Dodaj do ulubionych

Czy inzynierowie czytaja książki?

IP: 85.19.142.* 15.03.07, 13:50
Ciekawi mnie czy ludzie z wykształceniem technicznym
czytają cokolwiek oprócz literatury fachowej?
Jeśli tak, to jakie książki?
Czy tez moze wypowiedzi na forum Książka są wyłącznie,
bądź w większosci, autorstwa humanistów?
Bo ja jestem inżynierem i czytam bardzo malo
i chyba duzo trace...
Obserwuj wątek
    • nienietoperz Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 15.03.07, 14:05
      Krisku - widzisz i nie grzmisz?

      Z uklonami,
      za to szczesliwie bez wyksztalcenia technicznego,

      Nienietoperz
    • nchyb Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 15.03.07, 14:05
      część znanych mi inżynierów czyta, część nie. Podobnie jak znani mi humaniści -
      cżęść z nich czyta, a wielu polonistów (nie wszyscy) już nie...
    • broch Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 15.03.07, 14:16
      moim zdaniem pytanie powinno sie odwrocic: ilu ludzi z wyksztalceniem
      humanistycznym interesuje sie fizyka, matematyka, architektura (strona
      techniczna)? Promile?
      w zwiazku z czym wyglada na to ze humanisci to grupa nieco ograniczonych pod
      wzgledem zainteresowan osob?

      Pytanie w roznych wariacjach pojawia sie na tym forum co jakis czas. Moim
      zdaniem humanisci to ludzie o bardzo waskich zainteresowaniach. Jak z
      wyksztalcenia polonista to czyta tylko lit piekna/poezje no i moze historia z
      muzyka.

      Mniej wiecej fizyk interesujacy sie wylacznie matematyka odpowiada historykowi
      czytajacemu ksiazki. Mozna wiec smialo powiedziec ze taki historyk to osoba o
      bardzo waskich zainteresowaniach (lub nawet o braku takowych).
      • mamarcela Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 15.03.07, 14:42
        Święte słowa, Brochu. Zawsze się o to kłócę z zaprzyjaźnionymi humanistami
        (samam też zreszta humanistka, kiedy marudzą, że inżynierowie tylko o śrubkach.
        A wasze książki, filmy, spektakle to takie same śrubki? - mówię i zawsze zadyma
        się z tego robi :)))
        • waldemar_batura Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 18.03.07, 17:00
          Broch, mamarcela: wybaczcie, ale Wasze rozróżnienia dla mnie nie mają wielkiego
          sensu. Literatura piękna nie jest jakąś zabawką wyłącznie dla humanistów, ale
          dziedziną, którego znajomości można wymagać lub nie wymagać w takim samym
          stopniu od każdego wykształconego i kulturalnego człowieka, niezależnie od
          kierunku jego wykształcenia (rzecz jasna analogicznie jest z filmem czy
          teatrem). Stąd odpowiednikiem inżyniera czytającego tylko "o śrubkach" nie jest
          humanista czytający powieści, ale dajmy na to historyk poświęcający się
          wyłącznie dziełom historycznym. Oba przykłady są dowodem takiego samego
          zawężenia horyzontów.
          I odpowiadając na pytanie wątku; tak, również na podstawie moich obserwacji
          statystycznie inżynierowie czytają mniej niż humaniści (co oczywiście nie
          wyklucza, że u wielu z nich jest z tym lepiej). Zresztą całe społeczeństwo czyta
          coraz mniej - ale to osobny temat.
          • broch Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 19.03.07, 01:15
            Bycie humanista (od czytania literatury) jest latwiejsze niz bycie humanista od
            czytania prac Dirca. Generalnie siegniecie do Prousta nie wymaga tak glebokich
            podstaw wiedzy jak siegniecie do teorii kwantowej. Na 1000 czytelnikow "A la
            recherche du temps perdu" znajdziesz 1 czytelnika "Principles of Quantum
            Mechanics". Skala trudnosci intelektualnej jest inna (mowie o procesie
            odtworczym czytelnika, nie tworczym autora, bo to inna para kaloszy oczywiscie).
            Dla przecietnego humanisty absolutnie nie do przeskoczenia.
            • waldemar_batura Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 24.03.07, 19:55
              broch napisał:

