morgusia Re: Zapomniane książki dla dzieci 19.03.19, 20:28 Staś Straszydło w niem. oryginale Struwwelpeter, autorem jest Dr Heinrich Hoffmann :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mariewa65 Re: Zapomniane książki dla dzieci 17.05.19, 18:16 Jestem zachwycona tym wątkiem, choć tak dawno się zaczął! Uwielbiam wspominać dawne lektury...Widząc że niektórzy forumowicze usiłują identyfikować zapomniane książki przedstawiając ich fabułę, pozwolę sobie też prosić o przypomnienie tytułu powieści, której treść utkwiła mi w pamięci: ekipa badawcza udaje się w okolice podbiegunowe. Wśród naukowców jest młody chłopak będący z jakiegoś powodu w depresyjnym nastroju. Ku swemu zdumieniu co jakiś czas otrzymuje listy od tajemniczej dziewczyny, chociaż stacja gdzie przebywają jest całkowicie odcięta od zdobyczy cywilizacyjnych typu poczta. Co to może być takiego? Może ktoś pamięta? Odpowiedz Link Zgłoś
naliamanina Re: Zapomniane książki dla dzieci 16.02.20, 11:04 Moi Drodzy, trafiłam tu przez przypadek, a poszukuję opowieści o lisku, niestety z całej książki pamiętam jedynie historię delfina, który zakochany przypływał do zatoki żeby posłuchać muzyki, którą wygrywała dziewczynka na wiolonczeli. Nie pamiętam autora, tytułu, nic.. Przeczytałam ją jednym tchem, będąc z rodzicami na wakacjach w Kołobrzegu :D Była w biblioteczce gospodarzy... Czy ktoś może mi pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
leandra12 Re: Zapomniane książki dla dzieci 14.07.20, 23:59 Bardzo ucichł wątek, szkoda.... Jest naprawdę świetny! Przeczytałam cały i ponieważ przy okazji "odblokowały" mi się książki ukochane i w większości daaaawno zapomniane, to spiszę te, których tutaj nie znalazłam, a wydają się warte uwiecznienia :) 1. Alina Goldnikowa "Byle do wakacji", świetna dla 10-i-więcej-latków! O nie bardzo podobnych do siebie bliźniaczkach: Kaśce - porządnej, wzorowej uczennicy, troszkę pulchnej i Baśce - chudej, zwariowanej bałaganiarze z szalonymi pomysłami :) Dużo szkolnych perypetii, odrobina dydaktyzmu, fajny humor, polecam! A. Goldnikowej znam jeszcze "Adresat pilnie poszukiwany" i "Niedaleko stąd", ale czytałam je baaaaardzo dawno i jakoś nie utkwiły mi w pamięci. 2. Marta Tomaszewska "Pan Tu i Pan Tam", bardzo fajna, dla trochę młodszych dzieci. Pani Tomaszewskiej reklamować nie trzeba! 3. Książki Katarzyny Witwickiej: "W strasznym domu" chyba najbardziej znana, poza tym "Dzikie wino", "Węzełek z wiatru", to książki o niepełnosprawnej Asi, która jest niezłym ancymonkiem! "Dzień, który trwał pięć lat" to ciąg dalszy, o Asi już starszej, dzieje się w czasie II Wojny Światowej. Książki "wytrawne", żadnej słodyczy. Dla dzieci nieco starszych. I, dodatkowo, książka "Kolory bez barw" o Oli, która jest niewidoma od urodzenia, uczy się w domu z babcią, która wymyśla różne metody, aby przyswoić wnuczce choć trochę wiedzy. Ola znajduje sobie sposoby na określanie kolorów, np. beżowy "ma miękkie uszy, pachnie kurzem i jest nudny" - taki właśnie był miś, którego dawali jej do zabawy u "drugiej babci". A kolor morelowy "pachnie niepokojem".... 3. Trylogia Kamila Giżyckiego: "Nil, rzeka wielkiej Przygody", "W pogoni za mwe" i "W puszczach i sawannach Kamerunu". O Jacku i "Dzice" (zdrobnienie od Jadwiga), którzy mieszkają w Afryce, a ich ojcowie zajmują się łapaniem dzikich zwierząt przy pomocy wiatrówek z nabojami usypiającymi. Piękne opisy afrykańskiej przyrody, ale bez zanudzania czytelnika! 4. "Pamiętnik Czarnego Noska" Janiny Porazińskiej - śliczna opowiastka o misiu, który, zgubiony przez swoją małą właścicielkę, rusza w Polskę :) 5. "Przebaczamy Pankowi", Ewa Kołaczkowska. Bardzo fajna książka dla młodszych dzieci, o przywiezionym z wakacji piesku, którego jego małe panie próbują podać za rasowego, ze skutkiem bardzo zaskakującym 6. Monika Warneńska "Karolinka z Diamentowych Gór" - w której tytułowa Karolinka leci do swoich rodziców pracujących w Korei Północnej. Dużo opisów, podanych strawnie i zajmująco dla młodego czytelnika. Jest też druga część pt. "Karolinka na tropach Indian", nie bardzo ją pamiętam, tylko tyle, że też mi się podobała :) 7. Anna Kamieńska "Samowarek mojego dziadka" - dla mnie to książka, która się nie starzeje! Czy wiecie, co to jest "mastranieprogo"? Nie? To poszukajcie książki! 8. Klara Feher "No cóż, za moich czasów..." Węgry krótko przed przystąpieniem do II Wojny Światowej. Czy w nocnej koszuli można iść do szkoły? Czy wymyślony w krytycznej chwili Chłopak, którego się nie ma, ma szansę się zmaterializować? Czy da się wytyczyć na atlasie trasę, używając całkiem innej mapy? Takie i wiele innych problemów ma Kati, najstarsza z trójki sióstr. Jak dla mnie, spokojnie może rywalizować z "Tajemnicą Abigail" :) 9. Jan Łarri "Niezwykłe przygody Olka i Walerki" Zaczytywałam się! Dzieciaki zakradają się do gabinetu pewnego profesora i.... wypijają tajemniczy płyn (!) Po pewnym czasie do gabinetu wchodzi profesor i słyszy cieniutkie głosiki: "Pomocy! Jesteśmy tutaj!" A na biurku, z którego dobiegają głosy widać tylko.... dużą ważkę, która po chwili odlatuje. Gdzie podziały się dzieci i czy profesorowi uda się je odnaleźć? 10. Washburne Heluiz Chandler "Przez lądy i morza". Co robi żona nadinspektora szkół, która towarzyszy mu w 9-miesięcznej podróży dookoła świata, zostawiając u siostry swojego 7-letniego synka? Oczywiście, pisze do małego listy! Duuużo listów! I tak powstała fantastyczna książka, która może przekona współczesne dzieci, że nie tylko Nela potrafi pokazywać obce kraje? Uff, opisałam tylko 10 "swoich" książek, a zostało ich jeszcze z drugie tyle.... Mam nadzieję, że nie będzie to naruszeniem jakichś zasad, jeżeli następne 10 opiszę w kolejnym poście? Może ktoś to przeczyta i zainteresuje się chociaż kilkoma z nich? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Zapomniane książki dla dzieci 16.07.20, 13:32 >>8. Klara Feher "No cóż, za moich czasów..." bardzo lubiłam historię Kati, a trafiłam na nią przypadkiem, jakoś w okolicach lektury Tajemnicy Abigail, podobne czasy i miejsce zdarzeń i wreszcie bohaterka zbliżona wiekowo, tyle, ze Kati nie była w internacie... Odpowiedz Link Zgłoś
wuinblue Re: Zapomniane książki dla dzieci 19.07.21, 23:38 Szukam książki chyba o tytule 'Pajacyk", mogę się mylić, autorem był na 99% mężczyzna. Na okładce widnieje chyba właśnie pajacyk i czerwona kulka. Pamiętam mało efektowne, burogranatowe tło. Albo brązowawe. Treść: Opowiada o sobie chłopak 6-9 lat. Ma surowego, ale kochającego tatę. I siostrzyczkę, która, kiedy jest łaskawa, to fajna, ale czasem bywa nieznośna. Chłopczyk znajduje kiedyś czarodziejską czerwoną kulę. Dzięki niej można wytrzymać nawet z młodszą siostrzyczką. Nie wiem dlaczego , utkwił mi w pamięci taki opis tejże: " i robi się z niej taka buba, brzydka i zapłakana". Pewnego dnia kulka ginie.. Bardzo chciałam sama wrócić pokazać swojej młodzieży oraz dzieciom przyjaciół i znajomych. Pomóżcie, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
leandra12 Re: Zapomniane książki dla dzieci 15.07.20, 03:33 To znowu ja :) Ponieważ przez całe 5 minut nikt nie zaprotestował, to lecę dalej z "najmojszymi" książkami, które znałam i kochałam, a teraz już nikt o nich nie pamięta.... 1. Maria Kowalewska "Łatek i Fikołka" z ilustracjami Janiny Krzemińskiej. Moja pierwsza książka, której nauczyłam się na pamięć i "czytałam", po kolei pokazując słowa. Dziadek prawie dał się nabrać! Jeżeli komuś uda się ją znaleźć, polecam dla najmłodszych :) 2. Helena Zakrzewska "Zaklęty Dwór" - tutaj miałam wątpliwości, czy ją umieszczać, bo ukazała się w 2004 roku. Ale to było tak... W latach 70-tych książkę wypożyczyła mi znajoma bibliotekarka. Przeczytałam, zakochałam się, ale pozycję biblioteczną trzeba było zwrócić :( Potem jakoś zniknęła z horyzontu. A jeszcze potem okazało się, że "staroć" została "wyczytana". I przepadło.... Autora oczywiście nie pamiętałam, a w bibliotekach (wielu!) na hasło "Zaklęty Dwór" padał stanowczy odzew "Łoziński" To nie było to... Internetu też jeszcze nie było.... Książka zginęła w mgle niepamięci na długie 30 lat.... Aż tu nagle w jakiejś księgarni rzucił mi się w oczy od dawna upragniony tytuł :) Kupiłam natychmiast, co to szkodzi, że byłam już jakby odrobineczkę starsza? I połknęłam tzw. "jednym tchem" przygody 11-letniej Hani, która z babcią, rodzicami, siostrami starszą i młodszą i malutkim braciszkiem mieszkała w wielkim, tajemniczym dworze, obok którego wyrastał wielki, tajemniczy las.... Jeżeli masz córkę lub wnuczkę, która czyta "Anie" i "Pollyanny", nie wzdraga się przed "Bułeczką" i "Słoneczkiem" - poszukaj tej książki koniecznie! Jeżeli nie masz - też poszukaj! ;) 3. Anna Kamieńska "Są takie wyspy". Każdy ma jakąś swoją wyspę.... Rozpieszczona dziewczynka ma taką, na której obłoczki są z bitej śmietany a ławka w parku z czekolady :) Chłopiec, którego rodzice nie są razem, bo Taty ciągle nie ma, posiada wyspę, na której wszyscy chodzą trójkami: Ojciec, Dziecko, Matka. Starszawa gosposia starszawego profesora na swojej wyspie ma wieś swojego dzieciństwa..... I tak dalej. Książka bardzo sympatyczna, można poczytać młodszemu i podsunąć starszemu. 4. Maria Pruszkowska "7 babek 1 dziadek", "O 2 wikingach i 1 wikingowej". Może to nie są pozycje klasycznie dla dzieci, ale w końcu Lucyny Legut "Piotrek zgubił dziadka oko" też u Mamy w bibliotece stało w dziale dla dorosłych i co z tego? Młody czy stary, pęknie ze śmiechu :) Maria Pruszkowska i Zofia Krippendorf napisały wspólnie książkę "Kapitanówna". Mignęła mi gdzieś na wątku, ale jeżeli ktoś ja przeoczył, radzę poszukać i wręczyć córce/wnuczce. Oczywiście po tym, jak się już samemu nad nią wyśmieje! 5. Ludmiła Freiova "Listy do jaśka". Okładka wg mnie jest, łagodnie mówiąc niezachęcająca, natomiast sama książka - cud, miód i orzeszki! Nastoletnia Alka jest raczej spokojna i nieśmiała, natomiast jej kuzyneczka Ewa - zdecydowanie postrzelona! Kiedy na lekcji chemii "Probówka" (nauczycielka) konfiskuje Alce list z Polski (nauczycielka rosyjskiego zaproponowała klasie korespondencję, po rosyjsku oczywiście, ze szkołą w Polsce), to właśnie Ewa, cała w uśmiechach, załatwia oddanie listu kuzynce. Ale dziewczynka, z którą miała korespondować Alka, nie była zbyt chętna i oddała jej list swojemu (chyba) kuzynowi, który chodzi do szkoły muzycznej. A Alka od kilku lat uczy się gry na pianinie, więc korespondencja pięknie się rozwija i wszystko jest ok, do momentu, kiedy Jasiek z Polski wyraża chęć posiadania zdjęcia Alki! Alka wpada w popłoch - przecież jest niepozorna i w ogóle brzydka (nieprawda), poza tym Jasiek miał nieszczęście w liście napisać zdanie ".... może masz czarne oczy, a ja o tym nie wiem?" Alka, która niestety nie ma czarnych oczu, opowiada o wszystkim zwariowanej kuzynce, która natychmiast znajduje wyjście: ukradniemy zdjęcie klasowej piękności, czarnookiej Stani! Zdjęcie wędruje do Polski, Alka czuje do siebie niesmak, no, ale stało się. I nagle grom z jasnego nieba - Jasiek wraz z kilkoma kolegami i z nauczycielem przyjeżdżają do Pragi (zabijcie mnie, nie pamiętam, dlaczego - jakiś koncert może?) No i co teraz? A złośliwie nie powiem, poszukajcie książki :P 6. Hanna Januszewska - też mi mignęła na wątku, ale jej książki są tak piękne, że szkoda, żeby zginęły - bajkowe elementy osadzone w normalnym życiu zupełnie normalnych dzieci sprawią, że zaczniemy się rozglądać za krasnoludkami nawet w kiosku Ruchu, windzie i sklepie obuwniczym! "Ambaje", "Przez pawie oczko", "Pierścionek Pani Izabeli", "Mania Lazurek", "Rękopis Pani Fabulickiej", "Sześć grubych ryb" - to te, które kocham :) Ale polecić mogę wszystkie jej książki! 7. Zachariasz Topelius "Sampo Lapelill" - tłum. Janina Porazińska. Bardzo dobre opowiadania, niektóre "zwyczajne", niektóre z lekkim "dreszczykiem", niektóre bardziej "bajkowe". Myślę, że dla dzieci w każdym wieku. 8. Rudyard Kipling "Kapitanowie zuchy". Harvey Cheyne jest rozpieszczonym kilkunastolatkiem, synem milionera. Podróżuje luksusowym statkiem z uwielbiającą go histeryczną mamusią. Na skutek dość nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności, zadzierający nosa, egoistyczny maminsynek trafia na pokład rybackiego szkunera, którego szyper zagania go do pracy... Czy Harvey da sobie radę? Książka NIE tylko dla chłopców! Mogę polecić jeszcze "Stalky i spółka" dla starszych i "Takie sobie bajeczki" dla młodszych, tego samego autora. I tak, wiem, Kipling to klasyka, ale większość kojarzy tylko "Księgę dżungli" ;) 9. Franciszek Fenikowski "Zielony kałamarz". Przepiękne baśnie z Pomorza, dużo słowiańskiej mitologii, niech się schowa Grecja, my też mamy swoich bogów! I półbogów! I olbrzymów! I króla Bałtyku! I w ogóle! Polecam! 10. Halina Górska "Druga brama". Nie wiem, co napisać, książka raczej dla dzieci starszych, bardzo dobra. I tyle. Skończyłam na razie, pozdrawiam i życzę wielu pięknych lektur :) Odpowiedz Link Zgłoś
0mirka2 Re: Zapomniane książki dla dzieci 18.04.22, 10:58 Co do 4., czyli Marii Pruszkowskiej, to polecam "Przyślę Panu list i klucz". Pozycja obowiązkowa dla książkoholików. :) Odpowiedz Link Zgłoś
inka.fem Re: Zapomniane książki dla dzieci 31.07.20, 11:55 Jedną z moich ulubionych książek w dzieciństwie była "Majka z siwego brzegu" Miry Jaworczakowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on-na Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.20, 20:49 Uwielbiałam :): A może ktoś kojarzy... Od dawna szukam dwóch książek, autorów i tytułów nie pomnę! Pierwsza: dziewczynka i jej siostra dostają po książce na prezent. Jedna dostaje "Józki, Jaśki i Franki" Korczaka,a druga też Korczaka - "Joski, Mośki i Srule". Historie z książeczki tak ją wzruszają, że wozi książkę w lalczynym wózku, bo jakiś tam chłopiec z książki płacze... Druga książka: wydana chyba w poł. lat 80-tych, format A-5, na białym tle trzy granatowe postacie uczennic. Jedna z bohaterek nazywała się Małgosia Kornblum. Wybucha II wojna, jedna z dziewczyn zostaje sanitariuszką, przybiera pseudonim "Paula". Ktoś może kojarzy?... Odpowiedz Link Zgłoś
leandra12 Re: Zapomniane książki dla dzieci 10.08.20, 20:29 Wydaje mi się, że pierwsze to jest opowiadanie ze zbiorku Wandy Żółkiewskiej pt. "Trzy kostki cukru". Natomiast druga książka to prawdopodobnie "Pierwsze śniegi, pierwsze wiosny" Ludmiły Marjańskiej. Wydana w 1985 roku, więc data pasuje. Dalszy ciąg tej książki, koniec wojny i lata powojenne, to Życie na własność". Głowy nie dam, ale tak mi się kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wicek Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.204.21.11.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.01.21, 19:42 Jest taka jedna książka, która była ulubioną książką mojej żony ale nie potrafi przypomnieć sobie ani tytułu ani autora. Była to jej ulubiona dziecięca książka i do tej pory pamięta historię jak małe dziecko (chyba mały króliczek) pakuje z mamą nieużywane zabawki, żeby przekazać je innym dzieciom. Przez pomyłkę pakuje swojego ulubionego żółtego króliczka, a potem próbuje go odzyskać, ale widzi przez okno jak inna dziewczynka tuli go do siebie i rezygnuje z odzyskania swojej ulubionej zabawki. Książeczka miała chyba też inne opowiadania ale to szczególnie utkwiło żonie w pamięci. Jeśli ktoś pamięta jaka to była książeczka będę wdzięczny za podpowiedź. Ja w dzieciństwie zaczytywałem się książką Zaczarowany zamek Edith Nesbit Odpowiedz Link Zgłoś
wuinblue Re: Zapomniane książki dla dzieci 19.07.21, 23:28 Cudowna "Ciocia Arnika". Odpowiedz Link Zgłoś
loretta1982 Re: Zapomniane książki dla dzieci 22.09.21, 18:36 Nie wiem czy ktoś może pomóc bo nie pamietam wiele o tej książce, ale jako dziecko czytałam książkę która działa się nas morzem, a główna bohaterka (małoletnia) rozwiązywała zagadkę kryminalna. Pamietam ze książka była wyjątkowo atmosferyczna, dużo w niej padało? Jeśli ktoś ma jakieś sugestie to z góry dziękuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna9610 Re: Zapomniane książki dla dzieci 10.10.21, 22:43 loretta1982 napisała: > Nie wiem czy ktoś może pomóc bo nie pamietam wiele o tej książce, ale jako dzie > cko czytałam książkę która działa się nas morzem, a główna bohaterka (małoletni > a) rozwiązywała zagadkę kryminalna. Pamietam ze książka była wyjątkowo atmosfer > yczna, dużo w niej padało? Jeśli ktoś ma jakieś sugestie to z góry dziękuje :) Może Bahdaj "Kapelusz za sto tysięcy" ? Odpowiedz Link Zgłoś
loretta1982 Re: Zapomniane książki dla dzieci 27.03.22, 21:49 Super! dziekuje, to właśnie to! Właśnie sobie przypomniałam o tym poście i miałam małe nadzieje ze ktoś sobie zada trud mi odpowiedzieć. Dziękuje jeszcze raz! :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pijawka_lekarska Re: Zapomniane książki dla dzieci 07.01.22, 01:46 Szukam tytułu i autora powieści dla dzieci drukowanej w odcinkach około roku 1990 w czasopiśmie "MY" (były trzy czasopisma: JA, TY i MY, to ostatnie było dedykowane dzieciom od 10 lat w górę): Bohaterką jest mała dziewczynka, Kasia, która wraz z mamą (po śmierci taty?) musi przeprowadzić się do innego miasta, gdzie mieszka jej babcia. Nie odnajduje się ona tam, z powodu szorstkiego charakteru babci i chyba cioci. Któregoś dnia zostaje porwana i oddana w ręce despotycznego właściciela cyrku, pana Luncha i jego żony. Od tej pory ma pracować dla niego, uczy się sztuki chodzenia po linie oraz woltyżerki. Dostaje nowe obrania, obcinają jej włosy, dostaje też nowe imię. Za nieposłuszeństwo i brak postępów w nauce cyrkowych sztuk pan Lunch karze biciem. W cyrku są też inne dzieci. Kasia zaprzyjaźnia się z chłopcem, sierotą o imieniu Alf (jego prawdziwe imię to Oleś), który broni jej w trudnych sytuacjach i jest jej pocieszycielem. Po różnych perypetiach Kasi i Alfowi udaje się uciec od pana Luncha i razem trafiają do rodziny Kasi. Odpowiedz Link Zgłoś
briar_rose Re: Zapomniane książki dla dzieci 12.08.22, 14:20 "Nazywam się Muszelka" z przepięknymi ilustracjami Szancera! Wakacyjne przygody trójki dzieci, do których domu trafia, zabłąkana w skrzynce ze śledziami w sklepie rybnym, mała syrenka. Była w bibliotece gdy byłam mała, niestety, po latach przepadła :( Nigdzie nie do dostania, a tak bym chciała ją przeczytać ponownie już jako osoba dorosła! Nawet pdfu zdobyć nie sposób :( Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Zapomniane książki dla dzieci 10.02.23, 23:28 Briar rose, zaglądasz tu jeszcze czasem? Muszelka jest do kupienia na allegro, mnóstwo ofert. Ja też bardzo lubiłam tę książkę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet21312344 Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.socal.res.rr.com 27.10.22, 02:32 Nie pamietam autora ani tytulu. Mialem osiem lat i ksiazka byla pewnie dla nastolatkow. Pamietam tylko ze bohater ksiazki ma dwie jakby osoby wzorcze ktorzy sa bylymi marynarzami. Jest jakis "bosman" ktory plywal po cieplych morzach i jest cos o zgubionych akcjach korporacyjnych. Jest rowniez jakiz rzeglaz co plywal po polnocnych morzach. Tylko tyle mi sie majaczy... Dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
nele29 Re: Zapomniane książki dla dzieci 01.12.22, 15:10 Polecam książki, które właśnie zostały wznowione! Absolutnie wspaniałe! Ucieszyłam się jak je zobaczyłam. Klasyczne książki w wersji z wyskakującymi ilustracjami. Na razie znalazłam: -Królewna Śnieżka, -Czerwony Kapturek, -Wilk i Siedem Koźlątek, -Jaś i Małgosia, -Śpiąca Królewna, -Kot w butach, -Kopciuszek. Niesamowite :) Znalazłam je na stronie www.zaczytanalodka.pl zaczytanalodka.pl/pl/p/Wilk-i-siedem-kozlatek-Pop-up-Vojtech-Kubasta/1097 Odpowiedz Link Zgłoś
netka.szyk Re: Zapomniane książki dla dzieci 29.01.23, 20:28 Spędziłam kilka godzin na czytaniu o tych wszystkich starych książkach. Tyle wspomnień. Polecam dwa fajne blogi o książkach z czasów dzieciństwa jarmila09.wordpress.com/ zapomnianeksiazeczkidladzieci.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
arbuzik2911 Re: Zapomniane książki dla dzieci 01.11.24, 22:49 Szukam serii bajek dla dzieci. Bohaterem głównym był borsuk z imieniem zaczynającym się na B. Książka była polsko-angielska i nosiła tytuł "B .... i przyjaciele". Nazwa była tez na pewno po angielsku i imiona były zagraniczne. Pamiętam, że każda książeczka była innego koloru. Jedna z nich na pewno miała fioletową okładkę i opowiadała o nocnej wyprawie B i leśnych przyjaciół do lasu - było biwakowanie i łapanie świetlików w słoiki bo chyba B wysiadła latarka. Czy ktoś może zna i podpowie jak te książeczki się nazywały ? Nie mogę za żadne skarby świata sobie przypomnieć ani znaleźć nic w sieci. Bohater główny to na pewno był borsuk z dużą okrągłą głową i małymi oczkami. Odpowiedz Link Zgłoś