Dodaj do ulubionych

Piąty "Harry Potter"

    • Gość: Rodrig von Falkenstein prawdziwy e-book Harry Potter 5 ma nazwę: IP: *.it-net.pl 27.06.03, 18:18
      Harry Potter and the order of the phoenix (uk edition) v1.rtf
      • Gość: Padre Re: prawdziwy e-book Harry Potter 5 ma nazwę: IP: *.acn.pl 27.06.03, 20:28
        Znalazlem!
        Zajelo mi troche zweryfikowanie czy jest to ten wlasciwy, serdeczne dzieki
        wszystkim ktorzy tutaj pisali i podawali cechy oryginalu.
        Plik ktory sciagnalem nazywa sie: Harry Potter and the order of the phoenix
        Book 5.doc tak po prostu.
        Teraz zostalo mi juz tylko jedno.
        Isc do sklepu po ksiazke. Po doswiadczeniach z fake'ami, mam szczerze dosc
        czytania na komputerze. Przy okazji, znalazlem jeszcze jednego ciekawego.
        Miss Figg, kobieta u ktorej Dursleyowie zostawiali Harry'ego, ma siostrzenice
        ktora jest tez czarownica i wlasnie dostala wiadomosc z Hogwartu. Mam tego
        tylko 6 rozdzialow, ale zapowiada sie calkiem niezle.
        Pozdrawiam
        • Gość: Rodrig Falkenstein ten jest fałszywy!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.it-net.pl 27.06.03, 22:25
          Gość portalu: Padre napisał(a):

          > Znalazlem!
          > Zajelo mi troche zweryfikowanie czy jest to ten wlasciwy, serdeczne dzieki
          > wszystkim ktorzy tutaj pisali i podawali cechy oryginalu.
          > Plik ktory sciagnalem nazywa sie: Harry Potter and the order of the phoenix
          > Book 5.doc tak po prostu.
          > Teraz zostalo mi juz tylko jedno.
          > Isc do sklepu po ksiazke. Po doswiadczeniach z fake'ami, mam szczerze dosc
          > czytania na komputerze. Przy okazji, znalazlem jeszcze jednego ciekawego.
          > Miss Figg, kobieta u ktorej Dursleyowie zostawiali Harry'ego, ma siostrzenice
          > ktora jest tez czarownica i wlasnie dostala wiadomosc z Hogwartu. Mam tego
          > tylko 6 rozdzialow, ale zapowiada sie calkiem niezle.
          > Pozdrawiam

          To jest fałszywy harry Potter, ale w zasadzie całkiem niezły. Zresztą jest to
          jedna z pięciu alternatywnych książek HP5. Prawdziwy ma pierwszy rozdział pod
          nazwą "Dudley Demented" i opisuje jak dwóch dementorów napada na Harrego I
          Dudleya, a Harry za niedozwolone uzycie magii zostaje relegowany z Hogwartu i
          postawiony w stan oskarżenia. Pani Figg jest squibem (sorki, nie czytałem
          polskiego tłumaczenia Harrego więc nie bardzo wiem jak pewne określenia są
          tłumaczone).

          Jeżeli chcesz prawdziwy to szukaj dokładnie tego pliku, który podałem.

          Z alternatywnych wersji polecam też Harry Potter and the Psychic Serpent. To
          ten z burzą hormonów i Malfoyem trafiającym do lochu za usiłowanie zgwałcenia
          Ginny, w którym trup ściele się gęsto, naliczyłem co najmniej pięc istotnych
          postaciktóre umierają. Ksiazka kończy się sceną pogrzebu Dudleya, którego zabił
          Wormtail. Możesz tesz poszukac tej wersji w której Hermione bierze na siebie
          Avada kedavra by uratować Harrego. fabuła nienajlepsza, ale opis pogrzebu
          Hermiony jest doskonały, naprawde wyciska łzy.
          • Gość: Padre Re: ten jest fałszywy!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 27.06.03, 22:39
            Spoko.
            Nie najlepiej to ujalem. Najpierw pisalem o tym ze naprawde znalazlem
            prawdziwego Pottera. Teraz kiedy napisales tytul pierwszego rozdzialu jestem
            jeszcze bardziej tego pewien.
            Potem pisalem o kolejnym fake'u ktory mnie rozbawil.
            Wrzucilem sobie hpfanfiction do ulubionych linkow i zajrze jak tylko bede mial
            troche wiecej czasu.
            Serdeczne dzieki za pomoc.
            Pozdrawiam
            Padre
          • Gość: kalamburka Harry Potter V po polsku!!!! IP: 62.121.132.* 29.06.03, 19:30
            Na stronie www.hp.ksiezyc.pl jest tłumaczenie pierwszych czterech rozdziałów
            Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa. Ale będzie dalej. Tłumaczenie jest
            amatorskie, ale w porządku. Jest tam też dużo informacji o Harrym, a także
            artykuły z różnych portali.
            W Polsce książka będzie pod koniec stycznia/na początku lutego i podobno będzie
            miała więcej stron niż angielskie wydanie (nie wiem czemu). Będzie o 1/3
            obszerniejsza niż HPiCO.
            A czy znalazł ktoś w necie oryginalną wersję V tomu?? Bo chciałabym to
            przeczytać po angielsku. Proszę!!!
            PS squib to znaczy charłak, czyli osoba pochodząca z rodziny czarodziejskiej,
            ale bez umiejętności magicznych. Charłakiem jest woźny ze szkoły Harry'ego (ten
            co ma tą kotkę), a w tym tomie okazuje sie, że charłakiem jest też Mrs Figg, u
            której Harry pozostawał pod nieobecność Dursleyów.
            • rodrig_von_falkenstein Re: Harry Potter V po polsku!!!! 29.06.03, 22:06
              Gość portalu: kalamburka napisał(a):

              > Na stronie www.hp.ksiezyc.pl jest tłumaczenie pierwszych czterech rozdziałów
              > Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa. Ale będzie dalej. Tłumaczenie jest
              > amatorskie, ale w porządku. Jest tam też dużo informacji o Harrym, a także
              > artykuły z różnych portali.
              > W Polsce książka będzie pod koniec stycznia/na początku lutego i podobno
              będzie
              >
              > miała więcej stron niż angielskie wydanie (nie wiem czemu). Będzie o 1/3
              > obszerniejsza niż HPiCO.
              > A czy znalazł ktoś w necie oryginalną wersję V tomu?? Bo chciałabym to
              > przeczytać po angielsku. Proszę!!!
              > PS squib to znaczy charłak, czyli osoba pochodząca z rodziny czarodziejskiej,
              > ale bez umiejętności magicznych. Charłakiem jest woźny ze szkoły Harry'ego
              (ten
              >
              > co ma tą kotkę), a w tym tomie okazuje sie, że charłakiem jest też Mrs Figg,
              u
              > której Harry pozostawał pod nieobecność Dursleyów.


              parę postów wyżej podaje nazwę pliku autentycznego HP5 Możesz szukac na kazaa.
              Polecam tez stronę hpfanfiction.com i znajdujący się tam "Harry potter nad the
              Psychic Serpent" - to alternatywna wersja niemal tak długa jak oryginał. I tak
              samo wciągająca. Jedyne co mozna autorowi zarzucić to to, ze w trakcie wyłaai z
              niego straszny erotoman fantasta.
      • Gość: _peper Znalazłam!!!!! IP: 81.15.148.* 28.06.03, 00:42
        Rozpoczyna się słowami zacytowanymi powyżej, tytuły rozdziałów też się
        zgadzają, początek ostatniego rozdziału też się zgadza.Wiarygodna jest też
        data /23.06.03/. Mam nadzieję że to ten prawdziwy HP.
        • Gość: katrina Re: Znalazłam!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 28.06.03, 03:57
          jestem na 67 stronie (wydanie amerykanskie twarda okladka). super super
          super :)
          • Gość: aneti tansza wersja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 21:32
            Harry v w ksiegarni akademia (chyba sa ze 4 w wawie), z legitymacja studencka
            badz karta Euro26 za 75 zeta. troche taniej. Ksiazka niezla, i wcale nie taka
            mroczna.wciaga;)
        • Gość: aven Re: Znalazłam!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 23:52
          czy ktos moglby mi przyslac rozdzialy 23 i 24?
          mam prawdziwa wersje, al;e wlasnie ku mojej rozpaczy odkrylam dziure...
          subimpudens@op.pl
          proooszeeee
          • Gość: Edziak Harry IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.07.03, 10:34
            Pewnie sie wielu ludziom naraze ale mnie Harry Potter nudzi, nadal jestem na 3
            ksiazce i nie moge przez nia przebrnac takies jakos suche te ksiazki i
            schematyczne. Sam pomysl dwoch swiatow i uzycie postaci z wielu mitow genialny
            ale jakos tak poza tym nudnawo, ile razy ten zly czarnoksieznik moze polowac,
            byc niszczony i powracac zeby zniszczyc Harrego. Lepsza jest ksiazka The story
            of unfortunate events czy jakos tak ale autora nie pamietam, lepszy humor i
            pisanie.
    • hanula Re: Piąty 'Harry Potter' 04.07.03, 23:03
      Od dawna jestem wielbicielką "Harry Pottera" (nie aż tak fanatyczną, żeby
      porównywać go z "Władcą Pierścieni", ale jednak wielbicielką). Niedawno
      przeczytałam piątą część i jestem pełna podziwu dla autorki. Ma tyle kasy i
      jest tak sławna, że mogłaby napisać cokolwiek i wszyscy by to kupili. A jednak
      najwyraźniej w kolejny tom włożyła tyle samo wysiłku i serca, co w poprzednie.
      Piąta część podoba mi się tak samo jak czwarta; lubię te długie tomy, dopiero
      w nich Rowling może sobie pozwolić na szczegółowe rozwinięcie wszystkich
      wątków i psychologiczne pogłębienie postaci. Fajny jest w piątej części sam
      Harry - ktoś wcześniej napisał, że ta postać go denerwuje, bo cały czas ma
      humory - to prawda, ale wszyscy byliśmy tacy w jego wieku! A o dzieci
      czytające cykl o Harrym raczej bym się nie obawiała; jak od dawna wiedzą
      psychologowie, dzieciom potrzebna jest groza. Tylko musi się szczęśliwie
      kończyć.
      Way to go, J.K.
      • Gość: MT Re: Piąty 'Harry Potter' IP: 149.156.15.* 05.07.03, 18:52
        Chociaż wielu osobom piąty tom się podobał, ja uważam, że jest najsłabszy z
        cyklu. Autorka nie schodzi oczywiście poniżej pewnego poziomu, ale w porównaniu
        z poprzednimi częściami, ta była dla mnie dużym rozczarowaniem.

        O powodzeniu poprzednich książek w dużej mierze decydowała wartka, emocjonująca
        i pełna niesamowitych zwrotów akcja. Piąty tom jest niestety bardzo rozwlekły,
        a poszczególne wątki, mimo że czasem zapowiadają się obiecująco, zazwyczaj
        zakończone są banalnie i mało przekonująco. Doskonałym tego przykładem jest
        wyznanie Prof. Dumbledora, w którym nie ujawnia Harry'emu praktycznie nic,
        czego czytelnicy poprzednich tomów by nie wiedzieli lub nie mogli się w
        najprostszy sposób domyślić.

        Trzeba także podtrzymać zarzut już wcześniej stawiany autorce, że młodzi
        bohaterowie książek właściwie nie dojrzewają, chociaż w piątym tomie zbliżają
        się do 16. roku życia. Autorka jest chyba świadoma, że musi coś zmienić w
        psychologii bohaterów, ale czyni to bez wyczucia, próbując zadowolić pewne
        stereotypy zachowań nastolatka niż stworzyć naprawdę wiarygony obraz
        emocjonalny młodego człowieka. Skoro więc typowy nastolatek powinien umawiać
        się z dziewczynami i być nieco wybuchowy, to Harry kilka razy "odpyskowuje"
        nauczycielom i kilka razy idzie na randkę. Chociaż pierwsze zauroczenie płcią
        odmienną powinno pozostawić w Harrym jakikolwiek ślad, najwyraźniej nic się
        takiego nie dzieje, a wydawałoby się, że musi to być oczywisty wątek powieści.

        Może to zabrzmieć niedorzecznie, ale prawdziwą zaletą piątego tomu jest
        pochwała roli mediów w walce ze skorumpowanymi przedstawicielami administracji
        państwowej. Jeżeli nawet nie jest to najlepsza satyra ułomności współczesnej
        demokracji, to na pewno najstrawniejszy opis tego, czym jest (lub powinna być)
        poprawność polityczna w najlepszym tego słowa znaczeniu.

        Ciekaw jestem, czy ktoś jeszcze myśli podobnie jak ja.
        • Gość: Mayacca Re: Piąty 'Harry Potter' - rozczarowanie IP: *.necik.pl 14.07.03, 23:28
          Absolutnie się zgadzam. Dla mnie tom piąty to prawdziwe rozczarowanie.
          Szczególnie po fantatstycznej trójce i czwórce. W "Czarze Ognia" i "Wieźniu
          Azkabanu" każdy wątek ( albo prawie każdy) znajdował uzasadnienie swego
          istnienia w scenie, którą ja określiłabym mianem finałowej. Złapałam się nawet
          na myśleniiu "jak mogłam tego nie zauważyć?" przy tomie IV - w końcu tam
          mieliśmy to czynienia z istnym kryminałem...
          Natomiast Zakon Feniksa proponuje- i tutaj zgadzam się z MT- ogromną ilość,
          do niczego zmierzajacych wątków (być może one będą wyjaśnione później- tak
          stwierdziła Rowling w jednym z wywiadów). Ale nawet gdyby, to zamieszczanie
          takich niczego nie imajacych się fragmentów tak wcześnie nie wydaje mi się
          szczegolnie dobrym pomysłem.
          Najbardziej jednak rozczarowałam się walką w Ministerstwie Magii - mnie
          przypominała ona kulminacyjne sceny marnych filmów akcji. Totalny chaos,
          ucieczka, walka, cudowne ocalenia ( kilkakrotne), lekka uspokojenie, pownownie
          akcja- toż to niczym Jmes Bond ( i to porównanie uznam za komplement,w końcu
          007 do "marnych" filmow akcji się nie zalicza:)
          Kontakty damkso-męskie , tak humorystycznie sportretowane w "Czarze Ognia"
          ( Yule Ball) - tutaj nie znajdują równie dobrej kontunuacji. Poza w miarę
          zabawnymi próbami ( tłumaczenie Hermiony, jak czuła się Cho i troska Rona o
          siostrę)- nie doszukałam się niczego dorównującego wcześniejszym fragmentom.
          Tłumaczenie Dumbledore'a bije wszak wszelkie rekordy. Infantylność tej
          tajemnicy zwala z nóg... Nastawiłam się na coś wyjątkowo zaskakującego
          ( szczególnie, kiedy Harry wział do ręki "proroctwo" swoje i Voldemorta) a
          okazało się ono niczym. W koncu każdy od I tomu był świadom że He-Who-Must-Not-
          Be-Named chciał zabić Harrego, bo ten mu w jakiś sposób zagrażał.. Czym innym
          mógł mu zagrażać, jak nie możliwością pokonania go ??
          Porównujac skomplikowaną zagadkę IV tomu z infantylnościa proroctwa.. muszę
          dojść do konkluzji,że Rowling chyba wypada jednak nieco poniżej swego poziomu,
          że ona nieco "underperformed" w tym tomie...
          Generalne wrażenie, które odniosłam, było takie,że Rowling zabrakło weny
          twórczej ( w końcu musiała pisać to niemalże codziennie) i wiekszość fragmentów
          została napisana podczas posuchy w natchnieniu. Robią wrażenie takich
          właśnie "wyciosanych w kamieniu wersów". Z pewnością znacie to uczucie, kiedy
          każde zdanie przychodzi z trudem, ale trzeba pisać.Oczywiście równie źle się to
          poźniej czyta - i tak właśnie miejscami czyta się Rowling. Czasami, oczywiście,
          akcja potafi byc porywająca, czasami natomiast piekielnie nudna. Wzloty i
          upadki formy- rzecz niby naturalna, tylko niespotykana dotychczas w "HP".
          Kiedy natomiast zsumujemy upadki formy z do niczego prowadzacym wątkiem
          ( a tak bywa czasami) otrzymujemy bardzo nudny i irytujący powolnością i
          brakiem akcji fragment. Takie czytało się najgorzej!
          Jedynym, co mi się podobało, choć było zaskakujące jak na książkę dla
          dzieci - to relacje pomiędzy rządzącymi i rządzonymi. Rozszerzanie prerogatyw
          Ministerstwa Magii, by ukrócić samowolę Hogwartu i Dumbledore'a. I bezislnosć
          wobec tego typu czynów. Władza i jaki ma ona wpływ na życie jedostek ( jak
          uderza do głowy, .a.e - Cornelius Fudge i Percy Weasley)
          Moc mediów warta jest wspomnienia. Zarówno tych kontrolowanych jak i wolnych.
          Dorosłe tematy na 5. Dziecięce duużo niżej.
          • Gość: M Re: Piąty 'Harry Potter' - rozczarowanie IP: 213.241.41.* 28.08.03, 09:55
            Długie i mocne uzasadnienie - znaczy książka nieobojętna. Ja się nie będę
            rozpisywał, bo dość już jest powiedziane. Argumenty te same, tylko konkluzja
            praciwna... Ale pewnie jestem nieobiektywny bo kocham te książki.
            Pzdr M
    • Gość: Melila Re: Piąty 'Harry Potter' IP: *.chello.pl 05.07.03, 01:47
      Ja kupiłam Harrego w Amazonie . Zapłaciłam z przesyłka około 94 zł (zdarli ze
      mnie w banku na przeliczeniu kursów). Wybrałam wersję dziecięcą - ma chyba
      ładniejszą okładkę i pasuje do pozostałych tomów.

      A co do zawartości , to jakby odrobinkę się rozczarowałam zakończeniem.
      Spodziewałam się kompletnego zaskoczenia tak jak przy poprzednich tomach - a tu
      nic się nie pojawiło.
      Jedna postać ginie, ale na szczęście nie był to mój ulubiony bohater, i potem
      odczułam raczej ulgę, że ci inni pozostali przy życiu.
      Powieść ma w zasadzie dwa wątki - jeden klasyczny "Voldemortowski", a drugi
      dotyczący rozłamu w gronie dobrych czarodziejów, który zaczyna się bardzo
      interesująco, ale potem zdycha jakos tak mało przekonująco.
      Fajne jest to, że więcej jest spraw publicznych niż szkolnych, bo powtarzajacy
      schemet zaczął mnie już trochę nudzić.
      Harry jako krzyczący nastolatek był nawet w porządku, a jego stosunki z płcią
      przeciwną są całkiem fajnie opisane. Aczkolwiek JAK KTOŚ MÓWI DUŻYMI LITERAMI
      TO KOJARZY MI SIĘ ZE ŚMIERCIĄ Pratchetta

      A i jeszcze jedna informacja - OWL przypomina bardziej FCE niż maturę, zdaje
      się go całego naraz (bez podziału na cykl: pisemny - wyniki - ustny - wyniki) a
      wyniki przysyłają w lipcu pocztą, zdaje się przed komisją zewnętrzną (cały czas
      martwiłam się, że Snape obleje Harrego, a niepotrzebnie) i są fajne literowe
      oceny. Oblanie jednego przedmiotu nie przekreśla całego egzaminu i kariery
      czarodzieja.
    • Gość: Violik Re: Piąty 'Harry Potter' IP: *.acn.waw.pl 05.07.03, 16:00
      Chciałam tylko napisać, że w piątek skończyłam czytać wersję
      elektroniczną "Zakonu Feniksa", na szczęście oryginalną, i uważam, że jest
      gorsza, niz 4. Gdyby to nie było zakazane, wysłałabym zainteresowanym swój
      plik;)(zip ma tylko 593KB) Pozdrawiam,
      • de_memento_mori Re: Piąty 'Harry Potter' 05.07.03, 19:11
        Ja też skończyłam dzisiaj - po dziewięciu dniach, i doszłam do wniosku, że
        piąta jak na razie bardziej mi się podoba niż czwrta, ale obie mniej niż
        trzecia.
        • eowyn Re: Piąty 'Harry Potter' 05.07.03, 21:25
          Zapraszam do dyskusji tych,ktorzy juz przeczytali V tom:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=6828482
    • Gość: Gosc Re: Piąty 'Harry Potter' IP: *.spurgeons.ac.uk 07.07.03, 15:17
      otumanila to ksiazka ten narod caly bo zaslepiony demonami z Harego pottera,
      przeciez to zabawa z ciemnoscia i lepiej sie nie zblizaj, bo nie dosc,ze
      ukradna dusze , to w ciemnosci bedziesz chodzic.Jesus jest jedyna droga i
      swiatlem
    • Gość: Voldemort Re: Piąty 'Harry Potter' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 21:37
      w końcu Rowling pozwoliła mi kogoś ukatrupić...
      w VI bedzie jeszcze więcej trupów, a w VII strące Potterowi z nosa te jego
      smieszne okularki...
    • Gość: Myshen Re: Piąty 'Harry Potter' IP: *.adcom.pl 12.07.03, 12:47
      jak tak czytam te wasze opinie to zastanawiam sie po ile
      macie lat;) ja mam 21 i nie widze nic zdroznego:)))
      przeczytalam wszystkie tomy - 5 zaczelam, ale niestety
      byl pozyczony a ja musialam wyjechac - niektore po pare
      razy, w oryginale i po polsku... Moja mama sie ze mnie
      smieje i twierdzi ze to strata czasu i zebym sie zajela
      czyms powazniejszym:))) 5 czesc jest swietna, chociaz
      pierwsze rozdzialy troche mi sie dluzyly...slyszalam ze
      na tlumaczenie trzeba poczekac do lutego - spokojnie
      dajcie facetowi troche czasu w koncu to ponad 700 stron,
      a uwazam ze tlumaczy swietnie - to Polkowski czyz nie?
      Ale jesli znacie angielski to polecam czytanie w
      oryginale - mozna lepiej wylapac dowcip i inne takie
      subtelnosci;)

      niestety przez reklame Przekroju w radiu nie mam juz
      niespodzianki, ale i tak przeczytam...
      Pozdrowienia dla maniakow!!!
      • Gość: Myshen Re: Piąty 'Harry Potter' IP: *.adcom.pl 12.07.03, 13:08
        Ha, ha, doszlam do wniosku ze moj post jest troche
        chaotyczny, bo siedze w pracy i sie spieszylam....
        nie moge sie doczekac kiedy przeczytsm ten 5 tom do
        konca, jestem gdzies na 300 stronie i jak na razie
        rozwija sie swietnie...
        po przeczytaniu o fake'ach doszlam do wniosku ze musze je
        zobaczyc... sa w oryginale??? ze tez komus chcialo sie
        tak bawic..
        pozdrowki!
        • Gość: Martin Re: Piąty 'Harry Potter' IP: proxy / *.gazeta.pl 16.07.03, 15:39
          Shanel jsem ceskou verzi na internetu, bohuzel ji statni vydavatelstvi donutilo
          stahnout amatersky preklad prvnich deseti kapitol neb ceska verze vyjde az v
          unoru. Je mozne sehnat alespon polskou nebo anglickou versi v elektronicke
          verzi pres polske priznivce Harryho Pottera. Diky Martin
    • Gość: M Re: Piąty 'Harry Potter' IP: 213.241.41.* 25.08.03, 11:09
      No to po z górą dwóch miesiącach mamy prawie 75% amatorskiego tłumaczenia w
      necie i kilka spadających wątków na tym forum...
      Ja jeszcze nie doczytałem bo nie mam gdzie czytać na ekranie i drukuję sobie po
      kawałku. A angielskiego wydania w twardej oprawie nie kupię bo mnie nie stać,
      (choć ostatnio widziałem w Auchan za 79.99) poczekam na miękkie. Albo jeszcze
      lepiej na wszystkie tomy razem w miękkich okładkach - nie powinno kosztować
      więcej niż 120zł.
      Natomiast co do "fake'ów" - nie wicie o fanfiction - toście mugole.
      CzeSC
      • Gość: Voldemort Re: Piąty 'Harry Potter' IP: 213.241.41.* 27.08.03, 10:06
        Gość portalu: M napisał(a):

        > No to po z górą dwóch miesiącach mamy prawie 75% amatorskiego tłumaczenia w
        > necie i kilka spadających wątków na tym forum...
        > Ja jeszcze nie doczytałem bo nie mam gdzie czytać na ekranie i drukuję sobie
        po
        >
        > kawałku. A angielskiego wydania w twardej oprawie nie kupię bo mnie nie stać,
        > (choć ostatnio widziałem w Auchan za 79.99) poczekam na miękkie. Albo jeszcze
        > lepiej na wszystkie tomy razem w miękkich okładkach - nie powinno kosztować
        > więcej niż 120zł.
        > Natomiast co do "fake'ów" - nie wicie o fanfiction - toście mugole.
        > CzeSC

        No, no, no! Gościu! Tylko nie mugole, tylko nie mugole! Pewnikiem sameś szlama!
    • Gość: eeeeeeee Re: Piąty "Harry Potter" IP: 213.241.41.* 19.09.03, 11:05
      dopisujcie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka