Dodaj do ulubionych

padła prawda ma absolutna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:59
czyli "wszystkie opowiadania są do d...Tylko powieść!"

A wszystko przez jeden niepozorny zbiór z 2000 roku, który z braku czasu na
coś ambitniejszego trafił mi w ręce "Coś się kończy, coś się zaczyna".
Znam Wiedźmina, znam Reynevana ale po "w leju po bombie" i opowiadaniu
tytułowym czas chyba na przeorientowanie mych dotychczasowych poglądów:(

W żadniej chyba serii Sapkowskiego nie ma tyle lekkości, radości, swobody w
doborze słów i wątków naprzemiennie się zaplatających, jak w tych dwu
niewielkich opowiadaniach.
I, kurde, ciesze się jak jasna cholera! (pewnie to ostatnie adminy wykropkują
niezależnie od użytego kontekstu:( że ciągle można dać się zaskoczyć!

Jakby można było to za "w leju po bombie" do Nobla głos mój ma.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: padła prawda ma absolutna 21.02.07, 19:26
      adminy nie kropkują.
      automat kropkuje
      a W Leju jest zaiste kur.wa genialne:)

      P:)
      • peek-a-boo Re: padła prawda ma absolutna 21.02.07, 19:51
        No faktycznie, na Sapkowskim budowac sobie prywatny system wartości lierackich,
        to ci dopiero wic ...
        • braineater Re: padła prawda ma absolutna 21.02.07, 20:43
          Pikabu, a czemu budowanie sobie takiego systemu <o ile zakładamy, że Kolega coś
          takiego sobie buduje> w oparciu o Sapka ma być wicem?


          P:)
          • peek-a-boo Re: padła prawda ma absolutna 21.02.07, 20:59
            Bo siem ani na trzonku, ani na ostrzu toporka zbudowac nie da nic;)
      • Gość: rymek Re: padła prawda ma absolutna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 21:31
        braineater napisał:

        > adminy nie kropkują
        Chwała wam automaty za korekty postów upośledzeniowo językiem polskim władajace!
    • Gość: mikk Re: padła prawda ma absolutna IP: *.aster.pl 21.02.07, 20:55
      gdzies Ty sie czlowieku uchowal tyle czasu...

      "To było tak - wpadłem sobie, wczesnym rankiem, do leja po bombie. Rozglądam się i widzę - Indyk. Siedzi sobie..."
      • Gość: rymek Re: padła prawda ma absolutna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 21:28
        Chcesz przez to powiedzieć, że nigdy nic nie zaskoczyło cię w życiu? W prawdach
        codziennych? W teoriach na ludzi, zdarzenia, opinie...?
        No bo mnie siekło wczoraj a Indyk był tylko wyzwalaczem pewnych emocji, przy
        których wiele wtopionych na max przekonań rozpierdzieliło się z hukiem.
        I nie tylko indyk, opis ślubu Wiedźmina także. Bo takiej radości slowotwórczej
        w sadze nie było, a szkoda.
        • Gość: incogutto Re: padła prawda ma absolutna IP: 84.38.27.* 21.02.07, 22:29
          poczytaj sobie opowiadania borgesa!!! Powszechna historia nikczemności, albo
          alef np. wtedy dopiero zrozumiesz czym jest dobre opowiadanko. jeżeli idzie o
          sapkowskiego to zdecydowanie najlepsze są wczesne wiedźmińskie nowele z
          ostatniego życzenia i miecza przeznaczenia
          • kocurek_bury Re: padła prawda ma absolutna 22.02.07, 02:49
            Co do wczesnych opowiadań wiedźmińskich - zgadzam się całkowicie, płakałam przy
            nich ze śmiechu (choć to moje późne czasy licealne, gust miałam wtedy cokolwiek
            niewyrobiony, więc to słaba rekomendacja:-)
            Co do NAPRAWDĘ dobrych opowiadań - polecam Cortazara. Moje ulubione to: List do
            znajomej w Paryżu, Circe, Aksolotl, Opowieści o kronopiach i famach,
            Południowa autostrada i wiele, wiele innych.
            A tak nawiasem mówiąc - jeśli mówimy o fantastyce (bo w końcu od Sapka się ta
            dyskusja zaczęła), to akurat na tym poletku opowiadania generalnie są znacznie
            lepsze od powieści. Mniej zadęcia, pomysł nierozwleczony, język lepszy.
            Zastrzegam - piszę: generalnie.
            • Gość: rymek Re: padła prawda ma absolutna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 17:34
              kocurek_bury napisała:

              > A tak nawiasem mówiąc - jeśli mówimy o fantastyce (bo w końcu od Sapka się ta
              > dyskusja zaczęła), to akurat na tym poletku opowiadania generalnie są
              znacznie
              > lepsze od powieści. Mniej zadęcia, pomysł nierozwleczony, język lepszy.
              Może taki powinien być porządek czytania Sapkowskiego? Najpierw powieści a na
              deser opowiadania? Może dobrze też, że dopiero po tylu latach wpadły mi w rece?
              Co do języka, to mam wrażenie, że żadna z przesławnych sag nie ma w sobie tyle
              lekkości, radości, zabawy słowami, skojarzeniami jak tutaj.
              Hrabal i Cortazar mogliby się od niego uczyć:)

              > Zastrzegam - piszę: generalnie.
              Odpowiadam - podpisuję się: indywidualnie

          • Gość: rymek Re: padła prawda ma absolutna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 17:36
            Gość portalu: incogutto napisał(a):

            > poczytaj sobie opowiadania borgesa!!!
            Nie wszystko naraz!
            A poza tym..nie mam:(
    • mettea Re: padła prawda ma absolutna 23.02.07, 13:03
      Hm
      a ja tak mam do tej pory - powieść górą! od czasów licealnych nie trawię
      opowiadań, szkoda mi na nie czasu, wolę ciągłość czasowa, cokolwiek by to miało
      oznaczać, ;)...ale jak wskazuje autor wątku, wiele może się zmienić.
      Może i mnie czeka przewartościowanie?...
      ...wiem, że nie na temat, ale taka refleksyja mnie ogarnęła w związku z
      opowiadaniami...moze i mnie czeka miłe zaskoczenie?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka