Gość: bzzzzy Re: Największy grafoman świata IP: *.aster.pl 20.04.06, 22:31 moja grafomańska trójca? Wharton, Caroll, Marquez a żeby ie było tak obco i jednopłciowo to jeszcze Masłowską dorzucę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: affffa Re: Największy grafoman świata IP: *.chello.pl 20.04.06, 22:49 dołącz jeszcze Coelho - ulży ci:) Odpowiedz Link Zgłoś
1grzechotka1 Re: Największy grafoman świata 22.04.06, 21:08 Nareszcie!!! Juz myślałam, że nikt nie wymieni nazwiska Masłowskiej!! Przecież Wojna polsko_ruska to najgorsza książka jaką wydano w ostatnich czasach. A jaki rozgłos!Ile gadania!Niedobrze mi się robi na wspomnienie tego czegoś... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudia1 Re: Największy grafoman świata 20.04.06, 23:00 z Sienkiewiczem sie nie zgodze:) ale Kraszewskiego dorzucę:) Ten miał wydajność z ha! Odpowiedz Link Zgłoś
swiatlo Chyba nie wiesz co piszesz 20.04.06, 23:04 adao napisała: > Czytaliście takich? Autorzy, którzy trafiając w masowe gusta, zręcznie > potrafią ukryć, że tak naprawdę nie mają nic do powiedzenia. Autorzy, którzy > pokazują rzeczywistość nie taką jaka jest, a taką, jaka wszystkim wydaje się, > że być powinna. Autorzy, którzy wciskają kit, sprzedają kompletnie nietrafne > analizy róznych zjawisk i usiłują przy tym uchodzić za niesamowicie mądrych i > przenikliwych. Idąc za twoją logiką to jedynymi "niegrafomańskimi" książkami powinny być prace naukowe z dziedzin ścisłych oraz roczniki statystyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
adao Re: Chyba nie wiesz co piszesz 20.04.06, 23:31 nie. idąc za moją logiką - są autorzy, którzy świetnie i wyjątkowo trafnie analizują Rzeczywistość, mają bardzo dużo do powiedzenia o ludziach i nie zgrywają się przy tym na wszystkowiedzących mędrców ( i do tego wszystkiego - potrafią pisać). do takich autorów zaliczyłabym np. Gombrowicza, Lema, Kinga i jeszcze paru innych. swiatlo napisał: > Idąc za twoją logiką to jedynymi "niegrafomańskimi" książkami powinny być prace > > naukowe z dziedzin ścisłych oraz roczniki statystyczne. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braat1 Re: Chyba nie wiesz co piszesz IP: *.centertel.pl 21.04.06, 08:26 > nie. idąc za moją logiką - są autorzy, którzy świetnie i wyjątkowo trafnie > analizują Rzeczywistość, mają bardzo dużo do powiedzenia o ludziach i nie > zgrywają się przy tym na wszystkowiedzących mędrców i jeszcze > do takich autorów zaliczyłabym np. Gombrowicza, Lema, Kinga i jeszcze paru innych Pozwole sobie postawic teze, ze grafomanscy piszarze to tacy, ktorych "świetne i wyjątkowo trafne analizy Rzeczywistości" nie zgadzaja sie z naszymi obserwacjami i analizami. Mozna spojrzec na przyklad Kinga, dla jednych to grafoman, a dla drugich wlasnie super pisarz. Po drugie zauwazylem ze grafomani to w wiekszosci pisarze popularni i z pierwszych stron list bestsellerow. Nie moge oprzec sie wrazeniu ze ma to zwiazek z tym ze ludzie czuja nie odparta potrzebe krytyki czegos co sie podoba duzej liczbie innych ludzi (Wharton, Coelho, Grochola, Gretkowska), to takie modne ze jest sie przeciw nurtowi, ze jest sie niezaleznym. Po trzecie, grafomania grafomanią, ale nie wrzucajmy do tego worka wszystkich pisarzy, ktorych ksiazki nam sie nie podobaja. Ktos moze byc nedznym pisarzem, ale nie musi byc grafomanem (tam mysle). Po czwarte ksiazki nie sa dla wszystkich. Ksiazki pisze sie pod odbiorcow. Jedni lubia kryminaly inni thrillery. Taki np. Coelho pamietam jak mialem kilkanascie (chyba 16) lat i przeczytalem "Na brzegu rzeki Piedry usiadlam i plakalam"bardzo mnie ta ksiazka poruszyla, ale gdy wrocilem do niej po 5 latach byla dla mnie tylko romansidlem. Albo Potter, to jest ksiazka dla dzieci ew. nastolatkow, jesli komus doroslemu sie podoba to ok, ale nie mozna na tej podstawie mowic ze Rowling jest grafomanka. A tak poza tym to jestem w ogole przeciwny niekonstruktywnej krytyce :) Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Chyba nie wiesz co piszesz 21.04.06, 09:19 Co do Rowling - nie poleciłabym "Pottera" mojemu dziecku jako ciekawej literatury. Jak coś ma obniżoną jakość nie znaczy, że nadaje się dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Chyba nie wiesz co piszesz 21.04.06, 12:45 Biedne twoje dziecko zatem :-P A co ty tak sie na te nieszczesna ksiazczyne uwziales, inwektywami miotasz, a argumentow nie przedstawiasz, hem? Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Chyba nie wiesz co piszesz 22.04.06, 11:03 Słuchaj, chyba czas tu zakończyć, bo przedstawiłam swoją opinię i rozprawki na temat "nieszczęsnej książczyny" pisać nie zamierzam. I nie uwzięłam się, tylko staram się odpowiadać na Twoje zagadywania, ale widzę, że trochę bez sensu to dalej ciągnąć. Biedne moje dziecko poczyta, co będzie chciało, ale matka sama miernych lektur podtykać mu nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Chyba nie wiesz co piszesz 23.04.06, 15:49 Biedne moje dziecko poczyta, co będzie chciało, ale matka sama > miernych lektur podtykać mu nie będzie. Problem w tym, ze mierna lektura dyskutowana pozycja nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
carmela_soprano Re: Największy grafoman świata 20.04.06, 23:28 niejaki Edward Stachura, idol nastolatek z trzepotaniem macicy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gloom Re: Największy grafoman świata IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.06, 00:20 Howard P. Lovecraft Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 09:20 Hmm... Klasyk horroru, ale jeśli ktoś cały ten gatunek uważa za grafomański (a są tacy), to trzeba się z nim wtedy zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 09:44 Calego gatunku nie potrzeba uznawac za grafomanski, aby za grafomana uznac Lovecrafta. On po prostu nie potrafi pisac. Zero stopniowania napiecia, wszystko od pierwszego do ostatniego slowa jest straszliwe i zlowrogie, ze az bardziej smiszy niz przeraza. I ten "sardoniczny ksiezyc" co piate zdanie. Lovecraft popelnil kilka dobrych opowiadan, i chyba niechcacy mu to wyszlo, bo reszta to istotnie grafomania. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Największy grafoman świata 22.04.06, 11:04 To zrozumiałe, że nie potrafi pisać, bo jakiś czas już nie żyje... Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Największy grafoman świata 23.04.06, 15:50 Swiec Panie nad jego ulomna dusza. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Największy grafoman świata 24.04.06, 13:38 A potwory z innych wymiarów niech mu szumią nad mogiłą jako te wierzby płaczące ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Największy grafoman świata 25.04.06, 10:03 A niech cie Kthulu! Rozbroilas mnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden Re: Największy grafoman świata IP: *.netcity.pl / *.netcity.pl 26.04.06, 12:36 To sie chyba pisze "Cthullu" Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Największy grafoman świata 27.04.06, 18:53 > To sie chyba pisze "Cthullu" W oryginalnej pisowni "Cthulhu". W polskim tlumaczeniu wydaje mi sie, ze przez "k", ale moze mi sie z rpgami z mlodosci pomieszalo :-D Odpowiedz Link Zgłoś
valentine02 Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 11:22 foer.johnatan safran foer.od 2/3 jego debiutanckiej powiesci "wsyztsko jest imaginacja" zaczyna sie skret kiszek i szczera chec nieczytania juz nigdy wiecej niczego, nawet nie dlatego ze on sobie jezykowo nie radzi, tylko dlatego ze jest taki nieludzko upierdliwy, pelen potwornego patosu,pretensjonalnosci i sie powtarza.jego kolejna powiesc jest jeszcze gorsza. a co z epigonkami doroty masłowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soc [...] IP: *.fangor.local / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 10:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 10:49 A coz cie to tak zabolalo? Twoj idol postulowal dystans do ludzi i ludzkiej rzeczywistosci, z tego co pamietam. Rozwaz to sobie ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaokja Re: Największy grafoman świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 12:26 aktor Krzysztof Pieczyński - koszmarny poeta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgadzam sie Re: Największy grafoman świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 00:53 i jeszcze wisniewski ze swoja samotnoscia w sieci lus pani grochola and company Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mesa Re: Największy grafoman świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 01:05 Grochola ,Coehlo - hmmm autorki romansów-B.Cartland i ...Victoria Holt_rany ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwet14 Re: Największy grafoman świata IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 21.04.06, 01:41 Nienacki. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 19:09 "Co za herezja!" - powiedzialby fan Samochodzikow. Ale chyba musze przyznac ci po czesci racje, talentu do pisania nie mial. Po czesci, poniewaz mimo tego potrafil zbudowac swoj wlasny klimat i sprawnie operowal napieciem. Odpowiedz Link Zgłoś
gumienny Zdecydowanie Ayn Rand 21.04.06, 01:44 za caloksztalt. Na drugim miejscu Adolf Hitler za "Mein Kampf." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crapachino A zwycięzcą jest... Sławomir Łuczak!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 04:16 ...czyli człowiek, który swego czasu pisywał felietony do krakowskiego City Magazine. O ile ktoś przytargał ze sobą numer tegoż pisma na towarzyskie spotkanie, mieliśmy zapewnioną rozrywkę na co najmniej pół godziny - trudno było się nie nabijać z napuszonego i wielce wydumanego stylu autora; mnóstwo czasu zajmowało nam też zastanawianie się nad tym, czy chociaż on sam wiedział, co miał na myśli tworząc ten nieprawdopodobny bełkot. Na szczęście City Magazine przestał na jakiś czas wychodzić... Tymczasem najgorszego dowiedziałem się jakieś dwa lata temu. Błąkając się w poszukiwaniu prezentu dla mamy po dziale księgarskim empiku, skierowałem przez przypadek swój wzrok na półkę z "polskimi autorami"; nagle mignęło mi znajomo brzmiące nazwisko. Czym prędzej wyszarpnąłem spomiędzy innych upatrzony tomik, by się przekonać, iż nie był to tylko sen. A jednak! Jak byk stało napisane: SŁAWOMIR ŁUCZAK - "METAMORFOZA". Bez tchu zacząłem czym prędzej pochłaniać przypadkowe fragmenty tego "dzieła" - tak, to był ON, król stylu i błyskotliwych paraboli, nasz dawny Łuczak, o którym sądziliśmy, że albo umarł, albo też wyjechał poza Polskę uszczęśliwiać przedstawicieli innych narodów. Co gorsza notka na okładce uzmysłowiła mi, że "Metamorfoza" nie jest jego debiutem literackim. Być może wyda się to wielu osobom dziwne, ale z miejsca nabyłem tę pozycję. Obecnie "dzieło" to spoczywa na półce u mojego kolegi, któremu zdarza się czasem odczuwać chandrę; sięgam wtedy po ów tom i losowo wybieram jakiś akapit. Efekt gwarantowany: koledze natychmiast poprawia się humor, gdyż uzmysławia sobie, że są tacy, których bogowie pokarali w ten sposób, iż odebrali im na tyle dużo rozumu, by nie mogli pojąć, jak mało jest w nich talentu, a jak wiele zadufania i pretensjonalności. Do dziś nie możemy uwierzyć w to, że ktoś zdecydował się wydać tę książkę (chyba że sam Łuczak jest właścicielem wydawnictwa Baskerville) oraz że pan Sławek napisał ją na poważnie. Wymieszajcie sobie pseudointelektualne nudy Coelho lub Whartona, ohydną podróbkę i tak beznadziejnego warsztatu Harlana Cobena, nachalne naśladownictwo Sapkowskiego (który też jest nachalny, ale przynajmniej bywa ciekawy i zabawny), plugawą mizoginię ostatnich Łysiaków oraz diaboliczne przeciwieństwo wydumanego, naiwnego świata Grocholi - a otrzymacie ową "mocno osadzoną w realiach Krakowa powieść o najmroczniejszych zakamarkach ludzkiej osobowości" (cytat z okładki). Jej mroczność polega na tym, że po paru stronach czytelnik ma ochotę nałożyć sobie na głowę wiadro i w osiągniętym w ten sposób przyjemnym półmroku spróbować wyrzucić z umysłu wspomnienie o łuczakowym dziele, będącym najjaskrawszym przykładem grafomanii (za Kopalińskim: manii pisania utworów literackich u osób pozbawionych talentu). Odpowiedz Link Zgłoś
matka_siedzi_z_tylu Re: A zwycięzcą jest... Sławomir Łuczak!!! 21.04.06, 08:00 Przekonałeś mnie! Pędzę do księgarni! Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: A zwycięzcą jest... Sławomir Łuczak!!! 21.04.06, 09:22 Ach, ach! Ja chyba też się skuszę na Łuczaka po tak porywającej recenzji! Oto, jak się tworzy bestsellery... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
nenella Re: A zwycięzcą jest... Sławomir Łuczak!!! 22.04.06, 11:07 Ja chcę to przeczytać! Czy to jest w jakiejś bibliotece? To może być lepsze niż Harlequiny! (do śmiechu) Odpowiedz Link Zgłoś
crapachino Re: A zwycięzcą jest... Sławomir Łuczak!!! 23.04.06, 06:47 Być może w jakiejś wiejskiej bibliotce publicznej przetrwał jakiś egzemplarz tej książki; radziłbym jednak szukać jej raczej po internetowych księgarniach. Wystarczy wrzucić w google frazę "Sławomir Łuczak Metamorfoza" i gotowe. Obawiam się jednak, że nakład mógł już zostać wyczerpany. Powodem była najprawdopodobniej zawrotna liczba wydanych egzemplarzy... A JEDNAK! Zajrzyjta se ludziska tu: www.pkw.pl/ksiazka.php?id=948 Oto łuczakowe dzieło po jakże promocyjnej cenie 14,50 PLN. A ja głupi przepłaciłem w empiku prawie dwukrotnie... ale warto było. Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: A zwycięzcą jest... Sławomir Łuczak!!! 25.04.06, 09:24 :-))))))))))) obudziłeś potwora... teraz i ja chcę dostać w swoje szpony ten utwór... a On dostanie z tego pieniądze i znowu coś napisze... Przypuszczam, że opis książki stowrzył sam autor ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sst Re: Największy grafoman świata IP: *.am.lublin.pl 21.04.06, 08:42 Prawda. A już myślałem, że to tylko moje subiektywne odczucie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mich1309 Dan Brown 21.04.06, 08:48 Dla mnie największą traumą, z której leczę się już dwa lata, był kontakt z "bestsellerem" Dana Browna. Pomijając kwestie merytoryczne, które moim zdaniem w tego typu literaturze nie są tak ważne, to jest po prostu katastrofalnie napisane. Czytanie tego było jak grzęźnięcie w smole. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Dan Brown 21.04.06, 09:23 To pewnie nie próbowałeś/aś jego "Aniołów i demonów"! To jest dopiero gęsta smoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malaaga Re: Dan Brown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 10:21 Co do Browna- i Anioly i Kod pisane na jedno kopyto- nuda, akcja rozwieczona do granic mozliwosci (ach te opisy jak to bohater przymknal powieke, wrzucal drugi bieg... i tak przez 3 kartki). Facet polacial w ilosc w soposob niemozliwy. Nuda,nuda i jeszcze raz nuda. Calosc sprawia wrazenie "jak Amerykanin wyobraza sobie Europe"- zacofanie, ksieza rzadzacy ludem przasnym- cos ala sredniowiecze. Jesli chodzi o Kod (Aniolow nie przebrnelam do konca- po porstu kopia Kodu - tylko szczegoly inne- cos jak odpisanie od kolegi zadanie domowe) to nie wiem skad stwierdznia,: ze bestseller, intrygujacy, podwazajacy religie. Na miejscu kosciola z taka bajka nawet wstyd polemizowac. Pseudo naukowe opisy dzialjace chyab tylko na srzataczki z niepelnym podstawowym (bez obrazy dla tychze).. Nawet jesli sa jakies naukowe podstawy tego dziela to raczej mam wrazenie ze autor przesadza z teoriami spisowymi, tajnymi organizacjami dzialajacych w imie jakiegos bezsensownego przedsiewziecia. No po prostu bzdury ubrane w pseudo historyczno-naukowy jezyk. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Dan Brown 22.04.06, 11:53 Toteż słusznie Kościół nie polemizuje. To tak jakby z "Nie" polemizować. Czasem się tylko jakiś nadwrażliwy ksiądz odezwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nottrue Re: Dan Brown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 21:21 Dan Brown zdecydowanie!!! te grafomanskie, banalne zestawienia przymiotnikow z rzeczownikami, rzygowne opisy (bylo cos o zanurzaniu stop w miekkim dywanie i o aksamitnym szlafroku, yyyy), topornie budowana akcja (sposob zawieszania poszczegolnych watkow w chwilach kulminacyjnych na koncu kazdego rozdzialu wygladal na realizacje wprost wszystkich zalecen podrecznika pisania powiesci sensacyjnych), plytkie postacie o nadetych biografiach, o wartosci merytoryczno- historycznej calej tej zalosnej historii nie wspominajac... Aaa i cudowne byly stwierdzenia typu "Jardins de Tuileries to takie cos jak Central Park w Nowym Jorku" oraz porownania geniusza Walta Disneya do geniusza Leonardo da Vinci... Odpowiedz Link Zgłoś
antidotumm Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 11:16 Dan Brown. Cudowne dziecko marketingu ksiazkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 11:51 Jeśli chodzi o Coehlo się zgadzam całkowicie. Nie rozumiem jak to się może komuś podobać. Whartona i Carrolla też nie uważam za geniuszy ale pojedyncze "dzieła" im się całkiem udały. Odpowiedz Link Zgłoś
scandic Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 12:44 1. Caroll 2. Irving (oprócz Garpa i Tłoczni) 3. Sapkowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carroll??? Re: Największy grafoman świata IP: 62.29.248.* 21.04.06, 12:54 dlaczego carroll? możesz to uzasadnić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Krzysztof Pieczyński!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 13:06 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi do jestemlepsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 12:57 przecież to było dobrze napisane. interpunkcja ok Odpowiedz Link Zgłoś
jestemlepsza Re: do jestemlepsza 21.04.06, 13:20 Gość portalu: fifi napisał(a): > przecież to było dobrze napisane. interpunkcja ok Skąd. Po przecinku stawia się spację, inaczej won z taką interpunkcją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi Re: do jestemlepsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 13:23 faktycznie Odpowiedz Link Zgłoś
jestemlepsza Agnieszka Drotkiewicz 21.04.06, 13:02 Ktokolwiek czytał jej "Paris London Dachau" ten wie, o co chodzi. Jedyne, co jest absolutnym geniuszem tej książki, to jednozdaniowe akapity. Bardzo dobry pomysł, polecam wykorzystać przy pisaniu prac zaliczeniowych etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaa Oszaleliście ? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 13:23 Weszłam do kilku przypadkowych wątków i tylko to pytanie wyrywa mi się z ust. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dim Re: Największy grafoman świata IP: *.e-wro.net.pl 21.04.06, 13:56 Największy grafoman wszechczasów dla mnie to Henryk Sienkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
a444 Re: Największy grafoman świata 23.04.06, 17:19 W porównaniu z Grocholą był geniuszem literackim. A Tobie chyba obrzydły wszystkie lektury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Pan Re: Największy grafoman świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 15:20 Dan Brown i jego szmirowaty, "plagiatowaty" "Kod..." a z polskich - Wiśniewski!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacuo Re: Największy grafoman świata IP: *.stacje.agora.pl 21.04.06, 15:38 - Gombrowicz - Joyce i paru innych tego się nie da czytać ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Największy grafoman świata 27.04.06, 20:20 Brown - zgrzytałam zębami nad każdą stroną - takiego steku bzdur jeszcze w życiu nie spotkałam. Błędy i wypaczenia.Bohaterowie okropnie napisani - jednoznaczni, jak z kreskówki. Coehlo - kupiłam "alchemika" i po przeczytaniu 1/3 oddałam zachwyconemu koledze. Banały udające duchowe głębie, przewidywalna fabuła, taka "Biblia dla dziatek" Saint _ Exupery - j.w. Książeczki z cytatkami do pamiętniczków nastolatek. Oklepane prawdy zyciowe w niestrawnym sosie. Parafrazując " Zestaw porad, w którym każdy małolat znajdzie to, co i tak wie". Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 15:34 Hmm, kiedyś myślałem, że nie do pobicia są Rodziewiczówna i ten facio, co w USA napisał Ben Hura (nie ma to, jak grafomaństwo podlane religijnym sosem). Ale dziś dorzuciłbym Dana Browna, Manuelę Gretkowską i tego palanta, co seryjnie produkuje thrillery z zacięciem politycznym, ekranizowane potem przez Hollywood (nie pamiętam nazwiska tego grafomana, jakoś tak na C?). A jeśli chodzi o moją ulubioną fantastykę to króluje tutaj Robert Jordan w kolejnych opasłych tomiszczach swego cyklu "Koło Czasu"... Odpowiedz Link Zgłoś
reader8 Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 15:49 Walić na oślep po wszystkich. Wszystkich, którym udało się coś wydać. Oni nie muszą już być grafomanami. Oni już są. To wy skomlecie o kilka sekund uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasz Re: Największy grafoman świata IP: *.etel.pl 21.04.06, 16:37 Margit Sandemo i jej kolejne, sięgające liczebnością czterdziestu kilku tomów sagi. Jeśli ktoś ma odwagę - polecam - po tym już wszystko będzie Wam się wydawało szczytem wirtuozerii ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Największy grafoman świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 16:55 Bardzo łatwo pisac posty, znacznie trudniej chocby opowiadanie. Była def. grafomani, a kto zna def. krytyka? Niespełniony twórca...który napisał do tej pory kartkę do mamy z wakacyj.ha pokopmy wiec tych, ktorym sie chcialo i udalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Największy grafoman świata IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.06, 17:08 zdecydowanie Janusz Leon Wiśniewski i "Samotność w śieci" toż to koszmar największy Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 20:22 mialbys moze i racje, gdyby chodzilo o _zawodowych_ krytykow, recenzujacych ksiazki np. dla GW... ale my tu, panie, konsumenty jeno - wolno nam pisac, kto grafoman. zgodnie z twoja logika powinnismy padac na kolana przed kazdym pisarzem - w koncu napisal, wydrukowali i nawet ktos kupil, wniosek - jest dobry. ale przeczytaj "mistrza i malgorzate", a potem np. "potop" i zrozumiesz, jaka jest przepasc miedzy ich autorami..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Największy grafoman świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 20:55 Umberto Eco (taki Dan Brown, tyle , że z wyzszej półki) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Największy grafoman świata 21.04.06, 22:16 > Jako przykład mogę podać "Świętą Trójcę" wielbioną w naszym kraju: Coehlo, > Carroll i Wharton. Nie stawiałabym tej trójki na równi. W przypadku Whartona i - w szczególności - Carrolla można spokojnie przeczytać jedną/dwie książki, najlepej te z początku twórczości, dopiero przy kolejnych przychodzi niestrawność. Wielcy pisarze to nie są, ale przynajmniej oczko wyżej od tego trzeciego. Coelho to grafomania pełną gębą, jakiekolwiek jego "dziełko" powoduje głęboki niesmak swoją pretensjonalnością i skrajną naiwnością. Takie "arcydzieła" dla zblazowanych panienek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bloody_Mary co do Coehlo - IP: *.compress.com.pl 27.04.06, 10:11 nic dodać nic ując :-/ Odpowiedz Link Zgłoś