              > Bycie humanista (od czytania literatury) jest latwiejsze niz bycie humanista od
              > czytania prac Dirca. Generalnie siegniecie do Prousta nie wymaga tak glebokich
              > podstaw wiedzy jak siegniecie do teorii kwantowej. Na 1000 czytelnikow "A la
              > recherche du temps perdu" znajdziesz 1 czytelnika "Principles of Quantum
              > Mechanics". Skala trudnosci intelektualnej jest inna (mowie o procesie
              > odtworczym czytelnika, nie tworczym autora, bo to inna para kaloszy oczywiscie)
              > .
              > Dla przecietnego humanisty absolutnie nie do przeskoczenia.

              Jeśli to dla nich za trudne, nie miej do biednych humanistów pretensji - starają
              się jak mogą. :-) A poważniej: jeśli już chcesz zawężać temat do samych szczytów
              skomplikowania danej gałęzi wiedzy, to: a) odpowiednikiem mechaniki kwantowej w
              humanistyce byłby raczej jakiś Husserl: b) nie wiem, skąd ta idealistyczna
              opinia o inżynierach, ale na pewno nie więcej z nich interesuje się kwantami niż
              humanistów - Heideggerem czy Husserlem: c) jak również raczej mniejszy procent
              inżynierów próbuje wykraczać poza swoją profesję i poczytywać takich filozofów
              niż humanistów - zrozumieć, jak jest z kwantami, choćby na miarę swojego
              skromnego przygotowania teoretycznego.
              • broch Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 25.03.07, 20:40
                nie ma mowy i idealistycznej opinii o inzynierach, jest za to dosc kiepska o
                humanistach (tych z wyksztalcenia) ktorzy notorycznie poprawiaja sobie
                samopoczucie podobnymi pytaniami (na tym forum zdarza sie dosc regularnie). Z
                reszta na tym forum znajdziesz sporo oczytanych technikow, ale na forach
                technicznych humanisty jeszcze nie widzialem. Intelektualnie czytanie powiesci
                jest duzo latwiejsze niz rozumienie problemow z zakresu fizyki czy matematyki.

                przecietny inzynier cechuje sie taka sama aktywnoscia intelektualna jak
                przecietny humanista. Na fk znajdziesz humanistow ktorzy czytaja (stanawia
                procent wszystkich humanistow). Na forum technicznym znajdziesz inzynierow z
                technicznym hobby (ktorzy stanowia procent populacji wszystkich inzynierow).
                Innymi slowy srednio rozgarnity obserwator zauwazy ze nie ma roznicy w
                intelektualnej aktywnosci obu grup. Nieco bardziej rozgarniety zauwazy ze na
                forum ksiazkowym pytania o oczytanie inzynierow sie trafiaja, a na forum
                technicznym pytania o szersza wiedze humanistow nie trafiaja sie (plus dla
                technikow). Ponadto na forum ksiazkowym sa aktywni "inzynierowie" na forum
                technicznym, jak wspominalem wyzej, humanistow nie widzialem (kolejny punkt dla
                inzynierow). O ile moge powiedziec ze "Avalovara" podoba mi sie (lub nie) i jest
                to kwestia gustu, o tyle nie moge powiedziec ze boson podoba mi sie, poniewaz
                boson ma charakter fizyczny scisle zdefiniowany i zrozumienie praw rzadzacych
                fizyka bosonu(a?) wymaga okreslonej wiedzy wstepnej. Trudno jest wiec
                rozpartywac czastke fizyczna w kategoriach nieokreslonego gustu.
          • mamarcela Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 19.03.07, 13:25
            Chwila. Od każdego kulturalnego i wykształconego człowieka wymagasz znajomosci
            literatury, filmu, teatru. OK. Ale dla mnie humanista nieumiejący rozwiązac
            układu równań i jeszcze na dodatek chlubiący sie tym (co powszechne, "bo ja
            jestem humanista") jest przykladem takiej samej "beznadziei" jak inżynier,
            który nie wie, kto napisał "Doktora Faustusa".
            Mój niezyjący Ojciec nota bene inzynier z pierwszego wykształcenia i
            wykonywanego zawodu, a humanista z wyboru zwykł mawiać, że "światły człowiek
            wie coś w o wszystkim i wszystko o czymś."


