anutka1
21.12.02, 02:01
Wróćmy mylami gzie tam sk�d przybylimy ,czasem warto uchylić okna by przez
nie wpadło jakie wiatło - wydaje się że tematy miłoci s� przejedzone
przepite,tendencyjne i banalne - czyli poprostu nie warte do opisywania
refleksji i zastanawiania się.Ja wcale tak nie uważam - i często zastanawiam
się nad jedn� zasadnicz� rzecz� - czy takowe "co" istnieje i jaki jest sens
miłoci.Teraz kiedy zbliżaja się więta jeszcze bardziej nasuwaj� się takie
refleksje - życzymy sobie nawzajem wszyscy miłoci , chcemy aby atmosfera
miłoci towarzyszyła więtom - a tak naprwdę Wigilijna kolacja bardzo często
bywa koszmarem ,gdzie przy stole spotykaj� się ludzie dla siebie obcy ,nie
maj�cy czasu dla siebie na codzień i sił� rzeczy brakuje wtedy tematów do
rozmów.Miłoć w istocie rzeczy jest piękna ,cenna ,wartociowa ale przez to
jakże trudna i skomplikowana,ileż wokół niej znajduję się pobocznych odczuć
uczuć - ile niejednokrotnie jest cierpienia - i to szeroko pojętego,od
nieszczęliwego zakochania nastolatki w koledze z klasy po problemy rodzinne
gdzie miłoć przeradza się w przemoc ,czy nawet wręcz w nienawić.
Wpucić wiatełko przez otwarte okno - okno otwarte na ocież - to marna
sztuka -można szukać tego wiatełka,mozna się łudzić że jednak zacznie się
ten dzień i jednak zawieci to słońce - ale noce zimowe s� bardzo
długie ,ciemne i puste,czasami bez nadziei.
Ludzie nie chc� kochać? Unieszczęliwiaj� przez to cały wiat - nie tylko
siebie ale cały wiat,i choć niejednokrotnie tego nie zauważaj� wcale się nie
kwapi� żeby to zmienić.Czy w miłoci można być egoistycznym - i myleć że Ja
nie chcę , albo JA chcę - ważne JA przestaje byc takim samym ważnym ja jak
kiedy.
Życzę Wam wszystkim aby ta Wigilia nie była dla Wasz koszmarem ,i aby te
więta minęły w atmosferze i wród ludzi którzy chc� kochać...
Wesołych Swi�t!!!!!!!!!!!!!!!!