IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.07, 21:27
co sadzicie o nim?
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: proust... 10.05.07, 21:39
      sądzę, że jego nazwisko powinno się jednak pisać z dużej litery...
    • formaprzetrwalnikowa Re: proust... 10.05.07, 21:47
      sądze, ze zdrowy psychicznie to on nie był...

      ;-)
      • Gość: homo mini :) Re: proust... IP: *.aster.pl 10.05.07, 22:54
        dla pisarza to komplement czy nie?

        p.s. lubił magdalenki :)
        • formaprzetrwalnikowa Re: proust... 10.05.07, 23:47
          ale czy na pewno?
          na pewno nie lubił wkładania paluchów nawet do brudnych szklanek i mieszkał w
          pokoju wyłozonym korkiem.
          te szklanki do dziś pamiętam - biedna gosposia.
          tak to jest, jak człowiek przeczyta biografie pisarza, którego książki
          uwielbia - już nigdy potem nie jest tak samo.

          na wszelki wypadek nigdy nie przeczytałam ani biografii ani dzienników t. manna
          • Gość: Zdzichu Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 01:47
            Normalni ludzie, jak każdy inny.
            Tyle, że - na ogół - dusze twórcze, i - oby jak najwięcej - indywidualiści.
            Rodzynki w ludzkim cieście.
            Dlaczego na przykład z 3. Rzeszy, skoro p.Tomaszu Mann mowa, wyemigrowało 2.500
            pisarzy, a nie na przykład szewców, urzędników pocztowych i robotników
            budowlanych?
            Dlaczego przede wszystkim o tych pierwszych się mówi?
            Miał rację Jan Szczepański, mówiąc, że aby świat się rozwijał, a może nawet by
            tylko przetrwał, konieczna jest

            POLITYKA ukierunkowana na

            TWÓRCZOŚĆ,

            INDYWIDUALNOŚCI i

            POTRZEBĘ DAWANIA.

            I moim zdaniem bez tego ani rusz!

            -------
            A jeśli chodzi o ich wizerunek jako ludzi, no, na co dzien..
            To tak, jak dziecko gapi się w TV i widzi Kwaśniewskiego, a potem Kaczyńskiego
            czy kogo tam z tych wielkich w polityce.
            A potem dane mu jest, że pozna tego czy owego.
            Zobaczy Olka, i co? Taki mały facet, przysadzisty, w miarę sympatyczny. I co? I
            normalny człowiek. A jak zajdzie do niego do domu, to co - marmury?

            Ech, ludzie.

            P.S.
            Jednak jest regułą, że po poznaniu kogoś z mniej i bardziej wielkich tego
            kraju/świata, następuje rozczarowanie. Bo widzi się takiego samego człowieka,
            jak każdy inny, riebionki dorogije;)
          • Gość: h. mini Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 08:25
            Tytuł tej biografii?
            Szczerze mówiąc, kąpię szklanki w takiej ilości spienionej wody, że nie bardzo mu się dziwię. Czemuż jednak nie odesłał gosposi? I oszczędziłby...
            Ten korek to on? Pamiętałam, że jakiś pisarz.
            • formaprzetrwalnikowa Re: proust... 11.05.07, 08:28
              korek to on.
              gosposia respektowała wszystkie jego dziwactwa.
              Książka: Céleste Albaret, "Pan Proust",
              • Gość: h mini Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 08:32
                o, jak szybko :)
                a co Ty tu robisz? ja to chyba szykuję się do pracy :)
                dziękuję za tytuł
                • formaprzetrwalnikowa Re: proust... 11.05.07, 20:40
                  ja się szykowałam na szkolenie.
                  sama pojechałam, daleko, autostradą i się nie zgubiłam.
                  tzn z sat-navem pojechałam. i ww sumie to się zgubiłam dwa razy, ale mnie sat-
                  nav znalazł.
                  dlatego droga w tę zajęła mi 50 minut, a wewtę 2 godziny

                  proszę za tytuł :)
                  • Gość: wesołe homo Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 21:30
                    lost highway?
                    :)
                    a ja się przyznaję, że nie znam Prousta, jedynie jakiś fragmencik, W stronę Swanna czy jakoś tak. Dziwaczny facet był. Ale kto nie jest :) Już szukam biografii.
                    • formaprzetrwalnikowa Re: proust... 11.05.07, 22:21
                      raczej kurka małgosia zguboina w miejskiej dzungli
                      ;-)

                      biografię bez W poszukiwaniu..? nie wiem, czy warto.
                      mnie najbardziej kręciło dowiadywanie sie, skad sie wzięła Odetta, na kim
                      wzrowoany był Swann, na kim albertyna i skąd ta magdalenka.
                      czyttałam raz 1-7, drugi 1-4, bo te początkowe najbardziej mi się podobają.
                      z wiekiem jednak zmneijszyła mi się tolerancja na
                      dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuug
                      ie opisy
                      ;-)
                      • Gość: dyletanckie homo Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 22:54
                        Matko Boska, całych siedem tomów? i nie zawaliła Ci się półka?
                        ;)
                        Dobra, Proust ustawił się w kolejce. Może coś wyprzedzi :)
                    • Gość: smutne homo Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:07
                      patrz aster - to samo, pierunie:)))
                      • Gość: homo mini :) Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:14
                        wrr :)
                        smutne to nie ja
                        sam jesteś pierun, Braineater, zrób z nami porządek :)
        • Gość: Zdzichu Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 02:02
          Co to znaczy dla pisarza to komplement czy odwrotnie??!!

          Czy wolimy na przykład ludzi wojny, czy Stasiuka, który, wiedząc, ze grozi mu
          więzienie, zdecydował się nie pójść do wojska, bo miał postawę pacyfisty?

          To kto tu jest normalny?

          Świat czy ww. pisarz?

          Przypomina mi się ksiądz Pirożyński niejaki.
          Tyn umysł światły rycynzuwał ksiunszki.
          Ksiunżka, w której były sprawy damsko-męskie, była wg niego be.
          Ksiunszka, gdzie była wojna, była OK.

          Moje gratulacje:(
          • Gość: homo mini :) Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 08:34
            Cicho, bo przyjdzie Zdzicho i rozgoni całe towarzycho.

            Spokojnie, człowieku, nie irytuj się i nie unoś.
            Nie wiem, jak Ty, ale mnie odpowiadają ludzie inni niż chory świat, a przez to postrzegani czasem za nie bardzo zwykłych. Świrusy (pisarze) są potrzebni.
            • Gość: Zdzichu Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 20:26
              Może to i prawda.
            • Gość: Errata Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 21:00
              Bez "bo":)

              Cicho, przyjdzie Zdzicho i rozgoni towarzycho.
              • Gość: małe homo Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 22:56
                Z "bo" podoba mi się jednak bardziej :)
                • Gość: Zdzichuuuuuuu Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:06
                  disputandum.
                  • Gość: h mini Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:15
                    szkoda, że nie będzie disputandum. miałem ochotę :)
            • Gość: Homo faber Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:15
              NO pewnie, że ten świat jest chory. Ameryka wydaliła Chaplina, ktory obnażał
              choroby cywilizacji. Jednak na przykład Jan Paweł II nawiązywał w swych
              symbolicznych zachowaniach do idei Nieśmiertelnego Włóczęgi. Ciekawy też Dalaj
              Lama.
              • Gość: h mini Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:18
                A Homo Twist do czego nawiązywał?

                p.s. nie kradnij mi nicka...
                • Gość: Zdzichu Faber Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:21
                  Homo Twist - tu patrzaj:
                  www.google.pl/search?hl=pl&q=Homo+Twist+&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
                  Już zmieniłem nick.
                  • Gość: Zdzichu Kowalski Re: proust... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:29
                    Jan Paweł II naprawdę nawiązywał do idei największego komika filmowego świata.
                    Zresztą wiadomo, że obydwaj nieśli przesłanie ekumeniczne, humanistyczne, czy
                    jak to tam jeszcze nazywają.
                    B. często nie docenia się artystów... Czyż Chaplin nie był znaczącym na świecie
                    przywódcą duchowym?
                    Dlaczego na przykład niemiecka dyplomacja w USA apelowała do rządu tego państwa
                    o zdjęcie "Dyktatora", a w 3. Rzeszy nie emitowano tego filmu?
                    Dotąd nie wiem, kto dał światu więcej - Papież czy Chaplin. Choć obydwaj bardzo
                    dużo.
      • ben-oni Re: proust... 11.05.07, 09:58
        Miał kilka nerwic, to pewne. Poza tym chory w rzeczywistości i z urojenia. A
        jego zwyczaj wynajmowania pokoju hotelowego wraz ze wszystkimi sąsiednimi
        (piętro wyżej i niżej też), by mu żaden hałas nie przeszkadzał...
    • jednatakaa Re: proust... 11.05.07, 08:44
      Co kto lubi, co kto woli. Podczas studiów był na liście obowiązkowych lektur.
      Inni się krzywili i dochodzili do strony 30, 40 z wysiłkiem, ja akurat
      przebrnęłam przez Prousta z najwiekszą przyjemnością i narracja mnie połozyła
      na kolana.Ale są tacy, co go nie trawią...
      • sutekh1 Re: proust... 11.05.07, 14:34
        najlepsza jest : Marcelina Proust
        zawsze mnie to rozwala!!
        • marcelina_prust Re: proust... 15.05.07, 12:06

          mnie też :-)
    • formaprzetrwalnikowa wiecie wy co... 11.05.07, 23:31
      moze i ja mam dyżur, ale chyba pójdę do inne watku

      ;-)
      • wlodekbar Re: wiecie wy co... 11.05.07, 23:34
        Nie odchodź, forma;)
      • homo.mini Re: wiecie wy co... 11.05.07, 23:37
        Nie idź.
        Przykro, że zrobił się tu bigos z tego powodu, że Zdzichu lubi się podszywać :/
        Ze swej strony przepraszam i znikam.
        • Gość: Zdzichu Re: wiecie wy co... IP: *.aster.pl 11.05.07, 23:41
          To podszywanie takie towarzyskie było, i jedynie częściowe wszak;)
          Mimo to obiecuję, że już nie będę tego robił, jeśli kogo denerwuje.

          A więc - przepraszam:) Serdecznie:)
          • formaprzetrwalnikowa e, nocowy! 11.05.07, 23:50
            to był taki żarcik..
            ze poziom absurdu podniósł się tak, ze czuje, ze to piątek.
            ;-)
            • wlodekbar No pewnie,... 12.05.07, 00:41
              ... juz weekend!
              • Gość: Zdzichu społecznie Dzień dobry Państwu, IP: *.aster.pl 12.05.07, 02:17
                Miłego Weekendu

                życzy

                Pucio Pucio Zdzichu
    • marcelina_prust Re: proust... 15.05.07, 13:36

      Wiesz przecież, że ja będę zawsze żył przy niej, jelenie, jelenie, Franics
      Jammes, widelec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka