Murakami

IP: *.chello.pl 24.04.06, 13:50
Ostatnio wszedzie widze ksiazki i slysze o tworczosci tego autora. Czy jest
to literatura ambitna? Warto po nia siegnac komus wymagajacemu?
    • Gość: blue.berry tak na szybko:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12466&w=24407901&a=24407901
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=34847762&a=34847762
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=21782179&a=21782179
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=20370405&a=20370405
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=27714125&a=27714125
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=34847762&a=35228677
    • Gość: tk Re: Murakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:07
      Przeczyałam Kronike ptaka... i jestem zachwycona. Chociaż z początku czytało
      się dość ciężko.
    • spacey1 Re: Murakami 24.04.06, 20:19
      Ślicznie zadane pytanie :)
      • Gość: doris Re: Murakami IP: *.chello.pl 24.04.06, 21:35
        Dzięki ;)
        • spacey1 Re: Murakami 25.04.06, 09:34
          ojej, ale to nie miał być komplement
    • vermetto Re: Murakami 24.04.06, 21:53
      Nie wiem czy ambitna - mnie wciąga, więc raczej nie jestem obiektywna. Według
      mnie jest na tyle zręcznie napisana, że stawia ją to ponad literaturę klasy B,
      choć można się czepiać, że autor popada nieco w manierę i generalnie książki
      odrobinę powielają stale ten sam temat (młodego, wyalienowanego człowieka,
      którego perypetie mają dość mocno oniryczny charakter). Ja jeszcze, szczerze
      mówiąc nie zdecydowałam, czy to słabość Murakamiego czy zaleta. Na razie brnę
      przez "Kafka on the shore" i są w niej fragmenty naprawdę bardzo fajne.
      A swoją drogą, to chyba jednak kryterium wyboru pozycji do czytania zostało
      troszkę głupio postawione...
      • Gość: doris Re: Murakami IP: *.chello.pl 24.04.06, 23:42
        dlaczego glupio? Szukam ambitnej prozy. Po prostu obawiam sie bestselerrow,
        takich jak ksiazki Coehlo, jakichs tam Brownow, Cobenow, Ludlumow itp. Jesli
        cos sie swietnie sprzedaje np. w Empiku, zawsze mam watpliwosci. Ale Murakami
        recenzje ma swietne, np. w Polityce.
        • magdaksp Re: Murakami 25.04.06, 00:48

          mysle ze jest to ambitna proza
        • vermetto Re: Murakami 25.04.06, 10:11
          głupio, bo:
          1. książka ambitna to dla każdego coś innego - jeśli ktoś nie może zdecydować
          jaki jest charakter książki po recenzjach, to tym bardziej nie wyrobi sobie
          zdania po opiniach innych czytalników. Znam osoby, które uważają, że Coelho to
          niezwykle wyrafinowana i inteligentna lektura i takie, które uważają go za
          grafomana;
          2. czy książka przeznaczona jest dla wymagającego czytelnika, to najlepiej to
          sprawdzić czytając jej fragment w księgarni bądź w internecie...
          • jarka63 Re: Murakami 27.04.06, 13:54
            Dla mnie to tania proza.Język prosty do bólu,szczegółowe opisy najzwyklejszych
            czynności,a do tego to nieznosne wrażenie głębi, która niby tam gdzieś ma
            czyhać na biednego czytelnika, a tak naprawdę nie istnieje.
        • chlopczyk Re: Murakami 08.05.06, 15:19
          Zdecydowanie nie jest to pisarz tego pokroju, mnie przywodzi na myśl Lyncha.
          Zupelnie nie wiem czemu. :) Jego książki możnaby w pewien sposób pogrupować-
          część zajmuje się powikanymi historiami relacji bohaterów, nie wychodząc jednak
          poza "rzeczywistość". Część tworzy dodatkowe światy, miesza je, eksploruje
          psychikę glównego bohatera, zazwyczaj biernego, obserwującego, dającego się
          porwać wydarzeniom. W tych książkach Murakami dotyka trochę problemu hikikomori
          (choroba psychiczna, japońskie specialite de la maison, polegająca- w dużym
          skrócie- na nieumiejętności życia w spoleczeństwie). Moglabym tak dlugo :)
          A w dużym skrócie- nie wiem jak bardzo jesteś wymagająca- Dostojewski to to nie
          jest, ale wciąga i nie chce oddać. Potrafi zaczarować.
    • Gość: alojzz Re: Murakami IP: *.is.net.pl 27.04.06, 16:36
      Przereklamowany. Jakoś dziwnie przypomina mi banalną prozę Coelho. Pod wpływem
      wysokiej oceny i zachwytów nad nim pewnego pana z "Polityki" kupiłem "Norwegian
      Wood" i jest to moja pierwsza i ostatnia jego książka jaką przeczytałem. Na
      pewno nie jest to proza ambitna - raczej łatwa, lekka i przyjemna - smutna
      opowieść, pisana prostym językiem do pociągu albo na dobranoc do łóżka. Ogólnie
      nie polecam.

      alojz.
      • jarka63 Re: Murakami 27.04.06, 16:57
        Dokładnie tak!!!
      • ryza_malpa1 Re: Murakami 27.04.06, 20:25
        Dolaczego proza ambitna niemoze być lekka, łatwa i przyjemna?
        • jarka63 Re: Murakami 28.04.06, 10:20
          Ona nie jest ani ambitna, ani lekka,łatwa i przyjemna.Jest smiertelnie nudna i
          napisana jak siekierą.
          • mathias_sammer Re: Murakami 28.04.06, 10:37
            Zestaw stalych komentarzy: ona jest smiertelnie nudna, napisana jak
            siekierezada. Hahahah

            M.S.
            • jarka63 Re: Murakami 28.04.06, 11:20
              Jaka książka, taki komentarz.
              • sumire Re: Murakami 28.04.06, 11:25
                No dobra, ale porównanie z Coelho to jednak przesadyzm jest. Tu nawet nie o
                jakość chodzi, tylko o styl, język, tematykę, wszystko. Ja się w Murakamim nie
                dopatrzyłam filozowania serwowanego przez Coelho, a przeczytałam wszystko, co
                wydano w Polsce, plus "Kafka on the shore".

                Nie mówię, że trzeba piać nad książkami, nad którymi pieją krytycy, ale
                Murakami jest cenionym w świecie pisarzem. Naprawdę. Cenionym, nie tylko
                popularnym.

                A off topic - zastanawiam się, czy w ogóle istnieje powieść dość głęboka i
                ambitna, żeby zadowolić wymagających... Bo znam takich, dla których Grass,
                Marquez i Cortazar to też popłuczyny.
              • mathias_sammer Re: Murakami 28.04.06, 11:33

                Jaki recenzent, taka sprzedaz

                M.S.
                • jarka63 Re: Murakami 28.04.06, 11:57
                  Oj prawda,prawda.
                  • Gość: sutekh Re: Murakami IP: *.ajd.czest.pl 28.04.06, 13:50
                    cos ciekawego się stało. po takich zachwytach i zapianiach na śmierć prawie
                    przez forumowe koguciki książek murakamiego teraz\ wchodzą opinie tak krytyczne
                    i lapidarne że aż strach bierze, ja mam to szczęście że z tym autorem strasznie
                    sie ociągam i nie padłem chyba (jeszcze?) ofiarą, ale argumenty panowie i panie
                    trzeba pokazzać a nie tylko ja jestem mondry a oni nic nie wiedzom.
                    • Gość: blue.berry Re: Murakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:13
                      a co tu sie dziwic. kazda ksiazka ktora ma swoich goracych zwolennikow bedzie i
                      miala zacieklych przeciwnikow. tak chocby dla zasady:)) poza tym akurat
                      murakami jest tym typem pisarza ktory albo zachwyca albo nie zachwyca:))) (a
                      gdzies po srodku sa ci ktorym sie czesciowo podoba a czesciowo nie;)))))

                      dla mnie argument "Jest smiertelnie nudna i napisana jak siekierą." nie
                      swiadczy o tym ze ta proza jest zla tylko jedynie o tym ze nie jest to akurat
                      proza dla tej osoby.


                    • Gość: alojzz Re: Murakami IP: *.is.net.pl 28.04.06, 15:06
                      Podałem argumenty - książka Murakamiego "Norwegian Wood" przypomina mi
                      literaturę Coleho. Tutaj też jest odklejony od rzeczywistości bohater, uwikłany
                      w jakieś relacje z dziewczyną, która jest w depresji i w końcu popełnia
                      samobójstwo. Może Murakami nie filozofuje tak jak Coelho, ale opowiada banalną
                      historię, z której nic nie wynika, a popularność przynosi mu dobra reklama i to,
                      że bardzo łatwo się to czyta i jest napisane w pierwszej osobie. Pisana prostym,
                      wręcz nijakim, językiem książka, jak dla mnie na 2 wieczory. Fabularna
                      obyczajowa historia, z której nic nie wyniosłem.

                      alojz.
                      • chiara76 Re: Murakami 28.04.06, 15:23
                        Gość portalu: alojzz napisał(a):

                        > Podałem argumenty - książka Murakamiego "Norwegian Wood" przypomina mi
                        > literaturę Coleho. Tutaj też jest odklejony od rzeczywistości bohater,
                        uwikłany
                        > w jakieś relacje z dziewczyną, która jest w depresji i w końcu popełnia
                        > samobójstwo. Może Murakami nie filozofuje tak jak Coelho, ale opowiada banalną
                        > historię, z której nic nie wynika, a popularność przynosi mu dobra reklama i
                        to
                        > ,
                        > że bardzo łatwo się to czyta i jest napisane w pierwszej osobie. Pisana
                        prostym
                        > ,
                        > wręcz nijakim, językiem książka, jak dla mnie na 2 wieczory. Fabularna
                        > obyczajowa historia, z której nic nie wyniosłem.
                        >
                        > alojz.


                        bo moim zdaniem akurat "Norwegian Wood" wcale nie jest jego najlepszą książką.
                        Przeczytaj "Kronikę Ptaka Nakręcacza", osobiście uważam, że to najlepsza jego
                        książka.
                        Zresztą, jeśli Ci nie pasuje, na siłę nie ma co czytać. Byłoby nudno, gdyby
                        każdemu podobało się to samo.
                        Pozdrawiam wszystkich, którzy umieją rzeczowo przedstawić argumenty czy to za
                        czy przeciw;)
                        • staua Re: Murakami 28.04.06, 19:54
                          Czy pozaliteracki argument, ze Murakami jest obecnie Visiting Professor
                          i "Artist-in-Residence" w Instytucie Reischauera (Harvard) cos dla Was znaczy?
                          (a w Stanach jest przez innych literaturoznawcow uwazany za niedocenianego).
                          • Gość: alojzz Re: Murakami IP: *.is.net.pl 29.04.06, 09:35
                            Przestań - Hłasko rzucił szkołę w wieku 16 lat i tworzył dużo ambitniejszą
                            literaturę. Taki argument nic dla mnie nie znaczy - liczy się to jakie kto
                            książki pisze, a nie jaki ma tytuł naukowy.

                            alojz.
                            • staua Re: Murakami 29.04.06, 14:27
                              To nie jest tytul, tylko stanowisko - zostal zaproszony przez Harvard, bo
                              uznano, ze on wlasnie na to zasluguje, zeby pisac tam oraz uczyc tamtejszych
                              studentow, jak pisac.
                              • Gość: Aga Re: Murakami IP: *.gorzow.mm.pl 30.04.06, 09:01
                                Przeczytałam Norvegian Wood po recenzji w Polityce i się strasznie. ale to
                                strasznie zawiodłam. Zwykłe czytadło, tyle że sprawnie napisane. Po zachwytach
                                recenzenta czekałam na co, co mnie powali. A tu opowieść o chłopcu, co idzie na
                                studia i sypia nie z tą panienką, z którą chciałby tak naprawdę
                                • Gość: lolek Re: Murakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 12:15
                                  Moze naleze do mniejszosci, ale mi sie "Norwegian Wood" zdecdowanie bardzo
                                  podobalo. Uwazam, ze ta ksiazka ma w sobie wiele uroku, bardzo dobrze sie ja
                                  czyta, jest intrygujaca i sklania do rozmyslan. Mysle jednak, ze przed
                                  wszystkim podoba sie mlodym ludziom, starszym tematyka moze wydac sie obca i
                                  zwyczajnie nie beda potrafili sie w nia "wczuc". Absolutnie nie porownywalabym
                                  prozy Murakamiego z Coelho- to zupelnie inna literatura. Osobiscie nie
                                  przepadam za tym drugim, gdyz jego pseudofilozoficzne opowiastki nie bardzo do
                                  mnie trafiaja, a Murakami trafil w samo sedno.
                                  • Gość: ja Re: Murakami - kolejna książka w Polsce IP: *.petrus.com.pl 30.04.06, 12:51
                                    www.allegro.pl/item100902242_wszystkie_boze_dzieci_tancza_haruki_murakami
                                    .html
                                  • staua Re: Murakami 30.04.06, 20:01
                                    Mnie tez sie bardzo podobal "N. W".
                                    Aga - zalezy pewnie, jak chcesz rozumiec powiesc - upraszczajac do bolu mozna strescic kazda, np:
                                    "Czarodziejska Gora" o infantylnym idiocie, ktory siedzi w sanatorium i traci zycie bez sensu, albo
                                    "Zbrodnia i kra" o faciecie, co zabil, a teraz ma wyrzuty sumienia. Z kazdej ksiazki mozesz miec cos dla
                                    siebie albo nie.
                            • Gość: croyance Re: Murakami IP: 135.196.139.* 08.05.06, 15:46
                              Hlasko byl pretensjonalny do bolu, daj spokoj.
    • Gość: croyance Re: Murakami IP: 135.196.139.* 08.05.06, 15:45
      Kafka on The Shore - genialne
      Hard Boiled Wonderland and the End of The Worls - beznadziejne
      Underground - bardzo dobre
Inne wątki na temat:
Pełna wersja