Gość: zniesmaczona IP: *.bu.amu.edu.pl 30.04.03, 15:22 haniebne uogólnienia na temat ludzi ze wsi, panie Odija Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gkalewski Re: Rozmowa z Danielem Odiją, autorem IP: *.si.net.pl 30.04.03, 15:43 Zgadzam się w zupełności. Lubie szarosć i czerń nawet tą przerysowaną. Mam za oknem "nurków" przychodzą brudni, śmierdzący śmietnikiem, ale mają swoją legendę, przypowieść, żarty, śmieją się z siebie ,mają swoją mądrość i dystans i nikt, żaden pisarz nie jest im w stanie tego zbrać ani dodać. Są niepowtarzalni. To samo jest na wsi, byłem ostatnio koło Jecza Laskowic .Zdychał koń na tężca...ostatnie pijaki, śmierdziuchy spod kiosku płakały i próbowały ratować to zwierzę. Jest w ludziach solidarność ostateczna..przed śmiercią i zagładą, co nie znaczy że sami na codzień siebie nie niszczą ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa-e Re: Rozmowa z Danielem Odiją, autorem IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 17:52 Napisał Odija jeszcze "Ulice" ktoś czytam czy jest tak ponura jak "Tartak"? O co chodzi w "Tartaku" z tym nawiązaniem postaci do "posła" Leppera? To żart, ironia próba wywołania uśmiechu przy całym smutku jaki roztacza "Tartak"? Odpowiedz Link Zgłoś
stazzio Tartak Daniela Odii 06.05.03, 04:28 Gość portalu: ewa-e napisał(a): > Napisał Odija jeszcze "Ulice" ktoś czytam czy jest tak ponura jak "Tartak"? > O co chodzi w "Tartaku" z tym nawiązaniem postaci do "posła" Leppera? > To żart, ironia próba wywołania uśmiechu przy całym smutku jaki > roztacza "Tartak"? "Ulica" jest INNA, nie wiem, czy "tak ponura", bo nie rozumiem takiego klasyfikowania literatury. Z pewnością równie jak "Tartak" poruszająca i równie świetnie napisana. "Tartak" wydaje mi się natomiast dojrzalszy i bardziej przemyślany pod względem - by tak rzec - warsztatowym. Ale to zrozumiałe, skoro jest książką późniejszą od "Ulicy". Znak, że się autor rozwija. W "Tartaku" są różne bardzo ciekawe próby wyjścia poza opisywaną rzeczywistość - w wymiary które umownie nazwać by można "metafizycznymi". A postać Andrzeja Pasieki - przez niektórych recenzentów utożsamiana z Lepperem - jest w moim przekonaniu postacią również rozłożoną na różne wymiary. Z jednej strony przypomina nam rzeczy, o których mowa w TV i w gazetach; z drugiej - stanowi on niejako syntentyczne ujęcie tego, co w postpegeerowskiej wsi stanowi największe zagrożenie... No i poza tym jest ów Pasieka całkiem zabawny w swojej "buraczanej" konduicie. Ale to nie jedyna zabawna rzecz w "Tartaku". Odpowiedz Link Zgłoś
stazzio Re: Rozmowa z Danielem Odiją, autorem 'Tartaku' 06.05.03, 04:14 Gość portalu: zniesmaczona napisał(a): > haniebne uogólnienia na temat ludzi ze wsi, panie Odija Po pierwsze APEL: nie wierzcie we wszystko, co czytacie w "Wyborczej"; ten wywiad poszedł bez autoryzacji (wiem to z wiarygodnego źródła, bo od Daniela O.). Po drugie: czytałaś już "Tartak", czy też opierasz swoje zniesmaczenie na tym, co było w gazecie? "Tartak" nie jest żadnym uogólnieniem, tylko kreacją artystyczną, w jakimś stopniu zahaczoną o rzeczywistość, którą autor zna z autopsji. Oczywiście wieś wsi nierówna i ludzie też są różni. Ale zdarzają się i tacy, których Daniel opisał. Znam to również z autopsji, więc ręczę za wiarygodność przekazu książki. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Rozmowa z Danielem Odiją, autorem 'Tartaku' 08.05.03, 12:41 A ja z kolei nie wiem, czemu od wypowiedzi artystycznych oczekujemy obiektywizmu i łopatologicznego wykładania: tak, oczywiście, oprócz całego brudu na świecie jest mnóstwo dobra albo odwrotnie? To trochę dziwne wymagania wobec literatury, która może przecież być czymś więcej, niż na przykład naukowym opracowaniem na temat stanu świadomości politycznej rolników w południowo-zachodniej Polsce. Tak rozumując sprowadzilibyśmy sztukę do fotografii, a i to nawet nie, bo przecież ona też zakłamuje, dając obraz tylko konkretnej chwili. Więc może stałe podglądanie typu reality show jest sztuką? Pewnie dla sporej części naszego zniesmaczonego ogółu jest, a wszelkie deformacje rzeczywistości bądź spojrzenia z innej perspektywy niż superobiektywna i "nieurażająco poprawna" kończą się oburzeniem: "bo tak nie jest naprawdę", "zostaliśmy znieważeni", itd. Znieważał Redliński, ostatnio Nieznalska, a jak ten Dostojewski znieważył studentów ... Odpowiedz Link Zgłoś
stazzio Re: Rozmowa z Danielem Odiją, autorem 'Tartaku' 09.05.03, 01:09 sir_fred napisał: > [...] Znieważał Redliński, ostatnio > Nieznalska, a jak ten Dostojewski znieważył studentów ... Żeby chociaż studentów... ten Dostojewski to w ogóle jakiś chory wariat był albo i zboczeniec... boć u niego w każdej książce tylko jeden porządny, a reszta... skandale, oszustwa, ruja i poróbstwo, panie dzieju... ja to zawsze najpierw trzy razy się przeżegnam, zanim książkę otworzę... w ogóle po co takie okropieństwa wypisywać, nie szkoda to papieru? ;) Odpowiedz Link Zgłoś