
        to już jest pytanie o interpretację, może nie zadajmy tego typu pytań :-(
      • karolina_29 No nie! 28.01.06, 18:22
        To jest zagadka czy pytanie o interpretację?
        Może nie zadajmy tego typu pytań :-(

        Moja interpretacja:
        - po pierwsze, nie byłoby książki
        - po drugie, Aslan mógł sam uwolnić Aslana, ale z sobie znanych względów chciał
        się posłużyć Julią i Eustachym
        - ze względów wychowawczych (J i E nauczyli się odwagi, wierności i męstwa)

        To co, wymyślasz zagadkę?
        • robmar Re: No nie! 28.01.06, 22:32
          karolina_29 napisała:

          > To jest zagadka czy pytanie o interpretację?
          > Może nie zadajmy tego typu pytań :-(

          :)

          Zastanawiałem się, czy napisać, że nie chcę interpretacji.

          > Moja interpretacja:
          > - po pierwsze, nie byłoby książki
          > - po drugie, Aslan mógł sam uwolnić Aslana, ale z sobie znanych względów
          chciał się posłużyć Julią i Eustachym
          > - ze względów wychowawczych (J i E nauczyli się odwagi, wierności i męstwa)
          >
          > To co, wymyślasz zagadkę?

          :-)

          Mogę zaliczyć Ci poprawną odpowiedź. Skomentuję tylko:

          * za poprawną odpowiedź wystarczyłoby "nie wiemy";

          * oczywiście nie pytam o to, czy Lew nie mógłby sam uwolnić księcia - pytanie
          było tylko o komunikat;

          * warto pamiętać co mówił Lew Julii - że tam na dole, nie będzie wszystkiego
          widziała tak jasno; cały ten dialog sugeruje, że nie ma takiego komunikatu,
          który by pomógł Julii lepiej niż Znaki; wynika to z ograniczenia wiedzy,
          wyobraźni i jasności myśli Człowieka; oczywiście to jest już interpretacja;

          * można też przypomnieć prawdę skądinąd uniwersalną, że "to dwie różne rzeczy
          znać ścieżkę a podążać ścieżką".

          Twoja kolej!
          • robmar Re: No nie! 30.01.06, 12:34
            Karolina?
            • ania_klara Re: No nie! 30.01.06, 19:26
              od kiedy Karolina odpowiedziała na poprzednią zagadkę minęły już ponad
              dwie doby, więc teraz już chyba każdy może zadać pytanie, czy tak?
              to jak, czy ma ktoś zagadkę?

              aniaz
              • robmar Re: No nie! 30.01.06, 20:55
                ja bym dał Karolinie jeszcze chwilę...
                może coś ją zatrzymało - nie widzę jej wpisów na innych forach także

                powiedzmy do wieczora?
                • karolina_29 Zagadka 30.01.06, 21:06
                  Kto to mówi i do kogo?

                  "Możesz mnie nazwać olbrzymem - ale nie jestem podobny do tych stworzeń, które
                  nazywacie olbrzymami".
                  • ania_klara Re: Zagadka 30.01.06, 21:22
                    mówi Aslan do Shasty :-)

                    • karolina_29 Szybka jesteś :-) 30.01.06, 21:25
                      Czekałaś przed monitorem na zagadkę, co?
                      ;-)

                      No to lu!
    • ania_klara Re: Trzeci wątek z zagadkami 30.01.06, 22:28
      faktycznie, w dzień byłam przy komputerze i liczyłam też na zagadkę;
      wieczorem trochę się zagapiłam :-)

      moje pytanie, przepraszam, że takie proste:
      Krętacz dostał więcej niż chciał. Co to było?
      • karolina_29 Re: Trzeci wątek z zagadkami 03.02.06, 19:10
        Nie ma chętnych?
        • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 03.02.06, 23:12
          ja myślałem, że odpiszę - ale o.b. się boję i nie czytuję

          właśnie zacząłem ją sobie podczytywać, żeby odpowiedzieć :)

          jeśli nikt mnie nie wyprzedzi...
      • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 04.02.06, 03:42
        ania_klara napisała:

        > moje pytanie, przepraszam, że takie proste:
        > Krętacz dostał więcej niż chciał. Co to było?

        nie wiem...
        trzęsienie ziemi?

        trudna zagadka
        • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 04.02.06, 11:55
          rozum?
          • direta Re: Trzeci wątek z zagadkami 04.02.06, 22:29
            A nie chodzi o to, że on nie wierzył ani w Aslana, ani w Tasza a "dostał" i
            Aslana i Tasza i to rzeczywistych?

            Fajna zagadka
            • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 05.02.06, 00:50
              Też się zastanawiałem - ale taka uwaga tyczyła się (wypowiedziana w książce)
              chyba głównie przywódcy Kalormenów? Nawet sprawdzałem...

              Może po polsku jest coś trochę inaczej, albo jednak źle sprawdzałem :)
            • ania_klara Re: Trzeci wątek z zagadkami 05.02.06, 01:15
              tak, właśnie o to chodziło! pamiętacie, w którymś momencie
              król, Eustachy, Julia i inni widzą potwora: Tasza, który przechodzi
              (? przeciąga?) niedaleko nic; wtedy właśnie komentują, że
              Krętacz dostał więcej niż chciał, wzywał Tasza i Tasz przybył -
              a przecież wiemy, że Krętacz ni w Tasza, ni w Aslana nie wierzył

              direto, Twoja kolej!
              • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 05.02.06, 01:34
                aaa, no tak - to po angielsku jest trochę inaczej ujęte :)

                ale ta myśli jak pisałem pojawia się kilka razy - bardzo dobitnie o Kalormenie
                (dowódcy, nie tym młodym) - o ile pamiętam - że on też musi sobie teraz poradzić
                z czymś w co nie wierzył, że istnieje...

                może następną zagadkę rozwiążę :)
    • direta No to moja zagadka 05.02.06, 17:04
      Wielu spada do Podziemia...

      co powinno byc dalej i gdzie padają te słowa?

      (przykro mi, ze moja zagadka dyskryminuje znających OzN w wersji oryginalnej,
      ale tylko pozornie, bo tacy, jeśli rozpoznają ten passus, to moga podac go po
      angielsku.
      • karolina_29 Re: No to moja zagadka 05.02.06, 17:41
        ... lecz tylko nieliczni wracają do krajów oświetlonych słońcem.
        ... but few return to the sunlit lands.

        Słowa wypowiada Strażnik Marchii Podziemia, w Królestwie Otchłani. (krótko
        mówiąc pod miastem olbrzymów). Srebrne Krzesło.
        • direta Re: No to moja zagadka 05.02.06, 21:32
          karolina_29 napisała:

          > ... lecz tylko nieliczni wracają do krajów oświetlonych słońcem.
          > ... but few return to the sunlit lands.
          >
          > Słowa wypowiada Strażnik Marchii Podziemia, w Królestwie Otchłani. (krótko
          > mówiąc pod miastem olbrzymów). Srebrne Krzesło.

          Dobrze, czas na Twoją zagadkę. Tylko napisz jeszcze proszę w tym wątku jak
          brzmi w oryginale całość, dobrze?

          Czy mi się wydaje, czy też więcej postaci uzywało tego hasła?
          • robmar Re: No to moja zagadka 05.02.06, 23:19
            Ja pamiętam to hasło w kilku miejscach: strażnik do jeńców (po pojmaniu),
            strażnik do jeńców w pieczarze (komentując śpiących), hasło / odzew przed
            zamkiem Zielonej.

            Many sink down, and few return to the sunlit lands - tak było w pieczarze...

            PS. Czekamy na zagadkę :)

            • karolina_29 Dla ciekawych 06.02.06, 17:38
              Many fall down, bla bla.
              Many come down, bla bla.
              Many sink down, bla bla.
              Many have taken ship at the pale beaches, bla bla bla.
              Many sink down to the Underworld, bla bla bla.
            • karolina_29 Dobra, jest zagadka. 06.02.06, 17:40
              - Ja wierzę. A gdybym nie wierzył już w niego przedtem, uwierzyłbym teraz.

              Kto, do kogo i w jakiej sytuacji mówi?

              Miłego wieczoru.
              • gordianus Re: Dobra, jest zagadka. 06.02.06, 21:03
                Kaspian do Zuchona, Nikabrika i Truflogona po tym, kiedy powiedział im, że jest królem Narnii. Twierdzi, że wierzy w Aslana.
                • gordianus Następna zagadka. 06.02.06, 21:05
                  Kto wołał: "Przekąska! Przekąska!"?
                  • robmar Re: Następna zagadka. 07.02.06, 23:14
                    Sylen :)
                    • gordianus Re: Następna zagadka. 08.02.06, 21:00
                      Jasne, a nastepna zagadka?
                      • robmar Re: Następna zagadka. 08.02.06, 22:08
                        sie wymyśla...
    • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 08.02.06, 23:15
      Czego się nie robi przed kolacją i zaraz po niej?
      • ania_klara Re: Trzeci wątek z zagadkami 08.02.06, 23:36
        nie robi się ucieczki :-)
        zwłaszcza jeśli jest się Brzuchatym Niedźwiedziem
        • robmar Re: Trzeci wątek z zagadkami 09.02.06, 00:00
          oczywiście poprawna odpowiedź :)
      • ewa_anna2 Re: Trzeci wątek z zagadkami 12.09.12, 14:48
        Kto był ostatnim królem Narnii?
        • triismegistos Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.02.13, 19:42
          Tirian?
    • ewa_anna2 Re: Trzeci wątek z zagadkami 19.12.09, 22:38
      Też podniosę, coby zachować zagadki dla potomności...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka