Dodaj do ulubionych

pytanie o polski tytul

IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.06, 17:57
Witam i prosze o pomoc - szukam ksiazki Mccourt'a (Prochy Angeli? )Ten tytul
pokazuje sie w wersji filmowej, ale ksiazki nie moge znalezc. Czy tez moze w
Polsce nie byla wydana? Raczej watpie.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: pytanie o polski tytul 22.12.06, 18:40
      Cięzko znaleźć, bo dział marketingowy wydawnictwa odpowiedzialny za wymyslenie
      polskiego tytułu wykazał się był kozacką fantazją i po polsku Angela's Ashes
      zmienione zostało w Popiół i żar. Wydał to w roku 1999 Świat ksiązki,a w parę
      lat później tom drugi, tym razem jako 'I rzeczywiście' (oryginał 'Tis')
      Obie czyta się rewelacyjnie.

      P:)
    • Gość: biljana Re: pytanie o polski tytul IP: *.catv.net.pl 22.12.06, 18:41
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/200520?nojsuser=true
      • agnieszka_azj Re: pytanie o polski tytul 22.12.06, 18:51
        Z opisu w Merlinie:
        "Wspomnienia urodzonego w Brooklynie syna irlandzkich emigrantów. Opowiedziana
        historia, widziana oczyma kilkunastoletniego chłopca, dotyczy dziejów jego
        rodziny, którą kryzys lat dwudziestych zmusza do powrotu do Irlandii."

        Bożeż Ty mój, Kto to pisał ? Nie można było tego napisać po polsku ???
        • venus22 Re: pytanie o polski tytul 22.12.06, 22:55
          ""Popiół i żar."""

          moze dlatego tak wymyslono bo o ile dobrze pamietam nie chodzi o prochy
          ludzkie czyli skremowane szczatki Angeli tylko o popiol ktory spadal z Angeli
          papierosow, i to jest metafora oznaczajaca nedze jej zycia.

          Venus
          • venus22 Re: pytanie o polski tytul 22.12.06, 22:57
            ps, chociaz "zar" nie ma tu wielkiego sensu tez.

            anyway- Frank McCourt napisal juz kolejna ksiazke "Teacher Man " czyli ?
            Nauczyciel.


            Venus
            • Gość: ekobieta Re: pytanie o polski tytul IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.06, 17:19
              Dziekuje za informacje. Mowiac szczerze po tym co tutaj poczytalam, az sie boje
              siegnac do wydania polskiego, bo jesli okaze sie, iz tlumaczenie jest tak
              kreatywne jak wymyslanie tytulow przyz tlumaczy, to bozie bozie. Widzialam
              kilka lat temu wersje filmowa w niemickim, bardzo solidnym i jednoczesnie
              dobrym opracowaniu jezykowym. Pozdrawiam swiatecznie.
              • braineater Re: pytanie o polski tytul 23.12.06, 18:46
                na szczęscie tłumaczenie samo w sobie jest przyzwoicie poprawne. Stąd tez
                podejrzewam, że polski tytuł nie jest wymysłem tłumaczki:)

                P:)
    • venus22 Re: pytanie o polski tytul 23.12.06, 22:03
      a co masz za problem zaczac czytac polska wersje? zobaczysz czy ci sie podoba
      czy nie. jak nie to odlozysz.

      W gruncie rzeczy angielski tytul tez jest bardzo mylacy. Prawie kazdy mysli ze
      chodzi o "prochy" czyli spalone zwloki a tu okazuje sie ze nie.

      Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka