Dodaj do ulubionych

"Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu!

15.06.06, 17:40
Rewelacyjna książeczka - czytałam ja w tramwajach i pociągu i ledwo sie
hamowałam, żeby głośno nie rechotać :)
Dawno nie czytałam tak śmiesznej książki - rzecz jest o małej, krakwoskiej
knajpce i składa sie z opowieści dziwnej treści o klientach tejże kawaiarni/
A sa to opowieści niezwykłe, świetnie opowiedziane, trudno trfaic w polskiej
litaraturze na tak sprawnie opowiedziane historie.
Moment kiedy Pan Karol budzi sie na Błoniach na swoim zabytkowym dwyanie jest
jednym z najlepszych kwałaków, jakie czytałam.
Ale nie będę zdradzac akcji - przeczytajcie bo warto :D
Tu recenzja:

ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=85883
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! 16.06.06, 03:08
      Brzmi obiecujaco, moze skusze sie na to..

      Venus
      • Gość: jot6 Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! IP: *.chello.pl 16.06.06, 08:21
        dzięki za poradę,lecę szukać
        • dama-kanaliowa Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! 16.06.06, 22:57
          Recenzja zrecznie zachecajaca, dobra okladka, przegladne w czasie urlopu i moze
          nawet kupie?
          • braineater Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! 16.06.06, 23:01
            Ksiązeczka do czytania w 45 minut, ale za to jest to 45 minut czystej radochy.
            Pan Dębski, co prawda ma tendencje do popadania w Pilchowe manieryzmy, ale za
            to potrafi znajdowac kompletnie odczapowe historyjki, jak chociażby o ataku
            słów nieuzywanych na biednego dresa o wdzięcznym imieniu Łucjusz. Bez zadęcia,
            bez silenia się na bycie artychą, po prostu kilka bardzo przyjemnych, bardzo
            pogodnych opowiastek, nad którymi wisi duch starego Przekroju i humorystów
            pokroju Braci Rojek:)

            P:)
            • Gość: krakowiankajedna Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 22:42
              Bardzo przyjemne, bardzo smieszne, śmieszne w dobry stylu. Bez krakóffka ;) bez
              maniery, bez zadufania.
              Polecam :)
      • wlodekbar Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! 20.06.06, 01:56
        Gdy poraz pierwszy rzucilem okiem na tytul, skojarzyl mi sie z 'Kabaretem
        Starszych Panów'...
        • anndelumester Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! 29.06.06, 11:13
          dobre!
    • Gość: mary Re: "Cafe Szafe" - umarłam ze smiechu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:46
      A wiecie, że Cafe szafe naprawdę istnieje? Jeszcze książki nie czytałam, ale
      kawiarnia jest niedaleko amerykańskiej czytelni Cafe Massolit przy ul.
      Felicjanek albo gdzies tam, w każdym razie przecznica w lewo od Smoleńsk -
      zaraz za klasztorem.

      pozdrawiam

      mary

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka