halev
28.01.06, 17:26
Tak się zastanawiam, na ile wydawnictwa przy pomocy agresywnej reklamy i
przychylnych sobie krytyków wmawiają nam, co jest dobre.
Czy książki np.: Coelho, Dana Browna, Masłowskiej i innych znalazłyby się na
czołowych miejscach list bestsellerów bez zabiegów marketingowych?