            my own personal jesus someone to hear my prayers someone who cares
            • waldemar_batura Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 24.03.07, 19:46
              mamarcela napisała:

              > Chwila. Od każdego kulturalnego i wykształconego człowieka wymagasz znajomosci
              > literatury, filmu, teatru. OK.

              Czy ja tego wymagam - to temat na inną dyskusję. W tej celowo chciałem go
              pominąć, dlatego napisałem "wymagać albo nie wymagać" - ale której z tych opcji
              by się nie wybrało, nie ma powodu, żeby inaczej traktować inżynierów i "humanistów".

              Ale dla mnie humanista nieumiejący rozwiązac
              > układu równań i jeszcze na dodatek chlubiący sie tym (co powszechne, "bo ja
              > jestem humanista") jest przykladem takiej samej "beznadziei" jak inżynier,
              > który nie wie, kto napisał "Doktora Faustusa".
              > Mój niezyjący Ojciec nota bene inzynier z pierwszego wykształcenia i
              > wykonywanego zawodu, a humanista z wyboru zwykł mawiać, że "światły człowiek
              > wie coś w o wszystkim i wszystko o czymś."
              >

              Z tym się w sumie zgadzam. Chyba zaraz zasiądę do równań, żeby sprawdzić, ile
              pamiętam. ;-)
      • abranova Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 17.03.07, 22:49
        Tutaj też nie można robić uogólnień
        Ja mam wykształcenie humanistyczne, umysł wybitnie humanistyczny ale co jakiś
        czas lubie sobie poczytać ksiażki na temat ewolucji, genetyki, neurologii itp.
        Co prawda są to pozycje raczej popularnonaukowe, ale nikt mi nie zarzuci, że mam
        wąskie zainteresowania ;)
        Nie znam zbyt wielu inzynierów, literature piękna czyta może ze dwóch i
        jednocześnie nie znam żadnego, który podczytywałby sobie teorię literatury czy
        historię. Ale to pewnie tylko przypadek...
    • Gość: jo-asiunka Re: Czy inzynierowie czytaja książki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 14:19
      czytają i mają specyficzne kryteria doboru lektur, trudno im coś polecić. Ale za
      to świetnie odbierają literaturę piękną:))

      Mama męża inżyniera, to wiem.
    • autumna Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 15.03.07, 14:23
      A dlaczego by mieli nie czytać literatury pięknej? To tak jakby podejrzewać, że kucharze będą czytać tylko książki kucharskie, a pracownicy telekomunikacji - telefoniczne :-) Się czytać lubi albo nie, kierunek wykształcenia moim zdaniem nie ma tu nic do rzeczy.
      • danab71 Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 15.03.07, 14:29
        co ma piernik do wiatraka ? - czy inżynierowie czytają, czy mamy z dziećmi
        czytają, czy kolejarze czytają i co czytają panny lub mężatki ( oczywiście ważny
        jest wiek )- mamma mia !
        Czy to forum o książkach czy o nonsensach ?

        o_u
      • caprissa Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 10:06
        autumna napisała:

        > A dlaczego by mieli nie czytać literatury pięknej? To tak jakby podejrzewać,
        że
        > kucharze będą czytać tylko książki kucharskie, a pracownicy telekomunikacji -
        > telefoniczne :-) Się czytać lubi albo nie, kierunek wykształcenia moim
        zdaniem
        > nie ma tu nic do rzeczy.
        >

        tak zawód ma dużo do rzeczy. A to, czy czyta wynika z tego jakim jest
        człowiekiem. Co mu w dusyz gra. I do tego go ciągnie:)
      • troubleska Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 11:11
        autumna napisała:

        > A dlaczego by mieli nie czytać literatury pięknej? To tak jakby podejrzewać, że
        > kucharze będą czytać tylko książki kucharskie, a pracownicy telekomunikacji -
        > telefoniczne :-) Się czytać lubi albo nie, kierunek wykształcenia moim zdaniem
        > nie ma tu nic do rzeczy.

        Się zgadzam;-)

        A mój inżynier czyta bardzo dużo.
    • chiara76 Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 15.03.07, 14:33
      czytają, czytają. Mój Mąż czyta, najwięcej sf i fantasy, ale nie tylko.
    • zettrzy Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 00:23
      ksiazke telefoniczna to praktycznie studiuje, zwlaszcza jak mi jest potrzebny
      jakis dziwny gadzet, typu abazur na lampe z koralikami w stylu wiktorianskim :P
    • ludzik_ten_sam Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 10:55
      Hej. Warto przeczytać ten wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=8017218&a=8017218
    • golemno Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 11:12
      Moj inzynierek zazwyczaj bawi sie z komputerem a ja sobie czytam.
      W wiekszosci jezeli ktos jest zainteresowany literatura to raczej wybiera humanistyke, wiec logiczne jest
      dla mnie ze inzynierowie miej czytaja. Oczywiscie moga byc wyjatki.
    • Gość: opty2 Re: Czy inzynierowie czytaja książki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 11:50
      czytają, czytają
      nie wszyscy widzą tylko śrubki :)
      najlepsza to jest dyskusja z takim ścisłym umysłem
      na twoje pięć zdań on powie jedno ale takie, które zamyka dyskusję:)
      • mika974 Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 12:17
        Mój domowy inżynierek "czyta" tylko komputer, Ale znam insz. informatyka-
        erudytę, który uchodzi za prawdziwego humanistę i 4 książki miesięcznie to mało.
    • akondze Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 16:28
      Broch już chyba odpowiedział na to pytanie: osoby z wykształceniem ścisłym mają
      często sporo większą wiedzę od humanistów i pewnie więcej jest inżynierów
      czytających książki i mających coś do powiedzenia w temacie literatury niż
      polonistów czy ogólniej humanistów zainteresowanych fizyką, chemią,
      matematyką...

      ----------
      ...skwak?
    • Gość: lhotse Re: Czy inzynierowie czytaja książki? IP: *.ghnet.pl 16.03.07, 17:50
      Jestem inzynierem i pracuje w zespole inzynierów ok 40 osobowym. NIKT nie
      czyta ! Nigdy nie mialem z kim pogadac o ksiazkach od ponad 10 lat.
    • godis Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 18:59
      U mnie w pracy (matematycy i inżynierowie)
      czyta tylko dziewczyna (Coelho, Dan Brown;))),
      pomyśleć, że Coetzee też pracował jako programista!
    • pani.lustratorka Zrób magistra 16.03.07, 19:02
      Gość portalu: dopa napisał(a):

      >...ja jestem inżynierem i czytam bardzo malo i chyba duzo trace...
      Zrób magistra, będziesz czytać więcej, ha,ha,ha :)
      • Gość: dopa Re: Zrób magistra IP: *.acn.waw.pl 17.03.07, 22:29
        Mam magistra. Chodziło mi o zawod, nie o tytuł naukowy...
    • maniek1976 Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 16.03.07, 19:29
      Co do ilości nie wypowiadam się, bo reprezentuję drugą stronę barykady. Z całą
      pewnością lektura sygnowana umysłem ścisłym jest, moim zdaniem, bardziej uważna
      i analityczna. O książkach zdecydowanie łatwiej rozmawia mi się z "inżynierami"
      niż z rasowymi humanistami. Z tymi drugimi nigdy nie udawało mi się dojść do
      pozytywnych wniosków, dyskusja zawsze zbaczała z tematu i po chwili okazywało
      się, że rozmawiamy o czymś zupełnie innym.
      pozdrawiam humanistycznie :)
      Marius
    • daggy4 tak, czytaja 19.03.07, 14:33
      • sanyu Re: tak, czytaja 19.03.07, 16:54
        oczywiście że czytają!!
        • Gość: jaija Re: tak, czytaja IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.03.07, 00:44
          Broch, krzywdzisz humanistów. Naprawdę. Z tego, co wiem, to nie tylko są z mgły
          i galarety, ale też interesuje ich wiele innych dziedzin, poza własnymi. Ale
          zawsze lepiej zarzucić humanistom, że są głupsi i tyle. Nieładnie.
    • gaudia Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 25.03.07, 00:59
      Gość portalu: dopa napisał(a):

      > Bo ja jestem inżynierem i czytam bardzo malo
      > i chyba duzo trace...

      i co? szukasz pociechy?

      ja jestem inzynierem i czytam duzo
      moi znajomi też

      literatura fachowa to znikomy procent

      po co zadajesz tak głupie pytanie?
      • Gość: dapa Re: Czy inzynierowie czytaja książki? IP: 85.19.142.* 26.03.07, 16:59
        Hm...
        To już było powiedziane, ale przypomnę: nie ma głupich pytań, są głupie
        odpowiedzi.
        Więc na Twoje pytania, najuprzejmiej jak potrafię, odpowiadam:
        1) nie, pociechy nie szukam, jestem wystarczająco intensywnie pocieszana przez
        dwóch facetów i jednego królika;
        2) po to żeby przeczytać trochę ciekawsze wypowiedzi niż Twoja.
        A poza tym to odprężyć sie chciałam, a nie tylko te rach. .ujki (ups
        przepraszam),
        rachunki i rachunki)). A po.. a po.. apozatym ja tu przecież nowa jestem,
        więc mogę zadawać dziwne pytania.

        A broch i tak mnie chce ,,zbanować’’.
        A poza tym to wystarczy nie odpowiadać, a umrze śmiercią naturalną.
        A poza tym dziękuję za odpowiedzi, więcej się nie wygłupię.
        A poza tym nie wiem, nie znam sie, nie umiem, i nic mnie to nie obchodzi...
    • kasiulek_mysiulek Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 25.03.07, 01:21
      Ja znam takiego co czyta Łysiaka i gazetę Angora. Drugi-młodszy nie czyta, ale
      głupi sie od tego jakoś nie robi.
    • archi_joa Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 28.03.07, 00:58
      ja mogę opowiadać tylko za siebie :) - jestem studentką Politechniki i - szok -
      czytam :O
      kiedy nie mam a wiele czasu - prasę publicystyczną, nt psychologii, socjologii,
      poezję
      w przerwach (święta, wakacje, weekendy) beletrystykę, literaturę faktu i
      popularnonaukową
      od początku roku jakieś 20 książek, z rozmów wynika, że inni podobne ilości czytają
      • Gość: jaija Re: Czy inzynierowie czytaja książki? IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.03.07, 23:47
        Bo to głupie założenie - że humaniści to nic poza swoimi książkami nie widzą,
        nawet 2+2 jest dla nich 5, a z kolei inżynierowie to tępe ćwoki, tylko cyfry w
        głowie i konstrukcje. Ludzie są ludźmi, jeden jest taki, drugi - inny, jeden
        czyta, inny nie, i dobrze.
        • kinuka Re: Czy inzynierowie czytaja książki? 29.03.07, 06:01
          > Bo to głupie założenie
          ...
          > jeden czyta, inny nie, i dobrze.

          Właśnie, że nie dobrze.
          Bardzo wielu inżynierów i bardzo wielu humanistów nie czyta nic.
          Pocieszy Was na pewno, że zdarzają się czytający bez dyplomów. Choć może to
          nieprawomyślne.

          inżynierka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka