yennefer01 24.01.07, 09:12 Wczoraj odszedł wspaniały reporter, wielki podróżnik, człowiek ogromnej wrażliwości, wiedzy i inteligencji- Ryszard Kapuściński. Kim był dla Was? Jak spotkaliście się z Jego twórczością? Jak na Was wpłynęła? Powspominajmy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yennefer01 Re: Wasz Kapuściński 24.01.07, 10:00 Ja po "Heban" sięgnęłam kiedy miałam jakieś 11-12 lat To była pierwsza zupełnie "dorosła" książka, jaką czytałam, i chociaż nie wszystko do końca zrozumiałam, to zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Nagle mój świat się powiększył i zaludnił osobami bardzo ode mnie odmiennymi- pod względem koloru skóry, tradycji, sposobu myślenia. Ta ich inność nie wydała mi się jednak czymś obcym i odległym, ale raczej wspaniałym i pociągającym. Zaczęłam marzyć o podróżach, o doświadczeniu całej tej różnorodności, z której dopiero wtedy tak na prawdę zdałam sobię sprawę. Później z każdą kolejną książką uczyłam się od Kapuścińskiego empatii, ciekawości świata i ciekawości pojedyńczych ludzi. Odkrywałam ze zdumieniem, jak wiele mądrych, pięknych rzeczy można wyrazić używając tego samego języka, który mi zawsze wydawał się nie dość "giętki, by powiedzieć wszystko, co pomyśli głowa". Lepiej niż jakikolwiek podręcznik reportaże Kapuścińskiego uświadomiły mi złożoność polityki i historii, wynikającą bezpośrednio ze złożoności ludzkiej natury. Za to wszystko, a także za zdziwione miny nauczycieli, gdy jako 13latka ze szczegółami odpowiadałam o konflikcie w Ruandzie czy wojnie futbolowej, bardzo Panu, panie Ryszardzie, dziękuję. ['] Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Wojna futbolowa 24.01.07, 10:34 Wyjęta z biblioteczki brata, czytana ukradkiem, szokująca - bo o piłce to tam za wiele nie było, za to sama książka, ech, wciągnęła jak czarna dziura... Niewiele przeżyłem takich objawień i dostania tekstem w głowę, jak wtedy. Może to kwestia wieku, ale od tamtej pory Kapuściński, jego kolejne książki, to coś dla mnie ważnego, osobistego... Odpowiedz Link Zgłoś
asiak44 Re: Wasz Kapuściński 24.01.07, 12:07 Podróże z Herodotem" - the best = zgadzam się z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Wasz Kapuściński 24.01.07, 12:36 pierwszy rok studiow. kolezanka opowiadala o szachin-szachu. powiedzialam, ze nie czytalam. miala wielkie oczy ze zdziwienia. nastepnego dnia wcisnela mi pod pache. tak sie zaczelo. ta ksiazka wywarla na mnie ogromny wplyw. potem sama pobieglam do ksiegarni po inne ksiazki ... cesarz, imperium,heban, wojna futbolowa,lapidaria itd.... od momentu przeczytania pierwszej ksiazki wiedzialam, ze "Rysiu" ( przepraszam, moze sie spoufalam, ale bardzo osobiscie traktowalam Pana Kapuścinskiego, moze dlatego, ze tak pieknie, prosto i madrze pisal?)stal sie moim ulubionym pisarzem, hmmm "ulubiony" to moze nie jest wlasciwe slowo, bo Jego ksiazek nie da sie wciagnac na jakas top liste. to cos ponad wyszystko. absolut. ciezko przyjac do wiadomosci, ze "Rysia" juz nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Wasz Kapuściński 24.01.07, 14:09 Ryszard Kapuściński "Brygada Dzierżyńskiego" Łuną niebo zapełnia huta. W łunie - walki treść nie odbita. Hale drżą, skowyczy gisernia. Tutaj huczy napięta bitwa. Stąd pod nocy obszarem gwiezdnym kiedy wiatr zachłystywał się wiosną, utrudzona i zdarta jezdnia hutnika młodego niosła. (...) ...Było: ktoś rzucał plotki przegniłe, Gwałtowna woda rozdzierała krany. Niepotrzebnie drętwiały dźwigów linie. Maszynę opuścił dezerter planu. Chce poszarpać wróg naszą zwartość. Zwalić to, co jak ciało bliskie. Przyszedł w słowach Sekretarza Partii na hutę - Towarzysz Dzierżyński. Nie postacią w płaszczu skórzanym, nie twarzą z siwiejącą bródką, lecz uporem, czujnością nieznaną, ludzką wiarą - w pamięci im utkwił. Niezwykła wrażliwość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divad Re: Wasz Kapuściński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:45 hehe, nie ma to opinia przykladowo jakiegos baltazarusa. w koncu jest on tworca norm etycznych i w ogole wszelakich i nigdy nie splamil sie czynem niemoralnym. buahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Wasz Kapuściński 24.01.07, 18:30 Gdyby napisał wiersz na cześć Hitlera albo innego brunatnego przygłupa inaczej byś śpiewał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divad Re: Wasz Kapuściński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 11:42 dalej jestes zabawny. co ma wiersz do jego zycia? nie jestem jakims wielkim fanem ani znawca ś.p. Kapuscinskiego ale robienie halo z wiersza to jakas niedorzecznosc i paranoja. moze bardziej nalezaloby zwrocic uwage na jego uczynki w stosunku do osob drugich/trzecich. chyba ze jestes w stanie pierwszy rzucic kamieniem. smieszy mnie po prostu ocenianie kogos przez pryzmat "kilku wierszy" - vide np Kapuscinski, Szymborska, Gide, Picasso. zabili kogos? torturowali? jak dla mnie zbrodniarzem jest ktos pokroju nkwudzisty, stalinowca, aktywnie dzialajacego ubeka/sbeka. no ale moze relatywizm przeslonil mi oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Wasz Kapuściński 25.01.07, 12:58 Wystarczy poczytać kilka postów jego i jemu podobnych, żeby się zorientować, z jakim bezwładem umysłowym ma się do czynienia. Nie używaj racjonalnych argumentów, bo oni są nieargumentowalni. Odpowiedz Link Zgłoś
mgue A co ty wiesz o jąkaniu 25.01.07, 15:46 Moge zrozumiec divad (mi sie podobaja 'Podroze z Herodotem') i moge zrozumiec baltazarusa (jestem 'mlodszy' sporo od R.K. i nie wiem co musial zrobic, zeby wyjezdzac ale to nie wplywa na moja ocene 'Podrozy'). Niezrecznie sie czuje gdy ktos narzuca, zeby jakajacy mial prelekcje ale jesli podoba mi sie jego pisanie to jakanie mi nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: A co ty wiesz o jąkaniu 25.01.07, 17:13 Nigdzie nie napisałem, że Kapuściński był kiepskim pisarzem, dziennikarzem itp. Ja tylko nie rozumiem zachwytów na tym jakim był wspaniałym, wrażliwym cudownym człowiekiem, bez skazy, aż nie miał wrogów (to słowa jego piewców). A tym czasem chwalił najbardziej zbrodniczy system w historii i oprawców. Bezpieka umożliwiała mu (nie wiemy jescze na czym polegał ten targ) różne wyjazdy i sytuacje, a wielu zdolnych ludzi musiało siedzieć w klatce jaką był PRL. Podobna sytuacja jak z jednym "wielkim opozycjonistą", który w więzieniu pisał książkę, dostarczno mu tam liczne źródła, a inni nie mogli posiadać skrawka papieru. Odpowiedz Link Zgłoś
mgue Re: A co ty wiesz o jąkaniu 25.01.07, 17:59 A ja z kolei 'bronie' logiki dziedziczenia przeszlosci - zakladam, ze gdyby jakies kwity byly to albo by wyplynely albo by nie bylo szans drukowac w Posce w czasach komercyjnych (bylby jakis wyczuwalny ostracyzm chocby w promocji wsrod tych 'co wiedza') - osobiscie nie cenie poezji wiec tematyka wierszy mi nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: A co ty wiesz o jąkaniu 25.01.07, 19:06 "A ja z kolei 'bronie' logiki dziedziczenia przeszlosci - zakladam, ze gdyby jakies kwity byly to albo by wyplynely albo by nie bylo szans drukowac w Posce w czasach komercyjnych (bylby jakis wyczuwalny ostracyzm chocby w promocji wsrod tych 'co wiedza (...)" Gdyby wszystko co jest w archiwach zostało ujawniony to można by tak zakładać, ale ujawniono małą część. Jeśli zaś chodzi o komercyjne sukcesy kolaborantów systemu komunistycznego to taki Wołoszański (o którym to niby wszyscy "co wiedzą" dobrze wiedzieli) czy Miłosz (szuja nazywająca Polskę "anus mundi" i plująca na polski język, za to czerwpiąca z jego używania spore zyski) nie odnieśliby sukcesów. PS. Skoro nie cenisz wierszy to oznacza, że wg Ciebie w poezji można się zeszmacić? Odpowiedz Link Zgłoś
mgue Re: A co ty wiesz o jąkaniu 25.01.07, 19:26 Nie zalezy mi, zeby miec ostatnie slowo w dyskusji oraz, zeby przekonac kogos do swojego punktu widzenia a i lubie tez 'dla sportu' wzorem Ivana Bezdomnego odmalowac kogos w najczarniejszych barwach (Ivan tak opisal Chrystusa ku niezadowoleniu Berlioza bo on wolal, zeby Chrystusa nie bylo w cale). Nie cenie poezji wiec dla mnie moze to byc naiwnosc albo prowokacja albo konieczny gest do realizacji swoich prawdziwych pasji (nie zalezy mi na powodach). Bardziej mi zalezy na prozie (ta mi sie podoba) i zastanawiam sie czy wydrukowali by go zagranica gdyby byly jakies kwity a spodziewam sie, ze gdyby byly takie jak u p. Woloszanskiego to wyjda predzej czy pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wqrwiony Re: A co ty wiesz o jąkaniu 06.02.07, 20:53 baltazarus wierzysz w Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Wasz Kapuściński 25.01.07, 13:38 Wg mnie moralnie naganne jest wychwalanie masowych zbrodniarzy i ich chorej ideologii. "(...)aktywnie dzialajacego ubeka/sbeka. no ale moze relatywizm przeslonil mi oczy." Zatem wstrzymaj się z ocena Kapuścińskiego. Jego dziwna obecność - zawsze 5 minut przed wybuchem jakiejś czerwonej rewolty wskazuje na (przynajmniej) korzystanie z informacji odpowiednich służb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divad Re: Wasz Kapuściński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 16:01 "boshe, i jeszcze Kapuscinski jako agent. musimy dorwac sie do jego teczki!! to trzeba sprawdzic! tak! nie mozemy odpuscic, nikomu nie mozemy odpuscic, zlikwidujemy wszystko, nie bedzie nic......." (a teraz wszyscy na scenie wpadamy w antykomunistyczny amok i biegamy z segregatorami pod pachami!) a tak na serio to ciesz sie ze zyjesz w takich czasach a nie innych. bo moze wtedy mial bys na sumieniu jakies konformistyczno-oportunistyczne grzeszki rowniez. ale z kim ja dyskutuje?! przeciez jestes "moralnie nienaganny" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Re: Wasz Kapuściński IP: *.aster.pl 27.01.07, 03:59 Tak, to jest dla nas najważniejsze. Smutne, oj smutne. A czy jest ważne dla np. Australijczyka to, że Kapuściński był komunistycznym dziennikarzem (pracował w dodatku w rządowej PAP)? Wątpię. Mickiewicz był agentem Ochrany, a znamy go z tego, co zrobił. Nie jestem bynajmniej zakochany w esbe, która prześladowała mnie kilkanaście lat, i jeszcze do tej pory daje się nieraz słyszeć, że ten czy ów były TA (tajny agent) nadal gada o mnie przeraźliwie idiotyczne rzeczy. Ale wiem, że ważne jest to, co kto robi, a nie to, czy pracował dla komunistycznego państwa czy w komunistycznym państwie. To, co wiem, a ocierałem się o Kapuścińskiego przez lata, nigdy nikogo nie skrzywdził, i wiem, ze był prosty, serdeczny, nieco zalękniony, taki psychasteniczny ( z owym tzw. paradoksem psychastenii - imperatywem stałego sprawdzania się), i w tym wszystkim ujmujący. A to, co po sobie pozostawił, oceniło już tyle osób bardziej ode mnie kompetentnych, że nie będę sie wypowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Wasz Kapuściński IP: *.aster.pl 26.01.07, 03:46 Ideologia Hitlera była ideologią opętańczą. A komunizm był próbą zbudowania raju na Ziemi. Potem okazało się, że to utopia. I wszyscy o tym wiedzą. I wielu zdolnych młodych ludzi wierzyło w ideę demokracji ludowej. Poza tym, co to za argument. W ogóle powinno się go pominąć. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Wasz Kapuściński 26.01.07, 10:13 Twoje słowa to szczyt ignorancji. Komunizm był już z założenia ideologią bardziej zbrodniczą niż nazizm. Zakładał bowiem największą kradzież w historii czyli likwidację własności prywatnej i wymordowanie wrogów klasowych czyli praktycznie każdego kogo się wskaże. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Wasz Kapuściński 01.02.07, 22:32 Dzierżynskiego nie lubię. Kapuściński, człowiek niezwykłej wrażliwości, inteligencji, empatii: serwisy.gazeta.pl/kapuscinski/1,23085,588430.html Sądzę, że świat obala niechęć kołtuna wobec osoby Ryszarda Kapuścińskiego. B.o. Odpowiedz Link Zgłoś
sherman-doberman Re: Wasz Kapuściński 24.01.07, 17:26 Podóże z Herodotem - o tak. Z shach in shach miałam kłopot. Bo kupiłam, przebywając w USA wersję angielską,przeczytałam, a potem w jakieś dyskusji poleciłam znajomej Irance - z emigracji tuż przed przejęciem władzy przez Chomeiniego. - jako książkę bardzo znanego polskiego pisarza (ona, rzecz jasna, o Polsce nic nie wiedziała). Przeczytała, a potem okropnie skrytykowała, twierdząc, że tak to jest, kiedy przyjedżają obcy, co nie mają pojęcia o kraju, jego kulturze, polityce itp. Niestety nie miałam żadnych argumentów, bo akurat tyle wiedziałam o materii, co u Kapuścińskiego plus głośne wydarzenia komentowane przez prasę, więc się strasznie zacukałam. Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: Wasz Kapuściński 24.01.07, 17:55 część świata poznałam z jego książek. Pierwszy był "Cesarz", niesamowity, potam "Wojna fudbolowa", jeszcze bardziej. Dla mnie - wielki. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Wasz Kapuściński 25.01.07, 01:02 Dla mnie Kapuściński to człowiek legenda. Jestem wielką pasjonatką jego twórczości, a także pod wielkim wrażeniem jego inteligencji,skromności i tolerancji wobec drugiego człowieka. To dzięki niemu zacząłam patrzeć na Afrykę w inny sposób. Nauczył mnie,że poza Europą są ludzie,którzy mają swój świat i wartości niekoniecznie gorsze od naszej. Kapuściński słowo tolerancja wobec inności wspiął na wyżyny. Strasznie mi smutno,że nie żyje,ale cóż taka jest kolej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Wasz Kapuściński IP: *.saix.net 25.01.07, 16:39 "Wojna Futbolowa" jest bardzo zla ksiazka Kapuscinskiego - w niektorych opowiadaniach jest wprost zenujacy. Kazdy z nas ma chwile slabosci i nie zmienia to faktu, ze byl wybitna postacia polskiego pismiennictwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Wasz Kapuściński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 19:41 Gość portalu: NEMO napisał(a): > "Wojna Futbolowa" jest bardzo zla ksiazka Kapuscinskiego - w niektorych > opowiadaniach jest wprost zenujacy. w których??! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Wasz Kapuściński IP: *.saix.net 26.01.07, 04:44 Na przyklad to o Poludniowej Afryce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yennefer01 dlaczego? IP: *.mlyniec.gda.pl 26.01.07, 17:42 pytam z czystej ciekawości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: dlaczego? IP: *.saix.net 26.01.07, 20:20 Proste pytanie, na ktore nie ma prostej odpowiedzi. Nalezaloby przejsc przez caly tekst i dokonac komentarzy. Nie ma na to miejsca a nie kazdy ma ochote czytac dlugie wywody. W skrocie mozna powiedziec, ze zastrzezenia sa w stosunku zarowno do formy jak i do tresci. W wielu miejscach autor podaje stwierdzenia, ktore maja uchodzic za fakty, takimi jednak nie sa i w swietle naszej wiedzy trudno je traktowac powaznie. W formie wiele sentencji jest najzwyczajniej obrazliwych. Czemu ma np sluzyc i jak ma sie do rzeczywistosci stwierdzenie:" z ktorego wykluwa sie wlasnie anarchistyczny, chciwy, ciemny Afrykaner"? I tak dalej i temu podobnie. Chyba starczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 a swoją drogą.... 27.01.07, 14:06 ...wziąwszy pod uwagę PRL-owskie realia czy ktoś, kto wojażował po świecie - i to w tak interesujące politycznie miejsca - mógł był uniknąć, nazwijmy to - serdecznych kontaktów z PRL-owskim wywiadem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Dla mnie... IP: 151.35.118.* 01.02.07, 22:47 taka cisza, ze otumania... "Dziela zebrane" czytalam w wieku nastoletnim, otumanienie kompletne i wiele pytan. Jakies odpowiedzi nasunelo "Imperium" i "Podroze z H.",(bo doroslam) ale przyznam sie szczerze, ze musze wrocic do "zrodel". Kapuscinski zmusza do myslenia i chwala mu za to, bo, niestety, wiekszosc wspolczesnych pisarzy polskich zmusza tylko do czytania. :) Odpowiedz Link Zgłoś