IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 08:46
oczywiście pod wpływem wiadomości o śmierci p. Tomasza Mirkowicza.
jakich macie ulubionych tłumaczy? zdarzyło wam się kupić książke kierując się
tylko nazwiskiem tłumacza?
Obserwuj wątek
    • lena_magda Re: tłumacze 12.05.03, 11:06
      Tłumacz to dla mnie drugi autor książki, zdarzają się tłumacze subtelni i tacy,
      którzy daną książkę napisaliby od nowa ;)) Generalnie trudny ale fascynujący
      fach!

      Moi ulubieni:

      E. Bąkowska - przełożyła mnóstwo książek z francuskiego traktujących o
      średniowieczu i szeroko pojętej antropologii. Chwała!

      S. Barańczak - szekspiriania

      A. Drawicz - Mistrz i Małgorzta

      F. Łobodziński - Klub Dumas

      a więcej teraz nie pamiętam ;))) Jak sobie przypomnę, to dopiszę...

      pozdrowienia
      • Gość: ae Re: tłumacze IP: *.acn.pl 12.05.03, 12:35
        A pamietacie Baranczaka "Ocalone w tlumaczeniu"?
        Bardzo interesujace "szkice o warsztacie tlumacza poezji".

        P.S. Zdaje sie, ze B. troche 'przejechal sie' po Slomczynskim jako tlumaczu
        Szekspira...
    • absurd moi ulubieni tłumacze 12.05.03, 15:32
      Niedościgłym wzorem tłumacza jest dla mnie Tadeusz Boy-Żeleński. Tłumacząc
      klasykę francuską dokonał dzieła wręcz tytanicznego. Nie wyobrażam sobie wielu
      francuskich książek w innym tłumaczeniu niż Boya właśnie.

      To samo by można powiedzieć o Bronisławie Zielińskim, cudownym tłumaczu
      literatury amerykańskiej.

      Co do Słomczyńskiego. Nie lubię jego tłumaczeń Szekspira (zdecydowanie wolę
      przekłady Barańczaka, Jerzego S. Sity czy Zofii Siwickiej), ale za to
      uwielbiam w jego tłumaczeniu "Przygody Alicji w Krainie Czarów" i "O tym, co
      Alicja odkryła po drugiej stronie lustra" (przekłady A. Marianowicza i J.
      Kozak uważam za słabe). Słomczyński przybliżył nam też Joyce'a i za to go
      głównie cenię.

      Barańczak. Nie dość, że też przetłumaczył całego Szekspira (robiąc to o wiele
      lepiej niż Słomczyński), to jeszcze genialnie tłumaczy poezję anglojęzyczną.

      Moje ukochane tłumacznie "Puchatka" to dzieło Ireny Tuwim (przekład Bohdana
      Drozdowskiego się nie umywa).

      Ogromnie jestem przywiązany do książek Conrada przetłumaczonych przez Anielę
      Zagórską i Jana Józefa Szczepańskiego.

      Nie wyobrażam sobie przekładów poezji Lorki lepszych niż te Jerzego
      Ficowskiego.

      Świetną tłumaczką jest też znakomita poetka Ludmiła Marjańska (tłumaczyła
      m.in. wiersze Yeatsa). Ubolewać należy, że jej poezja jest tak mało znana
      szerokiemu kręgowi odbiorców; w księgarniach jest akurat dostępny wybór jej
      wierszy - gorąco wszystkim polecam.

      Cenię jeszcze Marię Skibniewską za Tolkiena i Patrica White'a, a Zofię
      Chądzyńską za Cortazara.

      A! I nie widzę szans, żeby lepiej można było przetłumaczyć Kafkę niż zrobił to
      swego czasu Bruno Schulz.

      Pozdrowienia dla wielbicieli słowa pisanego.


    • Gość: olcia Re: tłumacze IP: *.kutno.mediaclub.pl 12.05.03, 17:37
      Tadeusz Boy-Żeleński
      • Gość: che Re: tłumacze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 10:39
        kiedyś przeczytałem tekst w Literaturze na świecie o tłumaczeniu
        Niebezpiecznych związków przez Boya, przeszło mi prawie całe uwielbienie.
        Okazuje sie że Boy przetłumaczył ją po swojemu, przeinaczając oryginał, co
        jeszcze ostatecznie mógłbym zniesć(chociaż pisarz nie po to poci sie nad każdym
        zdaniem,żeby tłumacz mu zmieniał sens i formę dzieła, chyba że forma na to nie
        pozwala, co w tym wypadku miejsca nie ma), gdyby nie rzecz zupełnie karygodna,
        otóż Boy pousuwał fragmenty powieści Laclosa!pousuwał całe listy!bo uznał że
        nic nie wnoszą do powieści! sorry ale za coś takiego trudno szanować tłumacza
        • szwedzka Re: tłumacze 13.05.03, 23:47
          Gość portalu: che napisał(a):

          > otóż Boy pousuwał fragmenty powieści Laclosa!pousuwał całe listy!bo uznał że
          > nic nie wnoszą do powieści! sorry ale za coś takiego trudno szanować tłumacza

          Trochę zbyt kategorycznie wydajesz wyroki. Nawet jeśli Boy pomajstrował przy
          tej powieści, to w niczym nie zmienia to faktu, że inne przetłumaczył
          genialnie. Poza tym oceniasz z dzisiejszej perspektywy, nie wiesz, na ile takie
          ingerencje były wówczas dopuszczalne (obecne standardy przekładu różnią się od
          ówczesnych).

          Paweł
    • Gość: monika_kot Re: tłumacze IP: 195.216.116.* 13.05.03, 14:17
      Nie mam ulubionego tłumacza, ani nie kierowałasm się jego nazwiskiem przy
      zakupie ksiązki, ale zdarzało mi się czytać tą sama powieśc w dwóch różnych
      tłumaczeniach i jedno jest pewne - tak jak są genialni tłumacze tak sa i
      beznadziejni i gdyby nie moje drugie podejście do ksiązek to nie lubiłabym
      czegoś co jest naprawdę dobre a spartaczone może być przez tłumacza. Tak więc
      tłumacz - osoba bardzo ważna - istotny łącznik pomiędzy oryginałem a
      czytelnikiem. Oby trafiali się jak najczęściej Ci lepsi. Pozdrawiam!:)
    • Gość: literka Re: tłumacze IP: *.icpnet.pl 27.05.03, 14:26
      S. Barańczak - wiadomo :)
      A. Przedpełska-Trzeciakowska - powieść angielska
    • Gość: julka tłumacz IP: 217.11.133.* 27.05.03, 14:38
      Dla mnie tłumaczem nr 1 był (bo zmarł niedawno) Adam Szymanowski - tłumacz
      powieści Umberto Eco. Bez niego nie byłoby "Ecomanii" w Polsce.
    • Gość: magdusia8 Re: tłumacze IP: 212.69.77.* 27.05.03, 15:34
      Dorzucę Roberta Stillera za "Lolitę" i "Mechaniczną pomarańczę". Czapki z głów!
      również według samego R.S. ;)))
      Czy p. Żeleński "cenzurował" treść tłumaczonych dzieł - nie wiem, ale i tak nie
      znam francuskiego. Trudno jest natomiast przecenić rolę Boya, jeśli chodzi o
      przybliżanie nam literatury francuskojęzycznej - w większości arcydzieł.
      A propos, chodzą słuchy, np. artykuł w Polityce, że "W poszukiwaniu straconego
      czasu" ma się ukazać w nowym tłumaczeniu. Chodzą też słuchy, że dobrym.
      Mam prośbę - czy ktoś miał okazję już się zapoznać? Bo ja tylko we fragmentach,
      a jestem ciekawa opinii. Interesuje mnie również, czy ta nowa wersja jest już w
      sprzedaży?
      Pozdrawiam wszystkich wiebicieli Prousta.
      • Gość: Mika Re: tłumacze IP: 212.160.138.* 28.05.03, 10:46
        Miałam okazję porównać oryginał "Lolity" do tekstu przetlumaczonego przez
        R.Stillera i jako tłumacz i polonista w jednej osobie powiem tylko,że PAn
        Stiller zepsuł powieść najlepiej jak potrafił. Nie utrzymał atmosfery panującej
        w opowiadaniu,posłużył się w wielu momentach słownictwem źle dobranym przez co
        subtelne sytuacje oryginału nabierają dosć wulgarnego charakteru w
        tłumaczeniu.Wielu moich kolegów tłumaczy ma podobne zdanie o tej pracy.
        • magdusia8 Re: tłumacze 28.05.03, 11:23
          Gość portalu: Mika napisał(a):

          > Miałam okazję porównać oryginał "Lolity" do tekstu przetlumaczonego przez
          > R.Stillera i jako tłumacz i polonista w jednej osobie powiem tylko,że PAn
          > Stiller zepsuł powieść najlepiej jak potrafił. Nie utrzymał atmosfery
          panującej
          >
          > w opowiadaniu,posłużył się w wielu momentach słownictwem źle dobranym przez
          co
          > subtelne sytuacje oryginału nabierają dosć wulgarnego charakteru w
          > tłumaczeniu.Wielu moich kolegów tłumaczy ma podobne zdanie o tej pracy.

          Uuups ... To może niedługo będziemy mieli możliwość kupienia Lolity w nowym
          tłumaczeniu?
          A swoją drogą - gratuluję wysokiego poczucia własnej wartości. Nie każdy
          tłumacz zdecydowałby się tak bezkompromisowo skrytykować znanego tłumacza.
          Czy np. Tadeusza Żeleńskiego ocenia Pan równie surowo?
      • absurd Re: tłumacze 28.05.03, 17:14
        Gość portalu: magdusia8 napisał(a):

        [...] chodzą słuchy, np. artykuł w Polityce, że "W poszukiwaniu straconego
        > czasu" ma się ukazać w nowym tłumaczeniu. Chodzą też słuchy, że dobrym.
        > Mam prośbę - czy ktoś miał okazję już się zapoznać? Bo ja tylko we
        fragmentach, a jestem ciekawa opinii. Interesuje mnie również, czy ta nowa
        wersja jest już w sprzedaży?


        A to ciekawostka. Zresztą Boy, o ile wiem, nie przetłumaczył całego dzieła
        Prousta, a "jedynie" pięć pierwszych tomów. Tom VI ["Uwięziona"] tłumaczyła
        Magdalena Tulli, a VII ["Czas odnaleziony"] - Julian Rogoziński.
        Czy wiesz może, kto jest autorem tego zupełnie nowego tłumaczenia?
        Pozdrawiam.
        • magdusia8 Re: tłumacze 29.05.03, 11:12
          absurd napisał:


          >
          >
          > A to ciekawostka. Zresztą Boy, o ile wiem, nie przetłumaczył całego dzieła
          > Prousta, a "jedynie" pięć pierwszych tomów. Tom VI ["Uwięziona"] tłumaczyła
          > Magdalena Tulli, a VII ["Czas odnaleziony"] - Julian Rogoziński.
          > Czy wiesz może, kto jest autorem tego zupełnie nowego tłumaczenia?
          > Pozdrawiam.

          Witam.
          Wiem oczywiście, że Boy nie przetłumaczył całego Prousta, ale tak się
          jakoś "zrósł" z tym przekładem.
          Co do nazwisk nowych tłumaczy - nie pamiętam i już. Widziałam je swego czasu
          wydrukowane (w Polityce), a ostatnio te nazwiska padły w teleturnieju "Wielka
          gra", której tematem był M.Proust. Wiem, że to pan i pani chyba. Skleroza! ale
          nic na to w tej chwili nie poradzę.
          W miarę wolnego czasu (nie mam go zbyt wiele ...) postaram się przeszukać
          zasoby Internetu.
          Nota bene, bardzo chwalono te nowe przekłady.
          Zawezmę się i już! a jak wiadomo, gdzie diabeł nie może .... I wtedy podzielę
          się informacją.
          Pozdrawiam jednego z czytelników Prousta uwielbianego!
    • Gość: ae Re: tłumacze IP: *.acn.pl 31.05.03, 08:53
      Gość portalu: che napisał(a):

      > jakich macie ulubionych tłumaczy? zdarzyło wam się kupić książke kierując
      > się tylko nazwiskiem tłumacza?

      Joanna Guze, za przeklady z francuskiego - zwlaszcza za dzienniki...
      • Gość: max Re: tłumacze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 16:37
        Roztworowski tłumaczenia wierszy Eliota znacznie lepsze niż np.Milosza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka