Dodaj do ulubionych

Fleszarowa - Muskat

28.11.06, 16:24
Ostatnio siegnelam po czytana wiele lat temu w licem trylogie "Pozwolcie nam
krzyczec ". Swietnie sie czyta. W mlodosci przeczytalam wszystkie jej
ksiazki. Poleccie mi, ktore z nich oparly sie uplywowi czasu, tzn. ze da sie
je czytac , mimo ze napisane byly w czasach PRL-u, a ktore sa tylko dla
mlodziezy.
Obserwuj wątek
    • agnieszka_azj Re: Fleszarowa - Muskat 28.11.06, 16:56
      Ja najbardziej lubię gdyńską trylogię "Tak trzymać !". Wracam do niej przy
      okazji każdych wakacji nad morzem - przynajmniej do poczatku drugiego tomu.
      Poza tym - "Most nad rwącą rzeką" i "Pasje i uspokojenia" oraz
      niedokończoną "Łzę" - o Lwowie.
      Próby czasu nie wytrzymały moim zdaniem "Piekna pokora" i "Dwie ścieżki czasu".
      Szczególnie ta pierwsza.
      • yanga Re: Fleszarowa - Muskat 28.11.06, 18:03
        Tak, ja też bardzo cenię tę gdyńską trylogię. Uważam, że nikt tak nie opisał
        procesu powstawania miasta, a potem narastania niebezpieczeństwa. Świetnie
        zarysowani bohaterowie, zwłaszcza na uwagę zasługuje metamorfoza psychiczna
        Łucki. No i uwielbiam Wołodię!
        • sto100 Re: Fleszarowa - Muskat 28.11.06, 18:12
          sczytywałam ją, dosłownie. Cała półka w moim domu.
          Od pewnego czasu zastanawiam się, czy powrócić? Po tylu latach, zmienionej
          rzeczywistści, utracie politycznej niewinności. Ale tyle w niej ciepła do ludzi.
          Może jednak?
          • sztuka.latania Re: Fleszarowa - Muskat 28.11.06, 18:45
            Mieszkam w Gdyni, tak więc "Tak trzymać!" znam i całkowicie mnie pochłonęło, gdy
            czytałam w liceum. Po inne książki jednak niegdy nie sięgnęłam, dlatego muszę
            podpatrywać, jak się ten wątek rozwinie, bo może warto zainteresować się
            ponownie tą autorką :)

            pozdrawiam
            • bdx65 Re: Fleszarowa - Muskat 30.11.06, 09:21
              Bardzo przyjemnie się czyta "Lato nagich dziewcząt"
              Miejsce akcji - Sopot i okolice.
              Między uczestnikami artystycznej sesji-(pozowanie do rzeźby)- budzi sie miłość,
              zazdrość i rywalizacja. Szczególnie interesujący jest wątek owej rywalizacji o
              mężczyznę między matką i córką.
              • chiara76 Re: Fleszarowa - Muskat 30.11.06, 09:49
                bdx65 napisała:

                > Bardzo przyjemnie się czyta "Lato nagich dziewcząt"
                > Miejsce akcji - Sopot i okolice.
                > Między uczestnikami artystycznej sesji-(pozowanie do rzeźby)- budzi sie
                miłość,
                >
                > zazdrość i rywalizacja. Szczególnie interesujący jest wątek owej rywalizacji
                o
                > mężczyznę między matką i córką.


                "Wczesną jesienią w Złotych Piaskach" kiedyś zrobiło na mnie wielkie wrażenie,
                jak by było teraz? Nie wiem...
              • sztuka.latania Re: Fleszarowa - Muskat 30.11.06, 17:47
                Kiedyś czytałam taką książkę!! :) Czy to było o dwóch dziewczynach, które ten
                rzeźbiarz poprosił o pozowanie? Coś było, było ... nawet nie wiem, ile lat temu,
                ale chyba z 10 :)
      • werner.iza Re: Fleszarowa - Muskat 04.12.06, 16:00
        a ja lubie wracac do ksiazki kochankowie rozy wiatrow
        • Gość: opty Re: Fleszarowa - Muskat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 08:10
          też lubię "Kochanków róży wiatrów" i "Milionerów"
          a także "Zatokę śpiewjących traw" i trylogię "Tak trzymać", wszystkie
          tematycznie związane z regionem pisarki, pomorskim :)
    • jo.st Re: Fleszarowa - Muskat 30.11.06, 14:37
      Książką NAJ NAJ NAJ Fleszarowej-Muskat była dla mnie zawsze "Dwie ścieżki
      czasu". Czytałam ją już kilka razy...
      Ja też należę do Jej fanek, stąd też prawie cała półka w moim pokoju zajeta
      jest Jej książkami. Brakuje mi dosłownie moze 2, 3 pozycji tej Autorki.

      Wspaniale pisała!
      • nowa1 Re: Fleszarowa - Muskat 01.12.06, 07:57
        Szykuje mi się w lipcu 2 tyg. w Sopocie i dzięki temu wątkowi już wiem jakie
        książki ze sobą zabiorę. M.in. "Tak trzymać" , które od dawna stoi na półce i
        czeka na swoją kolej no i oczywiście "Lato nagich dziewcząt".
        • Gość: grazkax Re: Fleszarowa - Muskat IP: *.acn.waw.pl 01.12.06, 08:10
          pamiętam jeszcze ''Zatoke śpiewających traw'', też super.Jednak Fleszarowa była
          najlepszą pisarka w tamtym okresie.
          • dakota77 Re: Fleszarowa - Muskat 01.12.06, 15:03
            bardzo lubie "ZAtoke spiewajacych traw" i "Most nad rwaca rzeka". Uwazam, ze do
            dzis swietnie sie czyta te ksiazki.
    • nchyb Papuga pana profesora i Łza... 01.12.06, 15:43
      tych akurat nie znam, a cekawa jestem, czy warto zainwestować? W bibliotece nie
      ma, więc nie wypożyczę. Zostaje tylko rynek wtórny. Ogólnie Fleszarową lubię,
      ale ta Papuga to ponoć dla dzieci. A Łza coś o Lwowie, tyle z bibliontki
      wyczytałam, więc proszę o Wasze opinie...
      • agnieszka_azj Re: Papuga pana profesora i Łza... 01.12.06, 18:35
        "Papugę" mgliście pamietam z dzieciństwa, ale jakos nie odczuwam potrzeby
        powrotu.
        "Łzę" mam i czytałam. Rzeczywiście o Lwowie - zaczyna się już pod okupacja
        niemiecką. jest młody człowiek - student tajnego uniwersytetu, profesor tegoż i
        jego młoda żona, jest młody Ukrainiec, który im pomaga w domu, konspiracja,
        handel, problemy zycia codziennego... Zapowiada się nieźle, ale niestety
        książka jest niedokończona i można się tylko domyslać, jakie dalsze losy
        autorka im zaplanowała.
        Ja to czytałam równolegle z felietonami Mirosława Żuławskiego w "Twoim Stylu",
        wydanymi potem jako "Album domowe" i bardzo ładnie mi się te dwie rzeczy
        komponowały.
    • mallina Re: Fleszarowa - Muskat 05.12.06, 02:46
      kiedys moja mama miala wszystkie chyba ksiazki tej autorki:-)
      wiekszosc przeczytalam, ale zadnej nie posiadam:-(
      chyba skorzystam z Allegro, bo mysle, ze warto chocby niektore pozycje miec w
      swoich zbiorach ksiazkowych
      • ponis1990 Re: Fleszarowa - Muskat 16.04.14, 01:02
        ,,Milionerzy'' i ,,Lato nagich dziewcząt'', i ,,Pasje i uspokojenia''. :) ostatnio odkrylam Fleszarową i jestem zachwycona:)
        • aria.na Re: Fleszarowa - Muskat 20.04.14, 13:07
          Wątek nieco stary, ale temat jak najbardziej aktualny, bo Fleszarowa nigdy się chyba nie zestarzeje i ciągle nowe pokolenia będą odkrywać jej twórczość. Najlepszy przykład: ja;)
          I ja poleciłabym jeszcze "Pod jednym dachem, pod jednym niebem". Z pewnością nie jest to powieść dla tych, którzy w książkach szukają sensacji, intryg czy fantazji. Akcja rozgrywa się właściwie w ciągu jednej doby, a bohaterowie tylko siedzą przy stole, jedzą i rozmawiają, ale za sprawą wspomnień niektórych przenosimy się w przeszłość, także wojenną, którą autorka zresztą często umieszcza w swoich książkach. A najbardziej dominującym elementem w tej powieści jest ta niepowtarzalna atmosfera domowego ogniska. Zachęcam wszystkich do przeczytania. Warto.
          • malgosiek2 Re: Fleszarowa - Muskat 20.04.14, 22:42
            Dla mnie "Dwie ścieżki czasu", choć prawie wszystkie mimo upływu czasu czyta się wspaniale.
          • jeepwdyzlu Re: Fleszarowa - Muskat 21.04.14, 00:15
            Wątek nieco stary, ale temat jak najbardziej aktualny, bo Fleszarowa nigdy się chyba nie zestarzeje i ciągle nowe pokolenia będą odkrywać jej twórczość. Najlepszy przykład: ja;)
            -----------
            Ha..
            Ostatnio pomagałem likwidować część księgozbioru kogoś z rodziny
            i zawiozłem część książek do antykwariatu...
            Było ze 20 pozycji Fleszarowej - Muskat

            Musielibyście usłyszeć westchnienie księgarza...
            Który zapłacił złotówkę za sztukę i wsadził całość do kosza z napisem 1,50 złocisza za sztukę....

            jeep
            • aria.na Re: Fleszarowa - Muskat 21.04.14, 14:38
              jeepwdyzlu napisał:

              > Ha..
              > Ostatnio pomagałem likwidować część księgozbioru kogoś z rodziny
              > i zawiozłem część książek do antykwariatu...
              > Było ze 20 pozycji Fleszarowej - Muskat
              >
              > Musielibyście usłyszeć westchnienie księgarza...
              > Który zapłacił złotówkę za sztukę i wsadził całość do kosza z napisem 1,50 złoc
              > isza za sztukę....


              To absolutnie nie jest sytuacja adekwatna do popularności pisarki. To raczej wyraz wcześniejszego zaopatrzenia się zainteresowanych jej twórczością w nakład własnej domowej biblioteki:;)
              A swoją drogą, gdybyś umieścił te 20 pozycji w odpowiednim wątku "Szukam, kupię, oddam" z naciskiem na 'sprzedam' to kto wie, czy nie skusiłabym się na jakieś książki tej autorki, te na przykład, których jeszcze nie posiadam za, powiedzmy, 5 złocisza za sztukę, zwłaszcza, że niedawno na Allegro razem z wysyłką zapłaciłam 20 zł za "Złoto, nie złoto". Dla mnie to byłby czysty zysk;)
              • jeepwdyzlu Re: Fleszarowa - Muskat 22.04.14, 15:16
                Likwidowanie dużych księgozbiorów nie polega na sprzedawaniu poszczególnych egzemplarzy...

                jeep
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka