dorwoj1 Mate nieśmiertelna 17.05.06, 19:29 Ja też Cortazar i mate i też popsułam. Teraz już miłośnicy Gry w klasy mają o wiele łatwiej, bo można kupić taką w torebkach, do ekspresowego parzenia, ale co to za mate... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Mate nieśmiertelna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:27 Ochota na cukierki ślazowe po "Dzieciach z Bullerbyn"...choć podobno bardzo niedobre są... Nieprzeparta ochota na słodkie ciasto z jakichś nitek, nie pamiętam nazwy, ale jadano je w "Baśniach z tysiaca i jednej nocy"... I oczywiście w naszych polskich baśniach, kiedy syn ruszał w długą drogę,aby zabić złego smoka, dostawał od matki słodką kukiełkę lub kawał chleba i kawał sera...:]I zawsze, nawet teraz, po wielu latach, kiedy jem chleb z serem czuję się jak dzielny szewczyk ruszający w drogę:)I te kukiełki... No, nie jest to calvados... Odpowiedz Link Zgłoś
j_mat Re: Kulinarne inspiracje literackie 19.05.06, 11:57 Wszyscy, którzy przyjeżdżają na Mauritius, konfrontowani są z trzema symbolami tego wyspiarskiego kraju. Są to: Blue Penny (słynny znaczek pocztowy), ptak dodo (niestety, ostatni egzemplarz zjedzony przez jakiegoś Holendra pod koniec 17. wieku) oraz wielka ryba marlin. Choć Mauritius to nie Karaiby, ten ostatni symbol skojarzył mi się z miejsca z opowiadaniem Hemingwaya "Stary człowiek i morze". Szczególnie, gdy oglądałem zdjęcia złowionych trofeów (dochodzących nawet do 600 funtów), w tym jedno z prawie całkowicie obgryzionym szkieletem ryby (jak u Hemingwaya). Gdy więc zobaczyłem w tamtejszym sklepie wędzonego marlina, postanowiłem spróbować legendarnej ryby (nie przypominam sobie, abym w restauracjach widział jakieś potrawy z marlina). Muszę przyznać, że smakuje nieźle, w smaku przypomina trochę łososia, choć jest bardziej suchy i mniej tłusty. Znakomity do mauritiańskiego piwa Blue Marlin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sofi Ciekawy link IP: *.cec.eu.int 22.05.06, 13:49 Poniewaz temat czesto sie przewija - zalczam link do spisu literackich kulinariow. Niestety wersja fr, ale warto. www.chefsimon.com/litterature.htm Odpowiedz Link Zgłoś