Dodaj do ulubionych

Reportaże.

06.08.06, 13:55
No właśnie, czytacie reportaże? Jeśli tak, to dlaczego? Jeśli nie ... to
dlaczego? Właśnie skończyłam Wojciecha Jagielskiego "Wieże z kamienia" o
wojnie w Czeczenii pod koniec XX wieku. Przez tydzień byłam w innym świecie,
dostrzegłam drugą stronę medalu, o której nie mówi się w środkach masowego
przekazu. Łatwo jest oceniać i potępiać zachowanie, gdy się zna tylko jedną
wersję ...

Ponadto świetne książki Kapuścińskiego.

A także coś z innej beczki: reportaże na tematy społeczne Wojciecha Tochmana,
które po prostu porażają!

zapraszam do dyskusji

klik
Obserwuj wątek
    • Gość: kayya Re: Reportaże. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 19:55
      Czytam wszystkie, chociaż bardzo niewiele jest dobrych, właściwie coraz mniej
      (choć wiele i coraz więcej tak zwanych reportazystów). Kapuścińskiego -
      oczywiście. Jagielskiego i Tochmana (ten ostratni jest u mnie numer jeden). Od
      czasu do czasu podoba mi sie to, co pisze Hugo Bader. I w Polsce już nikt inny
      mi nie przychodzi do głowy, na kogo warto by zwrocic uwage. Moze Hanna Krall,
      ale czy to taki regularny reportaz? Z zagranicznych ostatnio bardzo bardzo: Asne
      Seierstad. Polecam gorąco!
      Pozdrawiam
      K. :)
      • Gość: bb Re: Reportaże. IP: *.gdynia.mm.pl 06.08.06, 20:04
        czy reportaże Tochmana zostały jakoś wydane - czy możecie polecić?
        • Gość: Kayya Re: Reportaże. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 20:15
          Czytałam zbiór "Schodów się nie pali" i książki "Jakbyś kamień jadła" i
          "Córeńka". Ta ostatnia to niedawno była opublikowana.
          K. :)
        • Gość: Qubek Re: Reportaże. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:37
          Ten autor ma swoją całkiem interesująca witrynę .
          www.tochman.com.pl
          Z tego co pamiętam, to wydaje mi się, że były tam streszczenia jego książek.
    • Gość: no-no Re: Reportaże. IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 06.08.06, 22:52
      no właśnie: czego szukamy w reportażu? co nas rusza, co przyciąga uwagę,
      pobudza wyobraźnię?

      czy jest to intrygujący sam w sobie "konkret" - zdarzenie, sytuacja, postać,
      zbiorowość - jednym słowem, reportaż jako zapis niewyczerpanego bogactwa i
      różnorodności ludzkiego życia? czy raczej walor uogólnienia ("konkret"
      oświetlający to, co ogólne?) czy jedno i drugie, a może coś zupełnie innego?

      moim zdaniem w reportażu szukamy zazwyczaj jednej z tych dwóch rzeczy, lub obu -
      w różnych proporcjach, zależnie od sytuacji.
    • akondze Re: Reportaże. 07.08.06, 10:57
      Melchior Wańkowicz - najważniejszy polski reportażysta, nieco już dzisiaj
      przysypany kurzem...

      Staram się czytywać Duży Format w poniedziałki w GW - czasem trafi się coś
      ciekawego...

      ----------
      ...skwak?
      • Gość: martusia Re: Reportaże. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:14
        Wankowicz - zapomniany a wspanialy, fakt!
        Natomiast Duzy format, jako magazyn, który sie kojarzy przede wszystkim z
        reportazem, moglby troche popracowac nad forma, bo z nia coraz gorzej.
        Wyszukiwac lepszych repoterow (bo co lepsi jak zauwazylam odchodza z Duzego
        Formatu, zostaja slabsi i slabsi) i lepszych redaktorow, bo czasem edycja woła
        o pomste do nieba!
      • wlodekbar Re: Reportaże. 07.08.06, 20:17
        Czy najwazniejszy?:).
        Na pewno jego dzielo jest jdnym z najdoniosleszych.
        • akondze Re: Reportaże. 08.08.06, 08:50
          Najważniejszy - pojęcie względne, subiektywne...
          W swoim czasie cieszył się ogromnym powodzeniem w kraju... oczywiście tego nie
          pamiętam, bo za młody jestem...

          ----------
          ...skwak?
          • wlodekbar Re: Reportaże. 08.08.06, 17:14
            No, na pewno jeden z najwiekszych ;).
      • wlodekbar Re: Reportaże. 07.08.06, 20:23
        Ezeczywiscie, chyba (chyba, bo nie przejrzalem wszystkich) wydawcy jakos
        zapomnieli o Wańkowiczu; duzo go, jednak wydania sa z lat wczesnych, oglednie
        rzecz biorac:
        www.allegro.pl/search.php?string=wa%C5%84kowicz
    • Gość: Marti Re: Reportaże. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 12:24
      Gauß'a 'Psozercy' i 'Umierajacy Europejczycy'.
      M.
      • sztuka.latania Re: Reportaże. 07.08.06, 18:04
        Reportaże przedstawiają te same wydarzenia, które znamy z gazet i wiadomości
        telewizyjnych, od innej strony, od podszewki, od strony zwykłych ludzi. Pokazują
        drugą stronę medalu. Jagielski pokazał rozczarowanie Czeczenów postawą świata,
        który bezczynnie przyglądał się najazdowi na ich kraj, który uznawali za
        niepodległy; padają słowa, że jedyne czego oczekiwali od Zachodu, to by nie
        dawali Rosjanom pięniędzy na wybijanie ich narodu w tej wojnie. Najprostszym
        skojarzeniem do słowa Czeczen forsowanym w mediach jest "terrorysta", a ci
        ludzie walczą partyzancko (tak jak i my kiedyś) o rzecz podstawową, o wolność do
        życia w taki sposób, jaki uznają za właściwy.
        Czytam reportaże, bo okazuje się, że bardzo mało wiem o świecie, takie reportaże
        ukazują inny świat, ukazują bezsens wojen wywoływanych przez polityków, bezsens
        wojen w których cierpią potem tysiące, to porażające i przerażające, a tak sę
        dzieje przecież w wielu miejscach na świecie, obecnie na Bliskim Wschodzie ...

        Dobra trochę się rozpisałam, lepiej skończę :)

        pozdrawiam, Dagmara
        • Gość: Qubek Re: Reportaże. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:34
          Czytałam Petre Prochazkovą o Czeczenii oczami kobiet, to nie był reprotaż ale
          Ci polecam.
          Ja myślę, że reportaż ma pokazać PRAWDĘ.
          • sztuka.latania Re: Reportaże. 08.08.06, 17:37
            Wiesz, chciałam właśnie napisać wczoraj o tej prawdzie, ale coś mnie
            powstrzymało. Bo czy reportażysta dociera do prawdy? Dociera do innej
            perspektywy całej sytuacji, ale czy to jest właśnie prawda? W przypadku
            Jagielskiego, to spojrzenie zwykłych ludzi i przywódców narodu na sytuację.
            Prawdę pokazałby, gdyby mógł dotrzeć do źródeł rosyjskich także ... tak mi się
            zdaje :)

            pozdrawiam

            Dagmara
    • michles Re: Reportaże. 08.08.06, 12:00
      No dobra... zawsze tak samo: z polskich Wankowicz, Kapuscinski, Tochman i
      Jagielski, czasem Hugo Bader (Nie przybywa dobrych reporterow).
      A jakich znacie zagranicznych (dobrych) reproterow? Hej
    • meteorah Re: Reportaże. 08.08.06, 21:55
      Zdecydowanie ostatnio stawiam na literaturę faktu. Do proponowanej listy
      dorzuciłabym jeszcze Krall.
      Jeśli Podobaja wam się książki Jagielskiego polecam film o Czeczeni "Dom
      wariatów". Miałam tę przyjemnośc posłuchania Jagielskiego na żywo - promował na
      uczelni właśnie "Wieże..." i również przedstawił nam obraz czeczeni inny, niz
      znaliśmy dotąd. A że miało to miejsce przed pokazem wspomnianego filmu, bardzo
      sugestywnie odebraliśmy tamtejszą atmosferę, rzeczywistość, to, że z jednej
      strony dzieje się to wszytsko tak niedaleko nas, a z drugiej strony - więcej
      wiemy o drobiazgach z usa, niż o wojnie w czeczeni. Jak się okazuje - nikt nie
      jest bez winy w tego typu konflikcie.
    • mimbla.londyn Re: Reportaże. 09.08.06, 22:58
      Edelman,Krall a ostatnio "Podroz po Polsce"Ksawerego Pruszynskiego
      • Gość: no-no Re: Reportaże. IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 10.08.06, 12:44
        o. cieszę sie, że ktoś go wymienił, bo też jestem fanem pruszyńskiego
        i "podróży...".

        na marginesie: parę miesięcy temu w jednym z warszawskich antykwariatów
        wyszperałem, wydany przez "czytelnika" w 1962, wybór reportaży z lat
        międzywojennych. nazywa się to "polskie drogi". oprócz pruszyńskiego
        (m.in. "żółci ludzie z łodzi"), wańkowicza czy nałkowskiej są też m.in
        kruczkowski, krzywicka, putrament (o strajku w lidzie), uniłowski... bite 500
        str., fajna rzecz, choć u mnie jeszcze czeka na swój czas.
        • griszah K. Pruszyński 10.08.06, 12:52
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=23251141&a=23251141
    • Gość: Muszelka O reportażu polskim IP: *.flashnet.pl 10.08.06, 21:49
      A to znacie?
      www.mariuszszczygiel.com.pl/teksty_o_reportazu_polskim.asp
    • moniamyszkens Re: Reportaże. 05.11.13, 14:09
      Up :)
      Czytałam kilka pozycji Kapuścińskiego i "wpadłam w gatunek" . Teraz na tapecie Tochman , na liście Demick . Poleciłybyście/polecilibyście coś szczególnie udanego z ostatnich lat :) ? Interesuje mnie wszystko w zakresie gatunku, szczególnie jednak Iran, Afryka, Indie, USA .
      • amused.to.death Re: Reportaże. 05.11.13, 22:54
        uwielbiam reportaże.
        Z Afryki lubię te o Rwandzie (np.
        czarne.com.pl/katalog/ksiazki/nagosc-zycia
        czarne.com.pl/katalog/ksiazki/sezon-maczet
        czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dzisiaj-narysujemy-smierc
        USA i Meksyk:
        czarne.com.pl/katalog/ksiazki/ameksyka
        Iran mnie mniej interesuje a Indie w ogóle więc nie mogę nic polecić.
        Jedyna książka jaką czytałam o Indiach (i która na dodatek ogromnie mi się podobała to 'Lalki w ogniu'.
        Ja teraz czytam to (właściwie słucham a nie czytam):
        czarne.com.pl/katalog/ksiazki/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety
        a następne być może będzie to:
        czarne.com.pl/katalog/ksiazki/spustoszenie
        • moniamyszkens Re: Reportaże. 06.11.13, 18:08
          Dziękuję bardzo :) ,"wojna nie ma w sobie..." zapisałam i na pewno nabędę, resztę wieczorkiem wyszukam. Po "Hebanie" temat Ruandy był u nas na tapecie przez długi czas, jeszcze Tochman "Dzisiaj narysujemy śmierć" czeka w kolejce, 2 dni temu przybył.
      • Gość: M Re: Reportaże. IP: *.adsl2.static.versatel.nl 06.11.13, 21:23
        O Iranie po polsku: Ajatollah śmie wątpić (www.karakter.pl/ksiazki/ajatollah-smie-watpic). Jest jeszcze druga książka tego samego autora, ale nie czytałam, więc się nie wypowiem.

        O Iranie po angielsku: www.amazon.co.uk/Drinking-Arak-off-Ayatollahs-Beard/dp/0306818841
        Polecam też inną książkę tego autora wydaną po polsku 'Tajemnica Prezbitera'
        • stella25b Re: Reportaże. 07.11.13, 10:41
          A propos wojny ktora ma cos w sobie...Szukalam, szukalam i w koncu znalazlam:

          natemat.pl/45647,klinika-stresu-bojowego-miejsce-nie-tylko-dla-zolnierzy-cierpia-tez-ich-zony
          Ksiazke napisala zona Jagielskiego.
          • amused.to.death Re: Reportaże. 07.11.13, 18:02
            > A propos wojny ktora ma cos w sobie...Szukalam, szukalam i w koncu znalazlam:
            >
            > rel="nofollow">natemat.pl/45647,klinika-stresu-bojowego-miejsce-nie-tylko-dla-zolnierzy-cierpia-tez-ich-zony
            > Ksiazke napisala zona Jagielskiego.

            czytałam. Dobra książka.
    • eeela Re: Reportaże. 05.11.13, 17:06
      Nie czytam żadnych książek-reportaży. Mogę przeczytać artykuł prasowy, jak się napatoczy, ale całej książki nie. Jak mnie jakieś miejsca wyjątkowo interesują, wolę się zwracać o informacje do bardziej bezpośrednich źródeł niż opowieści rodaków.
      • iwanow17 Re: Reportaże. 05.11.13, 21:20
        >Jak mnie jakieś miejsca wyjątkowo interesują, wolę się zwracać o informacje do bardziej bezpośrednich źródeł niż opowieści rodaków.

        A co z Kapuścińskim?
        • eeela Re: Reportaże. 06.11.13, 01:54
          Co z nim? Też mnie nie zdołał uwieść :-) Moja mama była swojego czasu wierną czytelniczką i w domu było sporo jego książek, ale żadna mnie nie wciągnęła. Może byłam za młoda, a może po prostu nie moje klimaty. W każdym razie jak mnie zainteresował kiedyś Meksyk, wolałam się brać za Fuentesa i Bernala Diaza del Castillo niż za Jagielskiego.

          Jedyną książką tego typu, którą przeczytałam z pewną przyjemnością, były "Notatki z Małej Wyspy" Brysona - i to tylko dlatego, że opisywane miejsca, zachowania i typy ludzi już całkiem dobrze znałam i mogłam się z Brysona humoru rzeczywiście pośmiać i docenić absurdy na styku kultur.
          • iwanow17 Re: Reportaże. 06.11.13, 14:41
            Co z nim? Też mnie nie zdołał uwieść :-)

            Eeelu, proszę zrób coś z tym:) Kapuściński to najlepszy polski autor.
            • eeela Re: Reportaże. 06.11.13, 15:13
              Iwanowie. Ja mam listę do czytania wynoszącą ponad dwieście pozycji i obecnie zero czasu na nie. Jest ich tak mało jedynie dlatego, że zakazuję sama sobie wrzucać na nią wszystko, co mi wpadnie w oko - wrzucam więc tylko takie książki, o których jestem głęboko przekonana, że chcę je przeczytać. Jeśli rzeczywiście z jakichś powodów zależy ci, żebym przeczytała coś Kapuścińskiego, musisz mnie do tego przekonać i zaprezentować mi bardzo dobre ku temu powody :-)
              • stella25b Re: Reportaże. 06.11.13, 18:09
                Grzechem jest jako historyk nie czytac Kapuscinskiego!
                • eeela Re: Reportaże. 06.11.13, 18:38
                  I to ma być przekonujący argument? Czy ty wiesz, ilu rzeczy "grzechem" jest nie przeczytać jako historyk? Jeszcze takiego historyka nie było, co by je wszystkie przeczytał ;-)
                  • eeela Re: Reportaże. 06.11.13, 18:50
                    Jeszcze gwoli uszczegółowienia (tak się tym grzechem obruszyłam, że zapomniałam napisać): choćby Kapuściński Mistrzem był nad Mistrzami, lektura jego książek większości historyków jest do niczego niepotrzebna, bo to jest popularyzator, więc ani szczegółowej wiedzy źródłowej, ani dobrego warsztatu historycznego w nich nie będzie. Nie wiem, skąd w ogóle bierze się wyobrażenie, że historyk to ten, co czyta wszystko o historii. Historia jest długa, lista źródeł do badań jeszcze dłuższa, i mało który historyk może sobie pozwolić na marnowanie czasu na popularyzatorów z nie swojej działki.
                    • stella25b Re: Reportaże. 06.11.13, 19:35
                      Trudno od reportazysty wymagac dobrego warsztatu historyka- w koncu to nie jego dzialka.
                      Jesli chodzi o wiedze zrodlowa...to tu sie mylisz;) Dobry dziennikarz (a on wlasnie takim byl) dociera do zrodla, tylko ze nie wykorzystuje go w ten sam sposob, co historyk. No i tu jest pole do popisu dla historyka.


                      • eeela Re: Reportaże. 06.11.13, 19:52
                        No i tu jest pole do popisu dla historyka.

                        Yyy, to znaczy gdzie? W analizowaniu pisarstwa Kapuścińskiego? Opieranie się na Kapuścińskim, wszystko jedno czy jako na źródle, czy jako na opracowaniu, byłoby najgorszą zbrodnią przeciwko warsztatowi historycznemu. No, chyba że chce się pisać o współczesnej percepcji historii, ale to już jest pogranicze dyscyplin. Przykro mi, ale Kapusciński - jak wszyscy inni popularyzatorzy - dla kogoś zajmującego się historią naukowo jest kompletnie bezużyteczny.
                        • stella25b Re: Reportaże. 07.11.13, 08:54
                          "Yyy, to znaczy gdzie? "

                          Skorzystanie z tych samych zrodel, ktore jemu pomogly w opisaniu wydarzen, a w zasadzie konkretnych hist. faktow.

                          Percepcja...korzystajac ze zrodla historyk za kazdym razem musi brac pod uwage subiektywizm jego autora- ale ten temat przedyskutowalysmy juz kiedys:)
                          • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 12:55
                            > Skorzystanie z tych samych zrodel,

                            No i tu jest pies pogrzebany. Historyk ma obowiązek sam dotrzeć do źródeł, a nie wyciągać informacje o nich z literatów i dziennikarzy.

                            Oczywiście, literaci i dziennikarze też sami tworzą źródła historyczne - ale książki Kapuścińskiego przydatne będą tylko temu historykowi, który będzie opracowywał temat "literatura podróżniczo-historyczna w Polsce XX wieku" - w żadnym zaś razie komuś, kto pracuje nad historią Etiopii.
                            • stella25b Re: Reportaże. 07.11.13, 13:00
                              eeela napisała:

                              > > Skorzystanie z tych samych zrodel,
                              >
                              > No i tu jest pies pogrzebany. Historyk ma obowiązek sam dotrzeć do źródeł, a ni
                              > e wyciągać informacje o nich z literatów i dziennikarzy.

                              Bez przesady. Rozumiem, ze poslugujac sie kronika Tietmara sama do niej dotarlas.
                              >
                              > Oczywiście, literaci i dziennikarze też sami tworzą źródła historyczne.

                              Nie. Oni czesto docieraja do nich ale badaja ich.
                              • stella25b Re: Reportaże. 07.11.13, 13:03
                                erratum: Nie. Oni czesto docieraja do nich ale nie badaja ich.
                                • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 17:09
                                  Erratum niewiele pomogło. Przypominam, że zaprzeczyłaś temu, że literaci i dziennikarze tworzą źródła historyczne, więc dalsza część zdania nadal zupełnie się do tego, czemu przeczysz, nie odnosi - w każdym razie nie w oczywisty sposób.

                                  To, że docierają do innych źródeł, to zupełnie inna broszka i nie ma wiele wspólnego z naszą dyskusją o tym, jak się robi badania historyczne. To, że ktoś inny dotarł do Thietmara, nie zmienia w żadnym stopniu konieczności dotarcia do niego samemu, jeśli chce się badać historię średniowiecza na ziemiach polskich czy niemieckich.
                              • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 17:05
                                > Bez przesady. Rozumiem, ze poslugujac sie kronika Tietmara sama do niej dotarla
                                > s.

                                Bez przesady. Jeśli ktoś, zamiast samodzielnie czytać Kronikę Thietmara, korzysta z książek literata, który o niej pisze, to nie robi badań historycznych tylko śmiech na sali :-P

                                > Nie. Oni czesto docieraja do nich ale badaja ich.

                                Nie rozumiem tego zdania ani jego relacji do mojego. Nie rozumiem:
                                a) twojego zaprzeczenia - co znaczy twoje 'nie'? Do czego się odnosi? Czy zaprzeczasz temu, że literaci i dziennikarze tworzą źródła historyczne dla historyków przyszłości?
                                b) szyku drugiego zdania, tak bardzo, że nie umiem się nawet domyślić, o co chodzi.
                                • stella25b Re: Reportaże. 07.11.13, 17:34
                                  No przeciez ja wlasnie o tym pisze, ze najlatwiej jest dla historyka dotrzec do biblioteki i wziac do reki kronike.
                                  Nic nie pisze na temat poslugiwania sie reportazem jako opracowaniem. Nie win skad ci sie to wzielo?
                                  Moze zakonczmy te dyskusje, bo naprawe nie ma sensu. Jesli tym bardziej nie podoba ci sie szyk wyrazu w moich zdaniach:D
                                  • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 17:58
                                    Staranny szyk zdania jest dość przydatny. Na przykład może umożliwić twojemu rozmówcy domyślenie się, o co ci chodzi ;-) Zakończyć chyba trzeba, bo najwyraźniej nie jesteśmy w stanie efektywnie wymienić informacji, a takie gadanie, jak jeden nie wie, o co chodzi drugiemu, rzeczywiście nie ma sensu.
              • iwanow17 Re: Reportaże. 06.11.13, 23:56
                Jeśli rzeczywiście z jakichś powodów zależy ci, żebym przeczytała coś Kapuścińskiego, musisz mnie do tego przekonać i zaprezentować mi bardzo dobre ku temu powody :-)

                Zaufaj:)
                • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 06:58
                  Od zarania dzieciństwa mam wielkie problemy z wykazywaniem się ślepą wiarą, więc tak niestety nie da rady ;-)

                  Poza tym wcale a wcale nie mówię, że nigdy nie sięgnę po Kapuścińskiego. Jak mi się akurat pod ręce napatoczy i będę miała nastrój na danie mu szansy, to dlaczego nie :-) Ale nie wpiszę go na listę do czytania, bo - tak jak ty - narzucam sobie pewne limity.
                  • stella25b Re: Reportaże. 07.11.13, 08:58
                    nie no...przeciez wiara czyni cuda!

                    a "zaufaj" iwanowa jest argumentem nie do zbicia;)

                    • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 12:40
                      > nie no...przeciez wiara czyni cuda!

                      Trudno mi w to uwierzyć, bo jeszcze tego nie widziałam ;-)
                  • iwanow17 Re: Reportaże. 07.11.13, 15:10
                    >Ale nie wpiszę go na listę do czytania, bo - tak jak ty - narzucam sobie pewne limity.

                    Jakie to są limity, jeśli można wiedzieć?:)
                    • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 17:11
                      Ilościowe. Nie pozwalam na to, aby lista 'do przeczytania' rozrosła mi się do absurdalnych rozmiarów. Dlatego dopuszczam na niej wyłącznie książki, które naprawdę wielce pragnę przeczytać :-)
                      • iwanow17 Re: Reportaże. 07.11.13, 17:35
                        >Ilościowe. Nie pozwalam na to, aby lista 'do przeczytania' rozrosła mi się do absurdalnych rozmiarów.

                        Masz rację. Ludzie nie rozumieją, że czytanie książke czasami przypomina picie alkoholu:)
                        • eeela Re: Reportaże. 07.11.13, 19:09
                          Może i jest coś w tym porównaniu - z pewnością mogę powiedzieć, że zdarza mi się mieć czytelniczego kaca ;-) Ale zupełnie nie to miałam na względzie, ustalając sobie swoje limity. Chodzi mi przede wszystkim o czas, którego mam mało, więc wolę go pożytkować na czytanie takich książek, do jakich naprawdę mnie ciągnie.
                          • iwanow17 Re: Reportaże. 07.11.13, 23:59
                            > Chodzi mi przede wszystkim o czas, którego mam mało, więc
                            > wolę go pożytkować na czytanie takich książek, do jakich naprawdę mnie ciągnie.

                            Dobrze, że twoja lista ma limit 200, inaczej książka czekałaby na przeczytanie dłużej niż obywatel na mieszkanie spółdzielcze w PRL:)
                            • eeela Re: Reportaże. 08.11.13, 03:25
                              Tego właśnie chciałabym uniknąć :-)
                              • solaris_1971 Re: Reportaże. 08.11.13, 13:38
                                EElu, ja rowniez jednak sprobuje Cie naklonic do przeczytania kilku reportazy.

                                Fakt, ze mnie ciagnie do reportazy, wynika zapewne tak jak w przypadku Amused, z namietnosci do podrozy. A ze wszedzie nie moge jechac, to chociaz sobie poczytam.
                                Fascynuje mnie Rosja i wszystko co tego kraju dotyczy - jezyk, kultura , literatura itd. Znam mnostwo Rosjan, glownie mieszkajacych w Moskwie albo na Zachodzie, bylam w Rosji, ale nie przejade zima przez Syberie jaki Hugo-Bader, nie pojade na Czukotke, nie spotkam tych ludzi, ktorych on spotkal i nie pogadam z nimi.Przy czym Hugo - Bader jest geniuszem reportazu, po przeczytaniu jego reportazu z Czukotki mam wrazenie jak bym tam byla. Tak zreszta napisal o nim inny wielki reportazysta - Szczygiel. " Hugo- bader jedzie za mnie w miejsca , do ktorych ja sie boje jechac i widzi za mnie rzeczy, ktore ja bym chcial zobaczyc i spotyka ludzi, ktorych ja bym chcial spotkac. ".

                                Dzieki Kapuscinskiemu zrozumialam np mentalnosc ludzi z innych oszarow kulturowych.
                                " Heban " uswiadomil mi jak mysla Afrykanie ( choc po krotkim pobycie w Afryce cos mi juz switalo w glowie ). A wiele lat temu to wlasnie dzieki " Imperium " zrozumialam co to takiego " homo sovieticus ", tzn jak mysla ludzie w bylym Zwiazku Radzieckim.

                                Proponuje siegnac do reportazy. Ja czytam regularnie, mimo iz moja lista tez jest dlugasna.
                                Nie spodoba sie - odlozysz.
                                U mnie reportaze spelniaja podobna role jak w Twoim przypadku fantasy - przenosza mnie w inny swiat, co prawda realny ale dla mnie niedostepny.
                                • amused.to.death Re: Reportaże. 08.11.13, 20:40
                                  > Fakt, ze mnie ciagnie do reportazy, wynika zapewne tak jak w przypadku Amused,
                                  > z namietnosci do podrozy. A ze wszedzie nie moge jechac, to chociaz sobie poczy
                                  > tam.

                                  tak, ja z miłości do podróżowania czytam te reportaże. Tyle tylko, że ja czytam raczej o miejscach, do których chciałabym jechać, albo o których myślę, że pojadę (z pewnymi wyjątkami oczywiście:)

                                  Co do Hugo-Badera to lubię jego książki, chociaż jakiś czas temu, kiedy pojechał na Broad Peak z Jackiem Berbeką i po czy też przed udzielał wywiadu na ten temat, to pamiętam, że czytając to co i jak mówi zastanawiałam się na ile wiarygodne są jego książki.
    • damakier1 Re: Reportaże. 12.11.13, 22:12
      Z wielką przyjemnością czytałam kiedyś wybór znakomitych reportaży Mariusza Szczygła, poświęconych Czechom, uwikłanym w czasy, w jakich przyszło im żyć. Czechosłowacja i Czechy - "Gottland ". Teraz czytam "Niedzielę, która zdarzyła się w środę" poświęconą Polsce z początku lat dziewięćdziesiątych. Jestem dopiero na początku, a już widzę, że mi się podoba.
      Bardzo polecam tego Szczygła do poczytania.
    • martina-0 Re: Reportaże. 04.04.18, 22:25
      Filip Springer "13 pięter", "Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni"

      Jennie Dielemans "Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym"
    • 5000lib Re: Reportaże. 02.07.18, 17:05

      Nie czytam, chyba, że dostanę, i to od osób, które wiedzą jaka tematyka mnie interesuje. Reportaż to dla mnie przygoda, ale jednorazowa, chociaż to nie wyklucza, tego, że może to być przygoda wstrząsająca, albo fascynująca...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka