vlady 26.07.06, 16:40 Czy ktos czytal?Autor Philip Roth. Czy jest polskie tlumaczenie? Dziekuje za info Czy w ogole do zdobycia gdzies? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamarcela Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 16:48 Nie to,żebym chciała byc szczególnie złośliwa, ale wystarczy wpisać w dowolna wyszukiwarkę np. google i wyskakuje mnóstwo miejsc, gdzie mozna kupić. To tak na przyszłość. www.zysk.com.pl/catalog/product_info.php?products_id=966 Odpowiedz Link Zgłoś
vlady Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 17:25 Nie wierze, ze nie chcialas byc szczegolnie zlosliwa, jako ze glownie pytam o to czy ktos czytal, a przy okazji, jak ktos czytal, to dalszych informacji udzieli mi bez zadnego dasania, czyz nie? Bez odbioru, szefie Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 17:34 To Ci jeszcze dodam - tak czytał. Ten ktoś. W ten sposób odpowiedziałam na wszystkie Twoje pytania. Trochę pokory jednakowoż, bo odpowiedziałam w pierwszym moim poście na wiekszość Twoich pytań - wystarczyło kliknąć na link - to takie coś czerwone. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vlady Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 19:40 Jak mowie bez odbioru, tzn. bez odbioru. Czy to pierwsze tak nietaktowne pytanie na tym forum? Mysle ze takich pytan sa setki i po jest m.in. forum. Nie rozumiem, skad w ludziach bierze sie taka zjadlosc z byle powodu. ale to jest pyanie retoryczne, w zaciszu domowym sobie sprobuje na nie odpowiedziec. Bez odbioru po raz ostatni. Sa tez daltonisci na tym pieknym swiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adwokat do mamarceli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 14:54 nie martw sie komentarzem vlady, bo sam/a/ wionie zjadliwoscia. az sie dziwie, ze nikt tego nie zauwazyl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszor Re: do mamarceli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:14 Nie rozumiem dlaczego Mamarcela się rzuciła. Normalne pytanie - nienormalna odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filozoficznie Re: do mamarceli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:29 Gość portalu: Myszor napisał(a): > Nie rozumiem dlaczego Mamarcela się rzuciła. Normalne pytanie - nienormalna > odpowiedź A bo ja wiem, czy to normalne pytanie... Jak sie w tytule wątku umieszcza polski tytuł ksiązki, a potem pyta, czy tłumaczenie w ogóle istnieje, to można chyba trochę zdezorientować innych (na temat stanu własnej inteligencji). Pozdrawiam atakujących i atakowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
lylika Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 16:48 Czy jest do zdobycia, nie wiem. Było wydanie polskie w latach 80-tych. Czytałam ale nigdy nie miałam ochoty sięgnąć poraz drugi. Obsceniczne i w gruncie rzeczy słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: Kompleks Portnoya IP: *.aster.pl 26.07.06, 16:51 Do zdobycia w każdym antykwariacie, bibliotece i na Allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 16:53 Kompleks Portnoya to ksiazka, ktora wyjatkowo sie zestarzala, w czasach pierwszego wydania byla czyms nowym i doskonale wpisujacym sie w epoke. Teraz troche smieszy, a troche (bardziej) nudzi. Lepiej chyba przeczytac ostatniego Rotha. Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 17:38 > Lepiej chyba przeczytac ostatniego Rotha. Jaki tytul masz na mysli? Ja czytalem Kompleks w srodku liceum z duzym zainteresowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 23:35 No, ja czytalam niedawno, moze gdybym czytala w liceum, mialabym inne wrazenia. Moze tez powinnam byla byc nastolatkiem plci meskiej... Mam na mysli "Everymana". Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: Kompleks Portnoya 27.07.06, 00:03 straszne nudy. czytałam z 10 lat temu i juz wtedy mnei znudziła. załosne wynurzenia yntelektualysty. nawet 'momenty' były nudne. ps. dawno nie napisalam tak bezposredniej recenzji ksiazki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: Kompleks Portnoya 28.08.06, 02:17 a coz sie w tej powiesci zestarzalo? Roth jest ciagle taki sam wiec chyba czytanie tego co napisal pozniej jest nieco meczace. Portnoy jest zabawny i tyle. Troche jak z ostatnim filmem Woody Allena: bylby smieszny i fajny w ogladaniu, ale ile razy mozna sluchac tych samych starych zydowskich dowcipow? Tak i Roth, byl interesujacy ale teraz juz tylko powtarza jedna historie. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Kompleks Portnoya 12.09.06, 19:56 Dopiero zobaczylam Twoj wpis (nie wiem, czemu). Wlasnie Portnoy zestarzal sie w ten sam sposob, co stare filmy Woody Allena (np. "Manhattan")- teraz mowienie o orgazmach i wysmiewanie sie z psychoanalizy nie jest juz niczym ciekawym. Wtedy bylo. Natomiast nowe filmy Allena, choc moze i artystycznie gorsze, nie sa anachroniczne. Jesli chodzi o Rotha, musze sie przekonac. Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 17:40 Kiepskie. Jeżeli już chcesz wejść w takie klimaty, lepszy jest Miller. Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 17:55 > Jeżeli już chcesz wejść w takie klimaty, lepszy jest Miller. Nie wiem czy raczej nie Bellow, Updike niz HM. Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 18:01 Bellow, owszem. Ale Updike'a wymieniłbym zdecydowanie na Malamuda. Miller był ze wzgledu na wspomniane poniżej "licealne czasy". Wtedy i książka Rotha, i Miller pasują. Potem... Miller chyba lepszym pisarzem był :P Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Updike 26.07.06, 18:11 Co masz do Updike'a? Serial o Kroliku zaliczony rowniez w koncowce liceum :) Ostatnio tez mialem ochote na JU (z uwagi na interesujaca mnie tematyke)- na Miasteczka- znasz moze? Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Re: Updike 26.07.06, 18:18 A nie, ja do tego pana nic nie mam, tylko mi klimaty nie pasowały. A Króliki bardzo zacne :) Wymienionej książki nie znam. Muszę poszperać, o czym to. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Updike 26.07.06, 23:38 Znam kroliki, opowiadania i tworczosc ktytyczna w "The New Yorker" oraz "The New York Review of Books" (niezla). Za to ostatnia ksiazka, bo on tez niedawno wydal nowosc przeciez, rozne opinie zbiera, zastanawialam sie, czy przeczytac ("Terrorysta"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: citko Re: Updike IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 17:40 Tu jest recenzja Terrorysty - www.czytajoryginaly.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Updike 18.09.06, 18:06 DZieki - czytalam juz kilka innych recenzji, caly czas sie zastanawiam nad przeczytaniem ksiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Kompleks Portnoya 27.08.06, 23:02 Miller zestarzał się mniej niż Roth? BARDZO polemizowałbym z takim osądem... Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 20:23 Czytalam w liceum, nie bylam zachwycona. Odlozylam ksiazke i zapomnialam o niej natychmiast. Po Rotha juz nie siegnelam. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 23:39 Najlepszy znany mi Roth to chyba jest "Ludzka skaza" ("The human stain"), pewnie widzialas film. Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: Kompleks Portnoya 26.07.06, 23:45 Nie wiem, jakim cudem, ale nie widzialam. Koniecznie musze obejrzec, dzieki za podpowiedz :) Odpowiedz Link Zgłoś
piterek_82 Re: Kompleks Portnoya 27.07.06, 13:42 O ostatnich dokonaniach Rotha w nowym "Przekroju" pisze Justyna Sobolewska. Oto link: www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1906&Itemid=52 Odpowiedz Link Zgłoś
bartleby2 Re: Kompleks Portnoya 27.07.06, 16:58 Ciekawa rzecz z tym "Kompleksem Portnoya"... Przeczytałem niemal wszystkie książki Rotha, jakie ukazały się po polsku (kilkanaście), i muszę stwierdzić, że "Kompleks..." podobał mi się z nich najmniej (mimo genialnego przekładu Anny Kołyszko). Wydał mi się po prostu nazbyt "rozbuchany stylistycznie". Wielka szkoda, że to wlaśnie on jest najbardziej znanym dziełem tego autora (wiadomo czemu)... Nawiasem mówiąc, ktoś porównywał tutaj Rotha do Millera. Z całym szacunkiem, to chyba zbyt daleko idące uproszczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocka Re: Kompleks Portnoya IP: *.54.187.248.eltronik.net.pl 27.07.06, 17:01 takie sobie, nie wracam, i to jest moja ocena. Odpowiedz Link Zgłoś
aska90 Re: Kompleks Portnoya 27.08.06, 14:00 Czytałam w podstawowce. Hm, teraz nie do strawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Kompleks Portnoya 27.08.06, 16:47 Przeczytalam po raz pierwszy, kiedy mialam ze 16 lat; dobra rzecz. Jezykiem obsesji (a czesto i opresji) seksualnej facet opisuje proby dorastania bohatera (i nastolatka, i dwudziestolatka, trzydzistolatka) + proba poradzenia sobie z kwestia tozsamosci i kompleksami z tym zwiazanymi. Bawi szczegolnie, jesli ma sie blade pojecie o psychoanalizie w amerykanskim wydaniu. Zadna tam wielka literatura, ale ciekawe; lubie ten rodzaj humoru; mozna podejrzewac, ze autor w jakis sposob probowal 'odczarowac' meki swojego dorastania. Wiele mowi o specyficznych czasach, w ktorych powstala. Z calym szacunkiem ja tez, ale z Millerem istotnie podobienstwo jest bardzo pozorne. Odpowiedz Link Zgłoś
akondze Re: Kompleks Portnoya 28.08.06, 09:12 Książka była w swoim czasie dość głośna, więc z ciekawości warto się zapoznać... Ciekawy tego autora jest jeszcze Teatr Sabata, ale nieco nużący miejscami i trochę przydługi... Co do porównań do Millera, się nie wypowiem, ale wspominany nieco wcześniej S.Bellow to jednak nieco inna liga i tematyka... ---------- ...skwak? Odpowiedz Link Zgłoś
rebeccy Re: Kompleks Portnoya 29.08.06, 11:38 czytałam jakieś dwa lata temu i bardzo mi się podobał, śmiałam się na głos. potem próbowałam przeczytać Teatr Sabata ale było ciężko, gdzieś w połowie się poddałam - przynudzał. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
akondze Re: Kompleks Portnoya 29.08.06, 11:47 Teatr Sabata do połowy trochę przynudza - później jest lepiej ;) ---------- ...skwak? Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: Kompleks Portnoya 18.09.06, 20:35 nie podobałami się ta książka. I nie bawiła również. Niedokończyłam. Odpowiedz Link Zgłoś