IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 16:06
czytacie ksiązki Sapka? co o nich sądzicie? czemu je czytacie? i jak w koncu
najnowsza powiesc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Agresja Re: Sapkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 19:34
      Ja co prawda nowej serii nie czytałam ale Saga była świetna i za jakiś czas -
      jak będę miała więcej czasu na lekturę na pewno przeczytam nowe i do Sagi też z
      chęcią powrócę:)
    • kropka.nad.zet Sagę czytałam 09.03.07, 22:01
      w miarę, jak powstawała; czekałam na kolejne części z niecierpliwością
      powtórki nie zrobiłam, bo mam nawał innych, nowych lektur
      z Trylogią - tak samo - co dwa lata tom; pierwszy - rewelacyjny, prz ydrugim
      się trochę męczyłam, ale wynikało to z różnych spraw (nie mogłam się po prostu
      należycie skupic na lekturze), trzeci - bardzo dobry
      ale to są tylko moje subiektywne odczucia
      generalnie - Trylogia nie tak przebojowa jak Saga, na pewno trudniejsza w
      odbiorze, ale chyba ją wolę (mimo starej, młodzieńczej miłości do Geralta :))
      • brunosch Re: Sagę czytałam 09.03.07, 22:38
        jak to się dziwnie układa - dla mnie Narrenturm było bardzo dobre, Boży
        Bojownicy - genialni!!! i Lux perpetua - takie sobie - poprawne, ale bez porywów.
    • Gość: czytelnik Re: Sapkowski IP: *.acn.waw.pl 10.03.07, 16:11
      Autor książek rozrywkowych średniej klasy. W miarę upływu czasu pisze coraz
      gorsze rzeczy (choć wciąż miewa przebłyski). Najlepiej radził sobie z
      opowiadaniami o Wiedźminie, na pięcioksięgu poległ, a jego najnowsza produkcja
      to już wyłącznie odcinanie kuponów od popularności.
      • Gość: zaba-agata Re: Sapkowski IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.03.07, 12:12
        A pozowlę się nie zgodzić. Reynewan z Bielwy to znakomita lektura, przemyślna,
        dopracowana, intelektualnie znacznie wyżej niż Wiedźmin, ktorego wielbię.
        • waldemar_batura Re: Sapkowski 11.03.07, 18:56
          Gość portalu: zaba-agata napisał(a):

          > A pozowlę się nie zgodzić. Reynewan z Bielwy to znakomita lektura, przemyślna,
          > dopracowana, intelektualnie znacznie wyżej niż Wiedźmin, ktorego wielbię.

          Hm... a mogłabyś sprecyzować, dlaczego Reynevan stoi intelektualnie wyżej?
      • waldemar_batura Re: Sapkowski 11.03.07, 18:55
        Gość portalu: czytelnik napisał(a):

        > Autor książek rozrywkowych średniej klasy. W miarę upływu czasu pisze coraz
        > gorsze rzeczy (choć wciąż miewa przebłyski). Najlepiej radził sobie z
        > opowiadaniami o Wiedźminie, na pięcioksięgu poległ, a jego najnowsza produkcja
        > to już wyłącznie odcinanie kuponów od popularności.

        Wybacz, ale to nonsens. Literatura średniej klasy to nie to samo, co książki
        rozrywkowe średniej klasy. Wiadomo, że Sapek Dostojewskim nie jest, ale jeśli
        chcemy przyporządkowywać go do ogólnej kategorii literatury rozrywkowej, to
        zalicza się tam do klasy najwyższej.
    • waldemar_batura Re: Sapkowski 11.03.07, 18:58
      Gość portalu: karola napisał(a):

      > czytacie ksiązki Sapka? co o nich sądzicie? czemu je czytacie? i jak w koncu
      > najnowsza powiesc?

      Trylogia husycka była słabsza od sagi o wiedźminie, a w ramach tej trylogii
      rozczarował ostatni tom (zresztą podobnie jak w sadze), ale Sapek generalnie
      wciąż trzyma formę i wart jest lektury. Ciekawe co planuje obecnie; aż muszę
      pogrzebać w Internecie.
    • golemno Re: Sapkowski 12.03.07, 13:08
      Wlasnie zmarnowalam weekend, bo powrocilam do sagi - oczywiscie z powodu Geralda. Nie bylo
      przechadzki, zakupow, piwa ze znajomymi...a tu znow poniedzialek...
    • 999s Re: Sapkowski 13.03.07, 23:42
      Wiedźmin był przezacny. Sama postać zresztą wyrwała się z kart książek i wdarła
      się do kultury popularnej, nawet wżarła się w nią (co się zresztą chwali, bo
      niewielu jest obecnie polskich autorów mogących poszczycić się stworzeniem
      takiej postaci)

      Narrenturm znośny i nawet fajny, Boży bojownicy to porażka i żenada, którą Lux
      Perpetua nieco (może nawet bardziej niż nieco) wyprostowała. Per saldo wychodzi
      wcale dobrze.

      Pamiętać trzeba jednak, że Sapkowski osiągnął punkt, przy którym niezalażnie od
      tego jakie łajno spłynie mu spod pióra pewna (i wcale liczna) grupa zawsze
      łyknie to z zachwytem. Świadczy to mimo wszystko o jego klasie.

      Mój chłodny stosunek do Trylogii Sapkowskiego może również wynikać, że jej
      główny bohater wqrwia mnie ostro i co gorsza nie chce ginąć.

      PS. Sapkowski nie lubi określenia "Sapek", sapkami zwą się jego pretoriańscy fani ;)
    • staua Re: Sapkowski 20.03.07, 17:02
      Poniewaz dopiero skonczylam "Lux Perpetua", wreszcie moge dodac cos do watku.
      Bylam zagorzala wielbicielka Wiedzmina, ale mysle, ze trylogia husycka mu nie
      ustepuje. Chyba rzeczywiscie "Bozy Bojownicy" to najslabsza czesc, ale
      i "Narrenturm" I "Lux Perpetua" sa swietne. Zarwana cala niedziela...
      Nie brakuje mi objasnien, jedyna rzecza, ktorej mi brakowalo, jest szczegolowa
      mapa, na ktorej bylyby miejscowosci odwiedzane, oblegane i zdobywane w
      powiesci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka