Gość: Oczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 22:56 Może warto cokolwiek powiedzieć na ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zanilk Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 22:58 nie wiem,może.ale jak powiem,nikt nie posłucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczko Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:03 Skąd wiesz, że nie posłucha? Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 23:06 mało kto słucha,gdy się o nim mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczko Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:10 To może trzeba przemówić do wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 23:14 wielu przemawiało,posłuchała garstka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczko Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:21 Może to kwestia wprowadzenia dobrego obyczaju, a jak się zaszczepi, to może będzie się rozwijał. Może z garstki urośnie grupa? Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 23:22 a ty Oczko jestes : a/ napuszony forumowicz b/nienapuszony forumowicz c/po prostu spuchniete oczko ??? Venus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zANILK Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:24 ja osobiście napuszona:)a oczko...hm.. Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 23:26 a ja w zaleznosci od sytuacji albo napuszone albo oklaple :) V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: napuszeni forumowicze IP: *.4web.pl 12.02.06, 23:28 " Tao świetego (mędrca) polega na tym, z e cokolwiek robi z nikim nie walczy" :) Ladne, nie? Proste i nierealne. Ale można za tym czasem zatesknić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zANILK napuszona Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 09:15 ja należę do tego rodzaju istot,co zawsze drażnią. i zawsze są napuszone:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczko Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:28 Uderz w drzwi, a nożyce się odezwą! Venus, dalej, śmiało, nie krępuj się... Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 23:29 uderz w STOL a nozyce sie odezwa - oto i sie odezwalam :) V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczko Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:32 Czy napuszeni atakują bez powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 23:33 >> Czy napuszeni atakują bez powodu? << na to pytanie powinien odpowiedziec zalozyciel napuszonego watku... V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczko Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:36 Moim zdaniem, bez wyraźnego powodu z zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ropuch_Pelagiusz Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:37 znowu??????????????????????????????????????? zegarek można regulować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczko Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:39 Było już o tym i nic? Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: napuszeni forumowicze 12.02.06, 23:44 >>" Tao świetego (mędrca) polega na tym, z e cokolwiek robi z nikim nie walczy"<< co myslicie: d/filozoficznie napuszony forumowicz :) v. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ropuch_Pelagiusz Re: napuszeni forumowicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:49 Gość portalu: Oczko napisał(a): > Było już o tym i nic? a niby co? Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: napuszeni forumowicze 13.02.06, 09:37 Ch...ra - czekam na jakieś ad personam, osobiste wojaże, walenie po oczach, a wy ględzicie o zasadach. Albo zajmijcie się meritum albo osobami. Wtedy będzie można coś poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaa Re: napuszeni forumowicze IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 09:50 Lepiej weź dzisiejszą gazetę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: napuszeni forumowicze 13.02.06, 10:41 Ale o tych z gazety już wszystko powiedziano, a po nich to spływa jak po kacz... szybie. Co to przyjemność kopać g...? Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: napuszeni forumowicze 13.02.06, 12:53 tez czekam, hyhy, nadaremnie.. a moze to taki apel, zeby sie napuszeni sami zglaszali? ja nie taka glupia.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: napuszeni forumowicze 13.02.06, 12:56 napuszony jest : ropuch_Pelagiusz!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: napuszeni forumowicze 13.02.06, 13:07 > napuszony jest : > ropuch_Pelagiusz!!!!!!!! (skrót redakcji) No i się zaczęło. Od płazów odczepcie się bo nie są napuszone tylko co najwyżej czasami nadęte!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: napuszeni forumowicze 13.02.06, 13:07 a może bardziej: naROpuszony... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: napuszeni forumowicze 13.02.06, 13:23 też mi odkrycie ropuch zajmuje przeciez stałe miejsce przodownika na tablicy ogłoszeń nawet dostał stałą plakietkę "Puch - ropuch nad ropuchy" i złotą szarfę Odpowiedz Link Zgłoś
jottka noi 13.02.06, 13:31 to w ogóle bez sensu - nienadęty ropuch nie mógłby nawet najmniejszej ropuszki przywabić:( on sie wzdyma z definicji i dla dobra rodu Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: noi 13.02.06, 13:34 > przywabić:( on sie wzdyma z definicji i dla dobra rodu czyli po prostu w celach prokreacji - zgodnie z duchem obecnego rządu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: noi 13.02.06, 13:51 Prorodzinny ropuch nie ma lekko na takim bezbożnym i postmodernistyczno- newage'owskim forum. Teraz już rozumiem, dlaczego z taką lubością nadyma się przeważnie nocą!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: noi 13.02.06, 13:55 on sie chyba jednak nadyma nocą, bo sie ba:( w końcu poligamista ale jak widać szczwane bydlę Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: noi 13.02.06, 13:59 nadymający ropuch ropuszy sie puchem nocnym, hehehaha to forum jest postmodernistyczno-newage'owskie? ja padnę chyba, toż to liberalne koleżki i otwrta jaźń. nietzsche i awangarda, socjologiczny nóż i estetyczny widelec. talerz zaś z ekologicznego papieru. na pewno takiej ideolo tu nie ma, chyba że ja niezakumajan co to znaczy, ben- oni. ja juz blisko kumkankan bo tu ropuchy mnie obsiadły i zapodają dziwne nadymki kumkawiczne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: noi 13.02.06, 14:07 A co w takim razie z "płazem w skorupie". Też postać literacka w końcu. Nadyma się, ropuszy, czy mu skorupa wadzi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: noi 13.02.06, 14:14 a tak naprawdę, ropuchów jest czterdzieści i cztery Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: noi 13.02.06, 14:19 Jak jeszcze powiesz, że cierpisz za miliony (a propos, jaka jest "wydajność standardowego skrzeku"?), to Cię gotowy jestem ubóstwiać! Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: noi 13.02.06, 14:23 a jak mnie będziesz ubóstwiał? wersja kocioegipska, krowioindyjska, czy jak polski "zamaz po ludwiku na szybie przypominający [ustawa o kontroli... i widowisk]"? Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: noi 13.02.06, 14:28 ja tam bym się na Twoim, Żabo, miejscu w to "ubóstwianie" tak szybko nie pakowała. Wszak Ben sie wielokrotnie ujawniał na tym forum jako wielbiciel "udek". :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: noi 13.02.06, 14:29 znaczy UBÓSTWIENIE to UDEK Strawienie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: noi 13.02.06, 14:30 Zrobię tekturowy ołtarzyk, w środku umieszczę figurkę żaby z parasolką (z Kinder Surprise) i będę Ci palił kadzidełka (kadzić Ci będę!) 4 razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: noi 13.02.06, 14:31 ale czy to bedzie figurka czestochowska (z różańcem), zakopiańska (z muszelką) czy sopocka (z ciupagą)? Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: noi 13.02.06, 14:35 Apage! Żaden polski cepelian! Ręcznie malowana, żwawo zieloniutka żabka na krzywiuśnych nóżkach!! Radość patrzeć i wielbić. No to jak, cierpisz... ? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb wędzone... 13.02.06, 14:34 > Kinder Surprise) i będę Ci palił kadzidełka (kadzić Ci będę!) 4 razy dziennie. Żaba Ty się nie daj, pod przykrywką kadzenia Ben oni wyraźnie preferuje udka wędzone... Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: noi 13.02.06, 14:24 jedna żaba i 44 ropuchów. Istny harem. Nawet Ali Baba (nikt mnie nie przekona, że to był facet) takiego nie miała :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: noi 13.02.06, 14:28 wiesz... jeden odkurza, drugi biega po bułeczki, Manuel smaruje poręczni są Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: noi 13.02.06, 14:33 A wieczorami pięknie chóralnie kumkają. Prawie jak słowiki. Az to słyszę przed uszami duszy mojej. :) Och, rozmarzyłam się. I jeszcze na dodatek sie puszą. Mąż idealny razy 44. Idylla. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: noi 13.02.06, 14:35 > jeden odkurza, drugi biega po bułeczki, Manuel smaruje No ale kto firanki wiesza? Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: noi 13.02.06, 14:38 a, z pięciu bo bez drabiny, tylko podskakują Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: noi 13.02.06, 14:41 > a, z pięciu to gdzie dwa krasnoludki jeszcze podziałaś? Wszystkich 7 Śnieżka pożyczyć nie chciała? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: noi 13.02.06, 14:50 się znaczy - robią ci dwaj piling i pedicure przed przybyciem księcia? Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: noi 13.02.06, 14:50 zaba: oddam ci jednego, co w stopki drapie. daj tego, co prasuje, he? Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: noi 13.02.06, 15:10 oddam, oddam ostatnio fałdkę na lnie zostawił i jeszcze sie awanturował, że len do prasowania niezdatny Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: noi 13.02.06, 15:26 Taki charakter ropuszy, że się ropuch ciągle puszy. Nie może wręcz bez puszenia. W królewicza sie nie zmienia wciąż się puszy po forumach wielka go rozpiera duma. Forumowicz napuszony nawet nie dopieszcza żony! Biedna wciąż po nocach płacze: "Przecież miało być inaczej. Miałeś o mnie kopie kruszyć, a nie puszyć się i puszyć! To jest nudne, mój Ropuchu, za duzo jest tutaj puch. Już nie daję całkiem rady bez wieczornej serenady. To puszenie miast kumkania jest wprost nie do wytrzymania." Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: noi 13.02.06, 15:32 kumkania? kumkania? czy to aby nie literowek kilka? skoro zona nie dopieszczona? ;) ps. nic nie mowilam! :x Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: noi 13.02.06, 19:21 Zabo, a oni te firanki, ekhm, żabkami przypinają? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater No tak... 13.02.06, 14:58 człowiek z poważnym problemem przychodzi, a tu zamiast porządnej reakcji, szutki, figle i swawole, oraz żabi harem. Fstyd by Was musiałoby być, no... P:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: No tak... 13.02.06, 15:26 no właśnie braineater! I co ja mam zrobić z tym wątkiem!!! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: No tak... 13.02.06, 15:30 pokochać!!! walentynki przecież!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: No tak... 13.02.06, 15:32 Jessssssssssssu No to za nic dostałem moralnego dylemata: - jak powiem wyciąć, to się narażę ludziom, których lubię, i będą mnie oskarżać o serwilizm oraz koniunkturalne polizywanie się zwierzchności forumowej. - jak powiem nie wycinac, zostane napuszonym forumersem, żabim elementem w zdrowej tkance foruma, i już mnie nikt nie polubi... Ale chyba po uprzednim demokratycznym spacyfikowaniu opozycji bym to wyciął... <nie bijcie...> P:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: No tak... 13.02.06, 15:35 Sorki, ale ja dzisiaj znowu przeciwko Brainowi i jego pomysłom. Wyciąć to należało w zarodku, bo wątek był idiotyczny i nic z książkami niemający wspólnego. A i sam zalożyciel to świeży nick powołany tylko, żeby zamącić. Potem sie pięknie rozwinął. A ja nawet poezja poleciałam, coby uprawomocnić. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: No tak... 13.02.06, 15:38 ja tam sie nie odzywam, bo nie powinnam ale tu i poezja, i cytaty z literatury a jak sie usunie, to zmącacz będzie triumfował, o! PS ale oczywiście poważna i oryginalna dyskusja - znacie jakąś interesująca książkę dla chłopaka zostanie, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: No tak... 13.02.06, 15:52 > Potem sie pięknie rozwinął Oj rozwinął, niczem ten rozmaryn... Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: No tak... 13.02.06, 19:23 Ależ Kasiu, piękny on przecież, ten wątek. Przymknij oczko. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arie Re: No tak... 13.02.06, 23:27 Czasami opiekun forum też bywa człowiekiem ( wbrew pozorom :) ) i miewa serce i poczucie humoru ;). Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: No tak... 14.02.06, 01:02 czy mi sie zdaje czy caly ten watek tak sie jakos napuszyl.. V. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 04:42 A ja bym chciala recepte na napuszenie, bo caly czas czuje sie jakas przyklapnieta i ulizana.... Napuszyc sie - to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
eva.68 Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 09:18 Hm... To chyba zależy od tego co chciałabyś w sobie napuszyć. Bo do napuszenia np. fryzury wystarczy suszarka z dyfuzorem (pokazywali w telewizji; pięknie się napusza).;) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 10:50 ale jeszcze niezbędny jest ten lakier, który podaje istota boska w reklamie... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 11:51 Ta istota boska to jakiś przekręt bo nie chce dać niczego na napuszenie (nadęcie?) tego "Mhm". A od tego powinien zacząć dla poprawy samopoczucia napuszanej!:) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 13:28 > Ta istota boska to jakiś przekręt bo nie chce dać niczego Hm, ja również czekam, czekam, a tu ani grzmotu, ani chmur, że już o boskim palcu z lakierem nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 13:55 Boski palec podnosi włosy... ale "mhm" i "oho" nie chce napuszyć.:(( Mnie wytarczająco "puszą włosy" orędzia wodzowskie, więc od wczoraj ben-oni jest bezprzykładnie napuszony. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 14:00 wczraj wybrałam inne rozrywki i Harrego czytałam więc na kacze orędzia czasu i chęci nie było... Może właśnie za karę boska istota lakieru odmówiła? Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 14:09 lakier byl ale sie zluszczyl - pewnie od dlubania. wiem, bo sama dlubie - usiluje wydobyc dlugopis spod tej sterty papierzysk na moim biurku. moje wlosy sie nie puszá. ja mam takie przylizane. jak na lizusa przystalo. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: napuszeni forumowicze 14.02.06, 14:27 Ja tez, nawet po dufuzorze i suszarce jonowej. Pod czapka jeszcze bardziej sie ulizuja, a jak pusza, to elektrostatycznie, na moment (chwila iluzji...). A chcialabym sie napuszyc jakos bardziej trwale... Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia jak się puszyć, to się puszyć! 14.02.06, 15:50 kartki.onet.pl/37149628-166384-41946302.html Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: jak się puszyć, to się puszyć! 14.02.06, 15:53 czując się odbiorcą (jednym z wielu ) mówię dzięki;) Miłego dnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: jak się puszyć, to się puszyć! 14.02.06, 16:07 hehe i się wydało. Tutaj taka Żaba Bojowa a w domowych pieleszach normalnie kurrrrrrrrrra. Nieprzemyslane to Żabo było, bo teraz kazdy obiekt Twoich zapędow edukatorskich, będzie mógł skwitowac, że odreagowujesz się za to, że w domu robisz za służącą...:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: jak się puszyć, to się puszyć! 14.02.06, 16:11 oups, nie to zdjęcie się wysłało takie w bikini i z większą ilością udek, i z encyklopedią miało pójść Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: jak się puszyć, to się puszyć! 14.02.06, 16:15 a encyklopedię kto trzymał: Ty czy Ropuch? A może nóżkę od stolika podtrzymywała? Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: jak się puszyć, to się puszyć! 14.02.06, 16:17 Ropuch, bo ona ciężka, ta encyklopedia (szczególnie ten tom na Ę-Ó) a on dba o moje zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia jak się puszyć...2 14.02.06, 15:50 a, i jeszcze przypominam, ze od dziś w kolekcji Gazety - ŻABI KRÓL Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa a ja wam powiadam: 14.02.06, 16:01 Napuszonych w puszorki i do p(b)uszu! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: a ja wam powiadam: 14.02.06, 16:07 więc tak szekspirowsko ino spytam: puszyć, czy nie puszyć... oto jest pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: a ja wam powiadam: 14.02.06, 17:22 ...Jest li w istocie szlachetniejszą rzeczą Puszyć się żabio, o zawistny losie czy też stawiwszy mężnie czoło morzu szyderstw przez opór wybrnąć z tego, w estragonowym sosie... Odpowiedz Link Zgłoś