Gość: dodo
IP: *.sympatico.ca
23.11.02, 16:42
taka pisarka emigracyjna, podejrzewam, ze juz nie zyje choc kto wie.
mam wielki sentement do jej krotkiej ksiazki na temat macierzystwa "barbara
i baska" - jest to dla mnie przyklad jak najbardziej intymnej "literatury
kobiecej" w doslownym znaczeniu tego okreslenia i na bardzo wysokim poziomie.
ktos zna? ma opinie? polecam glownie mlodym mamom i tatom - bardzo zyczliwa
rodzicielstwu lektura :-)