Dodaj do ulubionych

Irvine Welsh

IP: *.osk.enformatic.pl 23.01.06, 10:02
Czy ktoś z was czytał jakieś książki tego autora?Ja znam tylko "Ślepe tory",
które z resztą bardzo mi sie podobały.Czy mozecie mi polecić jego inne
powieści??
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Irvine Welsh 23.01.06, 10:17
      polecić to niebałdzo, bo cała reszta dośc srednia jest, by nie powiedzieć, że
      kompletnie nieudana. Z tego, co po polsku to Klej jeszcza da sie poczytać, pod
      warunkiem, ze ma się ochote na rozbudowana i miejscami koszmarnie nudną
      obyczajówkę o wulcach z Edynburga, z kilkoma zabawnymi dialogami i wyznaniem
      wiary w futbol. Odradzam natomiast Ohydę, bo to jedna z głupszych ksiązek jakie
      mi się w życiu zdarzyło czytać - choc narracja prowadzona przez tasiemca, jest
      pomysłem niezłym (tyle, że kompletnie skopanym)
      A z tego, co nie po polsku to Marabu Stork Nightmare nieźle daje radę - takie
      opowiastki w stylu Amanitiego - mnóstwo bezsensownej przemocy, plugawego języka
      i obsceny, czyli dobra lektura na łikend, no i Porno, czyli druga nibyczęśc do
      Ślepych torów - ale to już trzeba miec zacięcie i znajmych Szkotów, bo słowniki
      wymiękają kompletnie:)

      P:)
      • yanga Re: Brain 26.01.06, 19:21
        A co powiesz o "Trainspottingu"?
        • braineater Re: Brain 26.01.06, 19:29
          powiem, tak, że miałem odbiór tak ukierunkowany i zaburzony przez film, że
          musiało mi sie podobać. Ksiązka o tyle lepsza, że unika taniej ckliwości filmu,
          że umieranie na HIV'a nie jest laurką, tak jak to było na obrazku pokazane,
          natomiast na dłuższą metę żadne to arcydzieło nie jest. Taki Roddy Doyle z
          innego środowiska i innych używek:)
          I cąły czas mi się wydaje, że wszystkie Welshowskie texty, powinny być raczej
          bardziej rozbudowanymi reportażami, niż literaturą 'piękną'.
          Natomiast językowo brnięcie przez oryginały, to jest droga przez mękę, stąd
          szacunek dla każdego tłumacza, który się porywa na spolszczenie tego:)

          P:)
          • yanga Re: Brain 26.01.06, 21:17
            Święte słowa (te o tłumaczach):-)))
    • Gość: Nula Re: Irvine Welsh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:43
      Najbardziej podobała mi się 'Ohyda' - fakt, miejscami nieznośnie się ciągnie,
      ale klimat ogólnego zepsucia świetnie jest oddany (przynajmniej w wersji
      oryginalnej). Też uważam, że pomysł z tasiemcem jest świetny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka