Gość: Goya IP: *.centertel.pl 12.05.06, 21:06 co lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 12.05.06, 21:08 Płateeeeeeeeek! P:) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 12.05.06, 22:08 Zdecydowanie Płatek! Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 12.05.06, 22:47 kunka, musze w koncu zacząc. ale ugrzezłam w Child in time - MCEwana Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 10:21 kwestia gustu, dla mnie Płatek z gatunku tych nudnawych, grafomańskich czytadeł, a Cień wiatru sympatyczne czytadełko, ale to kwestia gustu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" IP: 150.254.93.* 13.05.06, 13:22 Cos sie chyba nie zrozumiało do końca... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 14:56 a może się nie doszukiwało na siłę tego, co to niby powinno się doszukać... Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 16:04 O tak, nic na siłę. Mogłoby zaszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 16:15 Dickens nie szkodzi, silenie się na stworzenie jego klimatu - czasami podnudza... A na cholerę się nudzić?... Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 19:10 Polecałabym przeczytać powieść, nie okładkę. Naprawdę. To, że na okładce umieszczono "dziś tak pisałby Dickens" jest tylko marketingową zagrywką, niczym nieupoważnioną zresztą. Zadziwiające, jak wiele osób łapie się na bezsens tego porównania i na nim buduje ocenę książki Fabera. Faber bawi się formą wiktoriańskich powieści, używa schematów z "the best of Mudie's", by stworzyć wręcz "antyklimat" wiktoriańskiej powieści. Nie trzeba niczego się na siłę doszukiwać, podaje nam to na tacy. Wystarczy zobaczyć co Faber wyprawia w "płatkach" z idealistycznym portretem biedoty a la Oliwer Twist, wiktoriańską filozofią z Middlemarch, miłością sióstr Bronte, portretem dam Austen, na koniec zaś z wiktoriańskim hapiendem. Ściera z epoki powieściowy makijaż i pokazuje jej inną twarz. I dzięki ogromnej wiedzy Fabera jest to twarz znacznie prawdziwsza. Książka może rozczarować. Mnie rozczarowała. Nie musi zachwycać. Może irytować, nudzić, dłużyć i co tam jeszcze. Ale, błagam, zanim napisze się cokolwiek o sileniu się na Dickensa, warto najpierw przeczytać i Dickensa i Fabera. I po przeczytaniu ciut pomyśleć. Tak, żeby nie zaszkodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 19:45 A mnie wciągnęło, na maksa mnie wciągnęło i jednioczesnie potwornie zezłościło własnie dlatego, że wciąnęło. Bo to, moim zdaniem, taka trochę socjotechnika. :) Odpowiedz Link Zgłoś
eva.68 Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 20:06 Czytam sobie. Nie wciągnięta na maksa na razie. Ale bawię się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 22:13 Mnie się wszystko zrobiło, bogom prawdę. Nie mam co udawać wysmakowanej literacko czytelniczki, bo moje rozczarowanie wzięło się nie z niedostatków książki (choć takie widzę), ale stąd, że chciałam dostać kolejne "dziwne losy" z przysługującą im dawką prostych emocji. A tu dostałam, owszem, "dziwne losy Sugar" i wywalony zza węgła jęzor Fabera. Jedyne trafne porównanie moich uczuć po przeczytaniu "płatków", które przychodzi mi obecnie do głowy, jest zbyt obyczajowo śmiałe jak na to zacne forum. Najgorsze jest to, że nie mogę się powściekać na Fabera. A na siebie nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 13.05.06, 22:41 Mam dokładnie tak samo i na dodatek przeswiadczenie, że autor sobie ze mnie personalnie jaja zrobił. Taka powieść sztakułkowa pod wzgledem formalnym, co chwila się nowe "oszustwa" i chwyty socjotechniczne odkrywają. I ja głupia zanim sie obejrzałam już byłam wkręcona i wqurzona, że wkręcona. P:-) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 14.05.06, 05:25 Zdecydowanie Faber jest swietnym manipulatorem, to chyba jego glowny cel w pisaniu - "Pod Skora" bylo jeszcze kiepskie, bo manipulacja byla zbyc oczywista, "Platek" jest duzo lepszy w tej warstwie, dlatego czekam z utesknieniem na jego nastepna ksiazke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiolka Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:49 Hihi, dopisze sie, ze "mam tak samo" ;-) Wczoraj skonczylam czytac "Szkarlatny platek" - wlasciwie to ksiazka ze mna skonczyla. Doszla do 836 strony, po czym kopnela mnie w tylek! Grr, wkurzalo mnie to, jak autor bez slowa "wyrzucal za burte" kolejnych bohaterow - bez uprzedzenia, wyjasnienia czy komentarza. Czytalo mi sie dobrze, ale zabraklo mi wszechwiedzacego narratora. Co z tego, ze siedzial w glowach bohaterow, opisywal nawet ich sny - zamienilabym je wszystkie na kilka suchych faktow "kto, kiedy, a przede wszystkim "dlaczego??" Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 14.05.06, 05:54 > Polecałabym przeczytać powieść, nie okładkę. Naprawdę. To, że na okładce > umieszczono "dziś tak pisałby Dickens" własnie przez to, co napisano na okładce, sięgnęłam po książkę. Rozczarowanie to za dużo powiedziane. Po prostu - przeczytałam, ale ani to dla mnie beznadzieja, ani arcydzieło. Nie udało mi się ducha tego nieszczęsngo Dickensa, na którego się czaiłam - odnaleźć. Przyznaję, dla rozrywki - bardziej wolę spędzić chwilę nad Cieniem wiatru. Płatek - nie zachwycił mnie i podnudzał. I tyle... I jak miał mnie zachwycać, skoro nie zachwycał?... Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 14.05.06, 14:40 Rozumiem teraz skąd ten Dickens. :-) A od udowadniania, że "Faber wielkim pisarzem jest" czy przekonywania co ma się podobać, jestem jak najdalsza. Fajnie, że wypowiedział się też ktoś, kto woli Cień wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 14.05.06, 19:18 > Fajnie, że wypowiedział się też ktoś, kto woli > Cień wiatru. Z tym, że od trazu uprzedzam, Cień też mnie nie powalił na kolana i arcydziełem wg mnie nie jest, ale przyjemniej mi się czytało. Może przez to, że nie nastawiałam się na nic innego niż miłe czytadełko :-) A Dickensa - bardzo lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 02:47 Nchyb, a czytalas "Kwinkunksa"? Ja wlasnie czytam i bardzo mnie wciagnal (polecila mi go Monikate wlasnie przy okazji rozmowy o "Platku" i rzeczywiscie, bardziej mi sie podoba, dzieki, Moniko - na razie jestem w okolicy 250 strony, wiec nie doszlam nawet do polowy, ale bardzo, bardzo jestem ciekawa, jak sie potoczy dalej cala opowiesc). Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 02:52 ha, ja jestem ciut dalej ze stronami i mam to samo wrażenie. Prawdę mówiąc, nie sięgnęłabym w tę stronę bez "płatków" i monikate. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 07:31 Kwinkunksa jescze nie czytałam, ale skoro piszecie o nim tak pozytywnie - to sięgnę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 20:22 :)b. się cieszę! "Kwinkunks" wciąga cholernie, robota precyzyjna i koronkowa, ale świetnie się czyta. Przeczytajcie koniecznie posłowie autora. Teraz nie ma sensu dyskutować, nie chcę psuć radości odkrywania wielu rzeczy i smaku lektury. O tym później. Powiem tylko, ze kiedy byłam już w okolicach 850- tej strony, zaczęłam wręcz zwalniać tempo, tak mi szkoda było, iż nawet taka grubaśna kniga kiedyś się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 20:29 Niesamowicie sie gmatwa... Wczoraj nie moglam sie oderwac i jestem juz za polowa! Mam nadzieje, ze moje ekonomiczne braki i trudnosci w zrozumieniu spekulacji finansowych (bardzo sie, co prawda, staram) nie beda przeszkoda w zrozumieniu calosci. No i mam nadzieje, ze zakonczenie nie rozczarowuje - moze zdradzisz chociaz tyle? (tzn. powiedz, czy rozczarowuje, czy nie) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 20:59 :)) I tak i nie. Zaskakuje, choć niby można się go spodziewać, ja tak miałam od pewnego momentu,lecz ja posiadam ponoć zdolności detektywistyczne :) Mam skrzywienie w stronę ekonomii, interesów i spekulacji, stąd też dla mnie czytanie o tym w "Kwinkunksie" było pasjonujące. Poza tym to wiąże się ściśle z całą historią. Stauo, te spekulacje to nic nowego pod słońcem, zawsze były! Te kwinkunksowskie przełóż sobie na współczesne, nic się nie zmieniło, poza dekoracjami! No dobra, ogólne podsumowanie (choć bardzo uproszczone) "Kwinkunksa": Z rodziną najlepiej wychodzi się na fotografii :) Jeszcze raz przypominam, że posłowie stanowi ważną część "K", koniecznie przeczytaj! Miłej, pasjonującej lektury! Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 21:03 Dzieki! Odezwe sie, jak przeczytam - moze niekoniecznie w tym watku? Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 15.05.06, 21:13 Koniecznie! Już się cieszę! Smakuj sobie czytanie powoli, coby Ci nie było przykro, jak mnie było, że tak szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 16.05.06, 16:46 Aha - wczoraj zauwazylam, ze w moim wydaniu NIE MA poslowia.... Zostalo mi jescze chyba te 200 ostatnich stron... Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 16.05.06, 18:58 To ładnie Ci idzie :) Warto by skądsiś wytrzasnąć to posłowie. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 16.05.06, 19:14 Moze jest w jakims innym wydaniu-sprawdze nastepnym razem w bibliotece (pewnie w przyszlym tygodniu). Idzie mi, bo nie moge sie oderwac, juz dwie noce zarwalam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 16.05.06, 19:19 Mówiłam! Tak samo miałam! Ciekawe, jak yanga wypatrzyła "Kwinkunksa", bo to ona rok temu poleciła mi tę lekturę. Yango, czytasz te słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Monikate 18.05.06, 11:50 Czytam, ale ja dekiel jestem, więc się nie odzywam. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 14.05.06, 05:28 "Platek" technicznie duzo lepszy, ale przyznaje, ze moze denerwowac lub meczyc. "Cien wiatru" mnie nie denerwowal ani nie meczyl, wciagnal mnie na tyle, zeby bez znudzenia dobrnac do konca i milo sie chodzilo po Barcelonie odkrywajac tajemnice, jednak byl duzo mniej nowatorski. I troche naiwny ("Platek" naiwny nie jest). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue.berry Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" IP: *.aster.pl 14.05.06, 15:15 Płatek własnie sobie czytam... przyznaje ze wciaga w bezpretensjonalny sposob dobrego czytadła. bardzo podoba mi się w nim sposob narracji i chyba wlasnie dla niej jestem w stanie wybaczyc inne rzeczy. no w kazdym razie jest to pierwsza od dluzszego czasu ksiazka tego rodzaju ktora przynosi mi przyjemnosc czytania:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamaiii Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" IP: *.tzmo.com.pl 18.05.06, 12:13 Co lepsze to ocenisz jak przeczytasz. Ja Cień czytałam z przyjemnością i żal mi było, że się skończył. A przez Płatek nie mogę przebrnąć :( Narazie leży sobie i czeka na lepsze czasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
capuccino_days Re: "Cień wiatru" czy "Szkarłatny płatek i biały" 03.06.06, 11:51 to tak jak ja - Cień przeczytałam dlatego, że gruby, smakowity i ma obrazki i jest o książkach; bardzo fajnie się z nim siedzi i pije kawę. a Płatka właśnie zaczęłam między jednym a drugim czytaniem nowego Myśliwskiego i przez to porównanie nie ma szans. Tak sobe czytam i wiem, że tu mam się zdziwić, tu trochę oburzyć a tu ma mnie wciągnąć. no ale jak ma wciągać, jak nie wciąga;( Odpowiedz Link Zgłoś