Gość: mirka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 09:24 mikolaj Dubow Wyspa strachów.Raz chyba tylko wydane, może nie do konca "w duchu"Bohater negatywny był w obozie.Dziwiłam sie, dlaczego negatywny akurat,przecież w obozach byli tylko porządni, a to chodziło o inny obóz / o matko, w tych byli też sami porządni, ale chodzi o przeslanie książki/ I jeszcze Janiny Porazińskiej cos o wojnie bolszewickiej. Dziewczynka miała tam lalki o imionach Czerwonka i Zółtaczka. ha ha .Pozdrawiam zwłaszcza Kawkę, chyba ty sporo tego czytałaś, a moze zawodowo sie parasz literaturą dla dzieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:10 Jak cudne sa wspomnienia! Jeszcze Porazinskiej "Pan Nobo".Nigdzie tego nie ma,ale ja miałam i oddałam komuś, o zgrozo. Dość dziwna rzecz, padaja słowa jak deflacja.Bohaterka:Poziomka, Pan Nobo-dziwny stworek/bo Poziomka sie tlumaczy"no..bo../I słowko,ktoreptakiem wylecialo, a wrociło wołem z wielka kupą w przedpokoju.I Rózia,która chce byc buchalterem.Kawko,pamietasz ? Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 07:50 Pan Nobo uwielbiał chalwę i piwo.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do MIRKI ( o Panu Nobo i nie tylko...) IP: 212.244.186.* 04.10.04, 12:37 Witam. I "w pierwszych słowach mojego postu" przepraszam za weekendowe milczenie.Niestety,nasz domowy komputer znowu grymasił i kaprysił ,a kiedy juz się wreszcie odwiesił, to moja druga połowa "bez której jestem zaledwie połową siebie" (kto wie,skąd ten cytat?) musiała zabrać się za nadrabianie swoich rysunkowych zaległosci .W związku z tym wykorzystuję swój służbowy komputer i do tego-o zgrozo!- w godzinach pracy . Gwoli usprawiedliwienia : teraz mam swoją "przerwę śniadaniową " (lub "przerwę na lunch",jak kto woli) . A teraz - informacje o Panu Nobo,przepadającym za chałwą (iramską w szczególności) i piwem SŁODOWYM (tak więc,Mirko,chyba nie reklamujemy tu napojów alkoholowych ?). Może ucieszy Cię wiadomośc,że książkę o tym osobniku ,o Poziomce,Rózi z liczydłem ,Hani Wezyrównie i innych -z pewnością znajdziesz w jakiejś bibliotece. Ale autorką nie jest J.Porazińska ,ale duet: Julia Hartwig i Artur Międzyrzecki ,zaś książka nosi tytuł "Przygody Poziomki" i składa się z dwóch części :"Pierwsze przygody Poziomki " i "Pan Nobo".Wydaje mi się,że wcześniej te części były wydane oddzielnie i dlatego pamiętasz "Pana Nobo " jako odrębną pozycję . A teraz - o "Wyspie Strachów". Nie czytałam, tylko o niej słyszałam ,za to Nikołaja Dubowa znam jako autora innej powieści dla młodzieży - "Sierota". Czytałam ja,gdy miałam osiem lat ,na wczasach w Płocicznie.Wypożyczyłam ją z biblioteki Domu Wczasowego i mam ją nawet uwiecznioną na fotografii !!!Siedzi sobie Kawka na leżaku ,długi ,jasny warkocz przerzucony ma przez ramię ,lewa ręka na temblaku ( za grzeczność i dzielność przy zabiegu chirurgicznym dostałam wymarzoną ,wypatrzoną w kiosku "Ruchu" książkę "Przygody srebrnej piłki "Adama Bahdaja ), na kolanach siedzi miś Jacek ,a obok leży książka "Sierota" .Przez szkło powiększające widać nawet rysunek na okładce, ha! A teraz jeszcze książka Porazińskiej o wojnie bolszewickiej- nijak czegoś takiego przypomnieć sobie nie mogę . I te lalki : Czerwonka i Żółtaczka...Coś mi majaczy w pamięci , ale niezbyt jasno. Najsłabiej pamiętam książkę "Borówka " ,więc może tam ...Jeszcze się nie poddałam! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do YANGI (o Dudusiu i nie tylko...) IP: 212.244.186.* 04.10.04, 12:58 Witam. O przyczynach mojego weekendowego milczenia piszę w poście do Mirki.Do Ciebie mam juz w głowie ułożony dłuuugi list ,ale z przyczyn ,o których wyżej, wciąż to się odwleka . A teraz króciutko : autorką "Przygody z małpką " jest Stefania Szuchowa .Ja też miałam ukochaną pluszową małpkę( znalezioną na krakowskich Błoniach) -nie wiem ,dlaczego-mimo licznych prań jej futerko zawsze rozkosznie pachniało miodem .A jeśli chodzi o inne utwory S.Szuchowej- to kiedys przepadałam za "Mateuszkiem na Zaczarowanej Wyspie" (kto pamięta trzy siostry :Proszę,Przepraszam i Dziękuję? ) - czytałam to w "Świerszczyku" .Lubiłam też jej wersję legendy o smoku wawelskim (nie szewczyk ,a młody junak Krak "zabił barana,wypchał go siarką; Dobrą ci oddam,potworze,miarką " ...I został królem junak z junaków.Lud swój ocalił.Zbudował Kraków . Takie to były wawelskie dzieje.'). a ponieważ moje wnuki ogromnie lubiły wiersz "Kotek się uczy",więc i ja pamiętam go do tej pory.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: do YANGI (o Dudusiu i nie tylko...) 04.10.04, 13:47 No nareszcie! A ja tylko chciałam się pochwalić, że odkupiłam sobie "Skrzydlate przyjaciółki" - w moim ukochanym wydaniu! W tym samym Wspaniałym Antykwariacie (założyłam na jego temat oddzielny wątek, którym jednak bardziej zainteresowano się na forum "Koty")widziałam też oprawione rocznik przedwojennych czasopism dla dzieci - "Mojego Pisemka" (uczyłam się na tym czytać!) i "Płomyka". Wykazałam się jednak zdrowym rozsądkiem - kiedy to wszystko czytać i gdzie trzymać?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka A ja szukam ... IP: 212.244.186.* 05.10.04, 15:18 Yango,serdecznie gratuluję Ci sukcesów w antykwarycznych zakupach ! I rozumiem Cię doskonale ;pamiętam swoją radość (ba,ekstazę wręcz) ,kiedy po latach bezskutecznych poszukiwań udało mi się znależć "Hamiduru" Alicji Romaszkan i -w innym czasie-"Dytyramby dionizyjskie " Nietzchego(biały kruk,wydany na czerpanym papierze )-poszukiwane przez mojego znajomego ,a kupione przeze mnie i wręczone mu jako prezent po habilitacji. Ja z kolei poszukuje wciąż dwóch książek : Maria Terlikowska "Awantura o lemura" i Ericha Kastnera "Kruszynka i Antoś " .I jeszcze wszelkie numery czasopisma "Juz czytam ".Kiedyś 60 numerów umknęło mi na ALlegro ,o włos (a raczej kilka minut)przez moje zagapienie się. Tak to bywa ...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: A ja szukam ... 05.10.04, 21:13 Przy najbliższej bytności w owym przybytku rozkoszy (żebys wiedziała, jaki tam jest nastrój! Te pudła pełne starych kryminałów i różnych innych skarbów!) zapytam o to, czego szukasz. Nawiasem mówiąc o "Już czytam" pamiętałam, ale nie było. Natomiast kupiłam jeszcze "Gniazdo książąt Dżawacha" Czarskiej. W naiwności myślałam, że w czeluściach siedziby mojego przodka spoczywa "Księżniczka Dżawacha", ale i to mi wyprowadzono. Mam kolejne pytanie: pod koniec lat czterdziestych miałam książeczkę - wierszowaną - o dziewczynce imieniem Fucinka vel Funia. Bardzo ją lubiłam, ale nie mogłam się nadziwić, czemu na ilustracjach dziewczynka ma głowę jak księżyc w pełni (z dwoma warkoczykami i przedziałkiem pośrodku), a reszta postaci jest nieproporcjonalnie mała. Myślałam, że ona naprawdę taka była... Ot, i masz głos w kwestii percepcji dziecka. Z tej książeczki został mi w głowie czterowiersz: "Na dworze zimno i wicher dmucha Niejedno dziecko w rączęta chucha, A w domku Funi światło się pali, Będą wieczerzę wnet podawali". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kruszynka Re: A ja szukam ...Kruszynka i Antos IP: *.adsl.tele2.no 16.10.04, 14:57 Witam wszystkich milosnikow literatury dla dzieci. Dawno juz na forum nie bylam. Mam wydanie "Kruszynki i Antosia" z 1957 roku. Jeszcze cale. A oprocz tego oczywiscie "Emila i detektywow", "Latajaca klase" i "Manie czy Anie". "Kruszynka i Antos" to historia pelna moralu (sama w sobie) i przeplatana "rozmyslaniami" autora na tematy moralne, np. o obowiazku. W dniu dzisiejszym malo kto docenia tego rodzaju filozofowanie ze strony autora. Pamietam, ze kiedy czytalam te ksiazke, po prostu "rozmyslania" opuszczalam. A sama historie bardzo lubilam. Ale najwspanialsza ksiazka Ericha Kästnera jest "35 maja". Mam wydanie takze z 1957 roku z wspanialymi ilustracjami Butenki. Opowiesc ta jest zupelnie absurdalna, o podrozy Konrada, jego wuja i spotkanego na ulicy konia nad morza poludniowe. A udaja sie tam, bo nauczycielka kazala Konradowi napisac wypracowanie o morzach poludniowych. "35 maja" polecam wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: do MIRKI ( o Panu Nobo i nie tylko...) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:55 Och, dzieki za tworcow Poziomki, umrę madrzejsza. Szkoda, że tak sobie wbilam do glowy tę Porazinską,niestety mieszkam z daleka od sensownych bibliotek.No, moze jeszcze kiedys...Chciałabym to przeczytać w doroslym wieku. Aha, ale chyba kazde piwo jest słodowe, może chodzi o karmelowe ? A co do drugiej ksiażki, to chyba nie była "Borówka", tak mi się wydaje.Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
punia68 Pomocy! Szukam "Tego z piegami" 14.10.04, 09:27 Witam i proszę ponownie o pomoc. W dzieciństwie czytałam książkę "Ten z piegami, tamten z nosem" - to rodzaj powieści (no, powiastki raczej) sensacyjno-kryminalnej dla dzieci jak np. Laleczka i tajemnica, Kropla deszczu na dłoni, Romek i tajemnice... Nie była moją własnością (to tłumaczy dlaczego jej nie mam w swoich zbiorach), pożyczałam ją wielokrotnie od koleżanki - może dlatego tak zachowałam ją w pamięci. Odkąd mam dzieci, które próbuję zachęcać do czytania przez podsuwanie im lektur łatwych i przyjemnych, poszukuję tej pozycji bezskutecznie. Czy ktoś z Was mógłby mi pomóc w poszukiwaniach, przypomnieć nazwisko autora, pożyczyć do przeczytania i/lub przepisania, może ktoś widział ją w jakimś antykwariacie... Pozdrawiam i czekam na pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleo Re: kasiążka o CEBULKU ???? IP: 212.160.130.* 15.10.04, 12:07 moja ulubiona książeczka to była histori cebulka, takiego chłopca (cebulą on był) i w ogóle występowały tam same warzywa, i on walczył czy szukał swojej narzeczonej...., bardzo proszę o pomoc w zidentyfikowaniu książki i autora.] Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot6 Re: kasiążka o CEBULKU ???? IP: *.chello.pl 15.10.04, 17:14 Gianni Rodari: Opowieść o Cebulku. Tłumaczenie i opracowanie Hanna Ożogowska. Wydane przez Naszą Księgarnię w 1954. Chyba nie było innych wydań,bo pozycja kontrowersyjna - z jednej strony walka z uciskiem kapitalizmu w osobie księcia Cytryny,imć Pomidora,z drugiej strony bez wyciągnięcia "właściwych" wniosków prokomunistycznych.Wspominam tę książkę jako dobrze napisaną,z ciekawymi postaciami uczłowieczonych warzyw,a i zwierzęta interesujące - Pająk- Listonosz,pies detektywa Marchewki Gończy i cała galeria innych. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek100 "Przygody kota kacpra i myszki Lulu" 17.10.04, 18:52 A ja ostatnio znalazlam "Przygody kota kacpra i myszki Lulu" . To taki kryminal gangsterski dla dzieci...Czytalam go juz chyba milion razy i wciaz do niego wracam:))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
echo1111 Re: "Przygody kota kacpra i myszki Lulu" 27.12.12, 19:55 Taka dosyć nietypowa pozycja, tez lubiłam tą książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assal Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.04, 20:47 Moje ukochane książki z dzieciństwa: na 1. miejscu ZDECYDOWANIE "Baśnie Andersena" (ulubione "O dziewczynie która podeptała chleb"; za każdym razem, gdy czytał mi ją brat, zanosiłam się od płaczu :(((; oprócz tego "Czerwone trzewiczki", "Brzydkie kaczątko" i nie pamiętam już tytułu, ale chyba "Dzikie gęsi" (bohaterką była Eliza i jej bracia, którzy za dnia zmieniali się w gęsi), zresztą wszystkie zrobiły na mnie OGROMNE wrażenie i jeżeli kiedykolwiek będę mieć dziecko, to zaczniemy właśnie od Baśni :)) ponadto: "Przygody osła Teofila" - ktoś zna autora? "O Muszce Złotobrzuszce" (a może po prostu "Muszka Złotobrzuszka"?) "Złota kula" i "Tajemnica zielonej pieczęci" "O psie który jeździł koleją" i... "Sztuka kochania" Wisłockiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assal Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.04, 20:53 Aaaa!! Jeszcze "Pożyczalscy" i "Misja profesora Gąbki" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assal Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.04, 20:55 ... oraz "Podróże Doktora Dolittle" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.avamex.krakow.pl 17.10.04, 21:59 Witam. "Przygody osła Teofila" napisał Adam Gruszka,a autorem "Muszki Złotobrzuszki" jest Korniej Czukowski.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assal Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.04, 22:00 Ojej, dziękuję :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assal Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.04, 22:03 Niesamowite, wciąż mi się coś przypomina... Tym razem legenda o Popielu, nie pamiętam dokładnego tytułu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdur Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.potulicka.v.pl 17.10.04, 22:30 Może Stara baśń Kraszewskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scribs Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:44 Może już ktoś wpisal tą książkę, wśrod tych ośmiuset odpowiedzi, ale myślę, że nic się stanie jeśli sie powtórzy "Momo" Michael Ende Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do PUNI 68 "Ten z piegami i tamten z nosem" ... IP: 212.244.186.* 18.10.04, 13:43 Witam. Autorką tej książki jest Maria Terlikowska . Niestety,nie mam jej w swoich zbiorach (czego bardzo żałuję).Od dawna też poszukuję innej książki tejże autorki "Awantura o lemura ".Niegdyś pozyczyłam ją" na wieczne nieoddanie"-a mam do niej wielki sentyment; dostałam ją na 6 urodziny i wtedy właśnie -w przeciwieństwie do głównej bohaterki Joasi- marzyłam o posiadaniu młodszego braciszka (miałam "tylko" starszą siostrę). No i ten uroczy psotny lemur zawładnął moim sercem ,podobały mi się jego (i misia)pomysłowe zabawy zabawy (chyba m.in.kolejka linowa).Pamiętam też ilustracje : Joasię z wielkimi oczami ("jak u lemura" -co stwierdził tato ,a Joasia wtedy zapytała "A co to jest lemura?") i braciszka w beciku ,leżącego na dwóch zsuniętych fotelach , no i lemura uszytego przez mamę ,zdesperowaną brakiem lemurów w sklepach... A jeśli chodzi o "Laleczkę i tajemnicę" Sławomira Kryski - to wreszcie ją dopadłam : jest w zbiorze "Trzęsienie ziemi,pożar i tajemnica"(a w nim :Trzęsienie ziemi w Pakułowicach,Pożar,Laleczka i tajemnica). Książkę "Romek i czarownice" mam własną .Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
punia68 "Ten z piegami i tamten z nosem" 18.10.04, 19:40 Dziękuję Ci, Kawko, serdecznie za podanie nazwiska autorki poszukiwanej przeze mnie książki. Będę miała drugi punkt zaczepienia. Szukam dalej. Mam nadzieję, że dzieci mi nie wyrosną zanim ją zdobędę. Co tam, dla wnuków będzie jak znalazł :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:00 Tytuł "Sam". Chodzi o self-made-mana. Miejsce akcji - Lwów,Zamarstynow chyba. Bohater - Wicek.Zdolny robotnik, sam zrobil tokarkę, dzieki ktorej zarabia.Opiekuje się młodszym chlopcem, kształci go. Sam uczy się od niego.Chłopiec chyba Karolek, potem mieszka z nimi jeszcze nieco lekkomyslny chlopiec z bogatszej rodziny /Michał?/ i pudel. Taka pochwała zaradności, pracowitości, odpowiedzialności. Kto pamieta ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:58 Wicek Siekierski ,pudel - Kich, bo kichnal,pytany o imie. Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 Re: Zapomniane książki dla dzieci 19.08.21, 11:42 Już wiem! Kazimierz Rosinkiewicz, ps. Rojan :D Odpowiedz Link Zgłoś
rekwizytornia Re: Zapomniane książki dla dzieci 11.11.04, 21:33 Widzę, że tu można odświeżyć pamięć :) Ostatnio koleżanka uświadomiła mi, jaką to książką męczyłam dziecięciem będąc mojego ojca - to była Bromba! A że znów ją wydali, więc książka stoi na półce, aż miło do niej wrócić. Za to nie pamiętam tytułów dwóch książek, które kiedyś miałam i zaczytywałam na śmierć, a które, niestety, gdzieś przez ostatnie 10-15 lat przepadły. Pamiętam mniej więcej co w nich było, może ktoś zna tytuły? 1. Rzecz była o dwóch smokach i żabie. Jeden smok grał na saksofonie, drugi nosił termos z zupą, a żaba nosiła trampki i czerwoną sukienkę. Książka miała format bodajże A4 i cudowne ilustracje - żabę nadal pamiętam :) 2. Dwoje dzieci trafiło na wieś, do domu jakiejś krewnej. Mieszkał tam dziwny kot, który mówił i wprowadzał dzieci do różnych zaczarowanych krain. Pierwsza z nich była krainą postaci z pieca, druga - krainą ludzi z kukurydzy, a trzecia - krainą kropel wody. Książka wyszła w Naszej Księgarni w serii zatytułowanej "Kolekcja jubileuszowa", ale i tak nie mogę jej nigdzie znaleźć. Może ktoś z Was kojarzy, co to za książki? A ze swojego dzieciństwa najmilej wspominam "Braci Lwie Serce", "Ferdynanda Wspaniałego", serię o Panu Samochodziku, Winnetou, Tomka Wilmowskiego, "Puca, Bursztyna i Gości", "Opowieści z Narni"... Ech, długo by wymieniać :) Pozdrawiam wszystkich Rekwizytornia Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: Zapomniane książki dla dzieci 11.11.04, 22:33 Rzecz o zabie i smokach- "Sceny z zycia smoków" Beaty Krupskiej;) - na allegro osiągają zawrotne kwoty;), ja kupiłam w punkcie skupu makulatury za 3 zł;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: busio Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: 202.181.206.* 12.11.04, 08:00 a czy ktos pamieta "Brat milczacego wilka" jakiegos czeskiego pisarza, a moze slowackiego... Rzecz dzieje sie w gorach i bohater opisuje przygody, min. sercowe, swojego starszego brata. Byl tam taki wiersz ktory on przesmiewczo ulozyl na temat obiektu westchnien brata Jozka: "wiatr mnie owial w wozku, nie czekaj na mnie Jozku, nos mam mokry troszczeke, daj mi Jozku chusteczke". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luli_l Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.microsoft.com 15.11.04, 15:28 Potrzebuję pomocy w rozszyfrowaniu tytułu i autora książki, którą miło wspominam z dzieciństwa, ale pamiętam jedynie mgliście treść - rzecz dzieje się w szkole dla dziewcząt, jest to swego rodzaju kryminał, bo w szkole grasuje osoba, dybiąca na życie uczennic(lub nauczycielek). Pamiętam że jedna z dziewcząt zostaje zamordowana ćwicząc na jakimś przyrządzie gimnastycznym (ktoś w nim coś poluzował). Może ktoś kojarzy ten kryminał? Będę wdzięczna za sugestie, z chęcią bym do tego wróciła.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jot6 Re: Zapomniane książki dla dzieci 15.11.04, 15:41 Josephine Tey: Trudna decyzja panny Pym. Tłumaczone przez Zofię Uhrynowską i wydane w 197o roku przez Iskry. Polecam też inne kryminały tej autorki,zwłaszcza świetną Córkę czasu. Pozdrawiam - J Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luli_l Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.microsoft.com 15.11.04, 16:21 oo, dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Zapomniane książki dla dzieci 21.09.06, 18:51 > a czy ktos pamieta "Brat milczacego wilka" jakiegos czeskiego pisarza, a moze > slowackiego... To Klara jarunkova, ta od Jedynaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
knomir Re: Zapomniane książki dla dzieci-->rekwizytornia 30.11.04, 17:48 Ta druga ksiazka, ktorej szukasz to "Dom pod kasztanami" Heleny Bechlerowej. To ukochana ksiazka mojego dziecinstwa--a podobnie jak Ty nie umialam sobie przypomniec tytulu-nie mowiac juz a autorze!. Wiesz, jak sobie poradzilam?? Sprawdzilam na Allegro fotografie okladek ksiazek dla dzieci :-))))) I .......hop!!!! JUZ TA CUDOWNA KSIAZKA BYLA MOJA!!!!!!! (w starym, oczywiscie wydaniu!!!) Sprawdz na Allegro--na pewno ja kupisz!!!!!!!!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_b Re: Zapomniane książki dla dzieci 24.08.05, 16:52 > 2. Dwoje dzieci trafiło na wieś, do domu jakiejś krewnej. Mieszkał tam dziwny > kot, który mówił i wprowadzał dzieci do różnych zaczarowanych krain. Pierwsza z > > nich była krainą postaci z pieca, druga - krainą ludzi z kukurydzy, a trzecia - > > krainą kropel wody. Książka wyszła w Naszej Księgarni w serii zatytułowanej > "Kolekcja jubileuszowa", ale i tak nie mogę jej nigdzie znaleźć. To "Dom pod Kasztanami", autorką jest chyba Halina Bechlerowa, ale głowy nie dam. Rodzeństwo to Kasia i Piotruś, a kot miał na imię Tymonek. Ale nie mówił, tu chyba źle Ci się zapamiętało. Była też część druga, "Za Złotą Bramą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olcha Po nitce do kłębka IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 26.11.04, 13:03 W czasie wakacji u rodziców mój ośmiolatek dorwał wydaną przed dwudziestu chyba laty książkę Marii Kowalewskiej "Po nitce do kłębka". Bardzo mu się spodobała (mi zresztą dawno, dawno temu też). No i zrodziło się w mojej głowie pytanie: czy Kowalewska napisała jeszcze jakieś książki dla dzieci? Chciałoby się, gdyby to było możliwe, je odszukać. Będę wdzięczna za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pessa Re: Po nitce do kłębka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 16:02 ksiązki Marii Kowalewskiej - Dla młodszych: Sapcio i Pufcio ze stromego brzegu ucieczka z Pudełkowa, Kawka Pafka, spioszka Popielica, Tajemniczy olbrzym, Dla starszych: Czarny pazur z dzikiej dżungli, Goście, Góry, Mały to ja, Chciałam być gwiazdą, Dziwne sprawy Zawodzia, Zwariowane podwórko życzę owocnych poszukiwań w antykwariatachi bibliotekach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olcha Re: Po nitce do kłębka IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.11.04, 16:07 Dziękuję :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamajagody Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.eckrakow.pl 01.12.04, 13:43 Dacie wierę, że od rana przeczytałam (mniej lub bardziej dokladnie) wszystkie 870 postów?! Jestem pod wielkim wrażeniem, znalazłam informacje o niemal wszystkich nie do końca zapomianych przeze mnie książkach dla dzieci i tych dla młodziezy (wygrzebana wśród babcinych ksiązek "Dorota i jej towarzysze", "Kocha, lubi, szanuje". Własnie zapisałam się do osiedlowej biblioteki i mam zamiar dokładnie ją "przekopać" w poszukiwaniu wszystkich interesujących mnie pozycji, które sobie skrzętnie zapisalam czytając Wasze posty. Potem będzie wspólne czytanie z 7-letnią Jagodzią. Teraz czytamy "Cudaczka-wyśmiewaczka"! Nie znalazłam tylko informacji o książce, której bohaterką była dziewczynka imieniem Libusza. Rzecz była chyba o górach, pasieniu owiec, kojarzy mi się słowo "koliba" (które zreszta poznałam dzięki tej ksiązce). Inna przezabawna ksiązeczka to opowieść o przygodach dziewczynki (chyba z rodziny mieszczuchów), która wyjechała na wakacje w góry i tam spotykaly ją różne przygody. Pamiętam tylko jedną z przygód, kiedy to wyjechala na wycieczkę do (wtedy) Czechosłowacji i mama jej koleżanki kupowała perfumy firmy Coty, jechali autobusem i przemycali chyba te perfumy ... nic więcej nie kojarzę. Może ktoś pamięta tytuł i autora którejs z książek? Czy zdajecie sobie sprawę, że ten wątek zyje od 22.01.2003 roku? Niedługo minie 2 lata ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.avamex.krakow.pl 02.12.04, 14:45 Witam.Pierwsza z książek , o których wspominasz , to "Libusza" Krystyny Boglar (wydana była chyba gdzieś pod koniec lat siedemdziesiątych ,w 1978 lub 79 roku ).Pamiętam to dośc dobrze ,bo wtedy zdobyłam dla mojej córki "Nie głaskać kota pod włos" i "Każdy pies ma dwa końce" ,o których marzyła po obejrzeniu serialu "Rodzina Leśniewskich" ( nawiasem mówiąc :kto pamięta,że w tym serialu w roli Agnieszki zadebiutowała -kilkunastoletnia wówczas- Agata Młynarska? Dziś w południe Tv2 nadawała odcinek "Skok").Wczesniej były ukochane książeczki o Guciu i Cezarze,a potem - "Klementyna lubi kolor czerwony" ,"Żeby konfitury nie latały za muchą...", "Gdzie jest zegar Mistrza Kukulki?"itd.,itp. Jeśli chodzi o drugą ksiązkę,to coś majaczy w głębinach mej pamięci ,ale jeszcze "odpowiednia szufladka mi się nie otwarła "-jak mówi mój średni wnuczek. Gdy się otworzy- natychmiast się odezwę.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
knomir Re: Zapomniane książki dla dzieci knomir-->Kawka 02.12.04, 16:51 A ja?????????? kochana Kawko????? A JA?????????? :-(((((((( chlip, chlip..... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Zapomniane książki dla dzieci knomir-->Ka IP: *.avamex.krakow.pl 02.12.04, 18:09 Witam.I bardzo dziękuję za przemiłe słowa pod moim adresem (czy widzisz,jak nie- panieńskim rumieńcem pałam?).Przepraszam ,że nie od razu napisałam do Ciebie,ale w domu na ogół działam niejako z doskoku i zasiadam do komputera wtedy, kiedy mąż robi sobie przerwę w pracy. Hmmm,muszę przyznać,ze zabiłaś mi klina swoim pytaniem.Bo o żabkach Chlupie i Chlapie słyszałam na pewno.Ten tekst zacytowany przez Ciebie też nie jest mi obcy.Ale w ogóle "nie wyswietlają" mi się żadne obrazki (a piszesz,że były duże i piękne ).Więc moze ktoś mi tę opowieść czytał? Na przykład pani w przedszkolu ( bo w 1956 roku miałam 6 lat i od roku juz sama czytałam i strrrasznie wyraznie większość ilustracji z książek pamiętam).Tak więc ,proszę, uzbrój się w cierpliwość , może coś mi sie przypomni.Tak we mnie wierzysz,że muszę trafić na jakiś ślad (przyjaciele nazywają mnie Tropicielem Śladów ...).Pozdrawiam bardzo serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
knomir Re: Zapomniane książki dla dzieci knomir-->Ka 02.12.04, 20:39 Dziekuje Kawko!!!!!!!!!!!!! Jestes naprawde K O C H A N A!!!!!!!!!!!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
knomir Re: Zapomniane książki dla dzieci knomir-->Kawka 29.01.05, 13:21 Kawko kochana:-))) Juz nie zagladasz na to forum:-((( Ale...byc moze jeszcze przeczytasz moj post. OTOZ: Juz zanam autora Chlupa i Chlapa!!!!!!!Ksiazke napisal Lajosz Ihasz, przelozyl Stanislaw Srednicki, ilustrowal Laszlo Csajaghy--a wydano ja na Wegrzech(dobrze pamietalam!!!:-)))) w 1958 roku. I.......UDALO MI SIE JA ZDOBYC DO MOJEJ BIBLIOTEKI!!! :-D Oczywiscie--na Allegro:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mamajagody Re: Zapomniane książki dla dzieci 03.12.04, 08:38 dziękuję serdecznie nieoceniona Kawko! Wczoraj miałam okazję pogrzebać u krakowskich bukinistów ;-) w przejściu podziemnym dworca kolejowego. Mam wrażenie, ze podnieśli ceny?! Wyszukałam sporo pozycji z cytowanych tutaj. Bardzo mnie to cieszy, szkoda tylko, że książki, które niedawno można było kupic u nich za 2-3 zł kosztują teraz 7, 8 i więcej!!! Pozdrawiam,Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.avamex.krakow.pl 03.12.04, 15:35 Witam.A to niemiła niespodzianka! Dawno tam nie byłam i własnie w najblizszych dniach( gdy wyzdrowieję), szykowałam się do pobuszowania wśród książek w ulicznych księgarniach.Muszę się pochwalić :ostatnio na Allegro udało mi się kupić zbiór baśni "Bajarka opowiada" (osoba sprzedająca była z Krakowa,więc odpadły koszty transportu ).A od pewnego czasu poluję na pewne pozycje ksiązkowe ;jak na razie bez rezultatu (Marii Terlikowskiej "Awantura o lemura" , Benedykta Herzta "Przygody Magdusi " i "Opowiadania babuni").No,ale cóż-wciąż nie tracę nadziei.W końcu kiedyś ,po kilku latach poszukiwań w antykwariatach ( bo nie było wtedy Allegro ani nawet giełdy )- upolowałam "Hamiduru" Alicji Romaszkan ,wspaniałą,fantastyczną ,mądrą i zabawną opowieść o pewnym starym,złośliwym czarodzieju ,który porwał małą księżniczkę ,a potem zgubił różdżkę czarnoksięską i musiał bez jej pomocy borykać się nie tylko z codziennością ale-co najwazniejsze -z wychowaniem małej dziewczynki. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
knomir Re: Zapomniane książki dla dzieci 03.12.04, 19:26 Kawciu kochana(wybacz, proste ta poufalosc--ale nie potrafie zwracac sie do Ciebie inaczej--kompletnie podbilas moje serce :-))) musze sie TEZ pochwalic! Otoz udalo mi sie upolowac w internetowym Antykwariacie Literackim jedne z ksiazek, ktore darze najwiekszym sentymentem--"Pampilio" I. Tuwim i na Allegro "Olowek opowiada" P.Korcsmarosa. KTO MA TAKIE SKARBY JAK JA???????? :- )))) Moja biblioteka z klasyka literatury dzieciecej zaczyna powoli przyberac ludzki ( czytaj: dawny:) wyglad ! :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hamiduru Re: Zapomniane książki dla dzieci 04.12.04, 22:41 Witaj znowu na forum droga Kawko! Hamiduru bardzo się cieszy, że go tak polubiłaś. Dzieki Tobie powoli zaczyna być coraz szerzej znany. Chociaż nie marzy mu się taka sława jaką mają Muminki czy Puchatek, a i czasu nie ma na tyle, żeby doczekać takich laurów, bo jest już bardzo stary, to jednak zaprasza do stworzenia swojego Fan-Klubu. Hamiduru kupił ostatnio na Allegro "Dziewczynkę z miasta" Woronkowej, co potwierdza jego sympatię do małych dziewczynek. Hamiduru bardzo serdecznie Cię pozdrawia i napisze do Ciebie prywatnie przed Świętami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adbus Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:11 Ta druga ksiązka to "Mama, ja i łazigóry" Honoraty Chróścielewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamajagody Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.eckrakow.pl 01.12.04, 13:46 P.S. Przypomniała mi się jeszcze baśń o Bieżygroszku i "Oto Bajka" Brzechwy, który to zbiorek pochłonęłyśmy ostatnio z Jagódką. Ja najbardziej lubiłam z tego zbioru "Kanato", "Pchłę szachrajkę", ale wszystkie bajeczki są wyśmienite! Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
knomir Re: Zapomniane książki dla dzieci POMOCY!!!!! :-) 01.12.04, 18:13 Kochani-juz od jakiegos czasu wsciubiam nos na to forum. Jezeli powiem, ze jestescie cudowni-nie bedzie to nic odkrywczego !!! :-)))))) Znalam odpowiedz na pare pytan--a teraz z kolei ja potrzebuje Waszej pomocy. Moze kochana Kawka :-)))) (Chyle czolo!!! Od niepamietnych czasow uwazalam sie za speca od literatury dzieciecej--a teraz musze ze wstydem przyznac, ze Kawce nie dorastam do piet nawet :-) bedzie znala odpowiedz na gnebiace mnie pytanie??? Otoz: wiele, wiele lat temu w spadku po dzieciach znajomej odziedziczylam przecudna ksiazke o 2 zabach : Chlupie i Chlapie. Autorem jej byl bodajze Wegier--ale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asica Re: Zapomniane książki dla dzieci POMOCY!!!!! :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:23 Oczywiście Brzechwa!!! kocham, kocham, kocham: " Pchła szachrajka": Chcecie bajki, oto bajka, była sobie pchła Szachrajka..." " Szelmostaw Lisa Witalisa" i reszta mniejszych form wierszowanych. Jestem fanką i wielbicielką. W późniejszym wieku 9- 12 lat z namaszczeniem wielbiłam książkę pt. " Szkoła pod baobabem"- rewelacja, o przygodach dziewczynki, która okres wojny spedziła w Afryce. Przeczytałam to około 30 razy... Odpowiedz Link Zgłoś
kozibrodek Re: Zapomniane książki dla dzieci POMOCY!!!!! :- 11.12.14, 17:03 Pamiętam , tę bajkę. Miałem książkę. To była pierwsza połowa lat 60-tych, więc książka mogła pojawić się w księgarniach już w latach 50-tyck. Piękne ilustracje. Niestety, w trakcie licznych przeprowadzek książka zaginęła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Zapomniane książki dla dzieci POMOCY!!!!! :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.14, 19:24 ale o co pytasz? dlaczego wołasz POMOCY!!!! ? szukasz jakiejś książki? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink4 Re: Zapomniane książki dla dzieci POMOCY!!!!! :- 13.12.14, 19:46 Gość portalu: anka napisał(a): > ale o co pytasz? > dlaczego wołasz POMOCY!!!! ? > szukasz jakiejś książki? Pomocy wolano 10 lat temu. - O tytul ksiazki. Pomoc przybyla. - To byl Brzechwa. Ale skad to zdziwienie i wybor tego wlasnie postu, skoro caly watek sklada sie z blisko 2 tysiecy(!) wpisow o podobnej tresci?;) To prawdziwa zagadka. Odpowiedz Link Zgłoś
makusia_p "Puc, Bursztyn..." nie... ale ... 29.01.05, 22:18 Prostuję ... "Puc, Bursztyn.." nadal są czytane, nawet są w kanonie lektur tylko nie pamiętam czy obowiązkowych czy dodatkowych. Polecam pamięci: "Śpiewającą lipkę", "Malutką czarownicę" ale w starym wydaniu NK a nie w nowym tłumaczeniu z wrocławskiego Wyd.Siedmioróg, "Małą złą czarownicę" V.Ćtvrteka, "Ośmioro małych, dwoje dużych i ciężarówkę" A.C. Vestly, cykl przygód niesamowitej baśniowej niani - Mary Poppins... Odpowiedz Link Zgłoś
mica1 Re: Zapomniane książki dla dzieci 30.01.05, 06:12 Dobry start. "Puc , Bursztyn i Goscie" , "Wiatrak Profesora Biedronki", "Dar rzeki Fly" to brzmi jak dobry sen. A jeszcze byla Wieksza,Wielka i Najwieksza" chyba A.Bahdaja no i seria Nienackiego z " Panem Samochodzikiem. A czy ktos pamieta " Nie ma ceny na Miod Akacjowy"?A co z Krystyna Siesicka? Jej "Zapalka na Zakrecie", to chyba dla starszych dzieeci.A byla ,czy moze jest ksiazka " Bal u Zegarmistrza Teofila" z moja ukochana Przedrzezniaczka ? Jak ja Wam zazdroszcze. Od pietnastu lat jestem na wygnaniu. Nie mam dosteou do wszystkich tych dobr. Chyle czola przed Kawka,widac wszyscy Ja kochaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:44 Poprawka : Wielką,wiekszą i najwieksza napisał Jerzy Broszkiewicz. Także "Dlugi deszczowy tydzień" z tymi samymi bohaterami. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: Zapomniane książki dla dzieci 30.01.05, 15:26 1. w Świerszczyku była kiedyś bajka o dwóch siostrach, macocha wysłała jedną do czarownicy, która zamieniła głowę dziewuszki na kozią, a druga siostra wzięła nieboraczkę za rękę, owinęła jej oczy włóczką (albo zrobiła coś zgoła innego, a ja, pięcioletnia, źle zrozumiałam...) i poszły tak w świat, przyjęto je w zamku gdzie był chory królewicz - a nikt rzecz jasna nie wiedział, co mu jest, ale ta siostra niekoza p r z y c u p n ę ł a za nim na siodle, gdy potajemnie jechał nocą gdzieśtam i wykradła od jakiegoś dzieciaka ptaszka którego należało ugotować i podać królewiczowi, żeby wyzdrowiał. co uczyniono. czy ta opowieśc jest gdzieś dostępna? bardzo chciałabym ją przeczytać na nowo. 2. byłam wielbicielką "radio dzieciom". kiedyś pan czytał tam powiesć detektywistyczną dla dzieci (w odcinkach) i pamiętam jeno, że dwaj detektywi przebrali się za drzewa (chyba były to bzy)i stali przed jakimś budynkiem. po jakimś czasie jedno drzewo wyjęło bułkę i ją jadło, a drugie paliło fajkę. co za ksiazka to mogła być? wyrazy wdzięczności za odpowiedź na któreś z postawionych pytań. wyrazy zachwytu nad żywotnością niniejszego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gardiner Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.pomorzany.v.pl 02.03.05, 22:05 >w Świerszczyku była kiedyś bajka o dwóch siostrach, macocha wysłała jedną do >czarownicy, która zamieniła głowę dziewuszki na kozią, a druga siostra wzięła >nieboraczkę za rękę, owinęła jej oczy włóczką (albo zrobiła coś zgoła innego, >a ja, pięcioletnia, źle zrozumiałam...) i poszły tak w świat, przyjęto je w >zamku >gdzie był chory królewicz - a nikt rzecz jasna nie wiedział, co mu jest, ale >ta >siostra niekoza p r z y c u p n ę ł a za nim na siodle, gdy potajemnie jechał >nocą gdzieśtam i wykradła od jakiegoś dzieciaka ptaszka którego należało >ugotować i podać królewiczowi, żeby wyzdrowiał. co uczyniono. czy ta opowieśc >jest gdzieś dostępna? bardzo chciałabym ją przeczytać na nowo. Jest to angielska bajka.Niestety nie znam polskiego tytuBu.Oryginalny to 'Kate Crackernuts' Czy jest dostepna- nie wiem. Ja znalazlam ja w tomie angielskich basni 'Fairy tales from the British Isles' w biliotece. Tez bardzo lubilam Radio dzieciom. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do PAMPELUNE Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: 212.244.186.* 03.03.05, 14:01 Witam. Baśń ,o którą pytasz ,to "O Kasi,co orzechy łuskała" (Ani odpadła główka ,a na to miejsce wskoczył łeb owcy)- opowieść ta znajduje się w zbiorze "Baśnie angielskie" ; autor-Joseph Jacobs.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune od PAMPELUNE Re: Zapomniane książki dla dzieci 04.03.05, 15:46 bardzo dziękuję obu Ratowniczkom! Kawce zaś dodatkowo dedykuję w podzięce "Toast" Tori Amos, którego sobie właśnie słucham, a jak tylko skończę, to pędzę do biblioteki na Rajskiej szukać. och, och, jak się cieszę! Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune od PAMPELUNE Re: Zapomniane książki dla dzieci 04.03.05, 15:46 bardzo dziękuję obu Ratowniczkom! Kawce zaś dodatkowo dedykuję w podzięce "Toast" Tori Amos, którego sobie właśnie słucham, a jak tylko skończę, to pędzę do biblioteki na Rajskiej szukać. och, och, jak się cieszę! Odpowiedz Link Zgłoś
kozibrodek Re: Zapomniane książki dla dzieci 11.12.14, 17:02 Pamiętam , tę bajkę. Miałem książkę. To była pierwsza połowa lat 60-tych, więc książka mogła pojawić się w księgarniach już w latach 50-tyck. Piękne ilustracje. Niestety, w trakcie licznych przeprowadzek książka zaginęła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzo Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: 150.254.85.* 31.01.05, 09:47 Głupio by było nie wymienic takich książek z dziecinstwa jak "Mały książe" "Kubuś Puchatek" oraz "Chatka Puchatka" ale poza tą klasyka człowiek dużo innych rzeczy "łyknął" "Wakacje z duchami" "Do przerwy 0:1" Adama Bahdaja "Nad czarną wodą płócienny nasz dom" Seria przygód Pana Samochodzika Zbigniewa Nienackiego kryminał dla dzieci "Detektyw Nosek, czarna broda i porywacze" Mariana Orłonia "Tajemnica szyfru Marabuta" "Detektyw Tutam" Nie pamietam dokładnego tytułu ale było coś o "Baltazarze Gąbce i tajemniczym UFO" Seria przygód Dzikiej Mrówki "Dzika mrówka i tam tamy" "Dzika mrówka pod żaglami" "Podwodny swiat dzikiej mrówki" i dalsze pana Andrzeja Perepeczki "Lew czarownica i stara szafa" czyli seria o Narnii C.S. Lewis No i wszystko co sie da Juliusza Verne'a ja zacząłem od pasjonującej "Tajemniczej wyspy" - choć powinno się wpierw przeczytac "Dzieci Kapitana Granta" i "20tysiecy mil podmorskiej zeglugi" :-) Po drodze były "Dzieci z Bulerbyn" "Karolcia" "Ten obcy" "O psie który jeździł koleją" "Czuk i Hek" "Puc Bursztyn i Goście" Tom wierszy "Brzechwa dzieciom" , Seria bajek "Poczytaj mi mamo" w charakterystycznych kwadratowych ładnie wydanych książeczkach. jak sobie cos jeszcze przypomne to dopisze :-) pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yayo Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:55 moze ktos wie jaki to byl tytul-ksiazka byla o stlowym jezu, ktory na koncu zmienil sie w dziewczyne, ilustrowal J.M.Szancer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do YAYO Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: 212.244.186.* 02.03.05, 16:16 Witam . Jest to "Baśń o Stalowym Jeżu" autorstwa Jana Brzechwy . Ja miałam kiedyś właśnie takie wydanie z ilustracjami J.M.Szancera,cienka,formatu A4. Tytułowy Jeż po lewej stronie okładki dumnie prężył się, podobny do brązowego kasztana.W ręku trzymał bodajże halabardę albo dzidę długaśną. Niestety,pożyczłam komuś na wieczne nieoddanie.Książka ta czasami pojawia się na Allegro (sprawdż) ,ale z ilustracjami innych autorów.A to juz nie to samo!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yayo do YAYO Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:23 dzieki!!!:))mój egzemplarz został chyba zaczytany na smierć, bo pamiętam, ze okładka się zagubiła poszukam w antykwariacie, np. w "Chimerze ", oni mają 2 byłe mieszkania wypełnione ksiązkami po sufit! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archi-joa " Mała czarownica"...urocze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka KNOMIR -mam!!!! IP: *.avamex.krakow.pl 25.02.05, 11:33 Witam.bardzo długo mnie nie było na naszym forum (na innych zresztą też),ale teraz nareszcie wracam ,z radością i zapałem.Oj,długo trwało u mnie przewietrzanie pamięci (pamiętałam świetnie okładkę ,wygląd Chlapa i Chlupa - ale nazwiska autora - za nic nie mogłam sobie przypomnieć.Az do dziś! Bowiem dzisiejszego ranka ,kiedy to buszowałam na Allegro w poszukiwaniu potrzebnych mi książek ( próbuję uzupełnić swój księgozbiór z dawnych lat) i....wzrok mój natrafił na wspomnianą wyżej zapamiętaną okładkę!!!I teraz podaję nazwisko autora : LAJOS IHACZ ,autor ilustracji -Laszlo Csajadky >Książka jest do kupienia w Krakowie ,za -bodajże - 4 złote.Spróbuj odszukać tę pozycję -Chlap przeskakuje przez Chlupa ! Cudenko! Pozdrawiam!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re:c.d. KNOMIR -mam!!!! IP: *.avamex.krakow.pl 25.02.05, 15:05 Witam ponownie.Ot,i spóżniony zapłon .Dopiero teraz przeczytałam poprzednie posty(ze stycznia i lutego) i już wiem,że książeczkę odnalazłas dużo wcześniej.Gratuluję! Ja - usiłując przypomnieć sobie tytuł-kiedyś nagle "zobaczyłam" te żaby w kąpielówkach .Ale i wtedy -nazwisko autora mi sie "nie wyswietliło' . Ja od niedawna poszukuję też na Allegro rozmaitych ukochanych moich książek z dawnych lat ;tych ,do których mam wielki sentyment.Na moje szczęście współmałżonek dzieli ze mną tę pasję i dzielnie mi sekunduje .Muszę przyznać jednak,że czasem muszę -ze względów oczywiatych- rezygnować z podbijania ceny.i wtedy mi trochę żal. Pozdrawiambardzo,bardzo serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
rist1 Żółty balonik 25.02.05, 16:18 Czy ktos pamięta książeczkę "Żółty balonik". Książke pamietam jak przez mgłę, była to chyba jedna z pierwszych książęk, którą przeczytałam samodzielnie. I nigdy jej później nie spotkałam. Niewielki format, okładka chyba niebieska. Dzieci znalazły balonik i potem szukały osoby, która ten balonik wypuściła. Był też chyba sparaliżowany chłopczyk, który nie wychodził z domu i nie wiem czy to nie on wypuścił ten balonik.Potem chyba te dzieci zaprzyjaźniły sie z tym chłopczykiem. naprawdę niewiele pamietam, bo to prawdziwie zapomniana książka mojego dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Żółty balonik IP: *.avamex.krakow.pl 27.02.05, 10:01 Witam.Książka "Żółty balonik " (autorką jest Nicole Lesuer ,ilustracje -Marii Orłowskiej-Gabryś) leży właśnie przede mną.Książkę tę kupiłam w 1969 roku na poczet przyszłej kolekcji dla mojej córeczki (byłam wtedy w stanie błogosławionym).Ciekawe :choć nie było wóczas badań USG ,ja i tak byłam pewna,że urodzę dziewczynkę( tak też się stało).Dziś moja córka jest juz baardzo dorosła ,sama ma trójkę dzieci (najstarsza wnuczka w kwietniu skończy 16 lat) - a ksiażeczka wciąż jestw moich zbiorach ,lekko tylko sfatygowana( na skutek wielokrotnego czytania).Rzeczywiście dobrze zapamiętałaś :mały format,błękitne tło ,na balkonie dziewczynka (Dorotka) w różowej pidżamie wyciaga ręce w stronę żółtego balonika.Do tegoż balonika wstążeczką był przyczepiony list od jedenastoletniej Heluni (sparaliżowanej, jak się póżniej okazało).Poszukiwania tej dziewczynki -proszącej o przyjażń -są treścią książki.Helunia bowiem nie podała dokładnego adresu,a jedynie informację,że mieszka w Plessis. Wszelkie detektywistyczne działania organizuje brat Dorotki,Michaś ,kórego idolem jest książkowy detektyw Samuel Uszaty. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Żółty balonik 02.03.05, 09:47 Mam tę książkę. Biedna Dorotka, usiłując ustalić gdzie kupiono wstążkę dowiązaną do balonika, wydała mnóstwo pieniędzy na koszmarne kokardy. Michaś przebrany za szukającą pracy dziewczynę ze wsi... Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
rist1 Re: Żółty balonik 02.03.05, 11:31 Kawko miła, Bardzo dziekuję za odświeżenie pamieci i powrót do dzieciństwa. Okazuje się, że pamietałam tylko sam klimat książki i okładkę, a niewiele więcej. Zastanawia mnie też, jak widzicie różnice w ulubionych ksiazkach swoich i swoich dzieci. Ja zaczytywałam się "Anią z Zielonego Wzgórza" i ona była bohaterką mojego dzieciństwa, natomiast moja córka uwielbiała Fizię Pończoszankę - taki tytuł miała wtedy książka Astrid Lindgren o przygodach Pippi. Anię, dzięki której ma zresztą swoje imię, przeczytała, ale pasjonowała się właśnie przygodami Pippi i czytała ja do zdarcia. Pamiętam jeszcze jedną książkę z jej dzieciństwa, gdy sama nie umiała czytać. Upiorną książeczkę o trzech groszkach, która była tak napisana, że można było samemu wybierać, czy się chce czytać rozdział czy mozna go opuścić. Ja zawsze miałam nadzieję, że moja córeczka powie w końcu , że nie chce wiedzieć co się stało, gdy groszki zrobiły sobie kąpiel, i gładko przeskoczymy na stronę 37, a ona za kazdym razem twierdziła, że chce wiedzieć. A czytałam jej tę książeczkę codziennie. Wyparłam ją chyba z pamieci dokładnie, bo nie pamietam już autora, poza znowu pomarańczową okładką i oczywiście zielonymi groszkami na niej. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Żółty balonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 17:11 Poszukuję tej książki o trzech groszkach. też ją pamiętam:) była świetna i bardzo bym chciała ją jakoś zdobyć ale nie wiem kto był autorem ani jaki miała tytuł! pozdrawiam K Odpowiedz Link Zgłoś
knomir Re:c.d. KNOMIR -mam!!!! 06.03.05, 13:49 :-))))))) Och!!!!!!!!!!KAWCIU!!!!!!! :-))) Znowu jestes z nami:-))) Hurra!!!!!!!!! To niewatpliwy znak--nawiasem mowiac--ze wiosna idzie!!! :-D Tak-mam juz "Chlupa i Chlapa" w swoich zbiorach:-))))))) Tzn. jeszcze niezupelnie-bo obydwie Zaby grzecznie czekaja na Swieta Wielkanocne, kiedy to przyjade do Polski je odebrac :-) Ale najwazniejsze-ze juz sa!!! Moja biblioteka zaczyna juz prawie przypominac ta, ktora mialam w dziecinstwie--oczywiscie dzieki Allegro. Kochani Forumowicze!!! Mam do Was prywatna prosbe--pomozcie mi, prosze, znalezc adresy antykwariatow w Katowicach, gdzie przykryte kurzem i pajeczyna czekaja smutno na nowego wlasciciela zapomniane smakowite skarby- ksiazki naszego dziecinstwa :-))) Bardzo bylabym Wam wdzieczna za pomoc! Serdecznie pozdrawiam:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Zapomniane książki dla dzieci 25.02.05, 23:34 Witaj znowu Kawko, Chyba zimowalaś i drzemałas gdzieś na zacisznym poddaszu, choć zima była całkiem ciepła? A teraz mimo okrutnych sniegów i mrozów, jak skowronek - już zwiastujesz wiosnę na naszym wspaniałym forum. Witamy Cię serdecznie i szykujemy pytania do Zapomnianych Książek z Dzieciństwa, czyli do ... Ciebie. Bądz zdrowa, a takze pozdrowienia dla Wszystkich Forumowiczow - Ninira Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.avamex.krakow.pl 27.02.05, 10:03 Witaj,Niniro.Jeszcze dziś napiszę do Ciebie na priva.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada72 "Kłopoty z prababką" 01.03.05, 18:29 Witajcie po przespanej zimce ;)! Czy wspomniał ktos "Kłopoty z prababką" Eugenii Kobylińskiej Masiejewskiej? Cieplutka, milutka, taka wlasnie na przedwiosnie, do tego goraca herbatka, ciasteczka, i pod kocyk. A jak ktos ma jeszcze kresowe korzenie.... Taka do czytania z coreczka, kiedy jeszcze ostatkiem chce, zeby mama jej czytala :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek1976 Re: "Kłopoty z prababką" 23.11.06, 01:11 Eugenia Kobylińska-Masiejewska napisała jeszcze co najmniej jedną książkę pod tytulem "Córki chcą inaczej" (o ile dobrze pamietam). Fabuły nie pamiętam, ale pamiętam, że czytało się całkiem przyjemnie. Natomiast nie czytałam "Kłopotów z prababką" - szukam już od pewnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Zapomniane książki dla dzieci 02.03.05, 16:48 Bracia Grimm, moze nie tyle zapomniani, co nie zawsze utozsamiani ze swoimi dzielami, ktore przypisuje sie innym autorom. M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzza Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.polkomtel.com.pl 02.03.05, 16:58 Hej !! Mam wielką prośbę, Kiedyś czytałam książkę, przygodową, młodzieżową. To była chyba książka francuska? Wiem że bohaterowi jedli jakies pigułki czy proszek, który mógł ich postarzać, odmłodniac, pogrubiac itp. Pamiętam tylko imie jednej z postaci: to bokser o pseudonimie Tygrys z Wogezów. Bardzo bym chciała odnaleźć tę książkę dla mojej córki.. Może ktoś z was pamięta tytuł lub autora??? Pozdrawiam, Zuzza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do PAMPELUNE Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: 212.244.186.* 03.03.05, 14:23 Witam.Odpowiedziałam Ci na poprzedniej stronie,ale i tu powtórzę : baśń ,o którą pytasz,to "O Kasi,co orzechy łuskała ". Znajduje się w książce "Baśnie angielskie" ,autor Joseph Jacobs.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune od PAMPELUNE Re: Zapomniane książki dla dzieci 04.03.05, 15:54 Dziękowałam Ci już na poprzedniej stronie, nawet niechcący wysłałam się 2x, ale i tu powtórzę, bo radość moja nie zna miary... Ogromniem wdzięczna! Pozdrawiam i życzę pięknej wiosny! Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune do PAMPELUNE Re: Zapomniane książki dla dzieci 04.03.05, 15:54 Dziękowałam Ci już na poprzedniej stronie, nawet niechcący wysłałam się 2x, ale i tu powtórzę, bo radość moja nie zna miary... Ogromniem wdzięczna! Pozdrawiam i życzę pięknej wiosny! Odpowiedz Link Zgłoś
g3p4rdzik KTO CZYTAŁ I PAMIĘTA??? 30.03.05, 04:00 pamiętam, czytałam w dzieciństwie taką książeczkę...nie pamiętam autora, a tytuł brzmiał "wspomnienia chłopca okrętowego (...)" czy jakoś tak... Czy ktoś to pamięta?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: KTO CZYTAŁ I PAMIĘTA??? IP: 212.244.186.* 30.03.05, 15:08 Witam. Chodzi Ci pewnie o książkę "Wspomnienia chłopca okrętowego Zachara Zagadkina" .Jej autorem jest Michaił Iljin ( pseudonim ) czyli Ilja Marszak ,brat znanego poety i tłumacza Samuela Marszaka (niedawno przesyłałam mailem jeden z jego wierszy pt."Bagaż"(ten o "malusieńkiej psince"). Tę książkę czytałam jeszcze w szkole podstawowej ,wypozyczyłam ją chyba ze szkolnej biblioteki , bogato wyposażonej w rosyjska literaturę dla dzieci. Książki były znakomite ;wspominam "z łezką" "Białego pudla", "Staruszka Hassana","Czarodziejskie słowo","Kwiatka siedmiopłatka" (DO DZIŚ GO, POSZUKUJĘ) "Złoty kluczyk czyli przygody pajacyka Buratino", "Siostrzyczkę","Wesołą rodzinkę","Dziewczynkę z miasta" ,"Tanię i skarb" ,"Przygody Nieumialka i jego przyjaciół""Sieriożę" ,"Tarasika" (niedawno odkupiłam sobie na Allegro) itd.,itp. Niestety,treść "Wspomnień..." pamiętam ją jak przez mgłę - taka "geograficzno- przygodowa" .Jeśli przypomni mi się coś więcej-napiszę.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka "Mateuszek na Zaczarowanej Wyspie" S.Szuchowej IP: *.avamex.krakow.pl 02.04.05, 08:09 Witam. Forumowiczki z Forum "Książki dla dzieci " bezskutecznie poszukiwały tej książki w bibliotekach i wśród swoich znajomych .Ponieważ jestem dumną posiadaczką tej pozycji dzisiaj wieczorem będę przesyłać jej skan osobom zainteresowanym. Tak więc jeśli ktoś z tego Forum tez miałby na nią chętkę - zapraszam ;"Palec pod budkę , bo za minutkę..." . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: "Mateuszek na Zaczarowanej Wyspie" S.Szuchowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 19:55 Witam serdecznie, od jakiegoś czasu poszukuję dla mojego maleńkiego wnuczka książeczki "Mateuszek na zaczarowanej wyspie" Stefanii Szukowej i natrafiłam na ten post. Wiem, że minęło już kilka ładnych lat od kiedy został umieszczony na forum, ale może jeszcze mogłabym otrzymać ten tekst, może będę mogła zrewanżować się jakąś inną książeczką, Serdecznie pozdrwiam małgorzata motylewska mmotylewska@gmail. com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słowik Re: "Mateuszek na Zaczarowanej Wyspie" S.Szuchowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.13, 20:05 Witam! Bardzo zależy mi właśnie na pozycji Szuchowej "Mateuszek na zaczarowanej wyspie". Jeśli mogłabym prosić o jej zeskanowaną treść będę niezmiernie wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
tamaras69 Re: "Mateuszek na Zaczarowanej Wyspie" S.Szuchowe 08.10.13, 22:57 Witam, w tej własnie chwili jest do kupienia na allegro. Co prawda, podobno w kiepskim stanie, ale może warto kupić;) wpisz sobie dokładnie tak ( z błędem, który popełnił wystawiający): Matuszek na Zaczarowanej Wyspie - St.Szuchowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FK Czy ktoś zna? IP: *.hist.uj.edu.pl / *.hist.uj.edu.pl 10.06.05, 12:24 Z dzieciństwa pamiętam książkę o teatrzyku kukiełkowym, który ożywał nocą. Pamiętam, że ktoś został chyba pomalowany farbą cytrynowo-zieloną. Wydaje mi się, że książka nosiła tytuł "Mój przyjaciel Tulli, ale nie moge jej znaleść pod tym tytułem, wiec chyba się mylę. Pozdrowienia, FK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 19:57 Rany Boskie! Łaże po różnych forach i podczytuję sobie już jakiś czas - ale tak wspaniałego wątku jeszcze nie widziałam. Myślałam, że ze mnie infantylna baba, a teraz widzę że jestem całkiem normalna (chyba). Parę słów o mnie: dwoje dorosłych dzieci, na stoliczku nocnym "normalne" książki, a ja właśnie nabrałam ochoty na "Heidi". Na szczęście mam tego w domu dużo: po mamie, po mnie, siostrze i dzieciach. Tylko rodzina mi co jaiś czas wynosi część na strych. A ja po trochu znoszę. I tak w kółko. Jeszcze mam apetyt na "Zuzię" (Grzybowskiej?), "Bellę i Sebastiana", "Sam Small znowu lata czyli dziwne przyggody latającego ....". Było już o tym? A przy okazji podzielę się problemem: w moim miasteczku jest biblioteka. Właśnie odkryłam na korytarzu stojące kartony (ze 6) z książkami dziecinnymi - na makulaturę!!! Książki są z lat 60 - 70-tych, głownie wierszyki, też bajeczki. Różnie zaczytane, ale nie najgorszy stan - całe, kompletne. Biblioteka nie ma miejsca na nowe więc się pozbywa starych. Dzieci już ich podobno nie wypożyczają. Panie już się prawie na mnie obraziły, jak wspomniałam, że już się kiedyś książki paliło. Powiedziały jednak, że mogę sobie wziąść co chcę - ale nie wezmę 6 kartonów - rodzina mnie zabije. Poradźcie. Odpowiedz Link Zgłoś
thym Re: Zapomniane książki dla dzieci 03.04.05, 17:42 BRAĆ BRAĆ BRAĆ:))))żeby później,np. dzielić się z tymi, co je docenią:))) a jeśli nawet nie, to od czego jest strych:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abra Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 03.04.05, 19:44 O, jaki fajny wątek!Od wielu lat mnie męczy i nigdy już nie spotkałam tej bajki.Może ktoś pomoże mojej pamięci.Bajka była cieniutka, gazetowe wydanie.Treść:ludzka matka z dzieckiem i potwór (zwierzę?)z dzieckiem.Doszło do zgubienia i zamiany dzieci.Matka ludzka musiała zbierać dla tego obcego dziecka żaby, jaszczurki-z obrzydzeniem-a wtedy tamta druga matka , mająca jej ludzkie dziecko, dawała mu zamiast żab chleb i inne ludzkie jedzenie.Gdy tamta matka robiła krzywdę nie swojemu dziecku, robiona była krzywda jej dziecku.Potem był hepy end-matki odzyskały swoje dzieci.Czytałam to na początku 60-tych lat, nigdy się więcej nie spotkałam z tą bajką, a czytałam dużo.Może ktoś wie, a może już było w wątku, ale nie jestem w stanie przeczytać całośći. Odpowiedz Link Zgłoś
spokokoles Re: Zapomniane książki dla dzieci 04.04.05, 10:09 ja natomiast od jakiegos czasu poszukuje usilnie serii o borze i gaiku. moze ktos pamieta takie ksiazki jak "bór i gaik w barwach jesieni"? autora niestety nie pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica "Bór i Gaik... 04.04.05, 10:31 ale niestety tylko "W wiosennym lesie" na Allegro: www.allegro.pl/show_item.php?item=47200971 Odpowiedz Link Zgłoś
spokokoles Re: "Bór i Gaik... 04.04.05, 11:07 dzieki. juz licytuje. a gdzie reszta ksiazek z serii? moze ktos wie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: "Bór i Gaik... IP: 212.244.186.* 05.04.05, 10:49 Witam. Autorem książek z serii "Bór i Gaik " jest Jerzy Michał Czarnecki.A to ich tytuły : "Bór i Gaik w wiosennym lesie","Bór i Gaik w letnim słońcu", "Bór i Gaik w barwach jesieni" i "Bór i Gaik w zimowej szacie". Książki te ukazywały się w latach osiemdziesiątych i powinny jeszcze być w bibliotekach (tych dla dzieci).Życzę owocnych poszukiwań.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Słoneczko 06.04.05, 18:07 A kto czytal i pamieta "Słoneczko" Marii Buyno Arctowej? Nie wiem czy nie przekrecilam nazwiska, ale jako dziecko zastanawialm sie "jak to sie wymawia" i stad zapamietalam pisownie - mam nadzieje ze poprawna. To byla historia dziewczynki przygarnietej przez rodzine, ktora dzieki swojej radosci zycia i optymizmowi naprawia stosunki panujace w tej rodzinie oraz pomaga jej sie wydzwignac z finansowego kryzysu... Naprawde piekna ksiazka Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 A ja właśnie znalazłam... 07.04.05, 14:34 ...jedną z książek mojego dzieciństwa - "Sadako chce żyć" Karola Brucknera, o dziewczynce z Hiroszimy. Jak to dobrze czasem wracać przez Dworzec Wschodni w Warszawie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika34 Pani Łyżeczka Alfa Proeysena - znacie? n/tx IP: 217.153.83.* 24.04.05, 00:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: Pani Łyżeczka Alfa Proeysena - znacie? n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 09:38 znam, ale nie wiem gdzie mozna ja kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Pani Łyżeczka Alfa Proeysena - znacie? n/tx 17.12.08, 23:17 Jak słusznie napisała kiedyś mama_kasia - Pani Łyżeczka jest postacią z ekranizacji książki o Pani Flakonik. Cytuję: „Ekranizacja książki norweskiego autora, Alfa Broysena. Pani Łyżeczka wiedzie spokojne życie ze swoim mężem w małej wiosce. Jednak cierpi na dość niespotykaną przypadłość - od czasu do czasu zmniejsza się do wielkości łyżki i zaczyna rozumieć mowę zwierząt. Z tego powodu ma często wiele kłopotów, ale przeżywa też dużo ciekawych przygód.” Zobacz to na stronie www.zapomniane.lanet.wroc.net gdzie zebrałam większość wypowiedzi z tego Forum. Przygody Pani Łyżeczki znajdziesz w książkach: "Maleńka Pani Flakonik" "Znowu Pani Flakonik". Ta druga często jest na Allegro, a o wznowienie części pierwszej radzę molestować Naszą Księgarnię. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Pytanie do Meduzy7 24.04.05, 00:10 czy to może o tej dziewczynce, która robiła przed śmiercią żurawie z Origami?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninira Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl 19.05.05, 23:29 Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Zapomniane książki dla dzieci 19.05.05, 23:55 Witam Wszystkich, Od miesiąca nikt tu nie zajrzał, czyli nikt nie miał problemów z sięgnięciem do tajemnej pamięci z lat dziecinnych i do "tych" książek, z których czasem kilka zdań zapadło nam w serce? Ale ten wątek nigdy nie zaginie! Starsi i młodsi, którzyście tu jeszcze nie byli, przeczytajcie kilka stron tego wątku i piszcie. Może KAWKA znowu się odezwie? Pozdrawiam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada72 Re: Zapomniane książki dla dzieci 20.05.05, 00:14 Watek cudowny, mam go w ulubionych :) Poki co ja czytam kolejne tomy Dzikiej Mrówki, a moje Dziecko - współczesne Bezsenniki :) Pzdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luli_l Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.microsoft.com 20.05.05, 15:24 Oj, tak, tak, ja też tęsknie za Kawką :-) A wątek należy do jednego z przyjemniejszych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marmelada Rumianek, zapałka 20.05.05, 10:32 Dla takich troszke starszych, nastoletnich dzieci: Zapach rumianku Zapałka na zakręcie Odpowiedz Link Zgłoś