itek1
28.04.06, 16:53
Na tym forum czesto zakladane sa watki pt.najpiekniejsza ksiazka o milosci,
najsmutniejsza ksiazka o milosci, najbardziej wciagajaca ksiazka o milosci,
najpiekniejsza ksiazka o milosci napisana przez faceta, najpiekniejsza
ksiazkia o milosci napisana przez facetke,etc.
Pora moze na ksiazki, ktore roboczo okreslam jako antyromanse, a zatem na
takie, ktore osmieszaja ten gatunek literacki.
Moj typ na antyromans to "Starosc" Italo Svevo.
Ksiazka w ktorej banalne zdarzenia zwiazane z wielka miloscia umozliwiaja
wydobycie banalnosci przezyc, mysli i czynow bohaterow.
To taki pierwszy z brzegu przyklad.
Inne typy mile widziane:)