Dodaj do ulubionych

Salman Rushdie

08.03.07, 10:07
Być może nie jestem trendy, (dawniej en vogue), ale nie rozumiem całego szumu wokół literatury wynoszonej na ołtarze tylko dlatego, że jest antyestetyczna, czy też po prostu prymitywna i słaba. Z drugiej strony rozumiem ten sposób myślenia, ponieważ wyrosło pokolenie ludzi wychowanych na komiksach i grach komputerowych i nie są oni w stanie czytać rzeczy wymagających myślenia, rozumienia znaczenia słów itd. Tacy autorzy, jak Michel Houellebecq, Amelie Nothomb, Haruki Murakami, że o naszej Dorocie M. nie wspomnę, nie zasługują moim skromnym zdaniem na te wszystkie nagrody i uwielbienie. Dlaczego tacy pisarze, jak Salman Rushdie, creme de la creme pisartstwa, nie jest tak hołubiony?
Obserwuj wątek
    • bri Re: Salman Rushdie 08.03.07, 10:12
      Ja tam hołubię Rushdiego znacznie bardziej niż Masłowską ;)
      • pavvka Re: Salman Rushdie 08.03.07, 10:20
        Uwielbiam Rushdiego (chociaż nie za wszystko), ale jednocześnie nie widzę
        potrzeby mieszania z błotem Murakamiego ani Masłowskiej. Zresztą mam wrażenie,
        że tę ostatnią miesza się z błotem w 90% komentarzy, więc - najki nie najki -
        jakoś tego hołubienia nie widzę.
    • wessed Re: Salman Rushdie 08.03.07, 10:27
      O ile ja się orientuję, to wymienieni przeze mnie "giganci" obsypywani są nagrodami, czasem nawet uwielbieniem krytyki za "nowatorskie podejście" bla,bla,bla. A z Salmana nie zdjęto chyba nawet klątwy. Chomeini wydał na niego wyrok i wyznaczono nagrodę za zgładzenie Rushdiego. Czy ktoś słyszał, że po śmierci imama wyrok anulowano? Zacząłem ten wątek, ponieważ pokłóciłem się z kolegą literaturoznawcą o Houellebecqua (co za zbieżność pierwszej części nazwiska z pewnym hołubionym pisarzem, co to dokopał ostatnio paru ludziom). On jest zachwycony tym pisarzem i tym, że pisze antyestetycznie (czyli takim językiem, jakim się pisze w gazetach o awarii sieci wodociągowej), koncentrując się na kroku naprzód w stosunku do "generation nothing". I to jest dzisiaj trendy, "no future" to za mało, ponieważ "no future" zawierało jakąś ideę jeszcze, a krok naprzód, to paw za kanapą na pierwszej stronie książki i tak do jej końca, a później literackie nagrody. Smutne, ale chyba prawdziwe. To się według mnie wpisuje w cały krąg kulturowy, który zaczyna dominować (ile jest nowych filmów opartych na komiksach?). Rebarbaryzacja.
      • pavvka Re: Salman Rushdie 08.03.07, 10:34
        A ja mam wrażenie, że na siłę chcesz wierzyć, że jesteś inna i lepsza od
        motłochu. A wielkość Rushdiego jest powszechnie uznana i na brak nagród
        narzekać on jako żywo nie może. A klątwa utrudniła mu życie, ale też i
        przysporzyła ogromnego rozgłosu (nie mówię, że niezasłużonego).
        • pavvka Re: Salman Rushdie 08.03.07, 11:10
          A na temat Houellebecqa się nie wypowiadam, bom nie czytał.
        • Gość: daria13 Re: Salman Rushdie IP: *.crowley.pl 08.03.07, 11:26
          Maleńka uwaga; Wessed jest chłopczykiem, a nie dziewczynką, jak wynika jasno z
          rodzaju jakiego używa:) Ma swój pogląd na współczesną literaturę, ma do tego
          prawo i ja zupełnie nie odebrałam jego wypowiedzi jako chęci wywyższania się.
          CO nie znaczy, że zgadzam się w pełni z jego zdaniem, ale próbuję je szanować.
          Rushdiego też lubię, co nie wykluczyło, że Wojna polsko-ruska mocno mnie
          zainteresowała.
          P:)
          • pavvka Re: Salman Rushdie 08.03.07, 11:31
            Za pomylenie płci przepraszam, czytałem równocześnie posty na dwóch forach i
            jakoś mi się pomieszali piszący :-o Natomiast zdania nie zmieniam. Rushdiego
            wielbię, ale takiego sposobu wyrażania opinii o literaturze nie trawię.
          • bri Re: Salman Rushdie 08.03.07, 11:35
            Nie macie w ogóle wrażenia, że na pewnym poziomie bardzo trudno jest
            oceniać "jakość" jednego dzieła literackiego w porównaniu do innego? To
            strasznie subiektywne.
        • waldemar_batura Re: Salman Rushdie 08.03.07, 16:55
          pavvka napisał:

          > A ja mam wrażenie, że na siłę chcesz wierzyć, że jesteś inna i lepsza od
          > motłochu. A wielkość Rushdiego jest powszechnie uznana i na brak nagród
          > narzekać on jako żywo nie może. A klątwa utrudniła mu życie, ale też i
          > przysporzyła ogromnego rozgłosu (nie mówię, że niezasłużonego).

          Podpisuję się rękami i nogami pod obiema Twoimi wypowiedziami. Post autora wątku
          jest nielogiczny (porównajcie choćby datę debiutu autora "Cząstek" i
          popularyzacji gier komputerowych), obraża innych bez przytaczania racjonalnych
          argumentów i w tej postaci nie zasługuje na polemikę merytoryczną. A wymienianie
          akurat Rushdiego jako pisarza zapoznanego na korzyść bardziej medialnych kolegów
          jest po prostu śmieszne i nieprawdziwe.
    • daggy4 Re: Salman Rushdie 08.03.07, 11:08
      ja holubie salmana.
      houellebecqa nie trawie
    • wessed Re: Salman Rushdie 08.03.07, 11:21
      To miło, że nie jestem osamotniony w tym myśleniu. Oczywiście Salman jest nagradzany, i słusznie, ale dlaczego wymienieni przeze mnie są nagradzani, nie rozumiem. I pewnie nigdy nie zrozumiem.
      • pavvka Re: Salman Rushdie 08.03.07, 12:25
        Na dobrą sprawę dzisiaj jest tyle nagród literackich, że każdy się na jakąś
        załapie :-) A akurat nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek z wymienionych przez
        Ciebie dostał coś porównywalnego prestiżem z Bookerem czy Whitbreadem. Poza tym
        mówisz o autorach, którzy akurat w tej chwili mają swoje 5 minut (przynajmniej
        większość z nich - dziwi mnie trochę wymienienie Nothomb w tym gronie, ja na
        jej nazwisko nie natrafiam prawie wcale). Praktycznie żaden pisarz nie jest
        gwiazdą mediów non stop przez dziesięciolecia. Rushdie stał się gwiazdą dzięki
        fatwie - to było właśnie jego 5 minut, ale od tego czasu minęło około 20 lat, a
        jego nawisko ciągle się jednak gdzieś tam przewija, jego nowe książki stają się
        wydarzeniami i są szeroko dyskutowane itd. Naprawdę nie uważam, żeby akurat on
        był najlepszym przykładem pisarza-wybitnego-a-niedocenianego.
    • wessed Re: Salman Rushdie 08.03.07, 15:04
      Oczywiście masz rację. Ja nie upatrzyłem sobie Rushdiego, jako niedocenianego, tylko wymienionych jako, nadmiernie faworyzowanych. Nothomb jest kwintesencją pisania nijakiego, a tłumaczonego na języki. Zastanawia mnie, skąd się bierze stawianie na równi pisarzy świetnych z takimi, których pisarstwo jest tandetne po prostu. Na szczęscie jest to coś, o czym piszesz, czyli 5 min. Czas i tak pozostawia tych, którzy są wartościowi.
      • foxie777 Re: Salman Rushdie 08.03.07, 15:35
        Wlasnie przeczytalam Shalimara, z dosc duzym zainteresowaniem.
        Interesuje mnie temat konfliktu India-Pakistan, i rzeczywiscie
        wersja Salmana, jest ciekawa.Natomiast zastanawialo mnie polaczenie
        roznych watkow w tej ksiazce. Moze jest to wynikiem
        zycia Autora, ktore jest bardzo kontrowersyjne.

        pozdr

        • pavvka Re: Salman Rushdie 08.03.07, 15:38
          W jakim sensie życie Rushdiego jest kontrowersyjne?
          • sutekh1 Re: Salman Rushdie 08.03.07, 16:49
            bzdury gadasz autorze wątku!
            robienie z wartościowania czy inaczej: aksjologizowania literatury wyścigu
            nazwisk i nagród jakie otrzymali z podłączeniem komitetu obrony pokrzywdzonych
            jest ohydnym występkiem niegodnym czytelnika , który podróżuje przez książki w
            poszukiwaniu doznań wielorakich..
            • wessed Re: Salman Rushdie 08.03.07, 17:58
              podróżuje przez książki w
              > poszukiwaniu doznań wielorakich..

              No właśnie. Często podróżuje, bo się sugeruje Nikami, Noblami i czort wie, czym jeszcze. Jakby czytał to forum, to by wybierał rozważniej coś do psucia oczu. A tak to czyta Coeheliów, Wiśniewskich i temu podobne rzeczy, a jak już jest bardziej ambitny, to mu sie wmawia, że dobre jest coś, co nie jest dobre w rzeczywistości, i on to czyta. Nie wystarcza mu czasu na eksplorację według sensownych kryteriów. Nagrody literackie są tylko nijakim miernikiem niczego.
              • foxie777 Re: Salman Rushdie 09.03.07, 00:52
                Moze,nie dla wszystkich jest to kontrowersyjne zycie,ale w kazdym
                razie bardzo urozmaicone.
                Czasy dziecinstwa spedzone w zamoznej rodzinie muzulmanskiej.
                Wyjazd WB, gdzie na poczatku autor byl szykanowany.Wreszcie The Satanic
                Verses, to juz nie wymaga komentarza, a na "deser" 3 malzenstwa.
                Teraz Autor mieszka w USA.

                pozdr
    • ben-oni Re: Salman Rushdie 09.03.07, 01:03
      Dlatego, że kucharka, salowa szpitalna, operator wózka widłowego, oraz murarz
      zbrojarz-betoniarz nie kupią Rushdiego, bo nie umieją czytać. To jest za trudne
      i za długie. Rushdie pisze literaturę. Dorota M. tylko wyżerkę dla nastolatek.
      Kto miałby pojąć "Dzieci północy" kiedy przecietny Polak nie wie gdzie leżą
      Indie? I kim był Nehru? O "Sztańskich wersetach" nie wspomnę, bo to w ogóle
      abstrakcja.
      • pavvka Re: Salman Rushdie 09.03.07, 08:06
        Poważnie myślisz, że Dorotę M. czytują kucharki i operatorzy wózków widłowych?
      • Gość: daria13 Re: Salman Rushdie IP: *.crowley.pl 09.03.07, 09:20
        ben-oni napisał:
        >Dorota M. tylko wyżerkę dla nastolatek.

        Nie wiedziałam, że Braineater to nastolatka. A to checa:)
        P:)
        • ben-oni Re: Salman Rushdie 10.03.07, 00:42
          Że brajn żre wszystko to wiem. Czasami wpadnie mu do gęby smierdzące salami,
          czy to moja wina?
      • bri Re: Salman Rushdie 09.03.07, 11:53
        Można czytać Rushdiego nie rozumiejąc wszystkich odwołań i symboli i też się
        zaczytać. Ja jestem przykładem.
        • venus22 Re: Salman Rushdie 10.03.07, 11:08
          ""Czy ktoś słyszał, że po śmierci imama wyrok anulowano?""

          nie anulowano. tylko osoba ktora rzucila klatwe moze ja zdjac.

          poza tym Rushdie sie nie wslawil Szatanskimi Wersetami a Midnight's Children z
          81 r.



          Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka